Szef doradców premiera Michał Boni: pomoc dla najbiedniejszych w płaceniu za prąd nie jest powiązana z uwolnieniem jego cen. - Oczywiście, że jest - uważa resort gospodarki.
A co z tymi, którzy gotują na kuchniach elektrycznych bo innej nie
mają, brak doprowadzonego gazu, kuchni węglowej nie wstawią bo w
blokach nie ma kominów itp. Może mają przez lufcik wystawić rurę od
piecyka węglowego? Zamiast kombinować i bawić się w Janosika Rząd
wreszcie powinien doprowadzić, aby ludzie uczciwie mieli płacone za
prącę, by wreszcie mogli żyć jak cywilizowani ludzie, a ni żebracy
wyciągający rękę po pieniądze wyciągnięte innym biedakom. Bo co to
jest 500 zł na osobę jeśli są wydatki na szkołę, leczenieitp. A
gdzie rozwój kulturalny. Zlikwidować telewizory, telefony, książki i
inne dobra rozwoju intelektualnego? HAŃBA TAKIEMU RZĄDOWI!!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.