Dodaj do ulubionych

Nerwy, stres. - objawy

20.06.10, 20:54
Większość podejmowanych przez nasz czynności jest celowa. Jednakże stres
sprawia czasami, że zaczynamy działać zupełnie bezrefleksyjnie. Kiedy jesteśmy
spięci albo czymś się denerwujemy, kontrolę nad nami przejmują nałogi i
nawyki. Zdarzyło Ci się kiedyś ocknąć się z do połowy opróżnioną paczką
ciastek w dłoni i nie pamiętać, że je jadłaś? To nic nadzwyczajnego – wiele
osób boryka się z takim problemem. Podświadomość wymusza na nas pewien typ
zachowań, by zrekompensować sobie nadmiar wrażeń. Poniżej lista najczęściej
spotykanych, zwykle nieuświadomionych zachowań nerwowych i ich możliwe skutki.


*Kręcenie i wyrywanie włosów
W pewnych sytuacjach bawienie się włosami może być uważane za flirt. Jeśli
jednak takie zachowanie weszło nam w krew, bo w nerwowych sytuacjach uspokaja
nas, a w chwilach nudy – pobudza, możemy na siebie sprowadzić poważne
konsekwencje. Okręcamy zwykle większe pasma, a wyrywamy nie pojedyncze włosy,
ale całe kosmyki. Takie zachowanie określa się nawet specjalnym terminem
medycznym: „trichotillomania”. Cierpiące na to zaburzenie osoby czują ulgę i
satysfakcję po wyrwaniu sobie większej ilości włosów. Ludzie ze skłonnością do
perfekcjonizmu są w stanie wyrywać sobie nawet rzęsy i brwi. Nawyk ten może
skutkować powstawaniem łysych placków na skórze głowy, a nawet do całkowitego
wyłysienia. Trichotillomania prowadzi często do trwałego uszkodzenia mieszków
włosowych i na pewnym etapie wyłysienie może okazać się procesem nieodwracalnym.

*Palenie
Jeśli wydaje Ci się, że palenie papierosów uspokaja, czas zdać sobie sprawę z
tego, że jest odwrotnie. Nikotyna jest stymulantem, substancją pobudzającą,
sprawiającą, że zażywająca ją osoba jest bardziej nerwowa. Nikotyna wpływa na
wydzielanie się dopaminy – neuroprzekaźnika, hormonu odpowiedzialnego za dobre
samopoczucie. Szybko przyzwyczajamy się do „zastrzyków” dopaminy i w końcu
palimy regularnie, by utrzymać ją na stałym, odpowiednio wysokim poziomie.
Poza tym palenie kojarzy się nam pozytywnie, bo przerwa na papierosa jest
zwykle chwilą wytchnienia od codziennych obowiązków. Szybko zaczynamy
asocjować palenie z przyjemnością. Nikogo nie trzeba przekonywać o
szkodliwości palenia; jest ono odpowiedzialne za raka (nosa, języka, krtani,
płuc, przełyku, gardła, trzustki, nerek, wątroby), choroby układu oddechowego
i układu krążenia.

*Zaciskanie szczęki i zgrzytanie zębami
Nasze zęby są w stanie pogryźć nawet najtwardsze pokarmy bez szkody dla
siebie, ale zwykle nie wytrzymują pod naporem nałogu zwanego fachowo
bruksizmem. Bruksizm to niekontrolowane zaciskanie zębów i przesuwanie ich na
boki oraz do przodu i do tyłu. Kiedy śpimy, wielu z nas zgrzyta zębami. Dzieje
się to wówczas, gdy ze snu głębokiego przechodzimy do fazy płytszego. Nie jest
to szkodliwe, pod warunkiem, że trwa kilka sekund. Problem pojawia się wtedy,
gdy taki stan utrzymuje się przez dłuższy okres czasu – rekordziści potrafią
zaciskać szczękę przez nawet 30 minut. To bardzo niebezpieczne, bo we śnie
możemy zrobić sobie poważną krzywdę, dosłownie zjadając własne zęby. W ciągu
dnia nie zgrzytamy, ale zdarza się nam zaciskać szczękę. Może to prowadzić do
rozluźnienia utrzymujących zęby w zębodołach więzadeł przyzębnych, uszkodzenia
samych zębów lub zmęczenia mięśni odpowiedzialnych za otwieranie i zamykanie
buzi.

*Obgryzanie paznokci
Jedni chodzą na manicure i są dumni z pięknych i zadbanych paznokci, inni wolą
domowe sposoby i po prostu… obgryzają paznokcie i skorki. Żarty żartami, ale
obgryzanie to poważny problem. Osoby obgryzające paznokcie mają wrażenie, że
ich dłonie mają wiele mankamentów i kiedy tylko zauważają coś, co można
poprawić – robią to. A że poobgryzane opuszki wiecznie pozostawiają wiele do
życzenia, łatwo wpaść w błędne koło. Obgryzanie paznokci sprawia, że te nie
tylko wyglądają nieestetycznie; może także doprowadzić do uszkodzenia łoża
paznokcia, infekcji wirusowych, bakteryjnych i grzybiczych. Obgryzanie
paznokci nieodwracalnie osłabia je i niszczy.

*Krzyżowanie nóg
W krzyżowaniu i rozkrzyżowaniu nóg nie ma nic złego – wielu z nas robi to na
co dzień bez szkody dla siebie. Możemy jednak zrobić sobie krzywdę, jeśli
siedzimy nieprawidłowo. Zakładając nogę na nogę, możemy sprawić, że ciężar
naszego ciała spocznie na jednym pośladku, zamiast rozłożyć się równomiernie
na obręczach kończyn dolnych. Kość miednicza przesuwa się do tyłu, górna część
pleców zaokrągla się, ramię lub ramiona opadają. Musimy wydłużać szyję, by
głowa mogła patrzeć przed siebie. Taka niedbała pozycja niektórych odpręża.
Jednym z pierwszych skutków siedzenia w takiej pozycji może być ucisk
biegnącego od kręgosłupa, przez pośladki do nóg, nerwu kulszowego. To z kolei
może osłabiać cyrkulację krwi i prowadzić to drętwienia i bólu nóg. Siedzenie
w takiej pozycji przez dłuższy czas może spowodować rwę kulszową, bóle karku,
dolnych pleców i innych grup mięśniowych oraz bóle głowy.

*Strzelanie stawami dłoni
Przypominający odgłos łamania kości dźwięk towarzyszący strzelaniu stawami
dłoni jest w rzeczywistości wynikiem uwalniania się gazów. Otaczające stawy
torebki stawowe zawierają maź stawową, która utrzymuje staw odpowiednio
nawilżony i odżywiony. Maź stawowa zawiera także rozpuszczone w niej gazy:
tlen, azot i dwutlenek węgla. Naciskanie na kostki powoduje, że zmniejsza się
napięcie wewnątrz torebki stawowej i uwalniają się rozpuszczone z mazi
stawowej gazy. Choć dźwięk towarzyszący temu nałogowi może sugerować co
innego, strzelanie stawami nie jest szkodliwe i nie zwiększa ryzyka
zachorowania na artretyzm. Rekordziści strzelają stawami nawet 200 razy na
dobę, ale między jednym a drugim powtórzeniem tego irytującego otoczenie
nawyku ilość gazów zawartych w mazi stawowej zostaje uzupełniona.

*Ssanie/gryzienie długopisów/ołówków
Najwięcej zarazków do naszego organizmu przenika właśnie przez jamę ustną. Czy
wiesz, co się wcześniej działo z długopisem, który bezmyślnie wkładasz do
buzi? Istnieje około 60 tyś. typów szkodliwych drobnoustrojów, ale na
szczęście tylko 1-2% z nich to patogeny mogące poważnie zaszkodzić
człowiekowi. Z drugiej strony, wiele z tych niebezpiecznych organizmów
znajduje się właśnie na przyborach biurowych. Prześledźmy drogę bakterii: z
niemytych rąk na klamki, słuchawki telefonów, klawiaturę komputera, a stamtąd
na długopisy i ołówki. Niektóre zarazki przeżywają na tego typu powierzchniach
wiele dni. Wkładanie do ust przyborów biurowych może skończyć się
przeziębieniem, grypą lub ostrym nieżytem żołądka czy jelit.

*Dotykanie/pocieranie twarzy

Właściwie nie powinno się dotykać twarzy, no chyba, że się ją myje. Tymczasem
wielu z nas to robi – chcemy pozbyć się uczucia łaskotania czy swędzenia,
które tak naprawdę same w sobie są często reakcją nerwową. Kompulsywne
dotykanie twarzy może prowadzić do blokowania porów i w efekcie – do trądziku.
Niestety – z dotykaniem twarzy jest trochę jak z obgryzaniem paznokci: błędne
koło. Osoby, które borykają się z problemem pryszczy i krost zwykle drapią je
i starają się je wyciskać, co powoduje krwawienie. Rozdrapywanie strupów i to
na dodatek brudnymi palcami może prowadzić do powstawania blizn.

Chciałam dać tylko przykłady, bez sformułowań, ale pomyślałam, że ktoś może
być zainteresowany wszystkim. Co o tym sądzicie? Miewacie niektóre z objawów
podczas stresu?
Edytor zaawansowany
  • karmel_ 20.06.10, 20:56
    jak się denerwuję zdarza mi się pocierać palcem o brodę.
  • nutkaaa 20.06.10, 21:00
    obgryzanie paznokci ale ja wolę skórki ;d;d;d
    gryzienie długopisów teraz juz prawie tego wcale nie robię ale wcześniej kazdy ;d.
    i hmm. strzelanie palcami al eot na bank nie od stresu nie trobnię tego jak sie stresuje tylko
    tak O. ;d


    ale ze stresu boli mni ebrzuch głowa i ogólnie jakas cała roztrzesiona jestem i pocą mi sie
    dłonie a tak to ..
  • sysiek4444 20.06.10, 21:06
    Ciekawe. ; ]

    Ja mam zaciskanie zębów, zgrzytanie, ssanie długopisó i ołówków i te coś tam nogę na
    nogę . x DDD
  • katiediamond 20.06.10, 21:13
    Cały czas kręcę włosy ( nie wyrywam!) ale jak przeczytałam, że to prowadzi do
    wyłysienia confused to zacznę to ograniczać.
    Strzelem też palcami, ale to już rzadziej. I często obgryzam wargi, nie było to
    wymienione, ale u mnie to akurat największy objaw stresu.
  • extraordinary 20.06.10, 21:13
  • morphine_ 20.06.10, 21:25
    Ja mam wszystkie objawy.
    Oprócz palenia oczywiście big_grin
  • konik97 20.06.10, 21:32
    ja mam wszystkie te objawy prawie big_grin
  • oluusx 20.06.10, 21:49
    od teraz zaczynam się ograniczać :o
  • morphine_ 20.06.10, 22:28
    Ograniczaj się smile Wszystkie się ograniczajcie ; D I ja też będę ; D
    Na pewno wyjdzie to nam na zdrowie big_grinbig_grinbig_grin
  • alexis69 20.06.10, 22:33
    Ja mam wszystko oprócz strzelania stawami dłoni .
    . I jak się stresuję to gryzę wargi sciana
  • katsuumi_17 21.06.10, 10:11
    U mnie stres objawia się nieokreślonym kręceniem się w miejscu, w którym jestem.
  • slodkiporanek 21.06.10, 11:25
    przyciskam kciuk do ust.

    Cholera, to odruchowe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.