Gazeta.pl   Forum   Gospodarka   Gospodarka   Ujawnienie prognozy ogromnego deficytu nie pogr....

Komentarze do artykułu

Ujawnienie przez Rostowskiego 52 mld zł deficytu nie pogrążyło złotego

Nie ma tragedii na złotym. Nasza waluta traci tylko symbolicznie, mimo czarnych przewidywań ekonomistów. Euro kosztuje 4,10 zł - umocniło się tylko o jeden grosz.

Ujawnienie prognozy ogromnego deficytu nie pogr...

Autor: jerzy.bielewicz 07.09.09, 10:28
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Minister Rostowski ogłosił deficyt budżetowy na poziomie 52,2 mld złotych.
Komentarze ekonomistów i ekspertów oderwane są od rzeczywistości i pozbawione
profesjonalizmu, gdyż biadolą nad wysokością deficytu podczas gdy nic nie
wiemy przy jakich założeniach i strukturze go obliczono, a prawda o jego
wielkości może przecież okazać się gorsza od chciejstwa ministra. Tymczasem
po komunikacie rządu złoty w handlu posesyjnym umocnił się do poziomu 4,06 za
Euro. W naszej ocenie, rynki w pierwszym odruchu zareagowały na... niski (!)
poziom planowanego deficytu. A deficyt Państwa może okazać się równie dobrze
ponad dwukrotnie większy na koniec 2010 roku. Wynika to z pogarszającej się
sytuacji w gospodarce, wzrostu zadłużenia obywateli i firm oraz gwałtownie
spadających wpływów podatkowych, także w wymiarze lokalnym. Na taki rozwój
sytuacji wskazują cząstkowe dane statystyczne podane przez GUS. Dynamika
wzrostu w poszczególnych kategoriach gwałtownie spada lub też już jesteśmy na
minusach. I tak: spożycie ogółem wzrosło jedynie 1,9% w II kwartale podczas
gdy w I kwartale ciągle rosło aż o 3,9%, nakłady na środki trwałe spadły o 2,9
% podczas gdy w I kwartale rosły o 1,2%, popyt krajowy spadł o 2% w II
kwartale podczas gdy spadek odnotowany w I kwartale wynosił tylko 1%.

Należy też pamiętać, że podatki wpływające do Skarbu Państwa są głównym
elementem umowy społecznej. My płacimy podatki, a rząd wypełnia swoje zadania
do których należy: walka z korupcją, bezpieczeństwo i co najważniejsze
dobrobyt obywateli. W sytuacji kryzysu, gdy zagrożony zdaje się nasz codzienny
byt i często oszczędzamy na podstawowych potrzebach jak żywność czy lekarstwa,
nie mówiąc już o zatorach płatniczych w systemie finansowym, wpływy podatkowe
będą spadały. Oczekujemy też profesjonalizmu od rządzących, a nie PR-kiej
zabawy w kotka i myszkę. Co więcej, dotychczasowe zaniechania i lenistwo rządu
pogłębiają skalę dziury budżetowej i przyszłych kłopotów finansowych Państwa i
obywateli. Pozostaje również zagadką dlaczego zaserwowano nam właśnie teraz ów
informatyczny balon. Więcej na: unicreditshareholders.com/nowe_info_2009
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.