Dodaj do ulubionych

Zarobki w Portugalii

26.07.05, 12:50
Witam,
Jako, że informacje pojawiające się w różnych źródłach są często sprzeczne,
chciałbym zapytać Szanownych Forumowiczów rezydentów: ile zarabiają
Portugalczycy, a ile Polacy pracujący w Portugalii. Chodzi mi oczywiście o
stałą pracę, nie wakacyjne dorabianie. Biorąc pod uwagę anonimowość Forum
może pochwalicie się ile zarabiacie sami lub wasi znajomi (bez nazwisk :-).
Co prawda o pieniądzach podobno się nie rozmawia, ale tematy kulinarne nie
wszystkich interesują a o polityce niebezpiecznie...
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 26.07.05, 13:37
    Luxemburgo 1369 euros

    Holanda 1249 euros

    Bélgica1163 euros

    França 1154 euros

    Reino Unido 1105 euros

    Irlanda 1073 euros

    Grécia 605 euros

    Malta 535 euros

    Espanha 526 euros

    Eslovénia 451euros

    Portugal 356,6 euros

    Hungria 212 euros

    Polónia 201 euros

    Rep. Checa 199 euros

    Turquia 189 euros

    Estónia 138 euros

    Lituânia 125 euros
    Rep. Eslovaca 118 euros

    Letónia 116 euros

    Roménia 73 euros

    Bulgária 56 euros

    Average salary in Portugal around 600 800 euros

    Few Polish live in Portugal, there's not 'Polonia' like in USA.

    Pozdrawiam.


  • 26.07.05, 14:31
    Hi portulaco,
    Thanks for your list, but this is not exactly, what I ment. The average wages
    don't tell you what people really earn. I would like to know how much, let
    say, the shop assistant makes, if it matters if he/she is Portuguese or
    foreign origin, etc. Do people change jobs often, is it easier to get a job if
    you know someone in the company, or is it only your qualities that matter. What
    is young people first jobs, what support can they get from the government if
    they can't find the job for some time? Many questions, huh? I hope I will find
    some answers here.
    Regards,
    --
    nothing fades as fast as the future...
  • 27.07.05, 08:44
    Welcome werdziak,


    Thanks for your list, but this is not exactly, what I ment. The average wages
    don't tell you what people really earn. I would like to know how much, let
    say, the shop assistant makes

    I used to work in a car saloon in Portugal doing a little bit of everything, my
    salary there, 448,50 euro "netto" in the same place there was another guy doing
    the same as me but for many years, his salary 500 euros netto, the secretary of
    the boss 510 euros netto. The boss 4000 to 5000 euros every month but declaring
    500 euros for the taxes department.

    Jobs in production, factories, shop assistents usually goes around 400 to 500
    euros. Many people have around 600 euros monthly but very old pensioners can
    have 200 euros or sometimes even less not even enough to buy medicins.

    if it matters if he/she is Portuguese or
    foreign origin, etc. Do people change jobs often, is it easier to get a job if
    you know someone in the company, or is it only your qualities that matter. What

    Many foreigners get underdog jobs like cleaning houses, construction, working
    in restaurants and other jobs that nowadays nobody wants to do.

    People are afraid of loosing they'r jobs so for many is better to work than be
    hanged or risking to change place. It's not easy to get a job well payed and,
    yes, if you know some top hat or have a friend it can really help you to go
    somewere.

    is young people first jobs, what support can they get from the government if
    they can't find the job for some time?

    For those who finished studies to work in public places (courts of law,
    universities, schols etc) Portuguese state used to give a subsidiary of two
    minimum salaries (720 euros) but because of economical crisis even this will be
    over soon.

    Basically Portuguese get the first job, marry, ask for a 25 years credit to buy
    the apartment the furniture and a Golf TDI and are hanged for few decades,
    others (many) don't pay the employees and taxes, live on EU subsidiaries and
    drink Pina Coladas in they'r yatches.


    Cumprimentos.
  • 01.08.05, 15:29
    Well, this is the answer! Thank you Portulaco.
    The insider view is bitter, but very much accurate, I recon...
    Any comments, anyone?
    --
    nothing fades as fast as the future...
  • 02.08.05, 00:53
    chcialbym tylko dodac do tego co portulaco napisal ze z emeryturami nie jest
    tak zle. tzn nie dla wszystkich. bo na przyklad emerytowana nauczycielka w
    portugalii ma wieksza emeryture niz jej maksymalne zarobki, i czesto to jest
    wiecej niz 1500 euro. a za to emeryt w tym kraju moze miec dosc dostatnie zycie.

    no a gdzies ostatnio wyczytalem ze srednia placa w polsce to juz 3/4 sredniej
    pracy w portugalii (jakies 8 lat temu byla to polowa). wiec dla polaka
    przyjezdzanie tutaj tylko i wylacznie z powodu pracy nie ma raczej sensu. to
    sie oplaca ukraincom czy bulgarom, a nie polakom czy wegrom. chociaz sa zawody
    w ktorych ta roznica jest nadal dosc duza (kilkakrotna), np nauczycielka w
    przedszkolu. no ale jest to zawod raczej niedostepny dla nieznajacej biegle
    jezyka osoby z innego kraju.
  • 13.08.05, 10:52
    so portugal is a pretty poor country.
  • 15.08.05, 18:30
    w Portugalij jest jedna z najwiekszych w Europie DYSPROPORCJA ZAROBKOW.
  • 16.08.05, 14:17
    Niestety w polsce tez :-(

  • 16.08.05, 14:46
    ...bo taki to juz chyba "urok" biednych krajów, nieprawdaż?

    pzdr:-)
  • 17.08.05, 00:55
    "urok"? zalezy w jakiej grupie spolecznej jestes. Dla ludzi wyksztalconych w
    krajach nordyckiej "socjalnej" Europy, ich zarobki, zblizone do sredniej
    krajowej ....to musi byc frustrujace i anty-motywacyjne do lepszej pracy !
    .
    Tutaj jest odmiennie....i dobrze !
  • 17.08.05, 10:52
    Ano- "urok" ;-))
    Inverted commas chyba "coś" sugerują..?
  • 17.08.05, 17:11
    Nie te odwrocone """" nic nie znacza. Ale uwazam, ze takie kraje z bardzo
    zroznicowanymi dochodami, daja takze jakas szanse dla ludzi chcacych sie wybic,
    chcacych ciezko pracowac i dla tych, co so po prostu profesjonalistami.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30129&w=26948593&v=2&s=0
  • 17.08.05, 18:08
    anjos napisał:

    > Nie te odwrocone """" nic nie znacza.

    Dyskusja się wywiązała, z lekka akdemicka IMHO ..;-(
    A znasz może inny sposób zapisania cudzysłowia na klawiaturze w innej niż
    anglosaska konwencji ???

    > Ale uwazam, ze takie kraje z bardzo
    > zroznicowanymi dochodami, daja takze jakas szanse dla ludzi chcacych sie
    wybic,
    >
    > chcacych ciezko pracowac i dla tych, co so po prostu profesjonalistami.

    A - i tu się zgadzamy :-)
    Szkoda tylko,że w polskim wydaniu owe dysproporcje (znaczy "dolne rejestry"
    drabiny zarobkowej) dotyczą także np. młodych lekarzy czy nauczycieli ( i tu
    już raczej przez cały okres ich "kariery" ;-((

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.