Dodaj do ulubionych

Byle Polska wieś spokojna. Ale nie będzie

11.02.09, 12:22
No tak mamy PRL ... ci co są najbardzij wydajni mają oddać ziemie tym co za dotacje z uni kupują telewizoy LCD ...

Wogóle pomojając to że w Polsce mamy stystem klasowy. Rolnicy z przywilejami, Prawnicy przekazujący swoje uprawnienia dzieciom... kler który odzyskuje ziemie którą zdobył uczciwie ściągając dziesięcine paląc na stosach tych którym się to nie podobało ...

To jeszcze ci rolnicy którzy przejadali dotacje z uni i teraz płaczą ... ciekawy jestem jaki % dotacji do ziemi został reinwesotwany i ile zostało przejedzone.

Co do Rolników to bardziej mi szkoda szewców, bądz drobnych rzemieślników którzy opłacają ZUS tej naszej klasie rolniczej.

Generalie nie wróże Polsce realizacji wielkich ambicji tak zauważalnych w atrykułach naszych publicystów ...

Niech zostawią ziemie tym co z nią coś robią i sprzedją na import.
Edytor zaawansowany
  • Gość: kropekus IP: *.utc.com 11.02.09, 12:28
    I p. Naszkowska dostala zlecenie aby napisac artykul taki aby za
    jednym razem poruszyc problem wsi i dolozyc Kosciolowi.
    Kobieto....do garow,bo sie niedobrze robi na ta wasza platna
    propagande.
  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 13:01
    Powiedz jaki to przywilej maja rolnicy? No smialo?
  • czarnysadov 11.02.09, 13:08
    KRUS, Podatek dochodowy.

    Otóż właściel kiosku ruchu płaci klika set złotych miesięcznie na ZUS i płąci podatek dochodowy ... ledwie z tego się utzrymuje.

    Właściel gospodarstwa płaci kilkadziesiąt złotych na KRUS ... dostaje dopłaty rolnicze i jest pokazywany jako biedny ... tylko że mając kilkanaście hektarów dostaje na ręke wiecej dopłat rolnczych niż niejednemu mikoro przedsiębiorstwu zostaje po opłaceniu podatków. Dlaczego właściciel kosku ruchu ma płacic na ochrone zdrowia rolnika ?

  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 13:17
    VAT i gospodarstwo rolne produkujce wylacznie zboze po powierzchni nie mniejszej
    niz 18 ha samo finansuje swoj KRUS poprzez VAT wlasnie i mowi tu tulko o VAT od
    srodkow do biezacej produkcji, czyli nawozy srodki ochrony roslin, paliw itp,.
    To wszystko nie uwzglednia VAT i amortyzacji maszyn i urządzen, budynkow, czy
    wreszcie kosztow w postaci amortyzacji gruntów (w sensie kosztow nabycia i
    kosztow odsetkowych z tym zwiazanych), bo jak to uwzglednimy to wyjdzie, ze
    rolnicy finansuja swoj KRUS i jeszcze troche rzadowi zostaje. Na poziomie makro
    mozna znalezc w sieci informacje na temat struktury gospodarstw, kosztów
    produkcji rolnej i policzyc, wnioski wychodza mniej wiecej takie jak w przypadku
    tego 20 ha gospodarstwa. Moze Pan sprawdzic, a to jest analiza statyczna, ktora
    nie uwzglendia zmian jakie nastapia na wsi przy zmianie systemu podatkowego,
    kosztów zewnetrznych, ktore powastana i doprowadza do eliminacji czesci
    gospodarstw i w konsekwencji przeniesienie ich na garnek opieki socjalnej - cow
    koncu tez bedzie Pana (i mnie bo ja tez place ZUS i to ten najwyzszy, bo na
    etacie) kosztowac.
  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 13:26
    rzeby zrezygnowal z bycia VAT-owcem i w to miejsce zeby placil podatek
    ryczaltowy jak rolnik, nizszy ZUS (taki jak rolnicy) i nie mial prawa do
    amrotyzacji i odliczen z tytulu zakupu wyposazenia swojego biznesu, zobaczymy co
    Panu powie po policzeniu korzysci i strat. I to ciagle jest analiza mikro, gdzie
    nie uwzgledniamy, tego co w modelu dynamicznym makro nalezy uwzglednic, czyli
    zmian struktury na wsi i kosztow/korzysci z tego wynikajacych.
  • czarnysadov 11.02.09, 14:07
    Pan tak mówi jak by rzeczywitość polskiej wsi to były inwestycje, vat itd. Lecz fakty są takie że rolnik płaci groszowe składki na opieke zdrowotną i emerytury. Gdy się spojrzy a dopłaty jakie rolnicy otrzymują to naprawde nie są oni tacy biedni. Większość małych gopsodrastw istnieje tylko z powodu KRUS - defacto rolnicy ci mają warsztaty samochdowe, pracują na budwach itd. Oczywiście wszystko na koszt przysłowiowego szewca bądz sklepikarza.

    Skoro pan twierdzi że obecny system KRUS jest tak krzywdzący dla rolików to zapraszam do ZUS i do systemu jaki obowiązuje wszystkich. Będze można odpisać VAT od paliwa.

    Co do tego że drobni rolnicy przedją na socjal ... oni już są na socjalu unijno KRUSOWY i jak się tylko poprawi koniunktura chciał bym ich widzieć pracujących ... czy to na kasach w hipermarketach czy to na budowe. To są tacy sami ludzie jak ludzie w miastach.

    Odcięcie tej 20 mld dotacji dało by szanse na lepszy rowuj innym bardziej produktywnym branżom dzięki czemu kraj jako całość poszedł by do przodu.

    Co do rolników posiadających średnie i większe gopdosaarstwa to ich ochorna zdrowia przez szewców wydaje się wręcz karykatrualna.
  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 15:03
    warsztatu, a ubezpieczac sie w KRUS-ie. Jesli robia to nielegalnie to nalezy ich
    scigac, tak samo jak oszukujacych na podatkach uslugodawcow. Idac tropem Twojego
    myslenia nalezaloby podwojnie opodatkowac wszytskich wlascicieli warsztatow
    samochodowych, bo czesc z nich wykonuje uslugi nie placac od tego podatku.
    VAT w stawce 22% palcisz od nawozow, srodkow ochrony roslin, nasion i paliwa. By
    zobaczyc ile panstwo zarobilo na VAT od inwestycji, a nie bierzacych nakladow,
    wystarczy sprawdzic na stronach ARiMR ile kasy poszlo na wies w postaci doplat
    do inwestycji (nie mylic z doplatami hektraowymi) i pomnozyc te kwote razy
    0,4-0,48, (taka jest partycypacja VAT w doplacie. Prosze sprawdzic najpierw dane
    - choćby sprzedaż nawozów w kraju, a nie powtarzac bzdury za niedouczonymi
    dziennikarzami.
  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 15:25
    Wmawia mi to Pan. Ten system jest dość dobry dla Panstwa (inni obywatele nie
    doplacaja do niego, bo wbrew bredniom Naszkowskiej i towarzystwa utrzymuja go
    sami rolnicy, poprzez VAT wlasnie). Gdyby rolnicy mieli ZUS to stosujac analize
    statyczna Panstwo dolozyloby do tego, a nie rolnicy, oni tez by na tym stracili.
    Dynamicznie rzecz biorac zmiana bylaby korzystna dla rolnictwa jako sektora, ale
    koszty tego trzeba by bylo rozlozyc na cale spoleczenstwo i choc w dlugim
    okresie odnieslibysmy na tym korzysc, to koszty krotkookresowe bylyby spore i
    zaden z was (nas) etatowcow nie zgodzilby sie na to. Cala hucpa z KRUS-em ma
    jeden cel sklocic dwie grupy spoleczne, jak za cysorza Franciszak dziel i rzadz,
    a wy niby wyksztaleceni dajecie sie na to nabierac.
  • czarnysadov 11.02.09, 15:30
    Oh tak skłócić dwie grupy społeczne ... może jeszcze dwa stany społeczne ... mieszczaństwo i chłopstwo.

    Twoje myślenie jest archaicze. Co proponujesz "MY" kontra państwo. To znaczy co "DAWAJCIE" ... państwo to my i jak jest coś do podzielenia to ktoś musi mieć mniej i ktoś musi mieć więcej. W obecnej sytuacji państwo za "nasze" pieniądze sponsoruje skansen. Gospodarstwa typu "Telewizor LCD za unijne" "Emerytura od mieszczuchów" "dwie świnki żeby było coś zjeść" "Pare kurek" no i trzeba coś z tym polem zrobić żeby dotacje dostać.

  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 15:48
    prowadzic. Nie odniosles sie do wyliczen, nie pokazalas swoich zaprzeczajacych
    moim. Jak to zrobisz to mozemy pogadac i zastanoic sie czemu czesc gazet mloci
    problem KRUS od lat. Na pozegnanie powiem Ci, ze w latach 1997-2001 byl rzad
    ktory mial slaba repreznetacje chlopska, rzad Millera Mk. II nie mial w
    kolaicji PSL-u, kazdy z Ministrow Finansow (BAlcerowicz, Bauc, Belka, Kołodko,
    Raczko, Gronicki) tych rzadow mowil, ze KRUS jest beee, a zmian nie wprowadzil.
    Pytanie do przemylenia noca "DLACZEGO?"
  • Gość: Czeźwy IP: *.chello.pl 30.05.09, 14:26
    Gość portalu: DzielIRzadz napisał(a):

    > prowadzic. Nie odniosles sie do wyliczen, nie pokazalas swoich zaprzeczajacych
    > moim. Jak to zrobisz to mozemy pogadac i zastanoic sie czemu czesc gazet mloci
    > problem KRUS od lat. Na pozegnanie powiem Ci, ze w latach 1997-2001 byl rzad
    > ktory mial slaba repreznetacje chlopska, rzad Millera Mk. II nie mial w
    > kolaicji PSL-u, kazdy z Ministrow Finansow (BAlcerowicz, Bauc, Belka, Kołodko,
    > Raczko, Gronicki) tych rzadow mowil, ze KRUS jest beee, a zmian nie wprowadzil.
    > Pytanie do przemylenia noca "DLACZEGO?"

    Bo nikt w Polsce nie miał i nie ma jaj, by warchołów blokujących drogi rozjechać czołgami.
    Dlatego.
  • czarnysadov 11.02.09, 15:26
    Problem jest w tym że obecnie jak już powiedziałem - rolnik z kilkunastoma hekatarami otrzymuje na ręke więcej dotacji niż mały przedisiębiorca ma po opłaceniu wszystkich podatków. Oczywiście ma też KRUS i póżniej emeryture. Pomijam już co on na tej ziemi robi ...

    To jest oszustwo. Dlaczego bronisz tak niekorzystnego dla rolników (twoim zdaniem) rozwiązania.

    Jak już mówiłem, zapraszam do ZUS OFE i do odpisów VAT. :)

    20 mld dopłt do KRUS pomijajac dotacje od gruntów to zdecydowanie za dużo.

    Rolnictwo nie jest przyszłością Polski (mam nadzieje) i naprawde za te 20 nld można by zrobić coś bardziej perspektywicznego bądz obiżyć podatki tym co robią coś aby nasz kraj był nowocześniejszy. Ty wolisz skansen.
  • Gość: Dz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 15:39
    Zmiany w systemie podatkowym i ubezpieczenia spolecznego w rolnictwie to nie
    jest gra o sumie zerowej, czyli strata rolnikow nie oznacza (podtanika) zysku.
    Poza tym wchodza tez w gre koszty zmiany i wreszcie spoleczna krzywa
    dyskontowania kosztow tych zmian i korzysci.
    Ja krytykuje wmawnianie ludziom przez Naszkowska, ze w obecnym systemie miasto
    doplaca do wsi. Obecnie jest tak, ze srednie i wieksze gospodarstwa fianansuja
    socjal malym. Moim zdaniem ten system statycznie jest dosc dobry i dla miasta i
    dla wsi. Dynamicznie nie, ale zmiana jest kosztowna i nie byloby zgody, ani ze
    strony miasta, ani wsi na nia. To co uprawia naszkowska to napuszczanie na
    siebie grup spolecznych
    Zamiast zarzucac mnie haslami sprawdz czy prawda jest to, ze rzeczywiscie
    dotacja do KRUS jest finansowana z naszych miastowych podatkow. Dane znajdziesz
    w GUS, na stronie MF i stornach osrodkow doradztwa rolniczego. Do policzenia
    tego potrzebna Ci jest wiedza na temata arealu polskich gospododarstw, sredni
    naklad na srodku d obiezacej produkcji na ha, i stawak VAT na artykulu do
    produkcji rolnej (22%), zaniedbujesz tu koszty zakupu maszyn i urzadzen oraz
    budowli i akcyze palcona od paliwa, ale to zoancza nieodzaszoacowanie, a nie
    przeszacowanie kosztów ponoszonych na rzecz fiskusa przez rolników. Do tego
    rolnicy nie korzystaja prawie z socjalu, KRUS ma minimalne wydatki na koszty
    zwolnien - mozna sprawdzic na stronie KRUS. Bedziesz bardziej niz zdziwiony.
    Wiem, ze skoro wszyscy mowia, ze tak nie jest to trudno w tow uwierzyc, ale jest
    tez takie powiedzenie "milion glupcow nie moze sie mylic". Pytanie do Ciebie
    jest proste, wolisz byc jednym z miliona czy tym, ktory zna prawde?
  • czarnysadov 11.02.09, 15:48
    Ja już powiedziałem nie czuje się żadną grupą społeczną. Co do napuszczania na siebie grup społecznych to wolał bym aby moje dzieci nie spłacały długów za KRUSowe przywileje.

    Zresztą nie wiadomo czy ktoś nam będzie chciał przyczyć kase na deficyt budżetowy (tak nam Polakom bo budżet jest nasz nie chłopów czy mieszczan LOL)

    Co do VAT to kasierka z hipermarketu płaci VAT jak kupuje buty w sklepie.

    Co do rolników ponoć inwestujących w maszyny to oczywiście powinni mieć możliwość odpisania inwestycji od podatku ... i niech działąją jak firmy niech płacą ZUS i składki emerytalne. Wszyscy mamy ręce i nogi i powinniśmy mieć takie same prawa.
  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 15:52
    Jak prowadzisz firme i kupujesz dlugopis VAT odlcizasz. To co konsumenta (i
    rolnika KRUS-owca) kosztuje 100 PLN (mam tu na mysli to co zaliczac jako srodek
    produkcji), to przedsiebiorce na ZUS kosztuje 66 PLN i 40 groszy, bo moze on
    doliczyc VAT naliczony i podatek dochodowy. Widac, ze nigdy firmy nie
    prowadziles, ale mozesz spytac znajomych prowadzacych.
  • czarnysadov 11.02.09, 15:56
    Kaserika ma opłacony ZUS ...

    Rolnik siedzi na garneczku państwa i ma 2 świnki i dobrania na czarno.

    Ja ci mówie skoro ci rolnicy tyle kupują maszyn to niech działają jak przedsiębiorcy. WSZYSCY nie tylko ci którym się opłaca. Może jak zaczną opłacać swoja służbę zdrowia to zaczną pracować ciężej lub poszukją szczęścia gdzie indziej
  • lmblmb 11.02.09, 14:21
    Gość portalu: DzielIRzadz napisał(a):

    > VAT i gospodarstwo rolne produkujce wylacznie zboze po powierzchni nie mniejsze
    > j
    > niz 18 ha samo finansuje swoj KRUS poprzez VAT wlasnie

    Mieszasz - VAT płaci każdy, a rolnicy prakycznie nie płacą za swoje emerytury.


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 14:39
    Mowimy o przedsiebiorcach zwyklych i rolnych. Zwykly przedsiebiorca palci VAT od
    wypracowanej wartosci dodanej. Rolnik od zakupionych do produkcji materialow.
    Sprawdz sobie strukture kosztow w rolnictwie, a zobaczysz, ze tradycyjne
    gospodarstwa powyzej 15 ha same finansuja swoj system zabezpieczenia
    spolecznego. Nie dajmy sie oszukac z punktu widzenia budzetu, podchodzac
    statycznie, system KRUS jest atrakcyjny dla budzetu, a nie dla towarowych,
    dochodowych gospodarstw. Nagonka na KRUS jest proba odrocenia uwagi ludzi od
    problemow tego kraju.
  • lmblmb 12.02.09, 23:38
    Gość portalu: DzielIRzadz napisał(a):

    > Mowimy o przedsiebiorcach zwyklych i rolnych. Zwykly przedsiebiorca palci VAT o
    > d
    > wypracowanej wartosci dodanej. Rolnik od zakupionych do produkcji materialow.

    Czyli NIE płaci od wartości dodanej, a ty utrzymujesz, że niba KRUS ma zostać
    pokryty z VATu.

    Z którego, z tego, którego rolnik nie płaci? Tylko nie mydl odbiorcom oczu
    faktem, że rolnik płaci VAT naliczony, bo ja mówię o należnym.

    > Sprawdz sobie strukture kosztow w rolnictwie, a zobaczysz, ze
    > tradycyjne gospodarstwa powyzej 15 ha same finansuja swoj system
    > zabezpieczenia spolecznego.

    Poproszę o źródła.

    > Nie dajmy sie oszukac z punktu widzenia budzetu, podchodzac
    > statycznie, system KRUS jest atrakcyjny dla budzetu, a nie dla
    > towarowych, dochodowych gospodarstw.

    Jak wyżej, być może jest to prawda, ale muszę poprosić o źródła tych rewelacji.

    > Nagonka na KRUS jest proba odrocenia uwagi ludzi od
    > problemow tego kraju.

    ...którym są głównie "rolnicy", czyli ludzie na "innym bezrobociu". Wiesz, że są
    gospodarstwa w Polsce mające pięć hektarów? Dla miastowych: z tego wyżyć się nie
    da.


    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • stawo73 11.02.09, 15:33
    Podatek VAT a podatki,zwane składkami,na ZUS/KRUS to dwie różne
    rzeczy i usprawiedliwianie rolników płacących niski KRUS tym,że
    płacą dużo VATu zawartego w środkach produkcji jest nieporozumieniem.
    Równie dobrze np taksówkarz mógłby domagać się obniżenia ZUSu
    uzasadniająć to tym,że płaci dużo VATu i akcyzy w kupowanym paliwie
    czy naprawach samochodu.

    Prawda jest natomiast taka,że na wsi musi być trudno,bo tylko to
    wymusi konieczne tam zmiany.Obecnie Polska jest jedynym krajem w
    Europie,który strukturą rolną(wielkością gospodarstw,ilością
    zatrudnionych w rolnictwie)bardziej przypomina Afrykę niż Europę.

    Rządzący zaś zamiast subwencjonowania rolnictwa i tym samym
    podtrzymywania jego anachronicznej,XIX-wiecznej struktury,powinni
    zastanowić się jak pomóc ludziom,którzy będą tracili
    gospodarstwa,odnaleźć się w nowym miejscu pracy czy zamieszkania.
  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 15:43
    VAT taksowkarza od czesci to VAT naliczony nie nalezny. Z tego co wiem nie moze
    on odliczac VAT od zakupu paliwa, co jest istotnie niesprawiedliwe. Niech
    zmienia system dla taxi na sprawiedliwy. Bedac rolnikiem masz wybor, albo
    placisz ZUS i odliczasz VAT, albo placisz KRUS i nie odliczasz (nie mozesz).
    Duze gospodarstwa placa VAT i ZUS, male i srednie KRUS. De facto te rednie
    finansuja male. Mozna sprawdzic, dane sa w sieci, zbuduj model policz wtedy
    pogadamy.
  • czarnysadov 11.02.09, 15:54
    Idealny system jednym słowem. Silni urtrzymują nierobów ... komuna

    20 mld idzie na dopłate do KRUS.

    Takie są fakty. Budowlaniec kupując kilogram kiełbasy płaci VAT. Przedsięborca go zatrudniający opłaca ZUSy itd.

    I ten dalej swoje ... Chłopi ... obszarnicy ... mieszczanie ... średniowiecze
  • stawo73 11.02.09, 17:01
    Odlicza VAT wówczas gdy jest jego płatnikiem(większość jest na
    ryczałcie).Podobnie jak ci wspomniani przez Ciebie duzi
    rolnicy,ktorzy działają tak jak każdy inny przedsiębiorca.
    Jednak jeszcze raz piszę,że VAT to zupełnie co innego niż składka na
    ZUS czy KRUS.Taksówkarz, w przeciwieństwie do małego rolnika, nie ma
    wyboru-musi płacić dużo wyższy ZUS, chyba że jest jednocześnie
    posiadaczem ziemi ale to juz zupełnie inna para kaloszy.
  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 17:46
    Rolnik (duzy, bo mali tego nie robia, czesto nawet nie wiedza, ze mogliby)
    odlicza VAT, pod warunkiem, ze nie jest KRUS-owcem, czyli palci ZUS. Nie mylmy
    VAT z KRUS/ZUS? A z czego pochodzi doplata do KRUS, z podatkow, a co stanowi
    trzon podatkow VAT - 58%, podatki dochodowe (CIT plus PIT) 23%. Czyli
    rolnik/przedsiebiorca podejmujac decyzje jakie placic skladki i podatki moze
    wybrac jakim kanalem placi daniny publiczne i jest mu obojetne czy wiecej tego
    czy tego. Taksowkarz to chyba tez z wlasnego wyboru pracuje na ryczalcie, widac
    uwaza, ze tak mu sie oplaca (poza tym z tego co pamietam to byly kasy fisklane
    dla taxi i taksowkarze protestowali przeciw temu). Taksowkarzy rolnikow od paru
    lat juz nie ma - kolejny gazetowy mit.
  • stawo73 11.02.09, 19:51
    Jeszcze raz:
    > Rolnik (duzy, bo mali tego nie robia, czesto nawet nie wiedza, ze
    mogliby)
    > odlicza VAT, pod warunkiem, ze nie jest KRUS-owcem, czyli palci
    ZUS.

    Wiem o ty ,przecież napisałem o tym w poprzednim poście.Ale nie
    zgadzam się ze stwierdzeniem ,że drobni rolnicy nie wiedzą że
    mogliby rozliczać się tak jak ich więksi koledzy.Dobrze o tym wiedzą
    ale potrafią liczyć i wiedzą co jest dla nich korzystniejsze.

    Nie mylmy
    > VAT z KRUS/ZUS? A z czego pochodzi doplata do KRUS, z podatkow, a
    co stanowi
    > trzon podatkow VAT - 58%, podatki dochodowe (CIT plus PIT) 23%.

    Czyśbyś sugerował ,że to właśnie ci 5-15 hektarowi rolnicy są tak
    wielkimi konsumentami wszelakich dóbr,że płacony przez nich VAT
    zawarty w tych dobrach, stanowi podstawę budżetu państwa?To byłaby
    dość nowatorska hipoteza.

    Czyli
    > rolnik/przedsiebiorca podejmujac decyzje jakie placic skladki i
    podatki moze
    > wybrac jakim kanalem placi daniny publiczne i jest mu obojetne czy
    wiecej tego
    > czy tego.

    Jedynie rolnik ma prawo wyboru sposobu opodatkowania.Każdy inny
    drobny przedsiębiorca,dla przykładu ten taksówkarz, nie ma takiego
    wyboru-jest skazany na prawie 800zł comiesięcznej składki w ZUSie.
  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 23:42
    To prawda, ze taksowkarz nie ma wyboru, ale nieprawda jest, ze tzw ZUS-owcy
    utrzymuja KRSU. KRUS finansuje sie ze skaldek rolnikow i transferu z budzetu,
    ale ten transfer w calosci jest sfinansowany przez VAT, ktory placi rolnictwo.
    Ten VAT placa gospodarstwa miedzy 20, a 50 ha, dla ktorych taki system
    opodatkowanie jest mniej korzystny niz ZUS+VAT w dlugim okresie, ale
    krotkokresowo ma te przewage, ze daje stosunkowo niski koszt staly dzialalnosci
    (KRUS) i regulowany w zaleznosci o koniunktury koszt zmienny (VAT nalezny),
    ktorego w gorszych latach moga placic mniej, bo ogranicza zakupy nawozow, lub
    inwestycyjne - ale w dlugim okresie sa na tym do tylu. Do tego dochodzi brak
    powszchnych uslug ksiegowych na wsi i nieufnosc wobec tychze uslugodawcow ( tez
    tego nie moglem zrozumiec, ale tak jest). W kazdym razie teza o tym, ze
    "miasto" utrzymuje KRUS to bzdura, KRUS to system gdzie zamozniejszy rolnik
    utrzymuje biednego poprzez VAT wlasnie i nie korzystanie z podatku dochodowego.

    PS. Zagrywak z napisaniem, ze twierdze, ze chlopi utrzymuja system podatkowy
    jest nie fair, nic takiego nie powiedzialem, wiec jak chcesz serio rozmawiac, to
    nie stosuj jej, bo przestane Cie traktowac powaznie.

  • Gość: nikr IP: 195.42.249.* 12.02.09, 11:01
    chlopie czy ty nie rozumiesz co do ciebie mówią,
    Rozumiem ze wedlug ciebie rolnicy nie muszą utrzymywac szkol,
    wojska, słouzby zdrowia, urzednikow, policji itp , wystarczy ze
    kupuję cos i placą vat ktory rownowazy krus - a co z resztą.?

    albo inaczej jesli tak to zlikwidujmy skladki na ZUS przeciez
    miastowi tez kupują w sklepach placa vat i finansują transaefy do
    budzetu z ktorego doplaci sie do zusu

    czy rozumiesz swoj blad w mysleniu
    czy rozumeisz ze miastowi wplacaja mniej niz zabierają a rolnicy
    wplacają wiecej niz zabierają i to musi sie zmienic

  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 23:50
    "
    Wiem o ty ,przecież napisałem o tym w poprzednim poście.Ale nie
    zgadzam się ze stwierdzeniem ,że drobni rolnicy nie wiedzą że
    mogliby rozliczać się tak jak ich więksi koledzy.Dobrze o tym wiedzą
    ale potrafią liczyć i wiedzą co jest dla nich korzystniejsze."

    Odsylam do postu:
    "forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=91194282&a=91197502" wystarczy
    wziac dane z poradnikow ODR dostepnych na sieci, by sprawdzic czy nie klamie, a
    do obliczeń przyjalem zalozenie, ze ktos zajmuje sie wylacznie produkcja
    roslinna - czyli to sa jego jedyne koszty na ha i ze nie odliczalby on kosztow
    amrotyzacji i inwestycji od podatku. Zeby zdac sobie sprawe jak wielu nie wie,
    ze ZUS bylby korzystniejszy wystarczy sprawdzic ilu rolnikow korzysta z VAT, a
    ilu jest na tyle duzych, ze warto by im bylo - to tez mozna znalezc w sieci. To
    jest taki sam fenomen jak z zakupem telefonu u operatora za zlotowke. Bardziej
    sie oplaca kupic karte i telefon odzielnie, a mimo to wiele osob wybiera oferte
    za zlotowke, mimo ze abonamen tw skali dwoch lat czyni ten telefon 50% drozszym
    niz zakup na wolnym rynku i wiaze na dluzej uzytkownika, ale ludzie przkladaja
    oplaty w ratach na jednorazowo duza kwote (dziala tu prefernecja plynnosci), a
    wielu tego w ogole nie liczy.
  • czarnysadov 12.02.09, 00:29
    zobaczcie jacy to rolnicy biedni. Mają dopłaty a inwestują tak że lepiej jest im płacić VAT od inwestycji niż płacic składke ZUS....

    NA dodtaek z tego VAT co płacą ... finansują sobie emeryture i służbe zdrowia (składki KRUS to śmiech na sali)

    I biedny szewc z miasta musi tyrać na nich wszystkich...
    :)
  • Gość: DzielIRzadz IP: 87.205.149.* 11.02.09, 13:10
    likwidajce KRUS? To bardzo ciekawe, bo latwo jest udowodnic, ze KRUS jest
    neutralny z punktu widzenia budzetu (dokonujac analizy statycznej) i pozytywny
    dla budzetu gdy dokona sie analizy dynamicznej. A to co tu uprawia Pani
    Naszkowska to stara zagrywka obliczona na sklocenie grup spolecznych, by jej
    koledzy mogli dobrze zyc. Moze Pani Naszkowska powie nam ile wsrod tych
    nielicznych gospodarstw wielkotowarowych to pr\wdziwe gospodarstwa
    wielkotowarowe, a ile to grunty, gdzie pierwotnymi dzierzawcami/wlascicielami sa
    koledzy panow politykow, ktorzy tanio dzierzawia grunty, pobieraja dotacje, a
    grunt poddzierzawiaja prawdziwym producentom. W koncu jak naprawde wyglada
    struktura produkcyjna polskiego rolnictwa i w jakiej czesci trzonem eksportu
    polskiego melczarstwa sa gospodarstwa srednie (20-100 ha), a w jakiej promowane
    przez Pania Naszkowska wielkie farmy. JAk wreszcie w Europie wyglada polityka
    rolna i ktore kraje wspieraja mniejsze farmy, a ktore postawily na produkcje
    przemyslowa i czy dalej popieraja ten model. Sluchamy Pani ekspert, chetnie
    podejme sie polemiki z tym stosem klamstw wypisywanym przez Pania Naszkowska.
    Prosze podac zrodla i badania potwierdzajace postawione przez Pania tezy, a nie
    zaslaniac sie wszytskimi ekonomistami (np. Pan Wilkin enspert ds. rolnictwa z
    Dlugiej - bardzo jestem ciekaw jego badan, albo Rysio Petru, ktory nawet nie wie
    jak wyglada struktura gruntów w polskim rolnictwie).
  • 1zorro 11.02.09, 14:18
    w wykonaniu "Lepper show"?
    --
    Latajace kaczory
  • stolat3 11.02.09, 14:54
    Trzeba stwierdzić że dopłaty obszarowe są źle skierowane gdyż
    najczęściej pobierają je również ludzie którzy nic nie produkują na
    rynek. Dopłaty powinny być do produkcji . Wiadomo że przy tak dużym
    rozdrobnieniu jest to bardzo kłopotliwe , ale myslę że jedyne
    wyjście które prowadzi do zmian struktóry agrarnej na wsi.Obecny
    system dotacji konserwuje dotychczasową strukturę agrarną a nawet
    powoduje dalsze rozdrabnianie gospodarstw. Znam przypadki kiedy
    ojciec rozpisuje gospodarstwo 15 ha na dzieci po to by one mogły
    pobrać dotacje dla gospodarstw niskotowarowych.
    Ale to nie zmienia faktu że polska wieś (producenci) jest biedna i
    to bardzo. I co jest najgorsze że zagrożene są gospodarstwa średniej
    wielkości i niejednokrotnie duże (duża produkcja zwierzęca).
    A miastowych narzekaczy zapraszam na wieś .
  • Gość: XXX IP: *.krus.gov.pl 16.02.09, 11:51
    Znam przypadki kiedy
    > ojciec rozpisuje gospodarstwo 15 ha na dzieci po to by one mogły
    > pobrać dotacje dla gospodarstw niskotowarowych.

    Ciężka sprawa. Na niskotowarówkę trzeba mieć 2-4 ESU. 1 ha zboża to
    ok. 0,2 ESU (zależy od rodzaju zboża). Tak więc obsiej 5 ha zbożem i
    masz kał a nie niskotowrówkę.
  • princealbert 11.02.09, 14:45
    Polscy rolnicy produkuja pod masowego, niewybrednego klienta. Gdyby
    np. hodowali zwierzeta nie w klatkach ale na swiezym powietrzu i
    karmili naturalna pasza a nie maczka rybna, to mogliby sprzedawac
    swoje produkty poprzez spoldzielnie ekologiczne 5 razy drozej.

    Ja sam za granica kupuje tylko biologiczna, certyfikowana zywnosc,
    ktora jest sporo drozsza od tej z supermarketu. Cos za cos.
  • dontworry 11.02.09, 14:48
    Ministerstwo pertraktuje z rolnikami, żeby od 2012 narzekali około 20 % mniej niż teraz.
    W zamian resort oferuje nieoprocentowane, bezzwrotne pożyczki, tzw "sąsiedzkie".
    Polega to na tym, że rząd będzie dopłacał każdemu rolnikowi różnicę między jego dochodami a dochodami jego sąsiada.
    Narzekanie jest koniecznym elementem polskiej uprawy, i dlatego rolnicy niechętnie odnoszą się do projektu. Zapowiadają blokady dróg.
  • Gość: rolnik IP: *.217.146.194.generacja.pl 11.02.09, 18:05
    Mówił ci już ktoś że jesteś kretynem??
  • dontworry 12.02.09, 00:36
    brawo, rolniku, cóż za celna riposta - klasa!
    gratuluję, jesteś niezwykle bystry.
    Może chciałbyś coś dodać?
  • Gość: wojciech IP: 213.76.147.* 11.02.09, 16:29
    i nie bójcie się o nic... Kto jak kto ale rolnicy nasi mają chyba tłuste lata
    przed sobą:
    Tu zobaczycie, jak dramatyczny był poprzedni rok dla paru części świata: susze,
    efekt podażowy dopiero zacznie się nawarstwiać
    www.marketoracle.co.uk/Article8768.html
  • Gość: Antek IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.09, 16:36
    >Firmy handlujące środkami produkcji dla rolnictwa narzekają na totalny spadek
    obrotów - rolnicy nie kupują ich wytworów.<

    Ale marzy obniżyć ani myślą. Pazerność podpowiada im, że lepiej mniej
    sprzedać, a drożej, niż odwrotnie. Wiec pazerniaki bankrutujcie i strzelajcie
    sobie w pusty łep.
    Niskie ceny skupu wieprzowiny? A pazerniaki z zakładów mięsnych lejący
    hektolitry wody do wyrobów pseudomięsnych i handlarze jeśli już nie podnoszą
    cen na haku to trzymają wysokie. Wszyscy mają marże dochodzące do 100%
  • mrowkon 11.02.09, 19:13
    Dokładnie. Niektóre nawozy w ciągu roku podrożały o ponad 100%.
    Tak się zastanawiam, czy wszyscy myślą, że rolnicy te pieniądze przeznaczają na np. wyjazd na wakacje na wyspy Kanaryjskie?
    Przy 15ha wziąłem ok. 9000zł dopłaty, część już wydałem na paliwo. Na zakup nawozów i oprysków już mi tych pieniędzy nie wystarczy. Mam kilkadziesiąt ton pszenicy, ale przy takiej cenie (400zł/t) będę musiał do niej dołożyć.
    W artykule pada cena 80 gr za litr mleka, bardzo bym się ucieszył gdybym tyle dostał, teraz mleko sprzedaję po 50 gr.
    Ceny maszyn rolniczych to kosmos - niewielki ciągnik kosztuje 100000 zł. Pieniądze, które dostaję jako dopłaty, trafiają do producentów nawozów, oprysków, maszyn itd. itp. Nie wydaję ich na przyjemności, nie mam wolnych sobót i niedziel, nie mam urlopów.
    Łatwo jest krytykować, ale śmiem twierdzić, że przeważająca większość spośród tych, którzy nazywają rolników "nierobami", po kilku tygodniach takiego życia, zwiewałaby gdzie pieprz rośnie.

  • Gość: zuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 21:12
    zgadzam się z tobą dołóż do tego uczące się dzieci chora żonę jakieś upadki w
    gospodarstwie i ten "bogacz" niema na chleb a nam kłują w oczy dopłatami.Ciekaw
    jestem kto kupi nasze produkty gdybyśmy musieli je sprzedać po cenie
    produkcji.Wszyscy mamy takie same żołądki. Więc nie ubliżajmy sobie.Trochę
    szacunku dla uczciwej pracy.
  • babaqba 12.02.09, 11:03
    mrowkon napisał:

    > Dokładnie. Niektóre nawozy w ciągu roku podrożały o ponad 100%.
    (...)

    Widzę, że jest ciężko i się (jak zawsze) nie opłaca. Po co więc
    męczysz się na tej roli? Powieś kosę na kołku i idź do roboty.
    Ulżysz sobie i podatnikom utrzymującym ten twój nieopłacalny
    interes. Z góry dziękuję w imieniu całej drobnicy miejskiej,
    zmuszonej oddawać swoje dochody dla wsi.
  • mrowkon 14.02.09, 09:20

    > Widzę, że jest ciężko i się (jak zawsze) nie opłaca. Po co więc
    > męczysz się na tej roli? Powieś kosę na kołku i idź do roboty.

    Widzę, że jesteś wybitnym specjalistą od wszystkiego (sądząc po ilości Twoich postów), ale wypowiadanie się w tak autorytarnym tonie, na temat czegoś, o czym nie ma się pojęcia, jest delikatnie mówiąc nie na miejscu.
    Ja się nie skarżę, że jest ciężko - taka jest specyfika rolnictwa. Czy napisałem,że zawsze się nie opłacało?
    Nie chodzi o to, że mój interes jest niopłacalny - tak mają prawie wszyscy, czy to znaczy, że wszyscy mają zostawić rolnictwo i pójść w diabły? Tylko dokąd? Jeżeli przez wiele lat inwestowało się ziemię i sprzęt, a w dodatku nie ma się dwudziestu lat, nie jest to takie proste.
    Wypowiedziałem się na forum, bo do szału doprowadza mnie twierdzenie, jak to wspaniale jest na wsi, bo rolnicy (co ja piszę rolnicy - CHŁOPI - bo tak zazwyczaj mówi się o nas, prawie z obrzydzaniem, a co najmniej z niesmakiem) mają dopłaty. Notabene, dopłaty dostajemy z Brukseli, a poza Krusem płacimy podatek gruntowy.
    A jeśli chodzi o nadmiar ludzi na wsi - to się zmienia, wsie pustoszeją a większość to ludzie starsi. I jakoś nie dostrzegam, żeby ktoś tu przeprowadził się z miasta - dziwne przecież jest tak wspaniale.


    --
    Większość ludzi uważa, że myśli, ale tak naprawdę jedynie porządkuje swoje uprzedzenia.
  • Gość: J. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 00:15
    Na świecie ceny spadły, a u mnie w sklepie podrożały. Który ekonomista mi to
    wyjaśni, he?
  • bogdan331 12.02.09, 08:22
    zsl nazywająca siebie od niedawna psl to satelicka partia pzpr
    nieboszczki.To gó... zawsze sie przyklei do większego ugrupowania i
    działa na korzyść swoich.nie "ludu pracującego wsi i miast".Wczoraj
    widziałem zwłoki zycha bredzącego jaka to ma być komisja w sprawie
    Olewnika.Same koszałki opałki ale dostał brawa.Te kmioty iklopotki
    zakładają okularki z cienką oprawką,aby se nadac wyglądu
    inteligetnego ale jak spojrzysz na dól to i tak słoma z butów.To
    partia bardziej wsteczna niż grupa przestępcza leppera którą
    kaczynscy tak hojnie nagradzali za wspólprace.I pis yeraz ma morde
    leppera.Nic nie pomoże Natali-Świat buźka w ciup i pie...nie o
    dokonaniach.Pawlak to kmiot który zawsze bywa języczkiem u wagi.Razem
    z rydzykiem sekciarzem wyrywają sobie elektorat.Ten dla jarkacza ,a
    ten dla zslu.I dalej polska wies spokojna! jak pisze poeta.A wszyscy
    placą na tych latyfundystów.Tusk i Pawlak wykoncza Polske.Bo to
    kmioty i głupole.
  • stolat3 12.02.09, 10:48
    bogdan331 napisał:

    > zsl nazywająca siebie od niedawna psl to satelicka partia pzpr
    > nieboszczki.To gó... zawsze sie przyklei do większego ugrupowania
    i
    > działa na korzyść swoich.nie "ludu pracującego wsi i
    miast".Wczoraj
    > widziałem zwłoki zycha bredzącego jaka to ma być komisja w sprawie
    > Olewnika.Same koszałki opałki ale dostał brawa.Te kmioty iklopotki
    > zakładają okularki z cienką oprawką,aby se nadac wyglądu
    > inteligetnego ale jak spojrzysz na dól to i tak słoma z butów.To
    > partia bardziej wsteczna niż grupa przestępcza leppera którą
    > kaczynscy tak hojnie nagradzali za wspólprace.I pis yeraz ma morde
    > leppera.Nic nie pomoże Natali-Świat buźka w ciup i pie...nie o
    > dokonaniach.Pawlak to kmiot który zawsze bywa języczkiem u
    wagi.Razem
    > z rydzykiem sekciarzem wyrywają sobie elektorat.Ten dla
    jarkacza ,a
    > ten dla zslu.I dalej polska wies spokojna! jak pisze poeta.A
    wszyscy
    > placą na tych latyfundystów.Tusk i Pawlak wykoncza Polske.Bo to
    > kmioty i głupole.

    Do apteki biegiem marsz!
  • Gość: mariusz IP: *.chello.pl 12.02.09, 19:49
    Przeczytałem artykuł od deski do deski bo generalnie Wyborczą lubię
    (jeszcze) a rolnictwem się interesuję. Przeczytałem i... muszę
    powiedzieć że takiego bełkotu dawno już nie czytałem. Skutki
    pomylone z przyczynami, nieaktualne informacje rynkowe, ewidentne
    uproszczenia w rozumowaniu, brak logiki, prezentowanie argumentów
    nieistotnych w tym samym rzędzie z istotnymi, niewłaściwe wnioski...
    generalnie pani Naszkowska albo popisała się niewiedzą i wykazała
    niestarannością albo miała jakiś interes w tym aby przeforsować
    pewen wątpliwy punkt widzenia.
  • alakyr 12.02.09, 21:09
    Nie zgadzam sie z rolnikami, tak samo jak nie zgadzam się z
    przywilejami dla górników. Nie do utrzymania jest sytuacja żeby 20-
    30% społeczeństwa chciało dobrze żyć z uprawy ziemi i to trzeba
    rolnikom ciągle mówic, dawać zachęty do przebranżawiania się,
    trudno, nie mam zamiaru dopłacać z moich podatków do KRUSU czy
    emerytur górniczych.
    Wadą naszego wejścia do UE jest zahamowanie procesów odchodzenia z
    rolnictwa bo dotacje dały kasę za ha a nie za produkcję. No i
    perspektywa spokojnej emerytury na koszt państwa.
  • lmblmb 12.02.09, 23:41
    alakyr napisał:

    > Nie zgadzam sie z rolnikami, tak samo jak nie zgadzam się z
    > przywilejami dla górników. Nie do utrzymania jest sytuacja żeby
    > 20-30% społeczeństwa chciało dobrze żyć z uprawy ziemi

    Z uprawy ziemi to żyje w Polsce pewnie z 3%. Reszta to ma za mało, żeby z tego żyć.

    > Wadą naszego wejścia do UE jest zahamowanie procesów odchodzenia
    > z rolnictwa bo dotacje dały kasę za ha a nie za produkcję. N

    Niestety masz rację! Przed 2004 rokiem był jeszcze jakiś nacisk na odejście z
    rolnictwa, teraz jest dodatkowy argument przeciw w postaci dopłat. "Dziękujmy"
    Francuzom.

    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • stolat3 13.02.09, 09:56
    alakyr napisał:

    > Nie zgadzam sie z rolnikami, tak samo jak nie zgadzam się z
    > przywilejami dla górników. Nie do utrzymania jest sytuacja żeby 20-
    > 30% społeczeństwa chciało dobrze żyć z uprawy ziemi i to trzeba
    > rolnikom ciągle mówic, dawać zachęty do przebranżawiania się,
    > trudno, nie mam zamiaru dopłacać z moich podatków do KRUSU czy
    > emerytur górniczych.
    > Wadą naszego wejścia do UE jest zahamowanie procesów odchodzenia z
    > rolnictwa bo dotacje dały kasę za ha a nie za produkcję. No i
    > perspektywa spokojnej emerytury na koszt państwa.

    To ze w rolnictwie pracuje za dużo ludzi to fakt bezsporny. Ale
    pisanie że ktoś dokłada do rolników ze swoich podatków jest już
    nieprawdziwe i graniczy z chorobową obsesją.
  • Gość: miastowa IP: *.chello.pl 02.06.09, 00:13
    No tak, znam rolników,którzy mają się dobrze i takich co klepią
    biedę.Widzę ogromne połacie zarośnięte chwastami np.Mazury i
    okoliczną ludność w nędzy.Jak i w miastach jednym się chce a innym
    nie.Bo się nie opłaca.Krus należy uszczelnić,żeby z tego przywileju
    nie korzystał byle cwaniak.A rolnik ten prawdziwy naprawdę nie ma
    urlopu, świąt ani wolnej soboty.Mówicie niech rezygnują z gospodarek
    i idą gdzieś za chlebem.Super market,usługi w bogatszych krajach,
    czy wręcz plantacje we Włoszech, Francji...? Stocznie, huty,
    kopalnie.Co by tu jeszcze spieprzyć. A my będziemy wtrajać ziemniaki
    cypryjskie a koperek do nich to będą te trzy bezwonne piórka, ale za
    to w takiej folijce jak tulipan.Uszczelnić Krus, oszustów
    karać.Chłopom-z szacunkiem-pozwolić pracować .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka