24.08.05, 09:28
gdzie najlepiej kupowac? jak latwo je przetransportowac? moze cos doradzicie
w tej kwestii :)
Edytor zaawansowany
  • tomi_22 24.08.05, 09:41
    W rejonie masz 3 IKEA.

    1. Metz - ok 60 km od Luxa. Po lewej stronie na autostradzie.
    2. Sarrbrucken/kolo tego. Okolo 100 km od Luxa.
    3. Arlon - w Belgii, okolo 30km od centrum.

    Co do cen. Bylo to juz opisane. Sprawa jest dosyc ciekawa. Sa rzeczy, ktore sa
    tansze w poszczegolnych tych sklepach. Np, dywan kupisz o 20 euro taniej niz
    takowy w Arlon/Sarr, a np szafa bedzie drozsza niz w pozostalych. Z mojej
    obserwacji jesli:
    1. Kupujesz DUZO, to jedz np do Arlon;
    2. Jesli kupujesz konkretna rzecz, to... wejdz na strone www Ikea, i sprawdz
    gdzie masz najtaniej.

    Zreszta wizyta na strone www wskazana tak czy siak.

    Co do transportu. Oczywiscie sklepy te oferuja dowoz do domu. Lecz ile to
    trwa... nie wiem. Wyjscie awaryjne:

    Jak wiesz, meble z Ikea (nawet szafy) sa ladnie pakowane. Co robisz??? Idziesz
    do wypozyczlni samochodow i bierzesz np Opla Vectre Kombi, Forda C-Maxa, Forda
    Mondeo Kombi. Jedziesz i ladujesz do tyly. Sprawdzone, do Vectry wchodzi
    calkiem sporo. Aha, auto wypozyczasz na preferencyjnych warunkach - Hertz
    napewno, na lotnisku. Mowisz ze europracownik i po sprawie. To bylo juz
    walkowane w watkach ponizej, poszukaj :))) Pamietaj, konicznie HERTZ, na
    lotnisku!!! Za inne nie recze.

    Wazna sprawa. FAKTURY. Abys dostala zwrot musisz miec faktury. I tu
    kolejne "problemy" Ikea we Francji nie wystawia faktur, a jedynie rachunek - co
    wg ich jest faktura. Admin ponoc robi problemy, ale nie wiem - to przede mna
    jeszcze, wiec lada dzien bede wiedzial. Ikea w Niemczech wystawia faktury, co
    do Arlon to nie wiem, bo... dzis jest 1 dzien otwarcia sklepu... :))) wiec nikt
    nie wie. Tak czy siak, jak wrocisz, to opisujesz to co kupilac, zalaczasz
    zdjecia z katalogu, podpinasz kwit/fakture i do Admina. Admin Ci podstepluje, a
    ty potem znowu do tego sklepu i odbierasz tenze Vat a sklepie. Wiec wycieczek
    bedzie co nie miara.

    To tyle w tym temacie ode mnie.
  • ma_wi99 30.08.05, 22:46
    No wiec chcialbym dorzucic kilka faktow nt. IKEI, niec prostujacych to co sie
    pojawilo na forum.

    Otoz wlasnie dzisiaj po raz kolejny bylismy w IKEI w Saarlouis i:

    1) na drogowskazie przy wyjezdzie z IKEI pisze jak byk Luxembourg -- 72 km. I
    tak jest w rzeczywistosci. Ja pokonalem te trase dzisiaj w 45 min. I to w
    zasadzie nie przekraczajac dozwolonej w Lux, a zalecanej w DE predkosci 130 km/h
    (moj samochod, niestety, nie wyraza zgody na takie ekscesy; taki juz jest :-(.
    Tak wiec roznica miedzy ta IKEA a ta w Metz nie jest tak duza jak to sie wydaje.
    2) kupilismy dzisiaj kilkanascie rzeczy, w sumie razem za ponad 200 euro. KAZDA
    z nich kosztuje tu w Niemczech taniej niz we Francji czy w Belgii. Juz kiedys o
    tym pisalem i wtedy okazalo sie ze inni maja inne zdanie na ten temat. Teraz mam
    dowod z autopsji. Na zakupach za 200 EUR zaoszczedzilismy jakies 25 EUR w
    stosunku do IKEA Arlon i ponad 40 EUR w stosunku do IKEA Metz. To jednak jest
    troche grosza -- nie tylko "zwrot za benzyne". Szczegolnie wiec jesli ktos
    planuje wieksze zakupy w IKEI powinien zajrzec wczesniej na ich strony www tak
    .de, .be jak i .fr i dobrze skalkulowac gdzie mu sie oplaci zrobic te zakupy.

    No i na koniec info dla tych, co sie do Saarlouis zdecyduja wybrac.

    Jedzie sie caly czas autostrada A13, ktora zaczyna sie na poludniu Luxemburga w
    kierunku Saarbrucken. Trasa ta jest najczesciej prawie pusta, bo to nie jest
    popularny kierunek. Jakies 20 km przed Saarbrucken zaczynaja sie zjazdy na
    Saarlouis. Nie nalezy sie zbytnio denerwowac -- zjazd do IKEI jest jednym z
    ostatnich. Nalezy zignorowac zjazd na Saarlouis-City i jeszcze ze dwa nastepne.
    Dopiero zjazd na (bodajze) Lisdorf jest tym wlasciwym. Zreszta przy tym zjezdzie
    jest tez drogowskaz na IKEE.
  • perygeum 24.08.05, 10:00
    Lux specyficzny jest i pod tym względem.
    W miescie jest kilka miejsc z meblmi:
    najblizej centrum są
    (www.roller.lu , www.conforama.lu , www.batiself.lu)
    Jest jeszcze kilka "designerskich" sklepików-drogich.
    Ah i jest jeszcze w La Belle Etoile,w czesci pasażowej fajny ale nazwy nie pamietam.
    Towar w tych sklepach jest roznej jakosci,zalezy od tego ile chcesz na ten cel przeznaczyc.Mozna zawsze cos wybrac.
    Powaznym minusem tych zakupow jest transport i ewentualny montaz.
    Wszedzie placisz za transport od zakupionego mebla.
    I tak:
    1 biurko=cena + transport (~20 Euro)
    +
    1 krzesło =cena +transport (~20 Euro-moze jest nieco mniej?)
    I tak nalezy sobie sumowac...
    Niestety jesli pracujesz w inst.UE to za transport nie ma zwrotu!
    Przypomnialem sobie ze Conforama ma nieco drozszy transport ale nie biora za montaż.
    Jednakże wydaje sie byc jakas alternatywa...
    Od dziś 24.VIII.2005 otwarty bedzie w Arlon kolejny sklep IKEA.
    Tam transport liczony jest od całej kwoty zakupionego towaru + jakies tam opłaty strefowe.Gdy pytałem o opłate transportowa z Ikea Metz przy zakupach ok 1000 Euros.Transport kosztowałby mnie od 128-161 Euro.
    Uwazam ze to za duzo,ale moze z Arlon bedzie mniej,bo i dużo bliżej Luxa i inne państwo.
    Niestety w Ikea Arlon nie udzielili mi jeszcze pelnej odpowiedzi bo nie mieli dokladnego cennika. Ale juz wydaje mi się,ze przy wiekszych zakupach, bedzie to bardziej opłacalna operacja.
    Tymczasem koncze.
    Pozdrawiam
    Greg.

  • perygeum 24.08.05, 10:29
    Przy rue de Strasbourg jest jeszcze sklep-magazyn z meblami starymi i używanymi.
    Niestety nie pamietam nazwy,bylem tam tylo raz.Wchodzi sie waska uliczką w dziedziniec i tam jest kilka sklepów.
    Tam tez jest placówka Eltrony.
    Cześć i czołem.
    Greg
  • rybka78 24.08.05, 17:27
    Hej, Perygeum, a w którym mniej więcej miejscu na Rue Strasbourg? bo ona
    strasznie długa... :))
    --
    Rybka, mama Jacusia
    lilypie.com/baby1/060402/3/15/1/+1
  • perygeum 24.08.05, 18:22
    Oto mapka:
    www.popmusic-academy.lu/contact.htm
    Sklep-magazyn nazywa sie Troc International i znajduje sie w tym samym miejscu co ta Akademia.
    Mam też zdjęcie opłat za transport i montaż.
    Moge przesłać na priva.
    Pozdrawiam
    Greg
  • rybka78 25.08.05, 10:05
    dzieki! :)) tak, bardzo prosze o to zdjecie na priva :)
    --
    Rybka, mama Jacusia
    lilypie.com/baby1/060402/3/15/1/+1
  • daisy78 25.08.05, 11:04
    ja tez poprosze o info na priva :) z gory dzieki! pozdr
  • perygeum 25.08.05, 12:01
    Poszło..
    Miłego dnia.
    Greg
  • ma_wi99 27.08.05, 23:56
    No dobra. Tydzien upojnego urlopu w Normandii minal. Czas wracac do forumowych
    obowiazkow ;-)

    Zaczne moze od tego, ze wyprostuje pare (skadinad calkiem slusznych) uwag na
    temat umeblowania w Luxie oraz, majac na wzgledzie fakt, ze jestesmy (tzn. ja i
    moja zona) tuz po operacji gruntownego meblowania nowowynajetego mieszkania,
    uzupelnie tu i owdzie o wlasne doswiadczenia.

    Mam nadzieje, ze pomoze to tak daisy (nb. jak tam Schueberfouer? Zakrecilo w
    glowie? ;-) jak i pozostalym, co sie tu dopiero maja zamiar sprowadzic.

    1) Temat IKEI tomi wraz z perygeum (witam serdecznie na forum i pozdrawiam!)
    zglebili bardzo profesjonalnie, tak wiec dam tu spokoj, dorzucajac moze tyle, ze:

    IKEA ma dosyc dziwny sposob liczenia za transport, mianowicie liczy wg stawki
    dla danej strefy "geograficznej" uwzgledniajac dodatkowo czynnik wartosci
    zakupu. Oznacza to, ze im drozsze (lub im wiecej) mebli chcemy przewiezc, tym...
    wiecej zaplacimy. Troche to nielogiczne, bo zniecheca do wydawania wiekszej
    gotowki w tym sklepie. Powiem szczerze -- w porownaniu do innych sklepow
    meblowych IKEA ma zniechecajaco drogi transport, totez do tej pory wszystko co
    kupilismy w IKEI... przywozilismy wlasnym samochodem (dodam, ze to sedan i to w
    najokrutniejszej z form -- bez mozliwosci "poszerzenia" przestrzeni bagazowej
    wnetrza o bagaznik poprzez zlozenie tylnich siedzen). I powiem wam, ze udalo nam
    sie w ten sposob przywiezc (glownie z Saarlouis, ale tez z Metz) calkiem duzo!

    W przypadku braku stosownego srodka transportu pozostaje opcja, ktora proponowal
    tomi -- wypozyczenie samochodu z Hertza. Sa zreszta jeszcze inne mozliwosci, ale
    o tym moze na koncu tego postu.

    2) Batiself. (czyli niemiecki, znany takze z Polski, Praktiker), znajdujacy sie
    na granicy Strassen przy route d'Arlon. Glownie sklep z wiertarkami, kosiarkami,
    prysznicami, armatura, boazeria, klejami etc., ale ma takze, stosunkowo
    niewielkie stoisko z gotowymi meblami. Raczej maly wybor, ale mozna znalezc cos
    niedrogiego i calkiem dobrego (glownie biurka, krzesla i male szafy). Ceny
    BYWAJA konkurencyjne dla ofert niemieckich. Nie mam pojecia jak z transportem.

    2b) w tym samym kompleksie budynkow znajduje sie Roller. Tu juz wybor mebli duzo
    wiekszy. Ceny (jak na warunki luksemburskie) umiarkowane, chociaz najczesciej
    nie dotrzymuja kroku cenom tych samych (doslownie) artykulow z niemieckich
    hurtowni meblowych (o ktorych bedzie ponizej). Zapewniaja transport na warunkach
    ogolnych (o ktorych tez napisze ponizej, zeby bylo systematycznie i po kolei).

    3) Conforama. Znajduje sie tuz przed kompleksem handlowym Belle Etoile (a wiec
    Strassen, route d'Arlon). Calkiem spory wybor. Zdarzaja sie nawet bardzo ladne
    meble. Ceny raczej powyzej sredniej (chociaz, nie mozna powiedziec, ze
    drozyzna), ale warto polowac na promocje. Bywaja tez spore obnizki towarow "z
    wystawy". Maja tam wszystko jesli chodzi o meble -- od sypialni po biuro, tak
    wiec warto tam sie przejechac, chocby w celach "rozpoznawczych". Zapewniaja
    transport, a dodatkowo mozna tez u nich wypozyczyc furgonetke i samemu sobie
    przywiezc to, co sie kupilo.

    4) Nie do konca wiem o czym myslal perygeum piszac "Ah i jest jeszcze w La Belle
    Etoile,w czesci pasażowej fajny ale nazwy nie pamietam.". Wyglada na to, ze o
    Habitacie. Jak dla mnie, to jest raczej sklep z wyposazeniowa drobnica typu
    kubeczki, wieszaki, obrazki czy swieczniki, ale prawda jest, ze mozna tam takze
    znalezc jakas kanape czy fotel od czasu do czasu. Ladne, bo sklep jest tzw.
    "stylowy", ale ladne oznacza w tym przypadku zawsze (niestety) drogie. No, ale
    jesli pytajacy jest koneserem, to odpowiedz moze brzmiec -- "Habitat!"

    5) Nie jest prawda oczywiscie, ze Troc International miesci sie przu rue
    Strasbourg ("Przy rue de Strasbourg jest jeszcze sklep-magazyn z meblami starymi
    i używanymi."). Na prozno go tam szukac. Miesci sie on w zasadzie przy rue
    Alcierie, majac takze dojazd od strony rue Hollerich. Takie troche zadupie
    fabryczne w srodku miasta w okolicach Paul Wurth (wtajemniczeni wiedza, o co
    chodzi). To jest sklep do ktorego ciagna pielgrzymki, bo wsrod staroci mozna
    znalezc tu prawdziwe skarby: zdarzy sie i cacko dla amatorow Ludwika XVI, ale i
    koneserzy socrealistycznej pilsniowej ciosanki nie pozostana
    nieusatysfakcjonowani! Po prostu jest tu wszystko. Ceny -- totalna abstakcja.
    Bywa, ze upoluje sie tu cos super za doslownie 15 eur, a bywa, ze byle badziewie
    kosztuje 999,99 eur. Po prostu trzeba ten lokal zwiedzac co jakis czas (na
    szczescie poki co nie ma biletow wstepu ;-) Za transport licza sobie od "rewiru"
    i generalnie Lux-Ville + przyleglosci kosztuja max. 25 eur. Im dalej, tym
    oczywiscie drozej. Ale mozna sie targowac. Jak slusznie stwierdzil kolega
    perygeum -- bywaja i nowe meble, ale naleza raczej do rzadkosci. Dodam, ze Troc
    jest nie tylko w tym miejscu. Drugi Troc jest tuz przed wjazdem do Esch
    s/Alzette jadac od strony Lux-Ville. Oczywiscie asortyment moze byc tam zupelnie
    inny, bo to w koncu jest komis.

    5) Jest tez Hornbach (Bertrange, tuz przy zjezdzie na autostrade "belgijska").
    Jest to konkurent na rynku, na ktorym dziala Batiself, wiec wybor gotowych mebli
    raczej niewielki, ale dla zasady -- zamieszczam.

    6) Olbrzymi wybor mebli, takze tych bardzo ladnych znajdziemy w Capellen w
    sklepie, ktorego nazwy nie podejmuje sie powtorzyc (zbyt popieprzona a la
    luxembourgoise), ale ponizej zamieszczam link:

    www.kichechef.lu/franc/presentation/presentation.htm

    Tanio to nie jest, ale zajrzec warto, bo jest co ogladac.

    7) Wkraczamy na teren Bundesrepublik Deutschland i oto mamy dwa wielkie meblowe
    supermarkety:

    a) Mobel Martin w Konz (przedmurze Trieru w kierunku Luxemburga u zbiegu Mozeli
    i Saary przy trasie B51). Zwiedzania na 3 godziny -- meble wszelkiego rodzaju w
    ogromnym wyborze. Do tego armatura, kafelki, patelnie i wszystko co na tych
    meblach bedziemy chcieli ustawic (takze posciele, reczniki etc. -- slowem --
    wchodzimy majac w kieszeni nasze 4 puste sciany, wychodzimy z kompletnie
    urzadzonym mieszkaniem). Ceny bywaja bardzo przystepne, szczegolnie, jesli
    upolujemy cos, co jest akurat w promocji. I tu wazna uwaga na temat promocji --
    jesli nam sie cos podoba a kosztuje niewiarygodnie tanio -- nalezy BRAC od reki
    nie zastanawiajac sie "jak ja to ze soba zabiore". Ceny promocyjne to kwestia
    danego tygodnia -- jesli bedziemy dywagowac, rozwazac, i w koncu przyjedziemy
    zdecydowani w nastepna sobote, nasza komodka albo biurko moze z atrakcyjnych 75
    EUR skoczyc niespodziewanie do 225 EUR (bo sie promocja skonczyla)!

    b) Mobel Fundgrube -- "zamurze" Trieru, czyli tak samo jak Mobel Martin, tylko
    ze w strone Koblencji -- tuz przed wyjazdem z miasta, a jeszcze przed krzyzowka
    z autostrada A-1. Podobnie duzy wybor (choc sklep powierzchniowo nieco mniejszy
    niz Mobel Martin. Bywa, ze maja ten sam asortyment, ale trudno zgadnac ktory z
    konkurentow jest tanszy -- na jednej sofie tu sie zaoszczedzi 100 eur, a na
    innej szafie tam 75... nie ma reguly. No i oczywiscie te nieszczesne promocje... ;-)

    Najlepiej po prostu w sobote rano odwiedzic oba te sklepy i gruntownie
    przeczesac pod katem interesujacych obiektow.

    c) Naprzeciwko Fundgruby stoi Hela. To jest sklep typu Batiself, wiec mebli nie
    za duzo, ale mozna znalezc takze cos ciekawego. Szczegolnie do lazienki (na
    antresoli) albo do przedpokoju/biura (na samym koncu sklepu). Co wazne -- w Heli
    na zyczenie tna wszelkiego rodzaju zakupione u nich deski do zazyczonego sobie
    wymiaru. Jesli wiec planujemy np. polozyc na istniejacym juz umeblowaniu
    kuchennym np. pseudo-marmurowy blat, to mozemy go u nich nie tylko kupic, ale
    takze za darmo uciac jak trzeba.

    ***

    Temat "Transport". O to warto zapytac w sklepie na samym poczatku, bo moze sie
    okazac, ze po doliczeniu kosztow transportu, niezwykle atrakcyjne cenowo meble
    wyjda nam calkie
  • ma_wi99 27.08.05, 23:57
    Temat "Transport". O to warto zapytac w sklepie na samym poczatku, bo moze sie
    okazac, ze po doliczeniu kosztow transportu, niezwykle atrakcyjne cenowo meble
    wyjda nam calkiem nieatrakcyjnie! Generalnie jest kilka opcji cenowych
    transportu, w zaleznosci od zwyczajow panujacych w danym sklepie:

    a) cena zalezy od ceny zakupu (tak ma np. IKEA)
    b) placi sie od sztuki (tak bodajze ma Troc, ale moge sie mylic; tak jest
    natomiast na pewno przy kupowaniu sprzetu AGD w MediaMarkcie w Trierze -- za
    pierwsza rzecz placi sie ok. 40 EUR, za kazda nastepna 50% tej kwoty)
    c) cena zalezy wylacznie od odleglosci. Nie ma znaczenia ile sztuk mebli
    zamawiamy (tak jest w marketach niemieckich -- zarowno w Fundgrubie jak i w
    Mobel Martin).

    I tak -- wiazac z Saarlouis z IKEI zaplacimy nie mniej niz 60 EUR, a jak kupimy
    u nich duzo mebelkow za duzo pieniazkow, to moze sie okazac, ze transport nas
    zaboli na ponad 150 EUR.

    W Trocu udalo mi sie wytargowac 25 EUR, ale gdybym kupil wiecej niz jedna rzecz,
    to mogloby byc drozej.

    W Mobel Martinie za transport wzieli 80 EUR, a do tego zachecali mnie do zakupu
    czegos, co ma wliczony transport w cene zakupu, bo wtedy te reszte, ktora
    kupilem "bez wliczenia" przywiezliby mi "przy okazji" za darmo. Prawie sie dalem
    skusic... Niestety, meble, ktore maja "Lieferung u. Montage inkl." to sa meble
    drogie i niekoniecznie ladne, wiec jednak to 80 EUR poplynelo.

    W Fundgrubie za transport (niezaleznie od ilosci zakupionych mebli) wzieli ode
    mnie 60 EUR.

    I uwaga na koniec -- trzeba dokladnie dowiedziec sie KIEDY nasze meble beda
    gotowe. Tylko w IKEI -- to co stoi na wystawie, jest tez i w magazynie (choc i
    tu nie zawsze). W Mobel Martinie i Fundgrubie (jak tez i w Castoramie, etc...)
    bywa, ze na meble czeka sie 4 tygodnie i wiecej. Do tego dochodzi umowienie sie
    na transport, czego nie mozna dokonac wczesniej niz te meble przyjada z magazynu
    do sklepu. Umowienie sie moze potrwac nawet kolejny tydzien, bo firmy maja rozne
    zwyczaje. Np. ta, ktora ma uklad z Moble Martin dostarcza do Luxa wylacznie w
    poniedzialki, wiec jesli sie tak szczesliwie zlozy, ze wasze meble dotra do
    sklepu w poniedzialek i wy zadzwonicie we wtorek rano do Konz, by sie umowic na
    transport -- to nie ma bata -- przywioza wam najwczesniej w nastepny
    poniedzialek. Tak maja. W innych sklepach jest inaczej, nie zawsze rozowo, ale
    na pewno lepiej niz w Mobel Martin (przynajmniej pod tym wzgledem).

    No chyba, ze zdecydujecie sie wypozyczyc busa z Castoramy, by przywiezc mebelki
    samodzielnie. Wtedy nalezy sie udac do ich "Depot 2" -- znajduje sie jakies 200
    m blizej Lux-Ville niz sama Castorama, przy tej samej route d'Arlon. Tam dadza
    wam kluczyki do calkiem sporego furgona za przystepna kwote (bodajze ok. 20 EUR
    + ilestam centow za kazdy kilometr), jednak pod warunkiem, ze wypozyczacie albo
    na noc (nalezy zwrocic przed 9 rano), albo na weekend (chyba oznacza to sobote
    po poludniu do poniedzialku rano). Nie bardzo sie to zgadza akurat z godzinami
    otwarcia sklepow meblowych, ale moze mozna sie jakos umowic. Oczywiscie kolejna
    niedogodnoscia jest to, ze meble te trzeba samemu zaladowac, rozladowac i wniesc
    do domu, podczas gdy przy zaplaconym "Lieferungu", silni panowie prezac swoje
    muskuly zrobia to dla was w ramach uslugi. Tak wiec to wypozyczanie samochodow,
    by zaoszczedzic 20-30 EUR, to jednak chyba nie najlepszy pomysl...

    ***

    Mam nadzieje, ze pomoglem.

    A przy okazji -- jak tam tomi? Zaliczasz mi tego posta jako pierwszego w
    konkursie, ktory oglosiles pomiedzy mna a jpp1975?

    :)))

    oczywiscie serdecznie pozdrawiam "konkurenta" i mam nadzieje, ze rownie dobrze
    bawil sie na urlopie!
  • perygeum 28.08.05, 19:22
    Dobra robota!
    Serdeczne dzięki i miłego niedzielnego wieczoru.
    Pozdrawiam.
    Greg.

    --
    Souvenir de Luxembourg!
  • ma_wi99 28.08.05, 23:34
    Bo przeciez sa i tacy.

    Otoz na pierwszym skrzyzowaniu za Place d'Esch (nie mylic z route d'Esch, bo to
    zupelnie inna dzielnica), a dokladnie na tym skrzyzowaniu, gdzie jadac z centrum
    lub z Rollingergrundu mozna sie zdecydowac na jazde na Kirchberg, Echternach lub
    do Beggen, naprzeciwko stacji benzynowej znajdziemy sklep "Siam". Wyglada
    niepozornie, ale wierzcie mi -- jest ogromny, a do tego caly zawalony wiklina.
    Sa tam kosze, polki, krzesla, stoly i lozka wiklinowe. Doslownie wszystko. Sa
    tez drewniane cacka -- i nowe, i "antyki". Raczej drogo, ale skoro juz uda nam
    sie zaoszczedzic kupujac tanie mebelki w IKEI lub w niemieckich Fundgrubach, to
    nadwyzke mozemy spokojnie ulokowac w jakis uroczy drobiazg za jedyne 200 EUR ze
    Siamu. Sklep jest czynny nawet w niedziele, wiec nie ma potrzeby brac
    rekuperacji, by odwiedzic go "doglebnie" ;-) I uwaga! Choc na to nie wyglada, ma
    dwa pietra!

    Przy okazji -- dziekuje koledze za komplement. Jak zwykle do uslug!

    A wieczor byl bardzo mily, bo z rodzina na Schueberfouer.
  • daisy78 29.08.05, 09:59
    witam :) wielkie dzieki za wyczerpujaca odpowiedz, o to mi chodzilo :)) tez
    czeka mnie zwozenie mebelkow do zupelnie pustego mieszkania, wiec ciesze sie
    jak ktos sie podzieli doswiadczeniami.Na Schueberfouer jeszcze mi sie w glowie
    nie zakrecilo, ale wszystko przede mna ;)))) :P

  • asiunia.lux 29.08.05, 10:41
    ma_wi99 napisał:

    > Otoz na pierwszym skrzyzowaniu za Place d'Esch (nie mylic z route d'Esch, bo
    to zupelnie inna dzielnica), a dokladnie na tym skrzyzowaniu, gdzie jadac z
    centrum lub z Rollingergrundu mozna sie zdecydowac na jazde na Kirchberg,
    Echternach lub do Beggen, naprzeciwko stacji benzynowej znajdziemy
    sklep "Siam".

    Hmm...chyba chodzi Ci o Place d`Eich = Place Dargent.
    (Place d`Esch? - jest wogole taki??)
    A dokladnie ta uliczka ze sklepem nazywa sie rue Auguste.

    pzdr:)

  • ma_wi99 29.08.05, 12:10
    Errata 1.

    Dzieki asiunia.lux! Rzeczywiscie zbieg ulic Cote d'Eich, Muehlenbach i rue
    Auguste Laval nie nazywa sie placem d'Esch. Nie mam pojecia skad mi sie to
    wzielo, ale odkad jestem w Luxie tak nazywam to miejsce (moze przez skojarzenie
    z przecinajaca to miejsce ulica Cote d'Eich, przechodzaca pozniej w rue d'Eich).
    Mam nadzieje mimo to, ze zainteresowani amatorzy swiezej wikliny znajda to
    miejsce chocby po zapachu ;-)

    Errata 2.
    W moim pierwszym poscie w tym watku bardzo prosze o zamienienie wszystkich
    wystapien nazwy sklepu Castorama na CONFORAMA. Oczywiscie o Conforame mi
    chodzilo a jedno to nie drugie i w zadnym wypadku tez nie odwrotnie.

    Mam nadzieje, ze reszta sie zgadza ;-)
  • ma_wi99 29.08.05, 18:21
    No wiec poprawka do poprawki: przejezdzajac dzisiaj tym placem "Kogostam", ktory
    mial nie okazac sie Pl. d'Esch zauwazylem na wszystkich znajdujacych sie tam
    przystankach nazwe EECHER PLAZ. A wiec jak rozumiem, Place d'Esch, tylko po
    luksembursku.

    No wiec jak to jest w koncu z tym placem???
  • asiunia.lux 29.08.05, 23:05
    ma_wi99 napisał:

    > No wiec poprawka do poprawki: przejezdzajac dzisiaj tym placem "Kogostam",
    ktory mial nie okazac sie Pl. d'Esch zauwazylem na wszystkich znajdujacych sie
    tam przystankach nazwe EECHER PLAZ.

    No i nic w tym dziwnego, gdyz place d`Eich to po luksembursku wlasnie
    Eecher Plaz, a to tylko dlatego, ze dzielnica, w ktorej sie on znajduje nazywa
    sie Eich lub jak wolisz po luxemburacku Eech i to nie ma nic wspolnego z
    miastem Esch. Inaczej bylby to rzeczywiscie place d`Esch - po luksembursku
    rowniez Esch. A tak wogole to place d`Eich jest pojeciem czesciej uzywanym niz
    place Dargent (pwnie tylko dlatego, ze jest centralnym miejscem w Eich), choc
    place Dargent jest oficjalna nazwa tego miejsca. Ale nie pytaj mnie czemu i co
    to ma wspolnego ze srebrem lub pieniedzmi bo na to nie potrafie odpowiedziec.
    Jedynym sensownym rozwiazaniem tej zagadki moze byc fakt, ze kiedys w tym
    miejscu (w poblizu ambasady rosyjskiej) miescila sie huta stali, ktora miala
    nie byle jaki wplyw na gospodarke tego panstewka. Ale to tylko takie moje male
    skojarzenie:)

    reasumujac:
    EICH = EECH
    ESCH = ESCH

    Ale glowy nie daje, za te moje wypociny:)




  • ma_wi99 30.08.05, 00:46
    Dzięki za wyjaśnienia. Rzeczywiście juz po tym jak to napisałem zaczeło mi
    świtać, że Eech to może być właśnie Eich a nie Esch, no i teraz to już jestem
    pewien.

    Kwestie Dargenta wyjaśnia mapa, która mówi, że jest to Place Francois-Joseph
    Dargent. Kim zaś ten człowiek był, to już pojęcia nie mam.

    Nie do końca rozumiem wątku byłej huty w pobliżu ambasady rosyjskiej, gdyż ta
    mieści się na głebokim zadupiu, daleko na tyłach Dommeldange a może raczej
    Beggen, jak kto woli. No i to jest od Eecher Plaz jednak dosyć daleko. Jak
    rozumiem, huta była zapewne po drugiej stronie torów niż ambasada, a więc nieco
    bliżej miasta, ale to nadal jest całkiem spory kawałek do dyskutowanego placu.

    Nieważne. Najważniejsze, że i ja się czegoś ciekawego o naszym mieście
    dowiedziałem, za co serdecznie dziękuję.
  • asiunia.lux 30.08.05, 08:36
    ma_wi99 napisał:

    > Kwestie Dargenta wyjaśnia mapa, która mówi, że jest to Place Francois-Joseph
    > Dargent. Kim zaś ten człowiek był, to już pojęcia nie mam.

    Wiedzialam, ze po zlym torze jade:))

    > Nie do końca rozumiem wątku byłej huty w pobliżu ambasady rosyjskiej, gdyż ta
    > mieści się na głebokim zadupiu, daleko na tyłach Dommeldange a może raczej
    > Beggen, jak kto woli. No i to jest od Eecher Plaz jednak dosyć daleko. Jak
    > rozumiem, huta była zapewne po drugiej stronie torów niż ambasada, a więc
    nieco bliżej miasta, ale to nadal jest całkiem spory kawałek do dyskutowanego
    placu.

    Nie mialam na mysli tego, ze huta stala na samym placu:) lub tez w odleglosci
    rzuta beretem od niego, ale musial to byc jeszcze Eich skoro nawet w nazwie
    wystepuje: Aciéries Réunies de Burbach - Eich - Dudelange (ARBED).

    Ale faktycznie niewazne, wkoncu to watek o meblach, a nie stalowniach:)
  • ma_wi99 30.08.05, 12:58
    Dzieki Asiunia. Mozna sie calkiem duzo od ciebie dowiedziec o tym co bylo w
    Luxie przed nami. O tym, ze Luxembourg byl "stalowa potega", to oczywiscie
    wiedzialem (chocby z polskich ksiazek do geografii i historii -- w koncu
    Wspolnota Wegla i Stali etc.), ale ze hute mieli w samej stolycy, to bym nie
    przypuszczal.

    Dobrze, ze jej juz tu nie ma w kazdym razie, bo w przeciwnym razie
    mieszkalibysmy u podnoza wielkiego pieca, a taka perspektywa wcale by mi sie nie
    podobala ;-)
  • asiunia.vie 30.08.05, 10:03
    Czy ktos z was spotkal sie z tego typu targami w Luxie? Jesli tak to gdzie, w
    jakie dni? W niektorych krajach jest to najtanszy sposob na urzadzenie a
    szczegolnie "uprzytulnienie" mieszkania niekoniecznie kupujac rzeczy stare i
    uzywane, a jak jest w Lux?
  • ma_wi99 30.08.05, 12:54
    To jest raczej tradycja niemiecka, wiec na pewno znajdziesz w Trierze. Widzialem
    zreszta takie ogloszenia flohmarktowe na slupach oswietleniowych w Trierze. Nie
    pamietam dat, ale jak sie przejade tam (a pewnie we wrzesniu bede tam kilka
    razy) to przyuwaze i przekopiuje do tego watku.

    W Luksemburgu tez cos pamietam z ogloszen o Flohmarktach, ale to sa sporadyczne
    sytuacje raczej i o lokalnym znaczeniu. Jesli sie nie myle (a moge sie mylic
    oczywiscie), to w samym Lux-Ville chyba raczej nie ma regularnego targu staroci.
    Chyba, ze wliczymy odbywajace sie w niektore soboty i swieta targowisko na Pl.
    Guillaume i Pl. d'Armes, gdzie oprocz marchewki i kwiatkow bywa, ze mozna kupic
    stare filizanki i monety jeszcze sprzed ery euro ;-) No ale to chyba nie jest
    wyposazenie mieszkania (a przynajmniej nie jest to podstawowe wyposazenie).

    Natomiast jest szansa, i to najwieksza wlasnie teraz -- w okresie
    wczesnojesiennym, ze niektore gminy organizuja Flohmarkty w tych samych
    miejscach, gdzie zazwyczaj organizuja Duerffesty (czyli coroczne wiejskie
    festyny i jarmarki). No ale to po prostu trzeba przyuwazyc na slupie.

    Jak zobacze cos takiego w Luxie -- tez dam znac.
  • czukac 30.08.05, 14:14
    będzie braderie 5 września w centrum, co roku jest w pierwszy poniedziałek
    września, z jednej strony atakuje wesołe miasteczko, a z drugiej targ
    staroci.....
  • asiunia.vie 30.08.05, 17:47
    Dzieki wielkie a jak juz dojrzycie jakies ogloszenia na slupie bede zobowiazana
    za podzielenie sie informacja
  • ma_wi99 30.08.05, 22:30
    O ile mi wiadomo, braderie (nawet to uliczne, 5 wrzesnia) nie dotyczy towarow
    uzywanych. Rzeczywiscie przeceny w ramach braderie bywaja dosyc znaczace i na
    pewno warto odwiedzic kilka sklepow, a moze nawet przejsc sie Avenue de la Gare
    5 wrzesnia, ale nie jest to jednak jarmark typu Flohmarkt.

    Tak czy inaczej -- oczywiscie polecam i dziekuje koledze (kolezance?) za
    pozyteczne info.
  • asiunia.lux 30.08.05, 22:44

    Nie bardzo rozumiem (a w zasadze wcale!) ten komentarz:

    czukac napisała:

    > z jednej strony atakuje wesołe miasteczko, a z drugiej targ
    > staroci.....

  • ma_wi99 21.09.05, 10:38
    Odpowiadajac na ten bardzo stary watek, chcialbym zauwazyc, ze w ramach
    mozelskich Weinfestow odbywaja sie wzdluz tzw. Moselweinstrasse liczne
    Flohmarkty. W najblizszy weekend (24/25.09) ma byc taki np. w Urzig, ale nie
    tylko.

    W ostatni bylismy w Krov, a raczej w takiej malej wiosce pomiedzy Krov a Urzig -
    - duzo badziewia, troche ciekawych drobiazgow, uzywana (ale godna zakupienia)
    zastawa z Villeroy und Boch i pani z Polski sprzedajaca kieliszki do wodki,
    matrioszki (typu "baba w babie") i bizuterie z bursztynu.

    Zadnych mebli tam nie bylo, ale to i owo mozna tam bylo dla siebie znalezc.
  • xtheo7 21.09.05, 12:05
    Flohmarket to chyba nie jest tu opcja, bo mebli prawie wcale, a jak juz sa, to
    raczej antyki za horrendalna cene.

    Natomiast, bylem raz w sklepie z meblami uzywanymi, i to co widzialem (jakosc,
    cena) wydawalo mi sie dosc rozsadne. Kilka adresow :

    - Troc International Esch Depot / Vente
    60 r. de Montpellier, tél 26 55 27 92
    - Meubles d'occasion et antiquités :
    162A, rte de Longwy, Rodange, tél 23 65 13 65
    - Nei AARBECHT, 7 rue de l'Alzette, Luxb., tél 33 27 55 1
    - Troc-En-Stock, 66,rue de l'Institut, Messancy (Belgigue), +32 063/38 81 81


  • ma_wi99 21.09.05, 13:04
    > Flohmarket to chyba nie jest tu opcja, bo mebli prawie wcale, a jak juz sa, to
    > raczej antyki za horrendalna cene.

    No, wlasnie probowalem w tym watku kiedys juz zwrocic na to uwage
    kolegom/kolezankom.

    > - Troc International Esch Depot / Vente

    Bardzo dobry adres -- to jest przy samym wjezdzie na autostrade jadac od strony
    Esch. Uwaga, jak sie jedzie od strony Lux-Ville, to sie trzeba nagimnastykowac,
    zeby tam trafic (choc przejezdza sie niemal obok sklepu) -- najlepiej skrecic w
    lewo za stacja benzynowa jak juz sie Troca minie. Potem jest latwo.

    Jest jeszcze Troc pomiedzy rue Hollerich i rue Alcierie w samym Lux-Ville, ale o
    tym tez bylo powyzej.

    Za pozostale adresy bardzo dziekuje xtheo7; nie znam tych miejsc, a chetnie
    odwiedze.
  • xtheo7 21.09.05, 13:42
    szczerze mowiac, to tez ich nie znam - adresy wzielem z ksiazki telefonicznej.
    natomiast, jakies 6 lat temu bylem w sklepie z uzywanymi meblami kolo Mersch
    (juz chyba nie istnieje, bo go nie znalazlem w yellow pages, i to co widzialem,
    dosc mnie inspirowalo...

    a tak naprawde, to najfajniejsze rzeczy to mozna kupic od prywatnych: w kazdej
    gazecie, a szczegolnie w luxbazar, dosc sporo ogloszen o sprzedazy mebli.
    niestety, jest to dosc czasochlonne, jesli nie tylko cena a rowniez i styl jest
    elementem decyzji.
  • ma_wi99 21.09.05, 20:41
    Jakies 5 km za Vianden (polnocno-wschodni Luksemburg), tuz za granica niemiecka
    znajduje sie Thiex. Olbrzymi, 3 pietrowy pawilon meblowy wybudowany w szczerym
    polu w otoczeniu malowniczych wsi niemieckich i elektrowni wiatrowych.

    Szeroki asortyment -- od kuchni, poprzez sypialnie po salon. Meble przeroznej
    masci -- i "supermarketowe", jak z Mobel Martin, i bardziej "rasowe". Ceny
    raczej wygorowane jak na warunki niemieckie, ale zdarzaja sie tez bardzo
    atrakcyjne okazje.

    Jednym slowem -- warto odwiedzic, a byc moze i cos kupic. Oczywiscie jesli ktos
    ma samochod, bo od Lux-Ville jest to jakies 50 km i nie bardzo jest czym
    dojechac (chyba, ze do Vianden, a dalej stopem?)

    www.thiex.de/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka