Dodaj do ulubionych

problem z przyjaciółką i... koleżanką.

16.12.09, 16:18
mam straszny problem.
związany ze szkołą.
moja przyjaciółka przyjaźni się też z inną.
ale tamta jest mało lubiana.
znaczy wiecie, w naszej klasie, bo tak to każdy ją zna, jest taka "popularna",
lubiana-wiecie o co kaman..
no i ona do niej ciągle chodzi.
codziennie po sql, a do mnie jakoś nie, mimo to mówi, że ja jestem jej
najlepszą przyjaciółką.
raz się na nią wkurza, bo ona też buja się w chłopaku, w którym moja friend, a
raz wiesza się na niej, wiecie, best friends!
może to nie brzmi źle, ale tak jest!
odbiera mi ją!
co ja mam robić?!
ehh..
pomożecie? uncertain
Edytor zaawansowany
  • lady_paja 16.12.09, 16:25
    nie wiem sama mam taki problem crying
  • blondzia 16.12.09, 16:25
    Myślę że znaleźć drugą przyjaciółkę przynajmniej ja bym tak zrobiła smile
  • julka_18 16.12.09, 16:26
    tak, ale ja ją naprawdę lubię... eh. ;/
  • shadowa 16.12.09, 16:33
    Znam ten ból.. Ale go rozwiąznałam i powiem Ci jak:
    a) Powiedz tej koleżance, że odbierasz mi przyjaciółkę i to bardzo boli, a jak nie dociera to
    na nią nawrzeszcz.(działa)smirk
    b) Postaw przyjaciółkę pod znakiem zapytania: "Albo Ty, albo ona". A jak nie wypali to ta
    laska nie jest prawdziwą bbf.big_grin
    Mam nadzieję, że pomogłam. Ej... To się powinno sprawdzić, bo u mnie się sprawdziło. A
    jak wybierze tą dziewczyne, to i tak możesz się z nią kolegować i mieć inną przyjaciółkę,
    nie? tongue_out
  • glitter 16.12.09, 16:30
    Ja miałam gorzej
    Moją przyjaciółkę (byłą) znałam od czterolatków w przedszkolu...
    Byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami, aż do 5 klasy kiedy dziewczyna która uważa
    się za "naj" we wszystkim zaczęła ją obejmować, zabierać wszędzie itd. a że ona
    jest osobą która chce się zawsze dostosować i nie wyraża swojego zdania to w 3
    dni już nie rozmawiałyśmy.
    Ryczałam codziennie i nie mogłam przestać myśleć o tej sytuacji.
    Aż do dnia, w którym zaprzyjaźniłam się z Wiktorią, która do tej pory jest moją
    najlepszą przyjaciółką.

    Moja rada: olewa Cię? ty też ją olej !
    To będzie 18902483983648723... razy trudniejsze niż podlizywanie się, ponieważ
    będzie bardzo przykre, ale od tego staniesz się o wiele silniejsza ;]
  • blondi_girl 16.12.09, 16:44
    glitter napisał(a):

    > Ja miałam gorzej
    > Moją przyjaciółkę (byłą) znałam od czterolatków w przedszkolu...
    > Byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami, aż do 5 klasy kiedy dziewczyna która uważa
    > się za "naj" we wszystkim zaczęła ją obejmować, zabierać wszędzie itd. a że ona
    > jest osobą która chce się zawsze dostosować i nie wyraża swojego zdania to w 3
    > dni już nie rozmawiałyśmy.
    > Ryczałam codziennie i nie mogłam przestać myśleć o tej sytuacji.
    > Aż do dnia, w którym zaprzyjaźniłam się z Wiktorią, która do tej pory jest moją
    > najlepszą przyjaciółką.
    >
    > Moja rada: olewa Cię? ty też ją olej !
    > To będzie 18902483983648723... razy trudniejsze niż podlizywanie się, ponieważ
    > będzie bardzo przykre, ale od tego staniesz się o wiele silniejsza ;]


    ej, ja miałam tak samo! big_grin tylko że moją byłą przyjaciółke znałam od podstawówki
    i nie zaprzyjaźniłam się z Wiktorią xD
  • oola 16.12.09, 16:45
    nie wiem co napisałaś. XDDcool
  • paulis... 16.12.09, 16:48
    może spróbuj porozmawiać z przyjaciółką i powiedz jej jak się czujesz, gdy cie tak olewa crying
  • sweetcandy12 16.12.09, 16:50
    A nie może mieć 2 przyjaciółek?
  • piratka13 16.12.09, 17:00
    Zapytaj ja Czy ty czy tamta , jak ona to ja olej jak ty to powiedz jej ,ze
    bolalas przez ten caly czas .. ! ;] Mialam tak kiedys ,ale to nie kolezanka mi
    abrala przyjaciolke tylko chlopak kazalam jej wybierac wybrala jego od tej pory
    widuje ja w szkole po tym jak on ja rzucil chwile po tym jak nasz znajomosc ....
    teraz sie ciesze ze tak sie to skonczylo ,bo zrozumialam jak wielki blod
    popelnilam zadajoc sie z nia !! ;]]indifferentindifferentindifferentbig_grin
  • aitii 16.12.09, 17:07
    Miałam taki sam problem, była pewna A. z którą przyjaźniłam się od 1 klasy
    podstawówki. Ale w gimnazjum A. spotkała B. i zostały przyjaciółkami. Już nie
    miała dla mnie czasu, gdy chciałam ją gdzieś wyciągnąć to nigdy nie mogła, ale
    dla B. miała czas. Na początku oczywiście wkurzałam się, ale postanowiłam wziąć
    sprawy w swoje ręce i pogadałam z nią, ale oczywiście było "coś ci się zdaje,
    tylko jesteś zazdrosna, przesadzasz", i dalej było to samo. I wiesz, co? Dałam
    sobie spokój, skoro ona nie chce ze mną wychodzić, nie chce ze mną rozmawiać, to
    jej sprawa. olałam ją, na pewien czas przestałam z nią rozmawiać i przestałam
    reagować na zaczepki B. I przyszedł dzień, że pokłóciły się,a reszta jest już
    historią ;D

    Radzę ci to samo, na pewnien czas staraj się nie przejmować tym, że się
    przyjaźnią, olej je, aż pewnego dnia twoja przyjaciółka sama do Ciebie przyjdzie big_grinD
  • duuumi 16.12.09, 17:13
    Przypuszczam, że rozmowa nic nie da- jeżeli nie wie się, jaką radę napisać, a za wszelką
    cenę chce sie ją napisać, to właśnie tej treści bd rada od danej osoby -.-' .
    Ale ja ci napiszę, że mogłabys przyjaciółkę troszkę przekupić ; > .
    Użyć podstepu. Np. daj jej bransoletke szczescia...
    Zaprosic do kina, oczywiscie bez tej kolezanki, ktora zabiera ci best friend.
    No i takie tam różne.
    Np. lodowisko raz w niesiącu, czy zakupy; ) .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka