Gazeta.pl   Forum   Gospodarka   Gospodarka   Zgadza się. Ale nie prowadźmy do absurdów

Komentarze do artykułu

Praca domowa czyli bez kasy na drugim etacie

Praca domowa czyli sprzątanie, gotowanie czy opieka nad dziećmi ma wysoką wartość, choć nie ma swojej rynkowej ceny. Nikt nie płaci pensji ani kobietom ani mężczyznom nie tylko za drugi, ale często też za jedyny etat na jakim pracują. A w skali kraju stanowi ona aż 30 procent Produktu Narodowego Brutto, czyli dochodu decydującego o bogactwie kraju.

Zgadza się. Ale nie prowadźmy do absurdów

Autor: Gość: domator IP: *.pl 06.03.09, 09:15
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
próbując wycenić pracę w domu. Skoro żona zajmuje się domem gdy ja
jestem w pracy, opiekuje się dziećmi, to robi coś (za obopólna
zgodą,) co jest NORMALNYMI czynnościami życia w domu. Oczywiście,
jak żona tłumaczy się, że coś kupiła, albo, że coś sobie chce kupić,
to wkurzam się. Bo mamy wspólność majątkową, dwie karty płatnicze i
wspólne konto w banku. I choć te pieniadze wpływają z mojego zakładu
pracy, jako moje wynagrodzenie, to są WSPÓLNE !!!! Bo jesteśmy
rodziną. I chyba na tym to polega. Bo inaczej dojdziemy do absurdu,
gdzie będziemy sobie kazali płacić (albo wyceniać) za opiekę nad
chorym dzieckiem czy współmałżonkiem.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-128
(101-128)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.