Dodaj do ulubionych

"Rozpoczęcie rozmów o wejściu do ERM2 możliwe w...

IP: *.dsl.telepac.pt 07.02.09, 17:37
polsko, juz czas sie ustabilizowac. erm2 czekamy
Edytor zaawansowany
  • Gość: bob IP: 92.3.36.* 07.02.09, 17:44
    pytanie czy jak rozmowy o wejsciu do erm2 sie rozpoczna przy niskiej
    wartosci zlotego to czy wg tej wartosci nastapi zafixowanie kursu pln
    euro?
  • Gość: aaa IP: *.chello.pl 07.02.09, 17:47
    Poczekamy, zobaczymy. Ustalenie kursu wymiany pln/euro nastąpi tylko w
    wypadku kursu optymalnego, gdy złoty nie będzie za silny ani nie
    będzie za słaby. Taka sytuacja może nastąpić już za kilka miesięcy.
  • Gość: rafvonthorn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 17:56
    O, czy kolega mógłby być tak miły, by oświecić Nas, jaki to jest "optymalny, nie
    za niski, nie za wysoki" kurs złotego wobec Euro?
  • Gość: gavroche IP: 80.120.168.* 07.02.09, 18:02
    kurs równowagi się zmienia i nie jest bezpośrednio obserwowalny,
    czyli musi być szacowany. W obecnych warunkach łatwo o błąd, ale
    nie musimy się spieszyć.
    Np. kurs rynkowy był mniej więcej na poziomie równowagi w 1 kw.
    2008, czyli 3,5-3,6 zł/eur. Ale do 2012 może się zmienić (raczej w
    kierunku 3-3,5 zł/eur)
  • poszi 07.02.09, 18:12
    > Np. kurs rynkowy był mniej więcej na poziomie równowagi w 1 kw.
    > 2008, czyli 3,5-3,6 zł/eur.

    Patrze sobie na wykres EURPLN i nie wiem, co miałoby być specjalnego w Ikw 2008
    stooq.pl/q/?s=eurpln&c=10y&t=c&a=lg&b=1
    2008 rok, to za normalny mi się nie wydawał.

    --
    Jak zmieniła się liczba ogłoszeń na rynku pierwotnym?
    licznikmieszkan.atspace.com
  • Gość: gavroche IP: 80.120.168.* 07.02.09, 18:58
    nic się nie musiało dziać. po prostu wcześniej złoty był
    niedowartościowany, a potem przewartościowany. kurs rynkowy
    (zwłaszcza złotego i zwłaszcza ostatnio) waha się bardziej niż kurs
    równowagi. W pierwszym kwartale kurs rynkowy przeciął się po prostu
    z kursem równowagi. Co nie oznacza, że w tym dniu niebo powinno się
    było rozstąpić.

    W 2012 kurs równowagi złotego powinien być mocniejszy, głównie na
    skutek wyższego, miejmy nadzieję, tempa wzrostu gospodarczego w PL
    w porównaniu ze s. euro (co spowoduje umacnianie realnego kursu
    walutowego e*(Pk/Pz)) oraz zdyskontowaniu korzyści związanych ze
    stabilnością makroekonomiczną.
    pozdr.

  • poszi 07.02.09, 19:24
    > nic się nie musiało dziać. po prostu wcześniej złoty był
    > niedowartościowany, a potem przewartościowany.

    Ale na jakiej podstawie? A dlaczego nie w 2007? Albo 2006? Albo może 2005?

    Polska cały czas miała deficyt obrotow bieżących, a i też inflację wyższą niż w
    strefie euro, a to nie sprzyja sile lokalnej waluty.

    Niedowartościowany złoty to pewnie był w latach 2003-04, kiedy strach przed
    osławiona "dziurą Bauca" osłabił złotego, ale od 2007 roku następuje wyraźne
    pogorszanie wydajności pracy, pogarszanie wymiany handlowej i pogarszanie
    konkurencyjności.
    --
    Jak zmieniła się liczba ogłoszeń na rynku pierwotnym?
    licznikmieszkan.atspace.com
  • Gość: gavroche IP: 80.120.168.* 07.02.09, 19:38
    Tak wychodzi z badań ekonometrycznych :-) oczywiście nie wszyscy w
    nie wierzą, ale lepsze to niż kryształowa kula :-)
    Chętnie bym podyskutował, ale muszę niestety popracować :-( w
    związku z czym odsyłam do prezentacji opartej na pewnym naukowym
    opracowaniu. Myślę, że sama prezentacja jest dosyć przejrzysta:

    www.nbp.pl/bise/seminaria/RubaszekP.pdf
    pozdrawiam!
  • poszi 07.02.09, 21:07
    > opracowaniu. Myślę, że sama prezentacja jest dosyć przejrzysta:

    Wygooglowałem cały artykuł:
    mpra.ub.uni-muenchen.de/12910/
    Interesujące, ale nasuwają mi sie po pobieżnej lekturze 2 zastrzeżenia. Pierwsza
    to założenie, że jest pewien poziom deficytu obrotów bieżących, który jest
    "naturalny" (czy "docelowy"). Można coś takiego założyć w pewnych rozsądnych
    granicach, ale to nie może być prawdziwe dla wszystkich krajów, bo wtedy średnio
    waluty wszystkich krajów są niedowartościowane. Przyjęcie założenia dla Polski,
    że to wynosi 4% PKB jest arbitralne. Zakładając inną wartość, otrzymamy zupełnie
    inny poziom fundamentalnej wartości złotego (np. kryterium 2% oznaczałbym
    niedowartościowanie złotego tylko w latach 2003/04, a w pozostałych
    przewartościowanie). Druga uwaga dotyczy traktowania lat 2006-2008 jako
    normalnej sytuacji i sugerowanie, że wzrost udziału Polski w handlu światowym,
    mimo wzrostu realnej siły waluty, ma podstawy fundamentalne. Tymczasem to był
    szczyt bąblowej ekonomii światowej i światowy handel będzie wyglądał zupełnie
    inaczej "po kryzysie".

    --
    Jak zmieniła się liczba ogłoszeń na rynku pierwotnym?
    licznikmieszkan.atspace.com
  • Gość: Prudent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 18:06
    Optymalny dla nas jest słaby złoty.

    Przy silnym złotym bezrobocie skokowo poleciałoby do 20% (koszty
    pracy)
  • Gość: POrazka IP: *.chello.pl 07.02.09, 20:15
    kompletnie rozwaliliście gospodarke, giełde, edukacje, emerytury,
    szkolnictwo, wojsko i wszysko czego się dotykacie to pieprzycie

    "po tym co POkazaliście nie chciałbym z wami ubić muchy w kiblu"jak
    powiedział Max w "Chłopaki nie płaczą"

    nie ruszajcie ERM2 bo doprowadzicie ten kraj do ruiny
  • Gość: Olek IP: 213.155.189.* 07.02.09, 21:51
    Włos się jeży na głowie jak pomyśleć na jakim dnie leżałaby teraz
    Polska i jakie poronione pomysły na ratowanie gospodarki miałby
    poprzedni rząd. Przypomnę tym którym nikt nie wmówi że białe to białe
    itd. że chodzi o PIS, na który już nie nabierze się wystarczająca
    ilość ludzi żeby mogli ponownie dojść do władzy.
  • Gość: gavroche IP: 80.120.168.* 07.02.09, 17:55
    zafixowanie kursu pln/eur nastąpi na kilka miesięcy przed wejściem
    do strefy euro, czyli za jakieś dwa lata. Na razie ustalamy parytet
    centralny, czyli kurs wejścia do erm2.
    Przez te 2 lata złoty może się umacniać (przykład SKK, która
    weszała przy kursie chyba o 40% wyższym od pierwotnego parytetu
    centralnego), natomiast nie powinien się osłabiać, bo osłabienie o
    15% w stosunku do parytetu centralnego oznacza, że wylatujemy z
    erm2 i musimy zaczynać od nowa :-)
    pozdr.
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 19:04
    A za utrzymanie tego kursu na "przykazanym" poziomie zapłaci nie kto
    inny, tylko bank centralny, co w warunkach kryzysu prowadzi do tego,
    co teraz przeżywają kraje bałtyckie.
  • Gość: koniuszy rejenta IP: *.chello.pl 07.02.09, 19:19
    będzie średnio 200, ale czemu taka drobnostka miała by zajmować umysły chłopaków z PO, czym mniej osób przeżyje ich 'reformy', tym lepiej dla mocodawców Niemców. Będą mieli nieśmiertelny rynek zbytu na swoje stare gruchoty.

    Śmiać się chce, już dzisiaj Słowacy przyjeżdżają do nas na zakupy jak na Ukrainę, wielka dumna Polska na kolanach, wystarczył rok rządów Tuska.
  • Gość: piter IP: *.aster.pl 07.02.09, 23:34
    Aż mi trudno uwierzyć że ktoś kto zna komputer potrafi pisać takie bzdury. Jak
    uważasz że znasz matematykę to przelicz sobie tę emeryturę i wszystkie ceny po
    tym samym kursie. I co za tę emeryturę będzie można kupić przy słabym i mocnym
    kursie? To samo. Kwestia tego czy gospodarka będzie konkurencyjna i czy bilans
    eksportu i importu będzie korzystny dla gospodarki, ale skoro masz 300 euro
    emerytury to niewiele się na tym znasz.
  • Gość: koniuszy IP: *.chello.pl 08.02.09, 09:25
    czy do Hiszpani i wtedy pogadamy czy nie zależnie od tego czy masz 400 czy 600 Euro kupisz sobie taką samą ilość towarów.
    Później kup sobie jakieś leki z importu, a na koniec samochód.

    Rzeczywiście kiepsko musi być u ciebie z matematyką, jeśli nie dostrzegasz tak wielkiej różnicy.
  • Gość: N!E IP: *.connecta.pl 07.02.09, 17:48
    Chyba was pogięło pajace!!! Wchodzić do ERM2 przy takim kursie i w takim
    klimacie gospodarczym?!

    1 PLN = 4,5 EUR
    Średnia pensja w PL (netto): 445 EUR - żyć nie umierać!
  • Gość: N!E IP: *.connecta.pl 07.02.09, 17:48
    Oczywiście pomyłka, powinno być:
    1 EUR = 4,5 PLN :)))
  • Gość: piter IP: *.aster.pl 07.02.09, 23:36
    nie trzeba manipulować kursem tylko więcej ludziom płacić aby ich było stać na
    więcej. Bo bez względu na kurs wymiany będzie ich stać na dokładnie tyle samo.
    Sam niestety jesteś pajacem.
  • Gość: kredyt IP: 83.2.112.* 07.02.09, 17:51
    Nie jest ważne przy jakim kursie wejść do ERM, ważne żeby wejść!
  • Gość: SuM IP: *.unused.derbynet.waw.pl 07.02.09, 17:56
    ... ważne że Tusk rządzi...
  • Gość: łysy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.02.09, 19:08
    ... a właściwie sondaże ...
  • Gość: rafvonthorn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 18:00
    Kolego Student, stabilizacja przy niskim kursie złotego do euro to czyste
    złodziejstwo. Patrząc na wykres kursu pln wobec euro i propozycję wejścia do
    ERM2 w takim momencie trudno byłoby powstrzymać się przez "spiskowym" podejściem
    do takiej operacji...
  • Gość: Szkot IP: *.range81-158.btcentralplus.com 07.02.09, 18:06
    To teraz Bruksela bedzie decydowala o wysokosci oprocentowania kredytow w
    Polsce, napedzi sie ceny nieruchomosci tak zeby kazdy musial wziac kredyty i
    jestesmy w domu, zniewolenie 100% ;-)) Co za glupi narod chce oddawac kolejna
    swobode obcym, co za glupi narod oddaje kontrole nad swoim systemem finansowym ?
  • Gość: gosc IP: *.cpe.quickclic.net 07.02.09, 19:00
    Glupi,bo nigdy sam sie nie potrafil dobrze rzadzic.Musi czyjas reka
    czuwac nad tym calym balaganem zwanym Polska.Jak Rosjanie mawiali w
    czasie zaborow jak pokonac Polakow ,po prostu oddac im wladze ,a
    sami sie wykoncza,co ma miejsce obecnie.Dlatego tez Tuskowy rzad
    chce sie pozbyc klopotu,niech inni sie martwia.
  • Gość: piter IP: *.aster.pl 07.02.09, 23:38
    dodałbym : co za głupi naród bierze kredyty w obcej walucie...
  • mil1231 07.02.09, 18:16
    dla wzrostu PKB a poza tym możemy o tym pomysleć jak krus € do PLN zbliży się
    do 3:1
  • Gość: nie dla erm2 IP: *.cable.ubr04.dals.blueyonder.co.uk 07.02.09, 18:22
    oczywiscie ze cos tu mocno smierdzi! dlaczego ten rzad jako jeden z
    niewielu na swiecie nic nie robil zeby odpedzic recesje i ratowac
    walute przed zawaleniem sie. a z drugiej strony probujue forsowac
    jak najszybsze ustalenie kursu euro do pln w erm2 na wysokosci
    sprzed wejscia polski do ue?! oczywiscte jest to ze polska jest po
    prostu "sprzedawana za garsc srebrnikow". 10 lat temu polewalem z
    mojej moherowej babki gdy rzucala takimi haslami, ale teraz niestety
    to wszystko sie sprawdza!
  • mil1231 07.02.09, 18:26
    o €!
  • Gość: miszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 18:30
    > oczywiscie ze cos tu mocno smierdzi! dlaczego ten rzad jako jeden z
    > niewielu na swiecie nic nie robil zeby odpedzic recesje i ratowac
    > walute przed zawaleniem sie. a z drugiej strony probujue forsowac
    > jak najszybsze ustalenie kursu euro do pln w erm2 na wysokosci

    Ten "rząd" nie działa z własnej woli. To nie jest polski rząd.
  • Gość: sinpantalones IP: *.204.219.87.dynamic.jazztel.es 07.02.09, 19:14
    A czym mial bronic zlotowki? 50 mld $ rezerwy NBP? Wiesz ile Rosja
    wpompowala w swojego rubla bez skutku? Obligacji tez sie nie da
    wypuscic, bo dlugow i tak juz mamy dosyc. Dobrze zreszta ze
    jakakolwiek rezerwa dewizowa jest, bo jeden z koalicjantow PiS
    chcial ja przehulac.

    Problem nie jest w tym, ze zlotowka jest teraz slaba. Problem w tym,
    dlaczego wczesniej byla taka mocna? Kto napedzil do
    nas "inwestorow", ktorych "dzialalnosc produkcyjna" polega na
    przelewaniu kasy z konta na konto? Jaki wplyw miala na to emisja
    obligacji na pokrycie socjalu i rozdawnictwa uprawianego przez
    wszystkie rzady (obecny tez)?
  • mil1231 07.02.09, 19:21
    spekulacja- to normalna siła naszej gospodarki- to co jest teraz to jest czysta
    spekulacja
  • Gość: sinpantalones IP: *.204.219.87.dynamic.jazztel.es 07.02.09, 19:34
    Czyli moment... Jezeli teraz ktos wyprzedaje zlotowke to chyba
    musial wczesniej ja kupic, prawda? W takim razie nie jest to
    spekulacja a minimalizacja strat. Spekulacja bylo wchodzenie w nasza
    walute przy kursie 3,6 z nadzieja ze dalej bedzie rosla. No i rosla,
    po czym przyszedl kryzys i zaczelo sie zamykanie pozycji w rejonach
    o wiekszym ryzyku. W ten sposob "inwestorzy" uciekli a zlotowka
    wrocila do swojego normalnego poziomu.

    Tak mi sie przynajmniej wydaje :)
  • mil1231 07.02.09, 19:53
    roku- teraz namy do czynienia wyłącznie z paniką, powtarzam ci..
  • Gość: piter IP: *.aster.pl 07.02.09, 23:42
    >Jezeli teraz ktos wyprzedaje zlotowke to chyba
    > musial wczesniej ja kupic, prawda?

    Nieprawda, nie znasz się na foreksie. Tam sprzedajesz coś czego nie masz.
  • Gość: hmmm.. IP: *.chello.pl 08.02.09, 10:55
    od kiedy zmywaki maja prawo wypowiadac sie o sytuacji w kraju!!??
  • Gość: obserwator IP: *.promax.media.pl 07.02.09, 18:43
    bo platforma takim krokiem chce doprowadzic polakow do ruiny,
    srednia placa bedzie wynosic 700 euro a minimalna na calym zachodzie, niemcy
    francja belgia holandia anglia irlandia ok 1400euro, i to minimalna.. o
    sredniej nie bede nawet wspominal.. i ludzie zapomnijcie o przywiezionym
    samochodzie czy tez wakacjach na zachodzie..( w wiekszosci)
  • mil1231 07.02.09, 18:47
    wprowadzenia €
  • Gość: piter IP: *.aster.pl 07.02.09, 23:46
    Przy kursie 1 PLN = 1 EUR poczułbyś się bogatszy? Kiedy, jadąc za granicę? Tak
    czujesz się biedny bo mniej zarabiasz? To kwestia tego że brakuje w Polsce
    reform, takich prawdziwych i pracodawcy cię skubią. Przy mocnym kursie złotówki
    będziesz jeszcze biedniejszy w perspektywie wieloletniej bo wszystkie inwestycje
    odjadą z Polski do tańszych krajów.
  • mil1231 08.02.09, 00:09
    nie będzie tańszych krajów UE! a jeśli to różnice będą minimalne! nikt
    inwestycji na Ukrainę ani do Rosji nie przeniesie bo tam nie ma nic!
    Adla Polaków dużo ważniejsze są małe firmy, które napędzą gospodarkę! to one
    powinny być oczkiem w głowie bo dają prawdziwe zarobki a nie ochłapy rzucane
    przez "inwestorów"...
  • Gość: tak trzymać IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.09, 18:51
  • mil1231 07.02.09, 18:53
    brawo!!
  • Gość: koe IP: *.telpol.net.pl 08.02.09, 09:02
    Robi Ci różnice ta magia liczb ?
    Może byś zamiast 3.000 pln wolał zarabiać 30.000.000 ? :)
  • Gość: znawca tematu IP: *.elk.mm.pl 08.02.09, 11:32
    czarnogora wprowadzila sobie euro, a nawet nie jest w ue. polska, jesli zechce,
    moze wprowadzic dwadziescia roznych walut i co komu do tego? poza tym euro to
    niezbyt dobry pomysl, ale to juz sprawa oczywista, ze polska nie jest suwerennym
    krajem (kraj zalezny od niemiec), a pewne decyzje co do przyszlosci tej ziemi
    blokuje tylko i wylacznie kaczynski - prezydent (m.in. traktat z lizbony).
  • airborell 08.02.09, 12:15
    > czarnogora wprowadzila sobie euro, a nawet nie jest w ue.

    Czarnogóra jest kraikiem wielkości Wrocławia.

    --
    airborell.blox.pl
  • mil1231 08.02.09, 11:47
    zarabiał 1100 € czy 700 € to jesteś baranem idącym na rzeź i zasługującym na
    swój los
  • Gość: druga Islandia IP: *.chello.pl 07.02.09, 18:53
    kazdy kto chce miec Euro moze sobie otworzyc rachunek bankowy w Euro i uzywac
    tej waluty tak jak niektore male kraje uzywaja nieoficjalnie.
  • Gość: koe IP: *.telpol.net.pl 08.02.09, 09:03
    ... i dać się kroić przy przewalutowaniu ?
  • Gość: ag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 18:58
    Poj**ło ich???

    Krach w krajach nadbałtyckich wynika właśnie stąd, że kryzys dopadł
    je, gdy były w ERM2.
  • Gość: Artus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 19:08
    No przeciez wiadomo ze chodzi o PSYCHOLOGIE: sygnal do rynkow, ze idziemy caly
    czas w strone stabilizacji w systemie euro. Nie ma znaczenia na krotka,
    kilkumiesieczna mete, czy wejdziemydo ERM2 itp za kilka miesiecy czy np za
    poltora roku, ALE JEST OGROMNIE WAZNE zeby wyraznie robic cos w kierunku
    zblizania sie do wejscia do strefy euro. Scpetycy niech pamietaja, ze i tak
    predzej czy pozniej potrzeba zmienic konstytucje i szereg ustaw, co wymagac
    bedzie glosow PiSu itp i podpisu Prezydenta. Wiec wariant optymistyczny wejscia
    do strefy euro to najpewniej 2013-2014 rok. ALE ZMIERZAC MOZEMY JUZ TERAZ.
  • Gość: obserwator IP: *.promax.media.pl 07.02.09, 19:28
    EURO po 4,5 zl za 1 euro,

    za 3,5 spokojnie wiekszosc mogla by to zaakceptowac a za 4,5 to juz ostra
    przeginka, a szkoda ze gazeta.pl takiego sondazu nie zrobi, bo wkoncu rzadowi
    trzeba sprzyjac... nawet gdy nie ma racji
  • marsjaninzwenusa 07.02.09, 19:47
    Gdyby pewien gość bez prawa jazdy, bez żony, bez dzieci, ale za to z
    kotem nie zmarnował dwóch lat, to nie byłoby teraz problemu opcji
    walutowych w poskich firmach, a tym co brali kredyt we frankch czy
    euro, włos nie jeżyłby się na głowie.
    I euro byłoby poniżej 4 zł.
  • mil1231 07.02.09, 19:54
    € przy złodziejskim kursie 4:1
  • Gość: trebor IP: *.aster.pl 07.02.09, 20:05
    sam fakt wejścia do ERM2 tak wzmocni złotówkę, że odszczekasz te słowa. Ale wzrost będzie na poziomie 0%

    Pozdrawiam
  • Gość: Wlasciciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 20:41
    Ja np. pobieram juz emeryture in D. ,dobra -1.800 ,-euro , mieszkam
    i zyje w Pl .Obecny kurs jest dla mnie OK.Mam tutaj Dom
    jednorodzinny, prawie nowy na 60 arach.Powoli jednak chce sie
    wreszcie przeniesc do mojej ojczyzny,do Niemiec.Sprzedaz tej
    nieruchomosci teraz , prawie nieoplacalna, ale gdyby euro bylo po 3
    albo 2.5 PLN ,zrobilbym interes zycia.Kiedy ten kurs tak spadnie, no
    kiedy.?
  • mil1231 07.02.09, 20:48
  • Gość: qwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 20:56
    Jeszcze kilka miesięcy temu wielcy ekonomiść z panem Petru na czele
    byli przeświadczeni , że złotówka może się tylko wzmacniać .
    Nie lekceważyłbym tych przekonań . Obecna słabość złotówki wynika
    tylko z nie przewidzianej siły kryzysu . Wiemy , jak ogromne
    pieniądze USA wpompują w swoją gospodarkę , wszyscy już dziś
    przewidują za pół roku dużą inflację w USA . To doprowadzi
    wzrostu wartości Euro wobec dolara i innych słabych walut jak złoty .
    Wejście ERM2 jest naszą ostatnią szansą na utrzymanie obecnego
    poziomu życia . Jeżeli to się nie uda , będziemy Meksykiem Europy .

    Co nam po suwerenności systemu finansowego , gdy system bankowy już
    w obcych rękach . Teraz niezależna waluta służy tylko okradaniu
    Polski .
  • poszi 07.02.09, 21:36
    > przewidują za pół roku dużą inflację w USA . To doprowadzi
    > wzrostu wartości Euro wobec dolara i innych słabych walut jak złoty .
    > Wejście ERM2 jest naszą ostatnią szansą na utrzymanie obecnego
    > poziomu życia . Jeżeli to się nie uda , będziemy Meksykiem Europy .

    Jeżeli miałyby wystąpić jakieś siły, które w przypadku płynnego złotego
    sprawiałyby, że się miałby jeszcze osłabić, to wejście do ERM2 to najgorszy
    możliwy pomysł, bowiem polskie rezerwy dewizowe są za małe, żeby to
    ustabilizować i rynek dobrze o tym wie. Skutek byłby taki, że peg i tak by
    upadł i krach złotego byłby w takiej sytuacji jeszcze dotkliwszy. Wiele krajów
    próbowało takich sztuczek i skutek był zawsze gorszy niż płynny kurs. Po
    kryzysie argentyńskim i azjatyckiem wydawało się, że to oczywiste. Jestem
    przekonany, że taki scenariusz wystąpi dla krajów bałtyckich, gdzie peg się nie
    utrzyma.

    Nie da się sztucznie ustalić czegoś wbrew rynkowi nie powodując w konsekencji
    pewnych napięć. Moim zdaniem polska gospodarka za bardzo odstaje jeszcze od
    strefy euro i takie pospieszne małżeństwo waluty na dobre jej nie wyjdzie.
    Zobaczymy zresztą po Słowacji, która moim zdaniem też słono zapłaci za pośpiech.
    --
    Jak zmieniła się liczba ogłoszeń na rynku pierwotnym?
    licznikmieszkan.atspace.com
  • Gość: piter IP: *.aster.pl 07.02.09, 23:48
    10/10. Wiesz o czym piszesz.
  • Gość: krol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 21:02
    zobaczcie ilu SLOWAKOW bylo na zakupach w NOWYM TARGU nawet wodka jest u nich
    drozsza maja euro
  • Gość: z IP: *.chello.pl 07.02.09, 21:46
    To jest jakaś totalna głupota. Zapowiedzi wprowadzenia Euro mogą w
    niewielkim stopniu stabilizować Złotego, ale samo wejście do ERM2 w
    takim momencie jest całkowicie pozbawione sensu. Spełnienie warunków
    ERM2 jest dowodem na stabilność waluty, a nie jakimś magicznym
    sposobem na zapewnienie tej stabilności. Przecież nawet otatnio
    wszyscy zgodnie stwierdzili, że jakiekolwiek próby obrony kursu PLN
    nie miały by sensu, a teraz przy takich wahaniach chcą do ERM2? Ja
    odnoszę wrażenie, że rzadzą nami szaleńcy.
    Wystarczy jedna akcja ze strony jakichś dużych instytucji
    finansowych i nie będzie żadnych szans na utrzymanie korytarza,
    chyba, że będą jakieś dodatkowe umowy na mocy których EBC bedzie
    udzielał jakiejś ogromnej pomocy, ale to jest oficjalnie
    niedozwolone. Jeżeli Złoty miałby spełnić kryteria ERM2 na
    oficjalnych zasadach to będzie to calkowicie poza kontrolą naszego
    rządu, banku centralnego.
    Jedynym skutkiem będzie ułatwienie dla dużych spekulantów, którzy
    będę od tego momentu mieć całkowicie jasną sytuację i bez większego
    ryzyka jeździć na PLN być może szykując nam niespodziankę w postaci
    wypadnięcia z korytarza w najmniej korzystnym momencie.
    A bez zgody zdecydowanej większości w sejmie i tak Euro nie będzie,
    gdyż nie ma najmniejszych szans na zmianę konstytucji.
  • Gość: piter IP: *.aster.pl 07.02.09, 23:56
    Do korytarza lepiej wchodzić ze słabą walutą, bo przecież euro do 6 zeta raczej
    nie dojdzie w perspektywie unijnych dotacji. Całe te ERM2 jest tylko po to, aby
    spekulanci mogli sobie zarobić a kraj pozbył się rezerw walutowych.
    Ale to było już wiadome w momencie przystępowania do UE. Karty są rozdawane
    chyba gdzieś w USA. Z dwojga złego, chyba wolę aby wprowadzić euro w Polsce,
    polityka EBC jest dużo lepsza niż NBP które nie potrafiło przewidzieć skutków
    umacniania się złotówki i dlaczego tak się dzieje i po co.
  • Gość: złotówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 22:43
    wejście kosztuje :) Niech Tusk i drużyna powie prawdę co będzie
    czekać "pastuchów" pragnących wspólnej waluty. Jakie wyżeczenia
    trzeba poczynić, czytaj wszystkich Polaków.
    Bezmyślność gawiedzi nie zna granic!
    Przez ostatnie 20 lat wmawiano "pastuchom" takie pojecia jak:
    - niewidzialna ręka rynku wszystko wyreguluje
    - kapitał jest "beznarodowy"
    - zakład pracy choćby w najlepszej kondycji sprzedajemy obcemu
    inwestorowi strategicznemu.
    - po wejściu do eurokołchozu wszystko będzie tańsze ( proszę sobie
    przypomnieć spot reklamowy TVP1 z tamtego okresu, z łysym gargamelem
    niejakim doktorem Wojciechowskim) :))

    Znów zaczyna się ogłupianie gawiedzi !!!
  • Gość: gugcia0 IP: *.chello.pl 07.02.09, 23:12
    PO i Tuska, której "sukcesy" już po roku świętujemy. Teraz do ERM2?
    OK, jest taka możliwośc, która da nam szansę,że 80% rodaków będzie
    żyło w nędzy przez następne 20 lat. Gdy będzie już bliżej tego
    terminu internacjonalna spekuła zwali kurs na 5 zł za euro, 2 dni
    temu było już blisko, chwilami było 4,72 zł za euro. Jak nas w tym
    korytarzu z tym 5 zł za euro umieszczą to wtedy spekuła walnie
    ponownie i będzie ściągać kurs do np. 6 zł, oczywiście drogi
    odpowiednio będzie frank, np. po 4 zł, dolar, funt. NBP będzie
    szaleć i ruszy te marne 50 mld euro do obrony, spekuła się uśmieje,
    bo wie,że powyżej 5 do 10 mld euro interwencji nie wytrzymamy i
    mając więcej kasy niż NBP będzie walić dalej w kurs. My wtedy: gdy
    trwoga to do EBC. EBC nam nic nie da, bo mu nie wolno. I skończymy
    ślicznie jak Łotwa albo Islandia. Kto nie ma kredytów i lubi chleb
    ze smalcem oraz ziemniaki przeżyje, to np. ja. Kto ma kredyty i
    nauczył się jeść łososie i poruszać się Land Roverem - na kredyt, a
    do tego ma 100m2 mieszkanko do spłacenia we frankach, może się
    poczuć nieco dziwnie, szczególnie gdy firmy zaczną wywalać z roboty.
    Ale, nie ma sprawy. Cały naród popiera Tuska i PO, to i ERM2 i euro
    poprą, droga do zupy ziemniaczanej jest prosta i otwarta. Życzę
    szczęścia!
  • Gość: cal IP: *.ghnet.pl 08.02.09, 10:32
    > I skończymy
    > ślicznie jak Łotwa albo Islandia.

    aha, to Islandia wchodziła do ERM2? What a surprise....

    A Łotwa wchodziła właśnie przy wysokim kursie swojej waluty. I jak Ci się
    wydaje, łatwiej jest obronić kurs już słaby w momencie startu, czy wysoki?
  • h5n1_kaczory 07.02.09, 23:07
    prowadzenia rozmów o kursie wymiany złotego?!?... ;-)))

    Ta, ale ściema. Dobry okres to jest, ale do prowadzenia rozmów na
    temat zmiany zasad wchodzenia do strefy euro dla krajów, które
    jeszcze nie są w tej strefie!

    W obecnym kształcie system ERM II to jedne wielkie złodziejstwo!
    Legalna kradzież, w biały dzień rezerw walutowych
    danego kraju przez instytucje finansowe (w prasie fachowej mówi się
    o tajemniczych spekulantach...), które same opracowały zasady
    działania tego korytarza ERM II.
    Właśnie dokonało się największe złodziejstwo na krajach
    nadbałtyckich, które przystąpiły do strefy ERM II. Zachodnie banki i
    fundusze finansowe niczym odkurzacz wyssały z kasy tych krajów całe
    rezerwy walutowe doprowadzając je na skraj bankructwa.

    Czy Polska będzie następna?

    Może Polska pódzie na skróty: Niech zachodnie instytucje finansowe
    wskażą nam numer rachunku, gdzie mamy przelać nasze rezerwy walutowe
    i w zamian wprowadzą nam euro w ciągu 1 miesiąca?
    :-)

    Priorytetem dla rządu powinna być ochrona miejsc pracy i
    maksymalne wykorzystanie środków z UE.

    Nie trujcie ludziom w głowach z tym całym euro i ERM2!!!!!


    --
    Plan na kryzys: wódka nie po 20zł, a po 21zł, piwo nie po 2zł, a po
    2,05zł... Balcerowicz i Kołodko prawie sikają ze śmiechu z takich
    planów.
  • Gość: Bima IP: *.chello.pl 08.02.09, 02:59
    Lepiej wchodzić w ERM2 przy słabym kursie zł bo prawdopodobieństwo
    dalszego słabnięcia jest mniejsze niż gdy się wchodzi przy mocnym
    kursie jak w krajach Nadbałtyckich. Teraz muszą bronić kursu, żeby
    nie spadł rezerwami. JAk wejdziemy teraz to nie trzeba będzie tak
    bronić kursu zł a jak złotówka się umocni po kryzysie to i tak
    wejdziemy po lepszym kursie jak Słowacja. Wg mnie to dobry ruch i
    oszczędność rezerw.(jakbyśmy weszli do ERM2 w zeszłym roku to już by
    było po naszych rezerwach walutowych jak na Litwie).
  • Gość: lowca idiotow IP: *.brnt.cable.ntl.com 08.02.09, 07:15
    Jak tak lubisz slabszy kurs zlotego to dla przykladu mozesz poprosic
    pracodawce aby Ci obnizyl pensje po to aby bardziej Ciebie lubil ( no
    i wieksza pewnosc ze nie zwolni.
    A co do mnie to juz wystarczajaco zaciagalem pasa przy tych
    wszystkich reformach a teraz czekam na te obiecane owoce z reform
    (no i oczywiscie cuda)
  • Gość: cal IP: *.ghnet.pl 08.02.09, 10:33
    po wejściu do ERM II możliwa jest aprecjacja złotego, niemożliwa jest
    deprecjacja. Słowacja weszła do strefy euro po wyższym kursie niż do ERM II.
  • Gość: Aki IP: *.aster.pl 07.02.09, 23:31
    Mam nadzieję, że Komisja Europejska i ECB wybije im ten idiotyczny
    pomysł z głowy. Wchodzenie do ERM2 w okresie znacznych wahań
    kursowych to już nawet nie głupota ale samoójstwo. Rząd wpakuje nas
    w niezły kanał. Dobranoc.
  • Gość: Janed IP: *.net-serwis.pl 08.02.09, 01:08
    Niech ktoś tym debilom z tzw rządu wytłumaczy, że w bardzo prosty sposób wykończą polską bankowość, a przez najbliższe 5 lat i tak nie wprowadzimy euro.
    Niech ten debil Tusek w końcu zacznie działać dla dobra Polaków, a nie dla dobra sondaży!!!!
    Kto głosował na tych patałachów z PO - teraz powinien się wstydzić!!!
  • Gość: xx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.09, 06:21
    parcie na kasę BEZCZELNYCH
  • xs550 08.02.09, 07:21
    Nareszcie jakies konkrety a nie tylko mowienie o wchodzeniu do strefy Euro!
  • jjrak 08.02.09, 08:18
    Dla wszystkich kłocacych sie na forum: Problemem bałtów nie było samo wejście do
    ERM , ale to ze za długo w nim siedzieli. To jest z definicji mechanizm
    przejściowy!
  • airborell 08.02.09, 12:05
    Przecież Litwa chciała wejść do euro. I spełniała prawie wszystkie wymogi, z
    wyjątkiem jednego (i to tylko dlatego, że inflacja w całej strefie Unii się
    bardzo obniżyła).

    --
    airborell.blox.pl
  • Gość: spisek niemiecki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.09, 10:14
    A czy rząd coś robi z czarnym PR niemców urzędujących w EBC???
    przecież to tajemnica poliszynela, publikacje ostatniego tygodnia
    wyraźnie wskazują, że rząd niemiecki za ich pośrednictwem gra na
    krach naszych walut żeby nie dopuścić nas do wejścia do ERM2- przy
    konwersji waluty przy tym poziomie kursów wymiany, menedżerowie
    zarabiający średnio 15 tys PLN zarobią w strefie EUR 3 tys
    ojro,podczas gdy niecały rok temu byłoby to 4,5 tys... boją się, że
    szczególnie Polska zabierze niemcom wszystkie inwestycje w centra
    usługowe , naukowo-badawcze, produkcję wymagającą obsługi wysokiej
    klasy inżynierów... przy konwersji kosztów życia z PLN na euro
    równie korzystnej bylibyśmy bezkonkurencyjną ziemią obiecaną w
    strefie euro.. Donek, Jan Vincent, jesteśmy z wami, ale zareagujcie
    na te niemieckie pomyje!!!
  • janonet4 08.02.09, 10:37
    tak jakiego euro ,jak POLSK zostanie USNIETA Z UNII do końca roku za
    brak podpisu pod taktatem lizboskim, karta praw postawowych ,a
    krajem powinini rzadzic PEDAŁY
    --
    jan paszek
    skocz.net/wmce
    pol-ska-to dziwy kraj,dziwni ludzie,historia tez dziwna,potrzeba tu
    ładu,porzątku-a nie-BURDELU
  • Gość: hotin@gazeta.pl IP: *.185.jawnet.pl 08.02.09, 11:40
    My,POlscy emeryci POpieramy POroniony POmysl wejscia do ERMU2 przy obecnym
    kursie pln.!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka