Sklanialabym sie raczej do wersji ze to bylo losowanie a nie zadne
listy A czy B.
bo skoro ja szara istota dostalam to zaproszenie...Dzisiaj do mnie
na koniec swiata dotarlo...szkoda, bo pewnie bym poleciala skoro to
az taki raut w tym roku byl;)
A zeby zaproszenia dostawac to nalezy sie najpierw w
Ambasadzie "zarejestrowac", nie wiem jak to jest teraz ale w 97 roku
nalezalo uiscic oplate w wysokosci 25 USD i o kazdej zmianie adresu
informowac.
W wersje o statusie spolecznym tez nie wierze.
Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.