Resort infrastruktury chce, żeby firmy budujące elektrownie wiatrowe płaciły gminom kilka razy wyższe podatki. Po takiej zmianie inwestycje w wiatraki mogą się nie opłacać.
Wiatrak który ma 100 m wysokości zajmuje więcej miejsca niż podstawa. To jest
okrąg o średnicy ok 120 m. W pobliżu z powodu hałasu nikt nie będzie budował
domu mieszkalnego, więc te grunty będą miały zdecydowanie niższą wartość. A
jeśli przestanie wiać to prąd będą musiały dostarczać węglowe elektrownie i to
nie po tygodniu ale natychmiast, więc będą musiały cały czas dymić. Gdyby prąd z
wiatraków nie był dotowany to tylko hobbyści by się tym zajmowali.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.