Dodaj do ulubionych

niska jakość produktów

21.06.07, 09:32
Produkty amway są żenującej jakości, gorsze niz w biedronce. Dziwi jedynie
fakt, że jej sługusy porównują je do takich marek jak Dior, Givenchy, itp. To
czysta kpina i nabijanie ludzi w butelke. Poza tym ceny są z kosmosu, byle
pasta do zębów kosztuje tyle co 5 dobrych past polskich, a jej jakość
pozostawia wiele do życzenia-jest mierna. Pozdrawiam wszystkich biznesmenów z
amway
Edytor zaawansowany
  • 21.06.07, 17:31
    Dzieki za pozdrowienia.
  • 22.06.07, 16:38
    gibon26 napisał:

    > Produkty amway są żenującej jakości, gorsze niz w biedronce.

    Potrafisz jakieś wymienić? Ale nie DO CZEGO, tylko jak się nazywają? ;)

    >Dziwi jedynie fakt, że jej sługusy porównują je do takich marek jak Dior,
    >Givenchy, itp.

    Mogę spytać "sługusem" czyjej firmy ty jesteś? ;) Bo to klasyczny "czarny
    marketing" stary. ;)

    >To czysta kpina i nabijanie ludzi w butelke.

    Potrafisz tylko innych obrażać i bezpodstawnie oczerniać? Mam nadzieję, że nie.

    > Poza tym ceny są z kosmosu, byle pasta do zębów kosztuje tyle co 5 dobrych
    >past polskich,

    Wymień 5 polskich "dobrych" past po 6 zł za 150 ml. ;)
    Dla niezorientowanych - nasza pasta 150 ml w detalu kosztuje 26 zł i starcza na
    pół roku dla 4 osób.

    >a jej jakość pozostawia wiele do życzenia-jest mierna.

    Jak się nazywa? ;) No bo skoro wiesz, jaka jest jej jakość zakładam, że ją
    używałeś? ;)
  • 21.02.08, 01:21
    skory1 napisał:

    > Dla niezorientowanych - nasza pasta 150 ml w detalu kosztuje 26 zł
    i starcza na
    > pół roku dla 4 osób.

    pod warunkiem ze 3 z nich uzywaja Corega Tabs ;))
  • 27.02.08, 09:56
    zloty_zubr napisał:


    > pod warunkiem ze 3 z nich uzywaja Corega Tabs ;))

    Kolejny "znawca" się odezwał. ;)


    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
  • 22.06.07, 16:48
    gibon26 napisał:

    > Produkty amway są żenującej jakości, gorsze niz w biedronce.

    > To czysta kpina i nabijanie ludzi w butelke.

    > byle pasta do zębów kosztuje tyle co 5 dobrych past polskich, a jej jakość
    > pozostawia wiele do życzenia-jest mierna.

    Uprzedzam ewentualnych naśladowców gibbona, że:

    Art. 26. 1. Kto rozpowszechnia nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd wiadomości
    o przedsiębiorstwie, w szczególności o osobach kierujących przedsiębiorstwem,
    wytwarzanych towarach, świadczonych usługach lub stosowanych cenach albo o
    sytuacji gospodarczej lub prawnej przedsiębiorstwa, w celu szkodzenia
    przedsiębiorcy, podlega karze aresztu lub grzywny.
    "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji"
  • 27.06.07, 14:12
    zupełnie nie zgadzam sie z Twoim zdaniem. wychodze z zalożenia ze piszesz nie
    zgodne z prawdą opinie, bo albo nie wyszła Ci współpraca z Amwayem (pamietaj
    bez pracy nic nie osiagniesz), albo poprostu nie potrafisz kożystac z produktów
    które zakupujesz. Jesli własnie tak jest to każdy inny produkt nie koniecznie
    tej firmy sprawia ci problem. Osobiście jestem zaopatrzona w kilka prodiktow z
    firmy Amway i jestem bardzo zadowolona. A jeżeli zdaży sie że poziam mojej
    satysfakcji z prodyktu nie jest zadowalający mam możliwość zworotu tego produktu
    (zuzytego nawet w 80%) z dokładnym opisem mojego nie zadowolenia zostaja mi
    również zwrucone pieniądze. Powiedz czy każdą inną firme stać na take
    traktowanie klienta? Zanim wyrazisz jakąś opinie naucz sie kożystać z produktu
    firmy, która krytykujesz. Nie wspołpracuje z Amwayem jestem tylko jej klientem
    jak tysiace innych zadowolonych z życia i produktów ludzi.
  • 17.07.07, 21:00
    Wydaje mi sie ze oczernianie firm MLM bez podawania konkretów jest nie na
    poziomie i mowie to z pelna swiadomoscia nie bedac ani dystrybutorem ani
    klientem zadnej firmy MLM
  • 21.07.07, 05:59
    Absolutnie masz racxje. Zasady dobrego wychowania obowiazuja wszedzie. Niestety internet internet daje anonimowosc i niektorzy madrale maja okazje na wyladowanie swoich frustracji.
    Nie majac podstawowej wiedzy o temacie w ktorym dyskutuja robia bardzo czesto z siebie durnia. I dotyczy to wszystkich dziedzin zycia.
  • 27.02.08, 09:55
    jkw2 napisał:

    > Niestety
    > internet internet daje anonimowosc

    Pozorną. Ale takie mułki jak gibon26 mogą być tego nieświadome. ;) Dopóki ich
    ktoś nie pozwie do sądu.

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    pl.wikiquote.org/wiki/Charles_Caleb_Colton
  • 26.02.08, 23:04
    ORTOGRAFIA!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 14.04.09, 17:00
    Kup sobie słownik ortograficzny w Amłeju, może będzie lepszy od tego
    z księgarni;)
    Nie kalecz ojczystego języka!
  • 27.04.09, 08:49
    ral7035 napisał:

    > Kup sobie słownik ortograficzny w Amłeju, może będzie lepszy od
    > tego
    > z księgarni;)

    Nie masz się czego przyczepić - czepiasz się byle czego. ;P

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 28.01.17, 22:06
    Negatywne opinie piszą bo:
    1. Za kasę żeby ludzie nie spróbowali. Bo jak spróbują na 90 dniowej gwarancji to 80% kupuje je dalej a to strata dla innych firm.
    2. Adres Amway jest nośny, więc się portale te mierne ratują się otwierając takie fora jak to.
  • 14.07.08, 13:00
    Widać pan gibon w życiu nie próbował tych produktów tylko usłyszał kiedyś od
    koleżanki ,koleżanki, babci ,siostry, cioci.
    Moi rodzice funkcjonują w Amwayu prawie rok . Korzystam ze wszystkich produktów
    które kupują i nie uważam aby były ŻENUJACEJ JAKOSCI.Nawet uważam że sa kilka
    razy lepsze od tych które możemy kupić w zwykłych sklepach. Przede wszystkim
    wszystkie te produkty są koncentratami , więc pasta do zębów starczy mi na 2
    miesiące (przy trzy osobowej rodzinie ).Nie będę już mówić o jakości , ponieważ
    chyba wszyscy którzy je sprawdzili zgodzą się ze mną że jakość jest bardzo dobra.
  • 05.08.08, 06:49
    Każda sroka swój ogonek chwali. A drożyzna jest potężna. Nic w tym dziwnego, gdy na jesdnej paście zarabia cała sieć, a więc i nawet 10 osób.
  • 14.08.08, 12:59
    Nie należy wypowiadać się na temat czegoś, o czym nie ma się bladego
    pojęcia.Nie będę sie kłócić z tymi z was którzy w taki a nie inny
    sposób oceniają te produkty bo to nie ma znaczenia.Dla mnie
    najważniejsze jest to, że moi znajomi są z nich zadowoleni i że ja
    jestem.Po za tym mam pewność iż te produkty są wysokiej jakości i
    pochdzą z wiarygodnego źródła , poza tym przynajmniej nie muszę stać
    w kolejce do kasy i marnować swojego cennego czasu.
    Pozdrawiam wszystkich Amwayowców :D
  • 17.08.08, 19:14
    teneo0 napisał:

    > Nic w tym dziwnego, gdy na jesdnej paście zarabia cała sieć, a więc
    > i nawet 10 osób.

    Powiedz, jak to wyliczyłeś, geniuszu. ;)))

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 17.08.08, 22:51
    No cóż, albo kolega skory1 jest tak naiwny i nie wie w jakiej firmie pracuje i na jakiej zasadzie są wynagradzani sprzedawcy Amwaya, albo ma bardzo dobry interes w bronieniu tej metody. Wiem o czym piszę, wiem w jaki sposób prowadzi się nabór do Amwaya, wiem co należy mówić nowym. A kolega powinien wiedzieć, że nie tylko on dostaje prowizję od każdego sprzedanego produktu ( i to jaką, ale o tym cisza bo jak ludzie sią dowiedzą... Pierwszym w kolejce do "kasowania" prowizji jest "boss" na Polskę, itd. A głównym przesłaniem jest: znajdź nowego sellera a on będzie robił na ciebie.
  • 18.08.08, 07:55
    teneo0 napisał:

    > No cóż, albo kolega skory1 jest tak naiwny

    Nie prosiłem cię, abyś mnie obrażał, tylko prosiłem, abyś podał wyliczenie jak na jednej paście do zębów może zarabiać 10 osób.
    Jak widać - nie umiesz. Dlaczego? Bo pleciesz co ci ślina na język przyniesie. ;)

    > Wiem o czym piszę,

    Wątpię. ;)

    > wiem w jaki sposób prowadzi się
    > nabór do Amwaya,

    Wątpię, skoro mówisz "nabór". To nie rekrutacja do firmy, bo my nie jesteśmy jej pracownikami.

    > wiem co należy mówić nowym.

    Wątpię.

    > A kolega powinien wiedzieć, że nie
    > tylko on dostaje prowizję od każdego sprzedanego produktu

    Na pewno nie 10 osób. ;)

    > i to jaką,

    No, jaką? ;) Straszne miliony zdzieramy za głupią pastę do zębów, co? ;)
    Pochwal się swoją wiedzą. Bo jak na razie twoja ignorancja chluby ci nie przynosi. ;)


    > ale o tym cisza bo jak ludzie sią dowiedzą...

    Tak, tak, teoria spisku - to jest to. ;)

    > Pierwszym w kolejce do "kasowania" prowizji jest "boss" na Polskę,

    No, i któż nim niby jest, co? ;) Potrafisz go wskazać? Tego "bossa na Polskę" znaczy? ;)))
    Nic nie wiesz...
    Myli ci się chyba przedstawiciel handlowy z Niezależnym Przedsiębiorcą współpracującym z AMWAY. To nie to samo. Oczywiście, nie według ciebie. ;)


    > głównym przesłaniem jest: znajdź nowego sellera

    Ja tam wolę pory. ;)

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 03.03.09, 01:49
    NO JA KIEDYŚ MIAŁEM ROZMOWĘ Z AMWAY'OWCEM I MI TAKIE BAJKI OPOWIADAŁ
    ŻE SZOK!
    OPOWIADAŁ O SIECI ŻE SZOK, O 5 I 6 CYFROWYCH WYPŁATACH NA MIESIĄC I
    DOŻYWOTNIEJ "EMERYTURZE". BAJKI JAK NIC. A NAJLEPSZE ŻE KOLEGA
    OPOWIADAŁ O TAKIEJ KASIE A JEŹDZIŁ STARYM GOLFEM A ZAMIAST KASY OD
    FIRMY DOSTAWAŁ "WYPŁATĘ" W POSTACI PRODUKTÓR FIRMY OD KTÓRYCH
    CHAŁUPA PĘKAŁA W SZWACH POCZĄWSZY OD SUPLEMENTÓW DIETY, POPRZEZ
    RÓŻNE FILTRY AŻ PO RÓŻNEGO RODZAJU URZĄDZENIA.
    ALE NIE POTRAFIŁ POKAZAĆ ANI ZŁOTÓWKI KTÓRĄ BY REALNIE ZAROBIŁ.
    WIDAĆ JEST TO FIRMA KTÓRA WSZYSTKI WCISKA TYLKO WSZYTKIM KTÓRYM SIĘ
    DA.
    JA TEŻ PRACUJĘ W MLM, ALE PO 3 MIESIĄCACH PRACY DOSTAJĘ 6 TYS NA
    RĘKĘ W GOTÓWCE A NIE W PRODUKTACH FIRMY
  • 04.03.09, 13:40
    adams_mce napisał:

    > O 5 I 6 CYFROWYCH WYPŁATACH NA MIESIĄC I
    > DOŻYWOTNIEJ "EMERYTURZE". BAJKI JAK NIC.

    Na jakiej podstawie twierdzisz, że to bajki?
    Bo ja mam podstawy twierdzić, że to prawda - na podstawie wyliczeń planu
    marketingowego, którego ty zapewne NIE ZNASZ. ;) Poza tym ZNAM osoby, które
    dostają 5-cyfrowe wypłaty, OSOBIŚCIE. Tych z 6-cyfrowymi też znam, tyle, że nie
    bezpośrednio.

    > A NAJLEPSZE ŻE KOLEGA
    > OPOWIADAŁ O TAKIEJ KASIE A JEŹDZIŁ STARYM GOLFEM A ZAMIAST KASY OD
    > FIRMY DOSTAWAŁ "WYPŁATĘ" W POSTACI PRODUKTÓR FIRMY OD KTÓRYCH
    > CHAŁUPA PĘKAŁA W SZWACH POCZĄWSZY OD SUPLEMENTÓW DIETY, POPRZEZ
    > RÓŻNE FILTRY AŻ PO RÓŻNEGO RODZAJU URZĄDZENIA.

    Mój sponsor jeździ starym audi, ale za to zbudował dom. Czego to dowodzi? Tylko
    tego, że nie dla wszystkich wypasiona "fura" jest priorytetem.
    Kolega, o którym mówisz, nie dostawał żadnej wypłaty, tylko upusty na następne
    zakupy, gdyż jest prawdopodobnie na razie na statusie Stałego Klienta Plus, a
    nie Niezależnego Przedsiębiorcy. Chcesz kogoś krytykować, to najpierw zrozum o
    czym mówisz. ;)

    > ALE NIE POTRAFIŁ POKAZAĆ ANI ZŁOTÓWKI KTÓRĄ BY REALNIE ZAROBIŁ.

    Bo de facto na razie jest na etapie oszczędzania a nie zarabiania.
    Znowu widać, że nic z tego nie rozumiesz. ;)

    > WIDAĆ JEST TO FIRMA KTÓRA WSZYSTKI WCISKA TYLKO WSZYTKIM KTÓRYM
    > SIĘ DA.

    Widać, że chyba nie wiesz o czym mówisz, bo snujesz domniemania, zamiast opierać
    się na faktach. ;)

    > JA TEŻ PRACUJĘ W MLM,

    Nieładnie się bawisz, kolego od "czarnego marketingu".

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 20.08.08, 22:20
    Keisu9 14.07.2008 r "więc pasta do zębów starczy mi na 2
    miesiące (przy trzy osobowej rodzinie )"
    Skory1 22.06.2007 r "Dla niezorientowanych - nasza pasta 150 ml w detalu kosztuje 26 zł i starcza na
    pół roku dla 4 osób."

    Cóż z tego wynika. Prosty fakt, pasta pomiędzy czerwcem 2007 a lipcem 2008 pogorszyła się onad 3 razy.
  • 11.09.08, 23:06
    teneo0 napisał:

    > Cóż z tego wynika. Prosty fakt, pasta pomiędzy czerwcem 2007 a
    > lipcem 2008 pogorszyła się onad 3 razy.

    Buhahahahaha ;)))
    No i to jest wypowiedź "znawcy" tematu AMWAY. ;)))
    Ta pasta, która starcza na 2 miesiące ma objętość 75ml, a ta druga 250ml.
    Nawet nie znasz produktów a zabierasz na ich temat głos...

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 11.09.08, 23:14
    Pomyłka - ta pierwsza to 50ml/75g a ta druga miało być oczywiście 150ml/200g ;)
    To są dwa różne opakowania, więc starczają na dwa różne okresy. No, ale jak się
    tego nie wie, to się potem wypisuje brednie o "pogorszeniu". ;P

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 28.01.17, 22:07
    marne są podróbki kupowane nagminnie na Allegro.
  • 12.08.08, 21:51
    Widzę,że nie masz bladego pojecia o tych produktach...Po 1 daję
    głowę,że ich nie probowałeś,po 2 dziwne,że skoro(jak
    twierdzisz),kupiłeś jeden (twoim zdaniem) niskiej jakości
    produkt,sięgnałeś po kolejny...
    Jestem 100% uzytkownikiem tych produktów i polecam je normalnym
    ludziom...
  • 15.09.08, 16:17
    wlasna matke byscie za amwaya sprzedali co? opamietajcie sie. a tak na marginesie to na wykladach z psychologii podaje sie przyklad waszej firmy. zgadnijcie w jakim kontekscie? manipulacja? nigdy hehe:)
  • 19.10.08, 22:37
    last.wings napisała:

    > wlasna matke byscie za amwaya sprzedali co?

    Znowu chamstwo, zamiast merytorycznej argumentacji, cooo? ;)


    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 25.11.08, 12:36
    Zadziwiające jest to z jakim fanatyzmem zwerbowane ofiary przekonują
    swoich znajomych co do atrakcyjności produktów, co do ideologi firmy
    oraz jak poświęcają swoich przyjaciół a co najważniejsze własną
    godność! no ale z marketingowego punktu widzenia jest to prawidłowe
    podejście tego nikt nie podważy prawda! trzeba w coś wierzyć
    całkowicie żeby być przekonującym inaczej się nie uda! najbardziej
    podoba mi się sposób w jaki nasi bohaterowie przyciągają swoich
    znajomych na spotkania, praktykcznie nigdy nie pada nazwa firmy,
    ofiara dowiaduje się o niej już na miejscu i jest bezbronna! w
    większosci przypadków nie ma pojęcia z czym ma do czynienia, nie
    miała okazji się przygotować, sprawdzić, skonsultować:)oczywiście
    obrońcy będą krzyczeć wszędzie jest tak samo życie to prawo dżungli,
    ale dlaczego tak jest! ponieważ większość decyzji które podejmujemy
    w życiu jest nieprzemyślanych a później jesteśmym już ofiarami
    systemu i niekiedy nie mamy wyjścia ani silnej woli żeby się
    wycofać! a Ci którym się uda pozostaną w oczach innych
    nieudacznikami...
  • 09.12.08, 12:46
    Dlaczego wszyscy zakładają, że produkty amwaya MUSZĄ wszystkim
    odpowiadać i że autor ich nie próbował? Znam kilka osób, które
    próbowały i im te produkty nie odpowiadały. Ja nie próbowałam,
    powąchałam tylko jakieś perfumy i mnie odrzuciło. Moja koleżanka od
    czasu, jak zaczęła się tym zajmować, mówi tylko o tym. To ten
    fanatyzm, o którym wspomniała moja przedmówczyni. Jak tak dalej
    pójdzie, straci koleżankę (nie przedmówczyni, ale moja znajoma), nic
    przy tym nie zyskując. Nie wszyscy muszą kochac produkty Amwaya.
  • 18.12.08, 11:04
    zawsze.jojo napisała:

    > Dlaczego wszyscy zakładają, że produkty amwaya MUSZĄ wszystkim
    > odpowiadać i że autor ich nie próbował?

    Nikt tego nie zakłada, ale gibbon26 nie napisał NIC o swojej znajomości tych produktów, chociaż został o to zapytany, więc należy sądzić, że ich po prostu nie zna.

    > Znam kilka osób, które
    > próbowały i im te produkty nie odpowiadały.

    No i co, to znaczy że są "do bani"? Mnie odpowiadają, bo ich używam. I nawet się wcale do tego nie zmuszam. ;)

    > Ja nie próbowałam,
    > powąchałam tylko jakieś perfumy i mnie odrzuciło.

    Widocznie to nie twój zapach i tyle.
    Wypróbuj inne produkty i na tej podstawie je oceniaj.

    > Moja koleżanka od
    > czasu, jak zaczęła się tym zajmować, mówi tylko o tym. To ten
    > fanatyzm, o którym wspomniała moja przedmówczyni.

    Skoro ją ten biznes zachwycił, podobnie jak produkty, to od razu robi z niej fanatyka? Bez żartów. ;) Nigdy ci się nic nie spodobało tak, że mogłabyś o tym mówić godzinami?


    > Jak tak dalej
    > pójdzie, straci koleżankę (nie przedmówczyni, ale moja znajoma),

    Uhm, a z czyjej strony wyjdzie inicjatywa zerwania znajomości, jej czy twojej? ;) Odpowiedź jest chyba jasna, więc dlaczego JĄ obarczasz winą za SWÓJ brak lojalności? ;) Gdybyś była lojalną koleżanką, przeszłabyś nad jej zapałem do porządku dziennego i nadal nią była. Ale ty stosujesz "szantaż emocjonalny - "zerwij z AMWAY, albo ja zerwę z tobą". Uważasz, że to w porządku? Tym samym narzucasz jej, co ma robić a co nie. Czy ona w stosunku do ciebie postępuje podobnie?

    > Nie wszyscy muszą kochać produkty Amwaya.

    Zgadzam się. Ale czy z kolei wszyscy powinni je nienawidzić? ;)



    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 18.12.08, 10:48
    ghyt5 napisała:

    > Zadziwiające jest to z jakim fanatyzmem zwerbowane ofiary
    > przekonują
    > swoich znajomych co do atrakcyjności produktów,

    Zadziwiające jest to, z jakim fanatyzmem osoby NIE ZNAJĄCE produktów AMWAY plują na nie od góry do dołu. ;)


    > co do ideologi firmy
    > oraz jak poświęcają swoich przyjaciół

    Tak, tak, składamy z nich ofiary na ołtarzach "świętego AMWAY-a" ;P

    > a co najważniejsze własną
    > godność!

    To co robią takie osoby jak ty jest niegodne...

    > trzeba w coś wierzyć
    > całkowicie żeby być przekonującym inaczej się nie uda!

    Zgadza się. Małysz też wierzył, i został mistrzem.

    > praktykcznie nigdy nie pada nazwa firmy,

    Bo się nasłuchali i naczytali na ogół bzdur na sieci i od znajomych, więc już mają skrzywiona optykę. Ważniejsze jest jak się firma nazywa, czy jak działa? Nie będą mieli szansy na zapoznanie się z tym, jak ona działa, skoro gdy pada nazwa AMWAY mają panikę w oczach.

    > ofiara dowiaduje się o niej już na miejscu i jest bezbronna!

    No, rzucamy się na nią i przywiązujemy do krzesła, by nie uciekła, a potem "pierzemy mózg", nie? ;P

    > większosci przypadków nie ma pojęcia z czym ma do czynienia,

    A ty niby masz? ;)

    > nie
    > miała okazji się przygotować, sprawdzić, skonsultować:)

    A co ty SPRAWDZIŁEŚ i z kim się SKONSULTOWAŁEŚ? ;)

    > ponieważ większość decyzji które podejmujemy
    > w życiu jest nieprzemyślanych a później jesteśmym już ofiarami
    > systemu

    Bingo. Może byś więc najpierw PRZEMYŚLAŁ co WIESZ o AMWAY, a co sobie dopowiadasz na bazie własnych fobii, co? ;)

    > i niekiedy nie mamy wyjścia ani silnej woli żeby się
    > wycofać!

    Wyjście zawsze jest, problemem jest właśnie wola jego wybrania.

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 11.03.09, 14:40
    Sekretem biznesu jest wiedzieć to, czego nie wiedzą inni.W świecie
    ekonomii opartej na wiedzy, twoje dochody zależą od tego czego się
    uczysz!!!nie tlumacz im tego!nie masz zadnych szans,oni maja ciocie
    szfagrow sasiadow,a my tylko ROBERTA KIYOSAKI,BILLA QUAINA JIMA
    DORNAN itd.oni przeciez nic w zyciu nie osiagneli,wynajmoja
    kawalerki i zywia sie w biedronce wysokiej jakosci produktami:))))
    hahaha...
    Skory1 pozdrawiam i daj sobie spokoj!!Nie sądzę, by ktokolwiek
    urodził się ze smykałką do handlu. Za to każdy z nas ma szansę
    zostać tym, kim zechce.
  • 29.03.09, 13:04
    Dla wielu niezorientowanych ludzi, fora dyskusyjne są źródłem informacji i
    opinii. Cóż, nie uważam tego za rozsądne, ale nich tam. ;)
    Z tego też powodu uczestniczę w dyskusjach związanych z AMWAY aby uniemożliwić
    marudom, krytykantom i różnym - jednym słowem - wrednym indywiduom
    ukształtowania opinii takich osób wyłącznie w kierunku negatywnym. Jeśli
    wspomniani wyżej będą jedynymi, którzy wypowiadają opinie na temat AMWAY, osoba
    niezorientowana może dojść do wniosku, że o tej firmie nie da się powiedzieć nic
    pozytywnego i przy pierwszym kontakcie w realu z miejsca ją skreśli.
    Wielokrotnie obnażałem totalną ignorancję i brak kultury osobistej takich
    osobników, co z pewnością osłabia ich wpływ na osoby niezorientowane,
    posiadające minimum rozsądku i przyzwoitości. Dlatego nie odpuszczę sobie i
    takich "typków" będę zwalczał - argumentami i faktami, a nie ich bronią -
    chamstwem i agresją.
    Pozdrawiam


    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 16.06.09, 11:48
    Odeszłam z Amway pół roku temu a do tej pory nękają mnie telefonami
    moi byli wspłpracownicy z Amway. Odeszłam dla tego bo żeby coś
    zarobić w Amway trzeba samemu każdego miesiąca robic 100 punktów
    czyli za 600 zł. Oczewiście nikt na początku o tym mi nie mowił.
    strasznie widzieć że u ludzi którży zajmują się amway w domu jest
    tego pełno, no bo muszą cos kupować żeby zarabiac. A klienci nie
    zawsze chcą kupować, znajomi boją się że przy spotkaniu będziesz ich
    namawiać na kupno towarów albow współpracę. Ja mam za dobre serce
    żeby naciągać swoich znajomych na tak drogie produkty (chociaż i
    bardzo dobrej jakości) żeby "góra amwaya " zrobiła punkty.
    Cieszę się że wszystie mną wprowadzenie ludzi odeszli razem ze mną i
    że nie mają do mnie pretenzji o to że wprowadziłam ich do tego
    biznesu.
    Kolego Skory 1, czytając Twoi posty masz wrażenie że czytasz posty
    nawiedzonego człowieka. Poczytaj posty kogoś innego kto z takim
    przekonaniem jak Ty piszę o jakijś innej niezaprzyjaznionej firmie i
    może wtedy zrozumiesz jak śmiesznie wyglądają Twoje cytowanie i
    odpowiadania.
    Pozdrawiam.
  • 26.06.09, 21:44
    yassminium napisała:

    > Odeszłam dla tego bo żeby coś
    > zarobić w Amway trzeba samemu każdego miesiąca robic 100 punktów
    > czyli za 600 zł.

    A ty byś wolała ot tak, bez wysiłku, wydatków itp.? ;)

    > Oczewiście nikt na początku o tym mi nie mowił.

    A pytałaś o konkrety?
    Nie oczekuj odpowiedzi na nie zadane pytania. ;)

    > strasznie widzieć że u ludzi którży zajmują się amway w domu jest
    > tego pełno, no bo muszą cos kupować żeby zarabiac.

    Rozumiem, że ty nie kupujesz żadnej chemii, kosmetyków itp.? Tylko osoby
    współpracujące z AMWAY to robią? ;)

    > A klienci nie
    > zawsze chcą kupować,

    Pytanie po co ktoś kupuje produkty na zapas?
    Ja w zapasie mam tylko te, których sam używam.
    Inne zawsze można zamówić.

    > Ja mam za dobre serce
    > żeby naciągać swoich znajomych na tak drogie produkty (chociaż i
    > bardzo dobrej jakości) żeby "góra amwaya " zrobiła punkty.

    No, jeśli oferowanie dobrej jakości produktów znajomym uważasz za naciąganie...
    Wybacz. ;) Cena jest odzwierciedleniem jakości, chyba zdajesz sobie z tego sprawę?
    Poza tym to sformułowanie o "górze" wyraźnie pokazuje, jaki błąd tkwi w twoim
    myśleniu. Nie myślisz o tym, jak sama na tym byś mogła zarobić, tylko kto
    JESZCZE na tym zarobi. Nic dziwnego, że rzuciłaś biznes z takim nastawieniem.

    > Kolego Skory 1, czytając Twoi posty masz wrażenie że czytasz posty
    > nawiedzonego człowieka.

    Gdybyś naprawdę uważnie poczytała to co piszę, dostrzegłabyś logikę moich
    wypowiedzi. Staram się w nich używaj merytorycznych argumentów, a nie emocji tak
    jak ty, nazywając mnie "nawiedzonym" bez żadnego uzasadnienia.

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 13.10.09, 16:14
    Zgadzam sie z YASSMINIUM...
    Amway przypomina mocno sekte, ludzie ktorzy dystrybuuja te produkty
    zachowuja sie jak nawiedzeni fanatycy (poznalam kilku). robia im tam
    niezle pranie mozgu. jest to przerazajace i glownie to odrzuca mnie
    od ich produktow
    co do jakosci - ladnie pachnie, wyglada, cene da sie przezyc, ale ja
    jednak im nie ufam- wolalbym zobaczyc testy jakosci, porownania z
    innymi kremami, szczegolnie jezeli chodzi o nutrilite. nie moge
    podac mojemu dziecku czegos co nie jest sprzedawane w aptece ani
    przepisywane przez lekarzy a firma "cieszy" sie taka zla opinia. sam
    fakt ze od 12 lat robia wszystko by nie dopuscic do pokazania swiatu
    filmu na temat tej firmy jest mocno zastanawiajace.
    nie podoba mi sie ani strategia tej firmy, ani tego co robia z tymi
    ludzmi (zbiorowa psychoza), jest wiele artykulow na temat fenomenu
    ANWAY i niszczacego psychike wplywu ich strategii sprzedazy na
    dystrybutorow ich wlasnych produktow. w tym momencie nie zastanawiam
    sie juz nad jakoscia tego co oferuja i czy rzeczywiscie moga miec
    racje co do skutecznosci swoich produktow- gdyz to do czego
    doprowadzaja swoich wlasnych pracownikow jest wystarczajacym dla
    mnie powodem by unikac ich z daleka.
    "Co najciekawsze, 95% dochodów firmy trafia do 0,2% najbardziej
    zasłużonych dystrybutorów. Zyski Amwaya nie pochodzą głównie z
    handlu, ale ze sprzedawania materiałów szkoleniowych i z rekrutacji
    nowych członków (ok. 30%). Amway również rozbudowuje i utwierdza
    swój „system handlowy” za pomocą manipulacyjnych metod .
    przekonywania, które są typowe dla wielu sekt.
    Warto również wspomnieć, że mimo propagandy wielkiego sukcesu, 97%
    osób zaangażowanych w firmę, spośród miliona w USA, wykazuje
    finansowe straty (por. A. Zwoliński, Drogami sekt, Kraków 1998,
    s.138).

    Jeden z uczestników, dziś eksamwayowiec, powiedział o tym: „Na
    którymś z kolei zlocie zobaczyłem, że biorę udział w farsie,
    groteskowym schemacie. Obcy ludzie ściskali się w entuzjastycznym
    amoku i uniesieniu. Pokazywano nam scenki z życia amerykańskich
    milionerów którym się udało. Z podium skandowano - i wam się uda.”


  • 14.10.09, 09:58
    zanncia napisała:

    > Amway przypomina mocno sekte,

    Komu? ;)

    > ludzie ktorzy dystrybuuja te produkty
    > zachowuja sie jak nawiedzeni fanatycy

    Wszyscy? Wątpię, byś znała wszystkich. ;)

    > glownie to odrzuca mnie
    > od ich produktow

    Bądź poważna. ;) Co mają PRODUKTY do osób, które je sprzedają? Nie stawiaj znaku równości między jednym a drugim. Potrafisz?

    > jednak im nie ufam

    No tak, czyli klasyczne podejście paranoika - na wszelki wypadek będę myślała, że to kant. ;)

    - wolalbym zobaczyc testy jakosci, porownania z
    > innymi kremami, szczegolnie jezeli chodzi o nutrilite.

    To o to POPROŚ na miłość boską a nie popadaj w paranoję...

    > nie moge
    > podac mojemu dziecku czegos co nie jest sprzedawane w aptece ani
    > przepisywane przez lekarzy a firma "cieszy" sie taka zla opinia.

    Co ma firma do PRODUKTÓW???
    Naprawdę nie umiesz oddzielać tych rzeczy???
    Co do opinii o Nutrilite - zapytaj o nią lekarzy z Laboratorium Pierwiastków Śladowych BIOMOL-MED z Łodzi, oni mieli okazję w praktyce porównać jakość naszych suplementów z innymi.
    Ich strona jest na sieci.

    > sam
    > fakt ze od 12 lat robia wszystko by nie dopuscic do pokazania
    > swiatu
    > filmu na temat tej firmy jest mocno zastanawiajace.

    Nie ma się nad czym zastanawiać. Czy ty zgodziłabyś się na emisję filmu, z którego wynika, że jesteś niespełna rozumu, jakaś naciągaczka i w ogóle lepiej cię omijać z daleka? Bo tak to zostało ZMONTOWANE, a nie dlatego, że to jest prawda.
    Film nie prezentuje żadnych faktów, jedynie urywki z kilku seminariów JEDNEJ organizacji dystrybutorskiej - których są dziesiątki - okraszone paroma wyrwanymi z kontekstu zdaniami dystrybutorów "z łapanki". Do tego dodane scenki z AKTORAMI (w JAKIM DOKUMENCIE występują AKTORZY???) plus wymowne scenki ze szczurami. NIE MA żadnego przedstawiciela AMWAY Polska, nie ma informacji, że Network21 to tylko jedna z wielu organizacji dystrybutorskich, które się od siebie różnią sposobami rozwijania biznesu. Dlaczego?
    Bo twórcy tego "dziełka" założyli sobie pokazanie swojej urojonej "prawdy" o AMWAY, która z rzeczywistą prawdą ma tyle wspólnego, co piernik z pierniczeniem.
    Niedawno - muszę to jeszcze sprawdzić, ale źródło wygląda na wiarygodne - dowiedziałem się, że Gwizdała, w którego studio stworzono to "coś" jest aferzystą, człowiekiem, który nie płacił pracownikom i jeszcze parę innych rzeczy. Taki ktoś ma być autorytetem przy piętnowaniu czegokolwiek lub kogokolwiek???
    Chcesz wiedzieć jaka jest prawda o tym biznesie? To SAMA postudiuj go od środka, porozmawiaj z dystrybutorami, którzy zajmują się tym już dłuższy czas, a nie z nowymi ludźmi, którzy niewiele jeszcze z tego rozumieją. Pozbieraj dane fachowe, a nie jakieś bzdury wypisywane na forach. Poczytaj książki na temat marketingu wielopoziomowego aby zrozumieć, co to w ogóle jest.

    > nie podoba mi sie ani strategia tej firmy,

    Nie musi.

    > (zbiorowa psychoza),

    Kto tu ma "psychozę", my czy osoba podejrzliwa w stosunku do innych "na wszelki wypadek"? ;)

    > jest wiele artykulow na temat fenomenu
    > ANWAY

    Dziennikarz nie jest żadnym autorytetem naukowym, kobieto...

    > w tym momencie nie zastanawiam
    > sie juz nad jakoscia tego co oferuja

    A kiedykolwiek to robiłaś? ;)

    > "Co najciekawsze, 95% dochodów firmy trafia do 0,2% najbardziej
    > zasłużonych dystrybutorów.

    Te bzdety Scheibelera są bardzo "modne" wśród krytykantów AMWAY-a. ;) Zapewne nie wiesz, że ten facio musiał przed sądem w USA odszczekiwać swoje kłamstwa związane z AMWAY.

    > Zyski Amwaya nie pochodzą głównie z
    > handlu, ale ze sprzedawania materiałów szkoleniowych i z rekrutacji

    Ble, ble, ble... ;)

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 16.10.09, 00:20
    > nie moge
    > podac mojemu dziecku czegos co nie jest sprzedawane w aptece ani
    > przepisywane przez lekarzy a firma "cieszy" sie taka zla opinia.

    Nutrilite ma swoją stronę internetową. Niektóre produkty przechodzą 600 różnych
    badań.
    Nie są sprzedawane w aptekach, bo są sprzedawane w systemie bezpośrednim.
    A czy na ogórki, sałatę i pomidory też potrzebujesz recepty? I nie podasz ich
    dziecku, bo nie sprzedają w aptece?
    Jeżeli chodzi o sprzedaż produktów w aptekach, to czytałam ostatnio fajny
    raport. To świetny trik, gdyż można dwukrotnie zmniejszyć opakowanie i
    trzykrotnie zwiększając cenę :)

    Firma może ma złą sławę - ale produkty wręcz przeciwnie.
    Zła opinia dotyczy ludzi. Nie podoba się niektórym ludziom system szkoleń.

    P.S. Spytaj lekarza, czy zamiast witamin syntetycznych możesz podać dziecku (lub
    sobie) witaminy naturalne. Pochwali Cię za pomysł (chyba, że jest jednym z
    wielu, który zarabia na wypisywaniu recept...)
  • 16.10.09, 09:52
    8 dni przed przyjazdem takiej gwiazdy jest jeszcze wolna prawie
    połowa miejsc. To faktycznie musi być warte 3500 zł.
  • 11.07.09, 13:15
    Jakie 600 zł ??????????????????
    Ja w tym miesiącu zamówiłem za 300 i nikt mnie nie wyrzucił:)
    Ludzie!!!!!!!!!!
    Zapoznajcie się z tematem a potem uznawajcie się za znawców!!!!
    Uznajecie produkty za drogie.......
    A ilu z was kupiło najtańszy telewizor w sklepie??
    Ilu z was kupuje najtańszą kiełbase?? Ilu z was jeżdzi najtańszym
    samochodem?? No tak.... Bo pasty do zębów sąsiedzi nie widzą....
    Proszku też nie widzą, to nie da się tym szpanować przed sąsiadami.
    A.... Znajdzcie jakąś literature o ekonomi i poczytajcie zamiast
    siedzieć całymi dniami przed grami. Ja należe do Tych co czytają i
    jakoś w książkach nie ma złego słowa o aaaaamwayu. Same pozytywne
    opinie ekonomistów........ Dziwne co???????
    PS. Szarym mydłem też zęby można umyć. a Ilu z was używa takiej
    drogiej pasty za 5 zł??!!

  • 18.09.09, 15:21
    Swoją odpowiedź kieruję do wszystkich krytykujących jakość produktów Amway. Nie
    będę ich oceniać, bo ocena jest indywidualna. Każdy kto próbuje może mieć inne
    zdanie.
    Zastanawia mnie tylko jeden fakt: dlaczego krytykujecie Amway? Dlaczego nikt nie
    pisze takich bredni o oriflame, czy Avon?
    Oni sprzedają TANIE kosmetyki po kosmicznych cenach, ale ludzie i tak są z nich
    zadowoleni i nie piszą, że to sekta, że oszukują, że wciskają kit. A zarabiają
    na zasadach "zgapionych" od Amway i zmodyfikowanych (czyli uszczuplonych o to co
    najlepsze i najkorzystniejsze dla klientów).
    Wiecie ile kosztowałyby kosmetyki Avon, gdyby podpisali umowę z Amway? Korzyści
    z ich sprzedaży byłyby większe dla obu stron (klientów i firmy) a produkty
    miałyby cenę o 60% niższą. W rzeczywistości wartość tych produktów jest o 80%
    niższa, ale Amway dodając zaledwie tą 20procentową różnicę do ceny dzieli się
    zarobkiem z dystrybutorami.
    Przykład:
    Lakier do paznokci Avon
    cena 10zł
    po wejściu do Amway 4zł
    Gdyby stał na pólkach w sklepie 3,50 i jednocześnie znalazłby się pomiędzy
    takimi firmami jak Bell czy Vibro (tanie kosmetyki nie stosujące reklam).
    Ale Avon zamiast postawić je na półki w sklepach wolał zainwestować w
    wielomilionowe kampanie reklamowe (doliczając je do ceny produktów) i dodatkowo
    podnieść ceny tych produktów o wszystkie marże, którymi się dzieli ze swoimi
    pracownikami. W rzeczywistości z ceny 10zł jaką widzimy w katalogu, powracają
    2zł do producenta. Czy to jest takie ok?
    Czemu nikt nie krytykuje tych tanich kosmetyków?
    Ludzie są oszukiwani przez reklamy i kolorowe gazetki, kupują stertę
    niepotrzebnych kosmetyków przyciągnięci licznymi promocjami i jakoś nikt ich nie
    krytykuje... A ich działanie jest żenujące, W OGÓLE nie są lepsze niż te
    dostępne w kioskach i u "ruskich" na rynku za marne grosze. I tu się mogę
    wypowiedzieć, bo sama nakupowałam sobie stertę kosmetyków z Avonu (zanim
    poznałam Amway i moja siostra była konsultantką Avon) Jakość wręcz zerowa,
    zniszczona cera, paznokcie... Szkoda słów... I tyle pieniędzy wyrzuconych w błoto!

    A Wy się czepiacie Amway? Piszecie cokolwiek, oby tylko było źle!
    Nie próbujecie produktów, a piszecie, że są złe...
    Nie współpracujecie z Amway, a piszecie, że są źli...

    A jeżeli chodzi o pastę do zębów...
    NIE MA Z ŻADNYM SKLEPIE TAKIEJ PASTY!!!
    Jest ona jedyną pastą, która nie posiada ścierniwa. A wiecie do czego doprowadza
    ścierniwo?
    Dentyści polecają Ci pastę taką i taką... szczotkujesz zęby dokładnie według ich
    wskazówek, bialutkie i bez kamienia, parodontozy itp. - no bajka...
    A przy którejś wizycie słyszysz: "pozornie ząb jest zdrowy, ale w środku
    rozwinęła się próchnica - do leczenia kanałowego" (umartwienia zęba). A ty się
    pytasz: "dlaczego? Przecież robiłem wszystko co mi pan zalecił..."
    I co dentysta w takim momencie powie??? Każdy to dobrze zna: "Rodzinne, przed
    tym nic niestety nie uchroni"
    BZDURA!!! Możemy mieć skłonności do takiej próchnicy (w genach) ale MOŻEMY temu
    zapobiec, możemy zapobiec wszystkiemu, do czego mamy genetyczne skłonności!
    Powie Ci to każdy lekarz, który nie zarabia na wypisywaniu recept.
    --
    _________________
    Litości... nie mów nic, zanim się nie zastanowisz 3 razy...
  • 13.10.09, 16:31
    Najbardziej interesujace sa historie niektorych
    forumowiczow:witam.Moja "historia" z AMWAY'em zaczeła sie tak: okolo
    2 miesiace temu zamieściłam na jednej z popularnych stron
    internetowych ogłoszenie o tym iż poszukuję pracy. Przez 2 miesiace
    nikt sie nie odzywał. Nagle zadzwonila pewna Pani która jak
    powiedziała ma dla mnie wspaniała prace i chcialaby mi przedstawic
    kilka propozycji. nie mając nic do stracenia umuwiłam sie z nia na
    spotkanie. Pani zaprosila mnie na herbate. Mimo iz bylam na nia
    zaproszona sama musialam za nia zaplacic-ale to maly
    szczegół.Opowidala mi o tym jak dzieli sie rynek pracy i nauczy mnie
    jak zarabiać bedac konsumentem.Potem mnie zapytala:ile w pani zyciu
    zmieniloby 5000 do10000 tysięcy.Bardzo, ale to bardzo sie smieszyla
    i nie miala czasu wchodzic w to teraz dalej i odpowiedac na moje
    pytania i zaproponowała spotkanie - warsztaty. Ok wróciłam do
    domu.nie chcialo mi sie isc na te warsztaty ale tak kobieta tak
    sprawnie przeprowadzila rozmowe ze mna ze ziaranko ciekawosci
    zasiala mi w glowie. Pomyślałam to musi być jakiś traf szczęścia,
    moja szansa skoro po 2 miesiacach ktos proponuje mi prace!! czułam
    sie wyróżniona. Poszłam na spotkanie.Pani bardzo serdecznie mnie
    przywitała,przedstawiła swojemu mężowi,atmosfera była jak w wielkiej
    kochającej się rodzinie. Przyjechał mentor.Samo to okreslenie MENTOR
    dało mi troszke do myślenia. Ale siedziałam dalej.Wysłuchałam tego
    steku bzdur. Ale nawet nie o te bzdury chodzi ale o tych ludzi. Oni
    byli jak w jakimś transie.Potakiwali głowami, co chwila któryś
    krzyczał TAK, PIĘKNIE,BRAWO!!Masakra. Po spotkaniu podeszłam do Pani
    która mnie sprowadziła na to spotkanie i zapytałam wprost: co to ma
    wspólnego z AMWAY'em. Ona szeroko otworzyła oczy i zapytała a kto
    pani tak powiedział. odpowiedziałam że kobieta przy barze gdyż
    zapytałam gdzie ma odbyc sie spotkanie bissnesowe,a na to kelnerka
    zapytała: z AMWAY'a? powiedziałam chyba tak! Ta cała Pani
    rekrutująca do ostatniej chwili nie chciała się przyznać! zaczela
    mnie przekonywac ze to nie dokonca tak itd.Zapytałam tym razem
    bezczelnie: skoro Pani i wszyscy tu obecni zarabiacie po 5 albo 10
    tysiecy to czemu ubieracie sie w podłe bazarowe garnitury a kobiety
    w brudne przedwojenne żakieciki! Nie odpowiedziała. pytałam dalej:
    co z ZUSEM i US'em! Pytałam dalej: kto ma naprawde w tym bissnes,
    skoro ja musze stworzyc system przynoszący zyski 50000 zł żeby
    dostać 21 procent?? co sie AMWAYOWI bardziej opłaca? dać mi te 2500
    czy płacić za reklamę w telewizji w milionach złotych. Ludzie
    otwierai oczy ze zdumienia,kilku zrozumialo,niestety nie wszyscy!
    Zlitujcie się!! pieniądze nie leżą na ulicy jak to pięknie
    wyszkolony pan lub pani z AMWAY'a chce nam udowodnić! Nad tym
    systemem siedzieli mistrzowie ekonomii,tabuny pawników i znawców
    rynku!! I myślicie że my szarzy ludzie mamy tak naprawde w tym
    wszystkim cos do powiedzenia?? że dadzą nam uczciwie zarobić?? A
    gdzie sumienie tych AMWAY'owców którzy biednym i chorym ludzią
    wsciskają coraz to lepsze GÓWNA które zmienią ich życie??!!JAK
    NAJDALEJ OD AMWAYA!!!
  • 09.11.12, 15:54
    no może i produkty ok,ale dlaczego cena dopasowana jest do kraju ,gdzie mozna wydoić jak najwięcej.jeżeli w polsce obecnie proszek sab kosztuje w detalu 146zł a na Ukrainie przeliczając na polskie złotówki 70zł to coś jest nie tak.skoro sprzedajac proszek za 70 zł tez się zarabia to prosze sobie policzyc ile tak na prawdę ten produkt jest wart.dając 76 zł więcej to już nie jest uczciwe zarabianie to tez jest sprzedaz taniego produktu za kosmiczną kwote
  • 05.01.13, 21:53
    nadi-a13 napisał(a):

    > no może i produkty ok,ale dlaczego cena dopasowana jest do kraju ,gdzie mozna wydoić jak
    > najwięcej.

    Skąd ty bierzesz takie "informacje"??? ;)

    > jeżeli w polsce obecnie proszek sab kosztuje w detalu 146zł
    > a na Ukrainie przeliczając na polskie złotówki 70zł

    Dlaczego KŁAMIESZ?
    Proszek SA8Baby za 146zł - bo o nim chyba mówisz - kosztuje na Ukrainie 340 hrywien z groszami.
    Obecny kurs to 0.39 zł/hrywna
    340 hrywien * 0,39 = 122zł czyli nieomal DWA RAZY TYLE ile napisałaś.

    > to coś jest nie tak.

    "Coś nie tak" jest chyba z twoją umiejętnością liczenia...

    > kosmiczną kwote

    "Kosmiczne" to są twoje bzdury...


    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 19.01.13, 21:15
    kolego skory1 nie boli Cię głowa? Moze jakiś uraz kręgosłupa na odcinku szyjnym? Przecież tylu bzdur które głosisz i zapewne nosisz w głowie nie da się udźwignąć... chyba ze nie nosisz w głowie... więc pleciesz. Nie przekonuj ludzi na siłe... AMWAY traci na swoim wizerunku Twoją postawą na tym forum.

    życzliwy i uczciwy biznesczłowiek pozdrawia ;)
  • 20.01.13, 11:33
    kojotec napisał(a):

    > kolego skory1 nie boli Cię głowa?

    Nie masz żadnych argumentów to wycieczki osobiste? Typowe... :P



    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 20.01.13, 13:32
    Daleko mi od wycieczek... Wspólnie z bratem zacząłem przygode z AMWAYem na szczeście szybko się z tego wykręciłem i założyłem inny biznes... brat został bo myślał ze to wsparcie międzynarodowej korporacji da mu pieniądze i szczęście... teraz ja prowadze dwie pizzerie ( trzecia w trakcie otwierania) a brat chodzi do psychologa i próbuje odzyskać znajomych... o hurtowych ilościach nie potrzebnych do niczego produktów, suplementów i innego badziewia za kosmiczne ceny zalegającego w jego domu już nie wspomne... Poprostu wiem jak mydli się oczy... To fakty... a produkty... hmm jak kto woli... moim zdaniem zwyczajne produkty za kosmiczne ceny ot cała prawda:)

    Pozdrawiam były i szczęśliwy AMWAYowiec ;)
  • 21.01.13, 12:53
    kojotec napisał(a):

    > Daleko mi od wycieczek...

    Oczywiście. ;P

    > o hurtowych ilościach nie potrzebnych do niczego produktów, suplementów

    Rozumiem. Ty nie myjesz zębów, rąk, nie pierzesz rzeczy, nie zmywasz naczyń, nie dbasz o zdrowie, w ogóle żyjesz jak aborygen. ;) Czy ty się w ogóle zastanawiasz nad tym co piszesz???

    > i innego badziewia

    Wiele z tych produktów jest nagradzanych ZA JAKOŚĆ.

    > za kosmiczne ceny

    Kosmiczne to są bzdury jakie wypisujesz.

    > Poprostu wiem jak mydli się oczy... To fakty...

    Nie, to twoje opinie, odkąd to opinie są faktami?

    > produkty za kosmiczne ceny ot cała prawda:)

    Twoja prawda. Z faktami to ma niewiele wspólnego.

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 21.01.13, 21:31
    skory1

    Przedstaw proszę Cie bardzo jakiekolwiek badania bezstronnych agencji badania rynku.
    Nie masz takowych ponieważ badania Waszych produktów, żadna z obiektywnych agencji nie chce się podjąć... piszesz.. :

    Kosmiczne to są bzdury jakie wypisujesz...

    a następnie

    Twoja prawda. Z faktami to ma niewiele wspólnego...

    W takim razie zestaw Waszą paste do zębów ( podobno koncentrat) z produktem sygnowanym przez chociażby PTS ( Polskie Towarzystwo Stomatologiczne).
    wtedy porozmawiamy o faktach...
    Poza tym sam uciekasz się do osobistych wycieczek sugerując mi brak świadomości higieny...
    Nie znasz mnie, a gdybyś znał wiedziałbyś, że produktów do higieny osobistej, produktów chemicznych i suplementów diety nie przechowuje się na ZAPAS!! mają one swój termin przydatności i o ile są koncetratami które tak AMWAY zachwala to wystarczyłoby mieć w zapasie po jednym produkcie(TAK WYDAJNYM KONCENTRACIE) z kazdej kategorii... Jeżeli taką prowadzisz politykę sprzedaży to gratuluje Twoim klientom rozumu i pieniędzy... Nie sztuką jest sprzedać i magazynować... Ale po co ja Ci to tłumacze... od ponad 2 lat cały czas bronisz AMWAYa jak swojego dziecka. Miłość bywa ślepa :) a Ty przecież jesteś najmądrzejszy i nie umiesz przyznać innym racji lub chociać próbować zrozumieć argumenty... bo Twoja racja jest najtwojsza nie najmojsza ;) Niczym Marcin Plichta zza krat... AMBER GOLD(AMWAY GOLD)

    SKORY1 kultura na forum wymaga szanowania innych użytkowników. Zwroty grzecznościowe Ty My Wy On Ona powinny być pisane z dużej litery :)

    POZDRAWIAM WSZYSTKICH SYMPATYKÓW AMWEYa i kultury ortograficznej :)
  • 22.01.13, 09:28
    kojotec napisał(a):

    > Przedstaw proszę Cie bardzo jakiekolwiek badania bezstronnych agencji badania rynku.

    A fakt dopuszczenia ich do sprzedaży przez SANEPID nie jest dowodem ich jakości?

    > Nie masz takowych ponieważ badania Waszych produktów, żadna z obiektywnych agencji nie
    > chce się podjąć...

    To kłamstwo. Pytałeś ich?

    > W takim razie zestaw Waszą paste do zębów ( podobno koncentrat) z produktem
    > sygnowanym przez chociażby PTS ( Polskie Towarzystwo Stomatologiczne).

    Co tu zestawiać, wystarczy UMIEĆ LICZYĆ.
    Pasta do zębów Glister 200g dla 4 osób starcza średnio na pół roku, kosztuje w DETALU 29 zł.
    Na rynku dominują pasty do zębów w opakowaniach 75ml, jeśli odrzucimy badziewie - dobra pasta do zębów w takim opakowaniu oscyluje w granicach 7 zł. Dla 4 osób takie opakowanie starcza MAKSYMALNIE - sprawdzone - do miesiąca czasu. Razy 6 daje to 42 zł, tak więc PRZEPŁACAMY 13zł w ciągu pół roku. Podpisując umowę licencyjną z AMWAY ten przelicznik jest jeszcze korzystniejszy.

    > Poza tym sam uciekasz się do osobistych wycieczek sugerując mi brak świadomości
    > higieny...

    No przepraszam, określiłeś produkty AMWAY jako do niczego nie przydatne a tam są przecież pasta do zębów, proszek do prania, mydło itp, więc sam zasugerowałeś, że ich nie używasz. ;)

    > Nie znasz mnie, a gdybyś znał wiedziałbyś, że produktów do higieny osobistej,
    > produktów chemicznych i suplementów diety nie przechowuje się na ZAPAS!!

    No co ty powiesz. ;)
    To właściciele wszystkich hurtowni chemicznych to skończeni durnie. Ich ich oświecić. ;)

    > mają one swój termin przydatności i o ile są koncetratami które tak AMWAY zachwala to
    > wystarczyłoby mieć w zapasie po jednym produkcie(TAK WYDAJNYM KONCENTRACIE) z
    > kazdej kategorii

    A nie przyszło ci do głowy, że może się trafić jakiś przypadkowy klient, powiedzmy na pastę do zębów? I co - będę zamawiał JEDNĄ pastę do zębów i płacił kurierowi 14 zł?
    I ty prowadzisz biznes???

    > nie umiesz przyznać innym racji

    Jak mam przyznać rację komuś, kto wygaduje bzdury????

    > Niczym Marcin Plichta zza krat... AMBER GOLD(AMWAY GOLD)

    To już jest chamstwo. I ty mówisz o argumentach?

    > SKORY1 kultura na forum wymaga

    I ty mówisz o kulturze, stawiając mnie w jednym szeregu z kryminalistą???

    > Zwroty grzecznościowe Ty My Wy On Ona powinny być pisane z dużej litery :)

    Na to - jako oznakę szacunku - trzeba sobie zasłużyć.


    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 19.01.13, 21:11
    nadi-a13

    Masz całkowitą rację. AMWAY to poprostu Interes który pochłonął inteligencje i zmysł ludzi którzy dla niego pracują... w konsekwencji się zatracając...

    Cena w tym wypadku nie jest równoznaczna z jakością. straszne rzeczy dzieją się w naszym Kraju... nie tylko politycy kradną jak widać... Pozdrawiam rozsądnych nie doszłych AMWAYowców :)
  • 20.01.13, 11:36
    kojotec napisał(a):

    > Masz całkowitą rację. AMWAY to poprostu Interes który pochłonął inteligencje i
    > zmysł ludzi którzy dla niego pracują... w konsekwencji się zatracając...

    I kto tu pierze ludziom mózgi? ;)

    > Cena w tym wypadku nie jest równoznaczna z jakością.

    Bo TY tak mówisz. ;)

    > straszne rzeczy dzieją się w naszym Kraju...

    ABSOLUTNIE się z tobą zgadzam. ;P

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 20.01.13, 13:39
    wyrażam moją opinie... zębów na AMWAYu nie zjadłem, ale rok w tej para organizacji pokazał mi jak mozna kiwać ludzi... teraz jestem szczęśliwy i inwestuje w swój biznes produkując to co ludzi przyciąga i z czego są zadowoleni. Znajomi się mnie nie boją i nie wydają fortun na nie zawsze ciekawe kosmetyki ;) które im opychałem... Troche mi wstyd ale wszystko zostało wybaczone... teraz się z tego śmiejemy przy okazji imprezowych wspominek... Cieszę się że w pore się ogarnąłem. Nie wszyscy mają tyle szczęścia :)

    Powodzenia
  • 06.02.17, 21:32
    Stare, ale podbiję, bo po prostu ręce opadają...
    Jeśli przez rok ktoś taki "kiwał ludzi" to gratulacje za podejście do uczciwości w biznesie.
    Tutaj się ludzi nie "kiwa", pokazuje się możliwości i zaspokaja potrzeby. Jesli ktoś tego nie rozumie, niech się nawet do AMWAY nie zbliża.
    Tacy ludzie właśnie psują wizerunek tego biznesu, a potem plują na biznes, że jest "be".
    Żenada...

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 14.10.09, 10:10
    Zamieszczam tekst oświadczenia AMWAY Polska w sprawie "tego czegoś" Dederki. ;P

    OŚWIADCZENIE
    2009-10-13

    Warszawa, 13 października 2009
    OŚWIADCZENIE

    W związku z publikacjami dotyczącymi filmu "Witajcie w życiu", pragnę poinformować, że firma Amway nie blokuje emisji filmu, nie dąży do jego zatrzymania ani nie prowadzi z Telewizją Polską SA żadnych rokowań o przejęciu praw do tego obrazu.

    Obowiązujący zakaz emisji filmu, obowiązujący do dzisiaj, wynika z wyroku sądowego, jaki zapadł w sprawie wniesionej przez osoby prywatne, które zostały w filmie bezpodstawnie ośmieszone i poniżone. Sąd uznał ich racje, zobowiązując twórców i producenta do zaniechania dystrybucji filmu. W obszernym uzasadnieniu orzeczenia mowa jest o tym, że

    "[...] film, który miał być zrealizowany na podstawie przedstawionego im projektu zatytułowanego >>Pozytywne myślenie<< nigdy nie powstał, nie przedstawiono prawdziwego tematu i scenariusza filmu, choć był już dawno napisany, wskutek czego doszło do naruszeniu dobrego imienia powodów, przedstawionych jako osoby bezmyślne, bezwolne [...], porównanych do sterowanych elektrodami królików [...]".

    Stanowisko Telewizji Polskiej SA, która nie wyraziła zgody na projekcję filmu podczas Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego, w niczym nie zmienia statusu filmu. To, że filmu oficjalnie nie wolno pokazać, nie wynika z woli Telewizji, ale z wyroku sądu, który uznał racje osób pokrzywdzonych przez film.

    Oczywiście, jest tu gdzieś w tle pytanie o granice wolności wypowiedzi. Można pytać, czy wolno powiedzieć wszystko, czy wolność wypowiedzi jest usprawiedliwieniem dla wszelkich działań. To jednak pytanie nie do firmy Amway, ale do osób skrzywdzonych – oraz do Sądu, który już w tej sprawie się wypowiedział. Poza tym w dobie internetu osoba, która chce zobaczyć film mimo zakazu, bez trudu go odnajdzie.

    Firma Amway ma z producentem filmu zupełnie inny proces – i nie wiąże się on z żadną blokadą. Choć nie zgadzamy się z wizją autora, nie blokujemy jego obrazu. Amway Polska uważa, że w filmie przedstawione zostały fałszywe dane o firmie. Sąd w procesie karnym przyznał nam rację, a postępowanie cywilne trwa.

    Anna Wieraszko

    rzecznik firmy Amway Polska

    tel. (22) 32 71 900

    e-mail: anna_wieraszko@amway.com

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 04.11.10, 02:08
    W tym temacie polecam odkrywający wszytskie sekrety AMWAY tekst napisany przez byłego członka:
    apologetyka.com/sekty/amway/sekta/?searchterm=None
    Ja sama na krótko po wypisaniu się ze współpracy trafiłam na niego w necie... i zadziwiająco wszystko pasuje.
    Powiem krótko: produkty świetne (np. proszek do prania) choć drogie, i kasa tez z tego z czasem się pojawia.. ale jakim kosztem? Ciągle czułam się oszukiwana, nie mówiono mi wszystkiego.. tylko etapami dowiadywałam się tego czy tamtego.. co znacznie podważyło moje zaufanie do firmy która nie stawia sprawy od razu jasno. Która wstydzi się "przedstawić z nazwy" już na pierwszym spotkaniu. Nie mówi o ukrytych kosztach i opłatach itp. Gdyby ktoś mi od razu wyjaśnił na czym biznes polega, może tkwiłabym w nim dalej, ale że oszukiwano mnie non stop, czy raczej notorycznie niedoinformowywano, udawano że pewne moje pytania nigdy nie padły, i naciągano na kolejne spotkania i wyjazdy itp.. odeszłam.

    Tak na serio dochody są nie z produktów, których za pośrednictwem kumpelki może będę uzywać nadal.. Na AMWAYu wyrosła pasożynicza NETWORK21, która generuje właściwe i największe dochody - z pseudoedukacji (płacisz za własne pranie mózgu, wiem o czym mówię) - ale dopiero kiedy spełnisz odpowiednie założenia i zbudujesz odp. grupę.. Większość czasu jednak sam pracujesz/wydajesz na "szkolenia" i czyjeś "plany".

    Pół roku po rezygnacji nękali mnie telefonami. Przed przyjaciółmi do dzis mi wstyd za to że ich w to wciągnęłam, a później musiałam pomóc się wyplątać..

    SIEĆ odbiera życie prywatne i rodzinne, własne plany na wolny czas. Spotkania towarzyskie i przyjaciół zaczynasz traktować jak potencjalnych klientów, okazję do powiększenia grupy, zarobku. Nigdzie nie odpoczywasz,tylko planujesz, planujesz i pracujesz. To Robi z ludzi maszynki które mają marzyć, marzyć i pracować na te marzenia.. najsmutniejsze jest to że 99% osób większość życia pracuje i pracuje i marzy... i osiąga efekt o wiele mierniejszy od wymarzonego. I tu zaczyna się załamka..

    NIKOMU NIE POLECAM TEGO TYPU BIZNESU.

    W AVONie owszem też jestem - ale tu już od 4 lat nikt mnie nie oszukał, wszytskie inf. otrzymałam już na początku i zwyczajnie sprzedaję produkty - jak sklep. Nikt nie pierze mi mózgu "szkoleniami" które niczego nie uczą. W Network wciąż powtarzane jest w kółko: "Tobie też się uda, musisz tylko marzyć, pracować i nam zaufać" Mamią dużą kasą.. w rzeczywistości u nas tylko 1 małżeństwo na województwo faktycznie takową zarabia...
  • 07.11.10, 11:03
    maja__17 napisała:

    > W tym temacie polecam odkrywający wszytskie sekrety AMWAY tekst napisany przez
    > byłego członka:

    Coś mi to śmierdzi kolejną robota jakiegoś nawiedzonego krytykanta AMWAY-a, inaczej skąd te same wypowiedzi w różnych wątkach? ;)

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 09.11.10, 09:31
    www.directsellingnews.com/index.php/site/entries_archive_display/the_100_million_club
    Jak tu nie polecać takiego biznesu? :)

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 28.10.09, 14:31
    Czyżby Amway było aż takie złe?

    www.eioba.pl/a113092/my_tylko_pomagamy
    Wg. mnie to totalny bezsens. Jak można trafić do piekła, bo jesteśmy bogaci?
    Wyznawcy tych teorii najwidoczniej po prostu zazdroszczą...
    --
    _________________
    Litości... nie mów nic, zanim się nie zastanowisz 3 razy...
  • 07.11.10, 11:01
    zazula2007 napisała:

    > Wg. mnie to totalny bezsens. Jak można trafić do piekła, bo jesteśmy bogaci?
    > Wyznawcy tych teorii najwidoczniej po prostu zazdroszczą...

    Nie. Oni już SĄ w piekle. "Polskim". ;P

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 28.01.17, 21:59
    Aby to potwierdzić jaka jest wartość produktów tej firmy najlepiej wziąć na zastaw na 90 dni od znajomego, albo zamówić za pośrednictwem Amway u oficjalnego dostawcy - mają ich sporo. Jak nie odpowiada można zwrócić częściowo zużyty produkt i odzyskać pieniądze bez problemu. Na rynku - szczególnie na Allegro jest bardzo dużo podróbek i te jak to podróbki są marne. Pozdrawiam tych którzy dali sie nabrac przez użytkowników Allegro sprzedających podróby.
  • 13.03.17, 15:00
    Produkty Amway - chcesz zyskać czas przy sprzątaniu, pięknie wyglądać i zadbać o zdrowie?
    Ekologiczne produkty i Luksusowa obsługa.
    Masz pytania - zadzwoń Tel: 574 187 141

    www.euromonitor.com/amway-claims

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.