Dodaj do ulubionych

co robić w weekend?...

18.11.05, 08:58
... w luxie jak sie rodzine zostawiło w kraju (na razie, oczywiście). Nie
chciałabym umierać z nudów.. czekam na propozycje
buźki
--
kajapapaja
Edytor zaawansowany
  • szymbi 18.11.05, 09:17
    umawiać się na kawę lub piwo z poszczególnymi uczestnikami tego forum :)
  • ma_wi99 18.11.05, 11:59
    Opcji jest conajmniej kilka.

    1) wyskoczyc "na miasto". To najprostsze rozwiazanie. Nie trzeba nic planowac.
    Wystarczy tylko zdecydowac sie na rejon i typ rozrywki (do wyboru -- puby na
    Grundzie czy Clausen, restauracje wokol Place d'Armes, dyskoteki albo kluby
    jazzowe w okolicach Gare)

    2) sprawdzic "co slychac, panie, w kulturze?" i w ogole co oferuje wiocha (czyli
    Ville ;-) wchodzac na np.:

    www.lcto.lu/
    albo na:

    www.lesfrontaliers.lu/
    albo na:

    www.station.lu/
    albo na:

    www.vdl.lu/page_1475617.html
    albo na:

    www.luxweb.com/
    albo na:

    www.utopolis.lu/
    albo na:

    www.kulturfabrik.lu/
    albo na:

    www.mnha.public.lu/
    albo na:

    www.philharmonie.lu/en/home/home.php

    etc. etc...


    Albo zaprenumerowac Rendez-vous (za darmola!!!):

    www.vdl.lu/page_1515703.html
    gdzie z miesiecznym wyprzedzeniem dowiesz sie co robic w weekend w Luxie.

    Albo zaprenumerowac 352:

    www.352.lu/?subscribe
    ktore, jesli juz nic cie nie interesuje w dany weekend, to mozna przynajmniej
    poczytac kto komu ukradl samochod, albo krol jakiego afrykanskiego panstwa
    zlozyl akurat kurtuazyjna wizyte naszemu Ksieciulowi.

    Albo pojechac na lunch do Metz polaczony ze zwiedzaniem tamtejszej katedry
    (witraze Chagalla -- polecam). Albo pojechac do Trieru wypic kawe pod Porta
    Nigra a przy okazji pozwiedzac niemieckie tanie markety, ktorych wokol Trieru
    jest zatrzesienie. Albo wybrac sie w odwiedziny do ktoregos z 167 lukesmburskich
    zamkow i zostac np. na koncercie (jak chocby: www.bourglinster.lu/ )

    Albo -- czytac nasze Forum, np.:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30150&w=25865498&v=2&s=0
    albo czytac Europrac.-Forum, np.:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=26402294&a=26402294
    Mozna tez ostentacyjnie umrzec z nudow.

    Czyli -- co kto lubi :-)

    Pozdrawiam
  • ma_wi99 18.11.05, 12:46
    Aha. I jeszcze taka drobna wzmianka, ze wlasciwie o kazdej porze roku w Luxie ma
    miejsce jakis festiwal czy inne wydarzenie kulturalne. Dopiero co skonczyl sie w
    Utopolisie "Festiwal strasznych filmow", a caly czas nadal trwa festiwal "muzyki
    wszelakiej" (od klasycznej po etniczna i jazz) pod nazwa "Live at Vauban".

    Voila:

    www.liveatvauban.lu/html_en/programme.html
    No, a w najblizszy weekend, to obowiazkowo nalezy odwiedzic polskie stoisko na
    jarmarku swiatecznym w EE! :-)
  • ma_wi99 18.11.05, 13:28
    Nie wypada przeciez zapomniec o zwolennikach kultury... fizycznej!

    Tak wiec chocby basen:

    www.center.lu/
    oraz (tu -- takze sauna i fitness):

    www.pidal.lu/index-fr.php
    Tenis, squash, badminton na Kockelscheuer:

    www.ck-online.lu/pages/ck_sport_center/index.php
    (inne miejsca do gry w tenisa -- skutecznie omowione na tym forum przez mistrza
    albano ;-)

    Wszelkie inne sporty w Lux do wyboru np. pod:

    www.luxplanet.lu/cgi-bin/search/pages/Sport/index.php3
    Fitness w Passage Fitness First? Prosze bardzo:

    www.passagefitness.com/site/fr/clubs.asp?cid=31

    A moze by tak rowerem?

    Np. Piste cyclable a l'Alzette, albo las Bambesch?

    Czy to jeszcze malo? Mam nadzieje, ze wystarczy, bo jesli nie, to bede dalej
    wyliczal!

    ;-p
  • tomi_22 18.11.05, 13:31
    www.station.lu

    :)))
  • tomi_22 18.11.05, 14:00
    Cos mi sie ostatnio sporo rzeczy pieprzy...
  • minka22 18.11.05, 14:05
    bo siedzisz zwieszony ;) I znowu dolek. Ja to mam dopiero dolek. Jutro
    kiermasz, zostalam wkrecona, tzn. stoje od 12.15, ale co ja mam na ten kiermasz
    przygotowac? To jest problem. Barszczyk robi Szymbi, to co ja moge teraz
    zrobic? Nic. Moze ktos ma jakis pomysl na cos polskiego oprocz w/w barszczyku i
    karpatki?
  • tomi_22 18.11.05, 14:08
    I ty (...) przeciw mnie??? bleee

    Gadasz jak bys tam miala sama stac.

  • bamaza42 18.11.05, 14:16
    minka22 napisała:

    > bo siedzisz zwieszony ;) I znowu dolek. Ja to mam dopiero dolek. Jutro
    > kiermasz, zostalam wkrecona, tzn. stoje od 12.15, ale co ja mam na ten
    kiermasz
    >
    > przygotowac? To jest problem. Barszczyk robi Szymbi, to co ja moge teraz
    > zrobic? Nic. Moze ktos ma jakis pomysl na cos polskiego oprocz w/w barszczyku
    i
    >
    > karpatki?

    Moze szarlotka?....:))
    Albo sledzie w smietanie?...ale to moze nie takie bardzo polskie...sledziami to
    niech sie Szwedzi popisuja...
    albo jakies pierogi?....hihihi...ruskie np.:))
  • bamaza42 18.11.05, 14:18
    nie....pierogi jak polskie, to z kapusta i grzybami...albo uszka z grzybami -
    tak do tego barszczyku....jak bym byla na miejscu, to zaproponowalabym wspolne
    lepienie uszek :))
  • tomi_22 18.11.05, 14:23
    Pomysl fajny, ALE, wez tu kup kapuste, grzyby (nie kurki, bo te w sierpniu sa i
    to z Rosji sprowadzane)...
  • bamaza42 18.11.05, 14:26
    ok, to bede przywozic grzyby - suszone oczywiscie, wlasnego (no, moze
    rodzinnego) zbierania latem w Borach Tucholskich :))...to sie moze w
    przyszlosci uda zrealizowac...ale z kapusta to gorzej...fakt...a u tego
    Piotrusia, co wozi twarozek, nie mozna zamowic? (oczywiscie nie na jutro...)
  • anwi79 18.11.05, 19:44
    Jak to "z kapustą to gorzej". Kapusty ci tutaj dostatek!
  • tomi_22 18.11.05, 20:00
    Kiszona? Np na bigos? Nie taka sama jak w PL, ona jest SUCHA.
  • anwi79 18.11.05, 21:28
    Można kupić w Niemczech albo ukisić samemu - to bardzo proste :-)
  • minka22 18.11.05, 14:24
    Szymbi lepi uszka. Chyba go utopie w ubikacji ;))))
    Ale dzieki, moze rzeczywiscie ta szarlotka to pomysl. Gdyby mi jeszcze wyszla.
    Ogolnie moje wypieki laduja na dachu dla golebi :))) Bo mnie w ogole nie
    sluchaja. Nawet moja mama w to nie mogla uwierzyc jak raz robilysmy ciasto
    razem w tym samym czasie i z tych samych produktow. Jej bylo super, moje
    mniej :))) Ale pomysl dobry. Dzieki.
  • atcgreg 18.11.05, 14:35
    Ja kiedys ugotowalem bigos i rozszedle sie w pol godziny.

    Lub tak jak kiedys ktos (niewiem kto) przygotowal litr
    Zytniej+ogorki+smalec+wiejski bochen i wszyscy mysleli ze to " narodowa"
    potrawa. He He
    Swoja droga ten litr tez szybko zniknol.

    Pozdrawiam

    PS Kiedys ze slodyczy to "Ptasie Mleczko" bylo bardzo popularne bo tu takowego
    niema!!
  • minka22 18.11.05, 14:42
    jest boskie. Wczoraj wlasnie wciagnelam ostatnie :(
    Ale ten smalec.... no,no... to jest pomysl :)
  • atcgreg 18.11.05, 14:45
    Ale ten smalec to musi byc domowej roboty ze skwarkami i cebulka a nie ten np
    od niemiaszkow.

    droga rzecz ktora mi przyszla do glowy to Makowiec bo tez kiedys go
    przedstawilem to zrobil furore.
  • ma_wi99 18.11.05, 15:23
    Smalec jest kul. Wszyscy sie tu zazeraja na kazdej "polskiej imprezie".
    Wystarczy kupic w auchanie slonine + "lard fumee" + cebule i poswiecic na to
    jeden wieczor. Na rano bedziesz miec jak znalazl. Tylko pamietaj, zeby kupic do
    tego jakies dobre pieczywo. Najlepiej w sobote rano, bo smalec jest "niebo w
    gebie" tylko na chrupiacej pajdzie chleba.

    Bamaza z pierogami trafila w dziesiatke -- tutaj pierogi to jest absolutny
    egzotyk. Bo nie biore pod uwage tych wszystkich zdechlych "ravioli" czy innych
    podobnych "tortellini".

    Kiedys w Auchanie byla na tzw. "stoisku polskim" kapusta kiszona w sloikach, a z
    kolei "cepesy" (grzyby roznej masci -- z rzadka borowiki, ale jednak glownie "te
    brazowe") mozna dostac w plastikowych sloikach takze w auchanie (na polkach w
    okolicach oliwek, pikli etc.). Z tego razem do kupy to juz by jakis bigos albo
    farsz do grzybow z kapusta wyszedl, nie? Poza tym oczywiscie -- ruskie (ktorej
    to potrawy Rosjanie w ogole nie znaja, bo ruskie czy raczej litewskie
    "pielmieni" to zupelnie co innego) chyba by sie tez sprawdzily. Szczegolnie, ze
    akurat do tego wszystkie skladniki mozna nabyc w kazdym Cactusie (no, moze
    najgorzej z przasnym, polskim twarogiem, ale jesli nie wybrzydzac, to ktorys z
    roznych odmian fromage frais mozna by do celow pierogowych zaadaptowac).

    Wybor jest wiec spory -- zrob cos z tego prosze, bo juz mi slinka cieknie. Jak
    zrobisz, to przyjde i wydam cala zaoszczedzona w "swince" kase na te specjaly :-)
  • minka22 18.11.05, 15:29
    dobra zaklepuje smalec. Przynajmniej sam sie bedzie robil :)))
    Dzieki Ma_Wi za podpowiedz :))
  • ma_wi99 18.11.05, 15:41
    > Dzieki Ma_Wi za podpowiedz :))

    Nie ma sprawy. W koncu robie to we wlasnym, dobrze pojetym interesie ;-)

    Juz sie na ten smalec na jutro zapisuje :-))

    pozdro!
  • rowerki.lux 23.02.06, 10:22
    Czy w okolicach Luxembourg-ville znajdują sie jakieś ciekawe szlaki rowerowe?
    Mam na myśli zwykłą tyrystykę rowerową nie wyczynową. A może istnieje już tam
    jakieś polskie "kółko rowerowe". Być może przeprowadzimy się w maju do Lux wraz
    z rodzinką (żona i 2,5-letna córka) na okres paru lat a rowerki to nasze hobby.
    Dzięki za ew. informacje. Pozdrawiam.
  • tomi_22 23.02.06, 10:26
    Od cholery tego jest... Co wiecej mozesz sie czuc bezpiecznie, bo pratycznie
    wszedzie - nawet w lasach - jest monitoring...
    --
    Gola EPSKA
  • rowerki.lux 23.02.06, 11:07
    Czy można kupić w Lux niedrogo jakieś używane "holendry"? Czy jednak lepiej je
    przywieźć z Polski, bo drogo? Czy w Lux jest jakieś inne niż w Polsce prawo
    dotyczące rowerzystów? Czy rowery trzeba rejestrować albo może ich posiadanie
    wiąże sie z jakimiś opłatami?
  • tomi_22 23.02.06, 11:19
    I dont know... poczekaj, moze ktos sie orientuje. A jak nie to samemu poszukaj.
    --
    Gola EPSKA
  • danka44 23.02.06, 11:39
    Tras w luxie jest bardzo dużo i są dobrze utrzymane. Proponuję zaopatrzyc sie w
    książeczkę z trasami i ich opisem. Polecam "Velo tour Luxembourg" w trzech
    językach - niem., fran., ang. Jest tu wszystko pieknie opisane łącznie z UWAGA
    wysokosciami, które musisz pokonac, to nie jest bez znaczenia, bo niektóre
    górki sa nie do pokonania dla zwykłego smiertelnika, nie wspominajac o dziecku.

    Przepisy rowerowe nie różnią się chyba niczym od polskich. Może poza tym, że są
    przestrzegane :) A zauważyłam, że wszystkie dzieci, jak i większość dorosłych
    jeździ w kaskach.
  • asiunia.lux 23.02.06, 11:26
    rowerki.lux napisał:

    > Czy można kupić w Lux niedrogo jakieś używane "holendry"?

    Drogo czy niedrogo - rzecz wzgledna, ale uzywany mozna kupic.


    > Czy w Lux jest jakieś inne niż w Polsce prawo dotyczące rowerzystów?

    Nie wiem jakie jest prawo rowerzystow w Polsce, tutaj tymbardzie. Ja tu czy tam
    jednakowo jezdze na rowerze.



    >Czy rowery trzeba rejestrować albo może ich posiadanie
    > wiąże sie z jakimiś opłatami?

    Nie.
  • ma_wi99 23.02.06, 12:55
    Trasy rowerowe tutaj nazywaja sie "Pistes cyclables". Oto kilka opisow prosto z
    internetu:

    www.vdl.lu/data/vdl_/pdf/technique/circulation/plan_pistes.pdf

    www.mdt.public.lu/action/infrastructure/pistes/index.html

    www.lvi.lu/routen.htm

    Co do rowerowych soldow, to na wiosne jest organizowana taka ogolnonarodowa
    wyprzedaz -- niektore galerie handlowe (np. Belle Etoile) organizuja taki "komis
    rowerowy". Mozna wtedy sznapnac niezla okazje. Ale to jest raczej wczesniejsza
    wiosna niz w maju, wiec nie wiem czy sie zalapiecie. Oczywiscie o kazdej porze
    roku mozna rower kupic z ogloszenia w gazecie (np. luxbazarze).
  • simmo 23.02.06, 13:06
    Tras jest bardzo duzo jak na taki maly kraj. 99% z nich to straszne latwizny,
    nie ma problemu przejechanie 70 km w jedno popoludnie. Jedynie na polnocy jest
    troche wzniesien.

    Bardzo fajna jest trasa wokol Luxembourg-ville (jakies 40-50km).

    Jest kilka ksiazek i map z trasami "do nabycia w kazdym kiosku Ruchu".
  • paw_dady 19.11.05, 01:51
    masz w chuj burdeli - ee znaczy klubow cottan club czy lolita ;P w dzien wszawe
    budy ale w nocy Vegas zreszta w prawdzimym vegas to same tyle, ze skala
    wieksza ;)

    --
    Zanim odpowiesz na moj post zastanow sie czy spadajac ze swojego ego na IQ nie
    zabijesz sie...
  • simmo 23.02.06, 15:26
    Pewnie juz bylo na forum, ale zawsze mozna powtorzyc:

    For centuries now, in both town and country, a "castle" has been burned on
    the first Sunday of Lent, "Buergsonndeg" (Castle Sunday).

    In the week before the first Sunday of Lent, the youth would traditionally
    gather the necessary fuel for the fire such as brushwood and straw in order
    to build the "castle" for the forthcoming burning, which would take place
    on a clearly visible hilltop. The castle was usually made from a large
    tree trunk fixed vertically into the ground with bundles of straw and
    brushwood wrapped around it. The finished castle would be crowned by either
    a straw man or straw witch.

    After the castle had burned down, a dance would take place around the scene
    of the fire. High-spirited youths would use the extinguished coal to
    blacken the faces of young village women. This tradition has its roots in
    the "Lehenvergebung" (granting of land in medieval times). "Lehensonntag"
    was a synonym for Castle Sunday in the Moselle region.

    This year, the traditional castle burning will take place on the first
    weekend in March (4 and 5 March).

    ftp.technolink.lu/CDAIC/Soumissions/Buergsonndeg5mars.pdf
  • albano1947 27.02.06, 01:57

    kdjpiaskowy napisała:

    > ... w luxie jak sie rodzine zostawiło w kraju (na razie, oczywiście). Nie
    > chciałabym umierać z nudów.. czekam na propozycje
    > buźki


    Jak juz ma sie zdrowe intencje to mysle ze nie mozna sie nudzic w Luksie.
    Zamiast jednak krazyc po barach w okolicach Gare czy na Gruncie. Mysle lepszym
    wyjsciem sie troche z solidarnosci do rodziny co niby w kraju zostala ponudzic
    sie solidarnie zostajac skromnie w czterech scianach wlasnego apartamentu.

    To tak dla ostroznosci a jak masz internet to zapraszam na nassze stronki

    members.lycos.co.uk/gettherefast/forum/index.php?
    Dla kazdego cos interesujacego. Tam sie nie bedziesz nudzic!!!!!!

    Pozdrawia Albano

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka