Dodaj do ulubionych

I AM the WAY

02.01.09, 11:41
Ponieważ jestem rolnikiem-sadownikiem mam pytanie:
dlaczego plony gruszek były tak wysokie?
oraz
dlaczego Amway jeszcze nie poszedł po rozum do głowy i nie zmienił swojej
nazwy na inną? Moim zdanie odbiór społeczny nazwy Amway jest tak zły
(wystarczy popytać znajomych), że tylko odcięcie się, choćby symboliczne od
negatywnie postrzeganych korzeni, może dać nową szansę dla Amway.
Czy produkty pozytywnie postrzeganego Avonu sprzedawałyby się tak dobrze pod
marką Amway?
Edytor zaawansowany
  • 08.01.09, 17:43
    robinhud-pl napisała:

    > Moim zdanie odbiór społeczny nazwy Amway jest tak zły
    > (wystarczy popytać znajomych),

    Właśnie, twoim zdaniem. Albo zdaniem twoich znajomych.
    Ciekawe tylko, że o tej firmie bardzo pozytywnie wypowiadają się eksperci
    ekonomiczni.
    Przypuszczam, że twoi znajomi się do nich nie zaliczają. ;) Zadaj sobie zatem
    pytanie - kogo warto słuchać i z czyim zdaniem warto się liczyć - ekspertów czy
    laików?


    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 11.02.09, 12:28
    skory1 napisał:

    > Właśnie, twoim zdaniem. Albo zdaniem twoich znajomych.
    > Ciekawe tylko, że o tej firmie bardzo pozytywnie wypowiadają się eksperci
    > ekonomiczni.
    > Przypuszczam, że twoi znajomi się do nich nie zaliczają. ;) Zadaj sobie zatem
    > pytanie - kogo warto słuchać i z czyim zdaniem warto się liczyć - ekspertów czy
    > laików?

    Musisz mieć nieziemsko wyprany mózg :)
    Oczywiście, że dla mnie liczy się zdanie zaufanych znajomych. Nie są ekspertami
    tylko normalnymi przeciętnymi ludźmi.
    Eksperci wykazali się przy prognozowaniu kryzysu. Wykazują się zawsze po fakcie
    ci Twoi eksperci.
    Albo targetem Amwaya są niemyślący ludzie kierujący się jak stado baranów tym co
    mówią ci eksperci (czyli osoby o świadomości przedszkolaka), albo targetem są
    przeciętni ludzie dla których liczy się kupno towaru, który spełni ich
    pragmatyczne oczekiwania.
    Może nie wyraziłem się jasno w poprzednim poście, albo Ty nie uchwyciłeś sedna.
    Chodziło mi tylko i wyłącznie o semantykę. O PR Amwaya, który jest na poziomie
    bezpoziomowym.
    Pozdrawiam
  • 13.02.09, 09:15
    robinhud-pl napisała:

    > Musisz mieć nieziemsko wyprany mózg :)

    No i to jest twoja pierwsza odpowiedź. Cóż, ani to logiczne, ani grzeczne.

    > Oczywiście, że dla mnie liczy się zdanie zaufanych znajomych.

    Ale czy oni są EKSPERTAMI w dziedzinie, o której się wypowiadają? Nie rozumiesz pytania???

    > Nie są ekspertami
    > tylko normalnymi przeciętnymi ludźmi.

    To czego mogą cię nauczyć o tej dziedzinie, skoro nie mają w niej sukcesów? ;) OPINIE EKSPERTÓW i opinie LAIKÓW nie są równoważne. ;)

    > Eksperci wykazali się przy prognozowaniu kryzysu.

    To nie byli eksperci, wyraźnie to widać po efektach. ;) Chcieli tylko za takich uchodzić, tak jak - nomen omen - twoi znajomi. ;P


    > Albo targetem Amwaya są niemyślący ludzie kierujący się jak stado > baranów tym co
    > mówią ci eksperci (czyli osoby o świadomości przedszkolaka),

    Dlaczego obrażasz ludzi, których nie znasz?


    > albo targetem są
    > przeciętni ludzie dla których liczy się kupno towaru, który spełni
    > ich
    > pragmatyczne oczekiwania.

    Dlaczego zakładasz, że tak nie jest? Moje oczekiwania zdecydowana większość produktów oferowanych przez AMWAY spełnia. Inaczej bym się tym nie zajmował.

    > Chodziło mi tylko i wyłącznie o semantykę. O PR Amwaya, który jest
    > na poziomie
    > bezpoziomowym.

    Według twoich znajomych, którzy nie są ekspertami? ;)
    Ich zdanie nie ma w takim razie dla mnie żadnego znaczenia. ;P
    Także pozdrawiam i życze mniej emocji a więcej zastanowienia nad sensem słowa - EKSPERT. ;)

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 28.02.09, 16:28
    Boże jaki Ty masz zryty mózg. Żal.

    Wypaczyłeś cały sens i kontekst pierwszego postu.
    Rozbiłeś go na pojedyńcze zdania bezcelowo i bezsensownie.

    Zakładam, że wszędzie widzisz zajadłych szczurków podstepnie atakujacych Twoje
    przekonanie o boskości Amway.
    Napiszę w jednym zdaniu to o co chodzi w pierwszym poście.

    Amway prządłby lepiej gdyby zmienił nazwę bo łatwiej zbudowac wizerunek od
    podstaw niż naprawić zepsuty.

    Nie odpisuj na to bo widzę, że IQ nie grzeszysz.
  • 10.03.09, 08:50
    robinhud-pl napisała:

    > Boże jaki Ty masz zryty mózg. Żal.

    Obelgi to nie argumenty.


    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 03.02.11, 17:20
    > robinhud-pl napisała:
    >
    > > Boże jaki Ty masz zryty mózg. Żal.
    >
    > Obelgi to nie argumenty.

    Czytajac Twoje posty mozna stwierdzic, ze to raczej fakt nie obelga. Szkoda, ze nie zauwazasz, ze latami wpajana Ci "propaganda sukcesu" (cos o tym wiem, od lat pracuje w miedzynarodowych korporacjach) juz dawno oparla sie o granice smiesznosci.
    Jedyne co mnie rozni do robinhud-pl to to, ze mi akurat zal nie jest. Zawsze znajdzie sie garstka debili ;>
  • 28.02.11, 18:24
    senaisenai napisał:

    > Czytajac Twoje posty mozna stwierdzic, ze to raczej fakt nie obelga. Szkoda, ze
    > nie zauwazasz, ze latami wpajana Ci "propaganda sukcesu"

    Rozumiem, że premie wypłacane co miesiąc tysiącom osób, w tym w Polsce - to "propaganda sukcesu"? ;) Ich de facto nie ma, to zbiorowa iluzja, fatamorgana? ;)

    > cos o tym wiem, od lat pracuje w miedzynarodowych korporacjach

    Ktoś, kto sam pracuje "na kogoś" jako trybik w machinie korporacyjnej, zasuwa teksty o "propagandzie sukcesu". Dobre. ;P

    > Zawsze znajdzie sie garstka debili ;>

    Ubliżanie innym od debili oczywiście świadczy o wybitnej inteligencji. :P

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 09.08.11, 17:09
    > Rozumiem, że premie wypłacane co miesiąc tysiącom osób, w tym w Polsce - to "pr
    > opaganda sukcesu"? ;) Ich de facto nie ma, to zbiorowa iluzja, fatamorgana? ;)

    Zapewne jest to prawda. Pomysl tylko, ze ktos za to placi. W tym wypadku obstawialbym klienta. Zapewne zaraz udowodnisz mi, ze to firma doklada do tego dla dobrego interesu klienta ;>

    > Ktoś, kto sam pracuje "na kogoś" jako trybik w machinie korporacyjnej, zasuwa t
    > eksty o "propagandzie sukcesu". Dobre. ;P

    Bo nasluchalem sie tego wiele razy (rowniez w Amwayu, Herbalife i innych tego typu "rodzinnych korporacjach" - rozne rzeczy sie w zyciu robilo, a teraz sie czlowiek tylko wstydzi ;>). I wszedzie wyglada to tak samo. "Jestesmy fajni, z nami zarobisz duzo $, przyjdz do nas". I w niektorych przypadkach jest to prawda, w niektorych nie. Was zaliczam (z doswiadczen moich i moich znajomych) z cala pewnoscia do tej drugiej kategorii.

    A akurat bycie trybikiem w korporacji nie przeszkadza mi w zaden sposob. Zamiast osiagania zyciowych sukcesow w konkursie kto sprzedal dzis swojej rodzinie, znajomym i innym frajerom najwiecej proszku do prania, wole podrozowac po calym swiecie (2-3 razy w roku kontrakty po miesiac, czasem dwa), miec zero stresow (tak, tak nawet w corpo zdarzaja sie stanowiska bezstresowe ;>) i naprawde godna pensje (nie licze dodatkow, premii i diet). Do tego szkolenia (i nie mowie o szkoleniach "miekkich" tylko twardych - skillowych) warte duzo $, auto sluzbowe (roczne Audi A6) do uzytku prywatnego, doplaty do wakacji, ze nie wspomne o rzeczach oczywistych jak opieka medyczna dla calej rodziny, program emerytalny czy karta MultiSport.

    Hmm... chyba jednak wole byc tym trybikiem i robic na kogos. Tak jestem tego pewien.

    A oprocz tego mam swoja firme, ktora prowadzi zona ;>


    > Ubliżanie innym od debili oczywiście świadczy o wybitnej inteligencji. :P

    Hm. Nie smialbym nikomu ublizyc. Po prostu jest to moja subiektywna ocena na podstawie Twoich wypowiedzi. Pozwol, ze zacytuje ulubione zrodlo wszystkich internautow (wybacz nie mialem czasu by znalezc bardziej "wyszukane" zrodlo ;>)

    [i]
    "Niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim (upośledzenie umysłowe lekkie, dawniej debilizm- nie stosowana z uwagi na negatywne znaczenie w języku potocznym) – poziom intelektualny osób dorosłych charakterystyczny dla 12. roku życia. Ta forma deficytu intelektualnego stanowi najwięcej rozpoznań. Osoby takie są samodzielne i zaradne społecznie, [b] nie powinny jednak wykonywać zawodów wymagających podejmowania decyzji, ponieważ nie osiągnęły etapu myślenia abstrakcyjnego w rozwoju poznawczym."
    [/b] [/i]

    Jak sam widzisz wcale nie staralem sie Ciebie obrazic tylko stwierdzam fakty z ktorymi zgodzi sie z 95% czytajacych ten watek. Mialem z Twoja firma (kosciolem, sekta - czy jak to sobie tam nazwiesz) sporo wspolnego pod koniec lat 90'ych i jedyne co pozytywnego moge uczciwie stwierdzic to to iz wiekszosc produtkow mialo naprawde niezla jakosc. Ale to bylo prawie 15 lat temu... Mialem okazje ostatnio wyprobowac tabletki do zmywarek waszej produkcji (dostalem w prezencie). I.... i nic. Roznicy nie widac oprocz tego, ze w porownaniu do innych tabletek po uzyciu waszej kostki ze zmywarki nieprzyjemnie pachnialo (subiektywna rzecz). Nie wmowisz mi, ze roznica w cenie (a wiem ile mniej wiecej kosztowaly) jest podyktowana wydajnoscia bo w wypadku kostek do zmywarki ten argument nie przejdzie. Nie twierdze, ze nie da sie zarobic duzych pieniedzy w waszej firmie (choc o ile nic sie nie zmienilo to raczej przywilej zarezerwowany dla niektorych - im wczesniej zaczales tym wieksze szanse), ale uwazam, ze jest to zwykle naciaganie ludzi. I nawet Ty ze swoja fascynacja i podnieceniem nie skusisz mnie do zmiany zdania.
  • 24.08.11, 09:17
    senaisenai napisał:

    > Zapewne jest to prawda. Pomysl tylko, ze ktos za to placi.

    Rozumiem, że jak w marketach pracownicy dostają premie z tytułu większych obrotów, to tam nikt za to nie płaci? ;) Dlaczego coś, co jest normalne w każdym innym biznesie, ma być nienormalne w AMWAY? Bo to AMWAY? To dowodzi AMWAY-ofobii.

    > "Jestesmy fajni,
    > z nami zarobisz duzo $, przyjdz do nas". I w niektorych przypadkach jest to pra
    > wda, w niektorych nie.

    To zależy od danej osoby, a nie od firmy człowieku. W każdej znajdziesz tych, co zarabiają dużo i tych, co mało.

    > Was zaliczam (z doswiadczen moich i moich znajomych) z cala pewnoscia do tej drugiej
    > kategorii.

    Na podstawie fobii? ;) Czy dysponujesz jakimiś danymi, poza tymi wymysłami z książczyny Scheibelera?

    > A akurat bycie trybikiem w korporacji nie przeszkadza mi w zaden sposob.

    Więc się odczep od AMWAY-a.

    > Do tego szkolenia (i nie mowie o szkoleniach "miekkich" tylko twardych - skillowych)
    > warte duzo $, auto sluzbowe (roczne Audi A6) do uzytku prywatnego, doplaty do
    > wakacji, ze nie wspomne
    > o rzeczach oczywistych jak opieka medyczna dla calej rodziny, program emerytalny czy
    > karta MultiSport.

    I oczywiście nikt za to wcześniej nie zapłacił. ;)
    Twoja hipokryzja powinna być odnotowana w księdze rekordów Guinnessa.

    > Hm. Nie smialbym nikomu ublizyc.

    Nie ubliżam, chociaż ubliżam, ale to nie ja. :P
    Wstydu nie masz hipokryto...

    > Jak sam widzisz wcale nie staralem sie Ciebie obrazic tylko stwierdzam fakty z
    > ktorymi zgodzi sie z 95% czytajacych ten watek.

    Bo TY tak mówisz i TY tak chcesz. :P
    > Nie twierdze, ze nie da sie zarobic duzych pieniedzy w waszej firmie

    A wyżej:

    > Was zaliczam (z doswiadczen moich i moich znajomych) z cala pewnoscia do tej drugiej
    > kategorii.

    Sam sobie zaprzeczasz, przestań się ośmieszać. ;)

    > I nawet Ty ze swoja fascynacja i podnieceniem nie skusisz mnie do
    > zmiany zdania

    Myślisz, że nazywanie mnie debilem spowoduje, że przyjmę twoje zdanie? Chyba na głowę upadłeś człowieku.


    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 29.08.11, 15:25
    Hmmm... widze, ze nerwy puszczaja Ci juz. EOT z mojej strony ;)
  • 22.11.11, 08:22
    senaisenai napisał:

    > Hmmm... widze, ze nerwy puszczaja Ci juz.

    Nie masz nic do powiedzenia o AMWAY bo nic z tego nie rozumiesz, nie mówiąc o rzetelnej wiedzy. W dodatku podlewasz to sosem hipokryzji, bo zarzucasz AMWAY-owi to, w czym sam uczestniczysz.
    Żenujący jesteś...

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 11.11.09, 21:08
    robinhud-pl napisała:

    > Boże jaki Ty masz zryty mózg. Żal.... widzę, że IQ nie grzeszysz.

    ---

    Nie rozumiem dlaczego jestes wulgarny???

    Amway jest jedna z najstarszych i najwiekszych firm pracujacych w
    systemie marketingu bezposredniego. Jest to forma biznesu nie
    konwencjonalna, ale majaca sile i potencjal ktory otwiera przed
    kazdym szanse na zarabianie powaznych pieniedzy. Firmy pracujece w
    systemie marketingu bezposredniego 'produkuja' najwiecej milionerow
    z tzw szarej masy roboczej. Kazdy, kto serio wezmie swoj biznes w
    firmie pracujecej w marketingu sieciowym osiagnie sukces, innej
    mozliwosci nie ma.

    Dlaczego opinia o tego rodzaju przedsiebiorczosci jest negatywna?
    Poniewaz wiekszosc spoleczenstwa, okolo 95%, to ludzie o mentalnosci
    pracownika, nie przedsiebiorcy. Ludzie ci, pracujac cale zycie za
    pensje nauczeni zostali wykonywac okreslone czynnosci za okreslone
    wynagrodzenie. Nie potrafia przestawic sie i zaczac myslec
    niezaleznie. Podejmujac sie wlasnej dzialalnosci w marketingu
    sieciowym z wlasnej nieudolonsci niczego nie osiagaja. Oczywiscie
    psy wieszaja za swoje niepowodzenia na firmie nie widzac ze wlasciwa
    przyczyna braku sukcecu sa oni sami.

    Natomiast biznes z firma pracujaca w systemie marketingu
    pezposredniego wymaga od nas inicjatywy, samodyscypliny i
    zorganizowania, ktore sami sobie musimy narzucic. Nie mamy szefa,
    ktory bedzie nam wydawal rozkazy i polecenia.

    Wracajac do tematu o ktorym tutaj piszecie podam jeszcze ciekawa
    informacje. Napewno kazdy wie kim jest firma Yahoo, internetowy
    gigant. A oto porownanie tych dwoch, Amway i Yahoo. Czy nadal
    bedziesz twierdzil ze twoi znajomi maja racje wyrazajac swoje opinie
    na temat o ktorym nie maja pojecia?

    www.swivel.com/data_sets/show/1018840
    i cos jeszcze:

    "The direct sales company Amway Slovensko generated total sales
    revenues of €4.8m in 2008, an increase of 10% compared to the
    previous year..."

    wiecej ponizej
    www.ceeretail.com/next.php?id=76358skad=rss
    www.btimes.com.my/Current_News/BTIMES/articles/amway/Article/index_html

  • 23.11.09, 23:32
    No cóż, Amway to przecież nic innego jak firma zbudowana na zasadzie piramidy, w której produkty są tylko dodatkiem. Liczy się budowanie własnej sieci ( czyli szukanie następnych naiwnych pracujących na poprzednich). Uczą tego już na pierwszym szkoleniu, sprzedawaj i szukaj następnych, a od ich sprzedaży też będziesz miał prowizję. W konsekwencji bardzo mała grupa zarabia ogromne miliony a "końcowi" przedstawiciele sprzedają rodzinie i znajomymi mają z tego grosze. I o to właśnie chodziło piszącemu o złym postrzeganiu marki. I zaznaczam ani on, ani ja nie zamierzam o nikim źle pisać. Tłumaczę tylko sens pierwszej wypowiedzi.
    "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi" - Ignacy Krasicki, Monachomachia
    nie obraża się lecz wyciąga wnioski.
  • 28.02.11, 18:18
    teneo0 napisał:

    > No cóż, Amway to przecież nic innego jak firma zbudowana na zasadzie piramidy,

    ???

    > w której produkty są tylko dodatkiem.

    ?????
    Co ty za brednie wypisujesz???
    Widziałeś KIEDYKOLWIEK na oczy plan marketingowy AMWAY, CAŁY?
    Produkty są PODSTAWĄ tego biznesu - bez nich nie ma obrotów a więc i dochodów. Tylko kompletny ignorant może twierdzić inaczej.

    > Liczy się budowanie własnej sieci ( czyli
    > szukanie następnych naiwnych pracujących na poprzednich).

    I co ci przyjdzie z budowania sieci BEZ produktów a więc BEZ obrotów???
    A poza tym nie bądź śmieszny, wydaje ci się, że ty nie tkwisz po uszy w piramidzie, w której pracujesz "na kogoś"? ;)

    > Uczą tego już na pierwszym szkoleniu, sprzedawaj i szukaj następnych,

    Nie sprzedawaj, tylko rób obroty. Sprzedawanie jest jedynie jedną z form robienia tych obrotów. I WCALE nie najważniejszą.

    > I zaznaczam ani on, an
    > i ja nie zamierzam o nikim źle pisać.

    Tak, i - dlatego AMWAY-owi dorabiasz "gębę" piramidy. ;)

    > "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"

    Ok, złodzieju, oszuście, naciągaczu i manipulatorze. ;)
    Nie obraź się teraz i nie próbuj udowadniać, że to pomówienia. ;P


    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 20.02.14, 15:58
    proponuję zasięgnąć trochę wiedzy i zapoznać się z programem NET WORK TWENTY ONE.
  • 19.03.12, 10:04
    Krótka prezentacja "mądrej krytyki". ;P

    11.02.09
    robinhud-pl napisała:

    > Musisz mieć nieziemsko wyprany mózg :)

    28.02.09
    robinhud-pl napisała:

    > Boże jaki Ty masz zryty mózg.

    03.02.11
    senaisenai napisał:

    > Zawsze znajdzie sie garstka debili ;>

    Wystarczy?

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 14.03.12, 00:39
    Hmmm. Z jednego trafnego pytania wywiązała się niezła awantura. Szkoda. Firmę Amway cenię, choć już nie jestem dystrybutorem, ale czytając takie posty robi się przykro. Ktoś już napisał - nie traktujcie mądrej krytyki jako ataku i nie odpowiadajcie tym samym.
    --
    Zarabianie w sieci jest możliwe !
    www.zarabianie-internet.blogspot.com
  • 18.03.12, 14:34
    proost napisał:

    > nie traktujcie mądrej krytyki jako ataku

    Odkąd to krytykanctwo jest "mądrą krytyką"? ;)


    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
  • 01.10.13, 20:03
    Drodzy Państwo, jestem dystrybutorem Amway od 4 lat. W Internecie można znaleźć wiele sprzecznych danych. Jeśli poszukujecie Państwo fachowych informacji na temat samej firmy, lub profesjonalnego dystrybutora produktów, proszę o kontakt. Jestem wizażystką i instruktorką fitnessu z dużą wiedzą na temat samej firmy i jej produktów.

    tel. 660 708 928
    strona www: www.dabrowskaiwona.pl
    email: iwona.h.dabrowska@gmail.com
  • 20.02.14, 15:55
    AVON JEST ZARAZ ZA AMWAY...W KLASYFIKACJI RYNKOWEJ NA ŚWIECIE 2013r,
    A KOSMETYKI ARTISTRY SĄ W PIERWSZEJ 5 NA ŚWIECIE 2013r
    O CZYM TY MÓWISZ KOLEGO....10 LAT TEMU ?
  • 13.03.17, 15:05
    Produkty Amway - chcesz zyskać czas przy sprzątaniu, pięknie wyglądać i zadbać o zdrowie?
    Ekologiczne produkty i Luksusowa obsługa.
    Masz pytania - zadzwoń Tel: 574 187 141

    www.euromonitor.com/amway-claims

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.