Gazeta.pl   Forum   Gospodarka   Gospodarka   Praca domowa - co najtrudniej wycenić i po co?

Komentarze do artykułu

Praca domowa czyli bez kasy na drugim etacie

Praca domowa czyli sprzątanie, gotowanie czy opieka nad dziećmi ma wysoką wartość, choć nie ma swojej rynkowej ceny. Nikt nie płaci pensji ani kobietom ani mężczyznom nie tylko za drugi, ale często też za jedyny etat na jakim pracują. A w skali kraju stanowi ona aż 30 procent Produktu Narodowego Brutto, czyli dochodu decydującego o bogactwie kraju.

Praca domowa - co najtrudniej wycenić i po co?

Autor: Gość: San Pedro IP: *.centertel.pl 06.03.09, 08:57
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Dość absurdalna dyskusja! Niech te Panie Pracujące na początku
swojej znajomości ze swoimi Panami wycenią się, swój czas i określą
sposób zapłaty. Ta dyskusja zmierza do tego, że podatnik ma zapłacić
za czystość i inne świadczenia służące partnerom tych Pań
Pracujących. A może oprócz prania, sprzątania i odchowania dzieci
doliczyć coś za uciążliwości pożycia seksualnego, przecież niektórzy
faceci sporo wymagają? Powołajmy specjalny urząd, niech Panie
Pracujące zawczasu zgłaszają tam swoich klientów, a tych obciążymy
podwójną składką zus - będzie na godziwe emerytury jak znalazł.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-128
(101-128)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.