Resort infrastruktury chce, żeby firmy budujące elektrownie wiatrowe płaciły gminom kilka razy wyższe podatki. Po takiej zmianie inwestycje w wiatraki mogą się nie opłacać.
Ci ekologicznie świadomi Skandynawowie po kilkunastu latach bezkrytycznego wspierania i popierania budowy farm wiatrowych zmienili front i coraz częściej raz coraz głośniej żadają likwidacji istniejących farm wiatrowych oraz przeciwstawiają się budowie nowych.
W odległości kilku km od takiej farmy nie da się długo mieszkać. Dźwięk, czyli wibracje wytwarzane przez skrzydła wiatraka wpływają na system nerowowy człowieka, powodując ciągłe rozdrażnienie i zmęczenie, w wirnikach elektrowni wiatrowych giną setki ptaków, w Szwecji zablokowano projekt farmy wiatrowej, bo pod jej budowę trzebaby wyciąć kilkaset hektarów lasu.
Jak widać nawet w ekologicznej Skandynawii ludzie odzyskują trzeźwość i ostrość widzenia. To cieszy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.