Resort infrastruktury chce, żeby firmy budujące elektrownie wiatrowe płaciły gminom kilka razy wyższe podatki. Po takiej zmianie inwestycje w wiatraki mogą się nie opłacać.
A dla mnie to demagogia. Wiadomo, że wiatraki to superinwestycja. Porównywalna z
przychodami banków. Podatki - swoją drogą nasze państwo jest strrrrrasznie
fiskalne - mogą tylko opóźnić czas zwrotu. I tyle. Skandalem w inwestycjach są
nowa ustawa "przyrodnicza", wprowadzona w zeszłym roku w trybie jak
rozporządzenie [od "dziś"], albo proponowane zmiany do ustawy o planowaniu
przestrzennym. Podatki, to żaden skandal. Demagogia i jeszcze raz demagogia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.