Jadę do Portugalii na tydzień.
Wiem już, co chcę zobaczyć z "dużych" miejsc tj. które większe miasta, które większe zabytki.
Ale chciałabym pojechać też do jakiegoś małego uroczego miasteczka, gdzie można się powłóczyć po uliczkach, zobaczyć może jakiś zabytek, ale bez przesady, raczej poczuć klimat miejsca, powiew tradycji.
Coś jak Kazimierz Dolny albo Sandomierz albo Lanckorona w Polsce.
Myślałam o Marvao, ale to daleko pod hiszpańską granicą - nie mam czasu, zeby tam jechać tylko do Marvao.
Może macie jakieś pomysły na takie miejsce gdzieś w okolicach Porto albo Lizbony albo na południu, ale niezbyt daleko na wschód?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.