a ja w chá do carmo bylem tylko raz, jakies 3 lata temu, zamowilem czarna
gorreane i dostalem popluczyny. obsluga byla sympatyczna i wykazali spora dawke
zrozumienia dla mojego grymasu ;) ale wiecej juz tam nie wrocilem. nie dlatego
zebym sie na nich obrazil, ale jakos nie mialem motywacji :P
a co do sklepu z herbatami na wage, gdzie mozna dostac sporo ciekawych gatunkow
i blendow to
www.firstflush.pt/firstflush.html tuz przy wejsciu do metra
od strony baixa (stacja baixa-chiado) na rua do crucifixo. w porownaniu z
polskimi sieciowkami herbacianymi to marnie, ale jak na portugalskie warunki to
mega-wypas, ze sie tak wyraze! :P zwroccie uwage np. na cene gyokuro asahi, albo
dosc zwyczajnej genmaicha iri matcha i postarajcie sie zachowac powazne miny,
ehehehe
--
Portugalia ( Luzytania )
blog drzewa lizbony
jakub303-gazeta [malpa] yahoo [kropka] com