Resort infrastruktury chce, żeby firmy budujące elektrownie wiatrowe płaciły gminom kilka razy wyższe podatki. Po takiej zmianie inwestycje w wiatraki mogą się nie opłacać.
Wyjaśniając: energetyka MUSI przed UNIĄ do któregoś tam roku wykazać
się, że ileś tam procent jej mocy ZAINSTALOWANEJ pochodzi ze źródeł
odnawialnych. Stąd wiatraki, stąd nagła miłość do nierentownych
małych, drogich (kosmicznie drogie remonty, serwis, dodatkowi
prezesi, sekretarki) elektrowni wodnych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.