> wydaje mi sie ze mozna spokojnie udac sie do centrum miasta,
> zadzierac glowe i szukac na oknach tabliczek z nazwami pensoes.
Po znalezieniu czegoś niedrogiego, ustalamy cenę i KONIECZNIE każemy sobie
pokazać pokój PRZED ZAPŁACENIEM. Zdarzyło mi się widzieć tak okropne,
śmierdzące i brudne dziury, za które żadano sobie 20 EUR za noc, że głowa mała.
Co nie znaczy oczywiście, że nie ma czystych i porządnych. Powodzenia!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.