29.11.05, 09:29
Ponieważ święta spędzę w Luxie, mam do was pytania:
- gdzie tu będzie można kupić choinkę? Czy w centrach handlowych, czy może
mają jakieś specjalne miejsca/targi?
- czy należy się z tym zakupem spieszyć, czy można iść w wigilię i spokojnie
się dostanie?
- może ktoś jeszcze wie, ile taki zwykły zielony świerk, o wys. ok. 2 m
kosztuje?

I jeszcze pytanie o Sylwestra. Czy jest organizowana jakaś impreza plenerowa
z pokazem sztucznych ogni? I czy puby są w tym dniu przepełnione, czy można
liczyc, że uda się gdzieś wznieść noworoczny toast?

Z góry dziękuję, bo wiem, ze na "dyżurnych odpowiadaczy" zawsze mozna
liczyc :o))
Edytor zaawansowany
  • szymbi 29.11.05, 09:46
    Ja kupiłem w weekend choinkę w doniczce w Batiselfie czyli miejscowym
    Praktikerze. Nie widziałem jeszcze choinek ciętych. Taka większa w doniczce
    kosztowałaby obecnie kilkanaście euro. Ale aż takich wysokich jak piszesz to
    nie było w doniczkach.
  • danka44 29.11.05, 10:13
    Wolałabym taką cietą, bo co ja później zrobię z tą w doniczce? Nie mam niestety
    własnego ogródka, żeby ją przesadzić. Z moich okien widzę takich, którzy też
    mieli ten problem i teraz przechowują takie badyle na balkonie.
    No, chyba, że tu takich ciętych w ogóle nie ma i nie będzie wyjścia...
  • ma_wi99 29.11.05, 10:18
    Moze to nie do konca bylo jasne... ale w watku ponizej pisalem o choinkach
    zgilotynowanych :-)
  • ma_wi99 29.11.05, 09:59
    > Z góry dziękuję, bo wiem, ze na "dyżurnych odpowiadaczy" zawsze mozna
    > liczyc :o))

    Czy dzisiaj to znowu ja mam dyzur?? ;-P

    Oczywiscie, jak zwykle, z przyjemnoscia.


    W Lux-Ville jest kilka tradycyjnych miejsc, gdzie mozna sobie upolowac choinke.
    Jednym z wiekszych jest parking przed Batiselfem/Adlerem w Strassen. Choinki juz
    tam powinny byc. Inne miejsce, to parking u wylotu rue de Hollerich przy route
    d'Esch -- mniej wiecej naprzeciwko kosciola. W zeszla niedziele panowie zaczeli
    tam juz rozpakowywac towar, wiec mysle, ze dzis sprzedaz idzie na calego. Jest
    na pewno jeszcze kilka innych miejsc -- glownie na parkingach przy wiekszych
    centrach handlowych, wiec jestem pewien, ze po moim poscie bedzie jeszcze o czym
    pisac ;-)

    Dodam moze tyle, ze sapinki sa w Luxie bajonsko drogie. Za byle co, nie
    dorastajace nam nawet do ramion zaplacimy 20 eur z okladem, a za swierk to moze
    nawet i ze 30 eurasow poplynie. Do tego nie powiem, zeby byly to Miss Pieknosci
    Lasu -- to co widzialem w zeszlym roku na placach w Lux-Ville przypominalo
    raczej rezultat akcji "Oczyszczamy nasze lasy z genetycznej miernoty".

    Dlatego tez, jesli dysponujesz samochodem typu kombi, albo masz bagaznik na
    dachu proponuje wypad na przyklad do Trieru po choinke. Mysmy w zeszlym roku w
    Trierskiej Galerii Dworcowej (tam gdzie jest MediaMarkt) upolowali bardzo
    ladnego swierczka, co prawda nieduzego (ok. 1,75 m), ale gestego i dobrze
    odzywionego. Za jedyne 15 eur, prosto od lesnika z Polski (nie zartuje). Choinki
    mozna tam nabyc na parkingu na I pietrze -- czyli na wysokosci Kauflandu. Pakuja
    je dosyc szczelnie w nylonowa siatke, wiec spokojnie mozna to potem wsadzic do
    samochodu bez obawy o liczne poklucia tak kierowcy jak i pasazerow.

    Aha i na koniec co do kupowania w ostatniej chwili. Nie wiem jaka jest
    wieloletnia tradycja, ale my w zeszlym roku tez chcielismy tuz przed wigilia.
    Niestety na tydzien przed swietami na placach luksemburskich juz prawie nie bylo
    drzewek, a to co zostalo, nie nadawalo sie nawet na zasieki. Dlatego
    zdesperowani postanowilismy wiesc drzewko "az" z Trieru. Tam co prawda o tej
    porze tez mieli juz niewiele, ale jak pisalem powyzej -- znalezlismy to co
    chcielismy i w dodatku za niemal polowe ceny luksemburskiej.

    Aha -- i wyprzedzajac kolejny "cios przeciwnika" ;-) Gdyby ktos kultywowal
    karpia w ramach Wigilii, to jest to w Luxie towar raczej deficytowy, ale nie
    niedostepny. Przed swietami zwykl sie pojawiac przynajmniej w Auchanie.
  • danka44 29.11.05, 10:26
    Ma_wi masz dyżur całodobowy i wszyscy się już do tego przyzwyczili ;-)
    Traktuj to jako komplement, co do jakości Twoich odpowiedzi.

    Pomysł z Trewirem jest niezły i tak się tam chyba wybiorę na zakupy.
    Martwi mnie tylko, czy taka choinka przywieziona z Polski i jeszcze kupiona np.
    tydzień przed świętami, będzie miała w sobie choć trochę świeżości...

    Problem choinek jakoś mnie do tej pory omijał, bo w Polsce mąż przywoził takową
    w wigilię z własnego lasu i problemem było tylko to, czy zmieści się w domu ;-))
  • ma_wi99 29.11.05, 10:37
    > Ma_wi masz dyżur całodobowy i wszyscy się już do tego przyzwyczili ;-)
    > Traktuj to jako komplement, co do jakości Twoich odpowiedzi.

    Bardzo dziekuje za komplementy. Tylko dlaczego ja ciagle chodze taki niewyspany? ;-)

    > Pomysł z Trewirem jest niezły i tak się tam chyba wybiorę na zakupy.
    >

    I tu "ma pani absloutna trafnosc" -- oczywiscie jechac do Trewiru tylko po to by
    zaoszczedzic 15 eur na choince to raczej jest pomysl rodem z Monty Pythona, ale
    jak juz dodasz do tego zakupy przedswiateczne w trewirskich galeriach handlowych
    + kurtuazyjna wizyte na tamtejszym Weihnachtsmarkcie + obowiazkowe zdjecie pod
    Porta Nigra (tym razem w stroju zimowym!) to sie to zaczyna calkiem dobrze
    kalkulowac.

    > Martwi mnie tylko, czy taka choinka przywieziona z Polski i jeszcze kupiona np.

    Z tym polskim lesnikiem to taka troche metafora byla. Pan byl z pewnoscia z
    Polski, ale drzewka chyba raczej tutejsze. Nie oplacaloby mu sie targac z PL,
    skoro moze sobie w Eifflu narabac takich tone, nie? Trzeba tylko wiedziec jak
    sie nie dac zlapac niemieckiemu lesnikowi. Ale w koncu Polak potrafi, nie?
    (vide: barejski "Mis" ;-)

    > w wigilię z własnego lasu i problemem było tylko to, czy zmieści się w domu ;-)

    Fajnie miec wlasny las. Tutaj pewnie tez jest jeszcze kilka hektarow do
    kupienia. Jak sie juz zdecydujecie -- to w ramach dlugu wdziecznosci za moje
    porady zamawiam sobie u Was choinke na nastepne Swieta. Stoi? :-)

    pozdro.

    M.
  • danka44 29.11.05, 10:44
    Fajnie miec wlasny las. Tutaj pewnie tez jest jeszcze kilka hektarow do
    > kupienia. Jak sie juz zdecydujecie -- to w ramach dlugu wdziecznosci za moje
    > porady zamawiam sobie u Was choinke na nastepne Swieta. Stoi? :-)
    >

    Za rok, to moja wdzięcznośc może być już tak wielka, że zasłuzysz to, żeby Ci
    specjalnie z Polski przywieźć :-)))
  • ma_wi99 29.11.05, 11:24
    > Za rok, to moja wdzięcznośc może być już tak wielka, że zasłuzysz to, żeby Ci
    > specjalnie z Polski przywieźć :-)))

    OK. Trzymam za slowo! ;-)

    pozdro.
  • kdjpiaskowy 29.11.05, 11:13
    > Z tym polskim lesnikiem to taka troche metafora byla. Pan byl z pewnoscia z
    > Polski, ale drzewka chyba raczej tutejsze. Nie oplacaloby mu sie targac z PL,
    > skoro moze sobie w Eifflu narabac takich tone, nie? Trzeba tylko wiedziec jak
    > sie nie dac zlapac niemieckiemu lesnikowi. Ale w koncu Polak potrafi, nie?
    > (vide: barejski "Mis" ;-)
    i tu się ma_wi mylisz - drzewka na pewno były z Polski. Niemcy specjalnie
    sprowadzają polskie świerczki, bo sa zadbane, ochuchane i wogóle piękne, a nie
    takie co to rosna dziko w lesie. Polskie świerki mają swoja renomę w Niemczech
    i w tym roku ponoć dostawy do niemiec są limitowane, bo przecież i dla krajanów
    cos trzeba zostawić. Hodowcy cały zapas mają zakontraktowany już wiosna i
    obecnie jest to jeden lepszych biznesów w Polsce, choć potrzeba na to czasu (bo
    drzewko rosnie swoim tempem), to jednak warte jest to zachodu.

    pozdrawiam,
    kaja
    --
    kajapapaja
  • tomi_22 29.11.05, 11:26
    Fajny podpis ;)
  • ma_wi99 29.11.05, 11:27
    > i tu się ma_wi mylisz - drzewka na pewno były z Polski.

    Wiesz, z tym rabaniem lasu w Eifflu, to taki zart troche byl, ale oczywiscie
    bardzo fajnie jest sie dowiedziec czegos (a szczegolnie czegos pozytywnego) o
    wlasnym kraju na Forum.

    Tak wiec wielkie dzieki za info!

    Tym chetniej kupie chojaka w Trierze :-)
  • asiunia.lux 29.11.05, 11:26
    > Dodam moze tyle, ze sapinki sa w Luxie bajonsko drogie. Za byle co, nie
    > dorastajace nam nawet do ramion zaplacimy 20 eur z okladem, a za swierk to
    moze nawet i ze 30 eurasow poplynie. Do tego nie powiem, zeby byly to Miss
    Pieknosci Lasu -- to co widzialem w zeszlym roku na placach w Lux-Ville
    przypominalo raczej rezultat akcji "Oczyszczamy nasze lasy z genetycznej
    miernoty".

    Ooo nie, nie, nie, nie, nie! Musze zaprzeczyc (bo lubie;))!
    Ja swoje drzewko co roku kupuje w Hornbach, za smieszne pieniadze, bo cale
    12,75 ojro! I do tego moja Miss Lasu, tak Miss, nie siega raptem do ramion,
    ale do sufitu;)
    Ale ogolne zgadza sie: w kwiaciarni to widzialam nawet male choineczki za
    90€.....
    pzdr;)
  • ma_wi99 29.11.05, 11:29
    > Ja swoje drzewko co roku kupuje w Hornbach

    Kurcze, o Hornbachu nie mialem pojecia! A to przeciez wydaje sie byc takie
    oczywiste...

    Dzieki!

    (a nie mowilem, ze po moim poscie jeszcze nie jedna dobra rada tutaj sie pojawi :-)
  • asiunia.lux 29.11.05, 11:59
    :-)
    Tam to i PO Swietach chonki widzialam... Wiec jakby ktos nie zdarzl przed
    Wigilia to po Wigili zawsze jest jeszcze szansa :o)
  • bamaza42 29.11.05, 12:20
    ...a czy moglabym spytac niesmialo...gdzie ten rzeczony Hornbach, bo mappy.de
    troche glupieje, jak mu wpisuje ta nazwe i pokazuje jakies dziwne rzeczy...
    Nie, ze chce pojechac juz w tym roku tam po choinke (troche mi daleko z
    Gdanska :) ), ale ze dosc ciekawa i dociekliwa istota ze mnie... :))
  • danka44 29.11.05, 12:57
    Ja też poproszę o dokładniejsze wyjaśnienie co do tego miejsca.
  • danka44 29.11.05, 13:00
    A czy o imprezie sylwestrowej tu nikt nie słyszał? Czy jest tak cichutko jak
    zawsze?!
  • ma_wi99 29.11.05, 13:18
    > A czy o imprezie sylwestrowej tu nikt nie słyszał? Czy jest tak cichutko jak
    > zawsze?!

    Nie slyszal, co nie znaczy, ze nie ma. Jednakowoz wydaje mi sie, ze raczej nie
    jest tu zbyt hucznie w Sylwestra.

    Regula jest taka, ze EPSY czas od Wigilii do Nowego Roku (a bywa, ze i do Trzech
    Kroli) spedzaja patriotycznie w swoich ojczyznach, podczas gdy Luksembooraki w
    tym okresie hulaja na Hawajach (Kanarach? Galapagos?) odbijajac -- w zaleznosci
    od upodoban i umiejetnosci -- albo yachtem od brzegu albo korek z kolejnej
    butelki szampana.

    Tak wiec w Swieta, a i w Sylwestra, to co hula w Lux-Ville, to przewaznie wiatr
    po pustych ulicach.

    Moze czas, by zazegnac tej tradycji? Kto na ochotnika?? ;-)
  • danka44 29.11.05, 13:25
    Ja omijam wielkim łukiem wszystkie wielkie bale tańczone. Wolę kameralne
    spotkania. Ale na sztuczne ognie to bym sobie popatrzyła, bo od własnoręcznego
    wypuszczania jakichkolwiek petard trzymam sie z daleka.
  • ma_wi99 29.11.05, 13:52
    > Ja omijam wielkim łukiem wszystkie wielkie bale tańczone. Wolę kameralne
    > spotkania. Ale na sztuczne ognie to bym sobie popatrzyła

    To raczej musisz Sylwestra przelozyc na lato. Najlepiej na 22/23 czerwca
    (urdziny Ksieciunia):

    www.gouvernement.lu/salle_presse/actualite/2005/06/22fete_nationale/
    albo na koniec 1 dekady wrzesnia (w przyszlym roku -- 11-tego; final Schueberfouer):

    www.schueberfouer.lu/page_1.html
    W zimie w Luxie zimnym ogniom jest chyba za zimno (a moze za cieplo?), bo ich tu
    raczej nie uswiadczysz...
  • asiunia.lux 29.11.05, 16:19
    Uwazam, ze watek jeszcze sie nie zakonczyl, wiec pisze jak ja to widze/robie ;)

    ma_wi99 napisał:


    > Nie slyszal, co nie znaczy, ze nie ma. Jednakowoz wydaje mi sie, ze raczej nie
    > jest tu zbyt hucznie w Sylwestra.

    Ho ho, zdziwilbys sie!! Pamietam ostatniego Sylwestra, kiedy to bedac na
    imprezie prywatnej, przed polnoca postanowilismy sobie wyjsc "na miasto", zeby
    sobie troche polazic i fajerwerki wystrzelic. I dotarlismy na
    Pl. Guillaume, a tam wielki namiot z jedzeniem, piciem i muzyka live. Weszlismy
    tam coby looknac no i ... i juz nie wyszlismy;) Tance, hulank,i swawola do
    samego rana..... To byl jeden z moich fajniejszych Sylwestrow, aczkolwiek
    glupio bylo nastepnego dnia ogladac sie na stronie wort.lu, nie w najlepszej
    formie...... Bon, nie o tym mialo byc;))



    > Regula jest taka, ze EPSY czas od Wigilii do Nowego Roku (a bywa, ze i do
    >Trzech Kroli) spedzaja patriotycznie w swoich ojczyznach,

    Chyba wypaczonym epsem jestem bo mnie tam akurat w tym okresie nigdzie nie
    ciagnie, a moze po prostu juz zabardzo zbooraczalam;))



    > Tak wiec w Swieta, a i w Sylwestra, to co hula w Lux-Ville, to przewaznie
    >wiatr po pustych ulicach.

    Wbrew pozorom ulice wcale nie sa takie puste (Sylwester). Zwlaszcza po polnocy
    (no bo do polnocy to sie cos tam konsumuje;)) duzo ludzi wychodzi na ulice,
    zeby powystrzelac fajerwerki no bo jak juz wspomniales oficjalnego pokazu nie
    ma. Pamietam tez jak kilka lat temu bawilimy sie gdzies na imprezie na
    Limpertsbergu i przed polnoca poszlismy na Glacis poscic w gore to i owo i tyle
    ludzi co tam sie zebralo to, to chyba na Schuoberfouer nie widzialam!



    > Moze czas, by zazegnac tej tradycji? Kto na ochotnika?? ;-)

    Ja!
  • danka44 10.12.05, 11:52
    > Ho ho, zdziwilbys sie!! Pamietam ostatniego Sylwestra, kiedy to bedac na
    > imprezie prywatnej, przed polnoca postanowilismy sobie wyjsc "na miasto",
    zeby
    > sobie troche polazic i fajerwerki wystrzelic. I dotarlismy na
    > Pl. Guillaume, a tam wielki namiot z jedzeniem, piciem i muzyka live.
    Weszlismy
    >
    > tam coby looknac no i ... i juz nie wyszlismy;) Tance, hulank,i swawola do
    > samego rana..... To byl jeden z moich fajniejszych Sylwestrow, aczkolwiek
    > glupio bylo nastepnego dnia ogladac sie na stronie wort.lu, nie w najlepszej
    > formie...... Bon, nie o tym mialo byc;))

    W tym roku też tam można poszaleć!
    "31.12.2005
    22h00 SYLVESTER PARTY avec Diesel on Tour Special guest DJ Muraioli
    (prévente: LCTO - place d'Armes)"
    Pójdę zobaczyc jak sie bawią Luxemburczycy :-))


  • ma_wi99 29.11.05, 13:09
    > ...a czy moglabym spytac niesmialo...gdzie ten rzeczony Hornbach, bo mappy.de
    > troche glupieje, jak mu wpisuje ta nazwe i pokazuje jakies dziwne rzeczy...

    Jesli chcesz zapytac mappy, to wpisz sobie rue de l'Industrie w Strassen.
    Wyswieli ci sie okolica zwana Strassen-Bourmicht w okolicy autostrady E-25. To tam.

    Nb. w tych okolicach mozna tez kupic dowolne EPSO-certified autko "prosto od
    krowy", bo tam tez znajduje sie miejsce pielgrzymek zmotoryzowanych EPS-ow,
    czyli Autopolis.
  • danka44 29.11.05, 13:17
    Dzięki ma_wi, asiunia i szymbi. Kogoś pominęłam?
  • bamaza42 29.11.05, 13:27
    Dzieki...szymbi, ma_wi...ale glupol ze mnie ...hihihi...ja szukalam oczywiscie
    miejscowosci Hornbach, nie wpadlam na to, ze to taki sklep...kilka miejscowosci
    o tej nazwie mappy znalazlo w Niemczech... :))
  • ma_wi99 29.11.05, 22:55
    miesci sie przy poludniowych wrotach parku Merl (czyli od strony
    Gaessenknaeppchen) Tam jest taki dosyc szeroki trotuar, gdzie innym razem udalo
    nam sie wypatrzyc fajna choineczke. Czy urzeduja tam tez w tym roku? To juz
    chyba trzeba tomiego zapytac, bo ja juz Merlakiem nie jestem i tamtych okolic
    czesto nie odwiedzam.
  • czarna_waw 05.12.05, 14:22
    dla tych co stancjonuja niekoniecznie w samym miescie - choinki sa w centrum
    cactus w Mersch
  • danka44 19.12.05, 13:17
    Kupiłam piękną choinkę w Hornbachu. Za 15 euro, ale za to wysoka i gęsta. Obok
    w tym centrum handlowym ( City Concorde? )mieli gorsze za 32 euro, więc dzięki
    asiunia, że wspomniałaś o Hornbachu. Nie muszę już jechać do Trewiru...
  • ma_wi99 19.12.05, 13:26
    > Kupiłam piękną choinkę w Hornbachu. Za 15 euro

    Tosmy chyba te sama choinke kupili. Bo nasza tyz z Hornbacha, tyz za 15 eur i
    tyz pikna.

    Wiec dzieki Asiunia w dwojnasob! :-)
  • asiunia.lux 19.12.05, 13:41
    Tosmy chyba te sama choinke kupili. Bo moja tyz z Hornbacha, tyz za 15 eur, i
    tyz pikna i tyz do sufitu;))

    Wiec dzieki Asiunia w trojnasob! :-)
  • danka44 19.12.05, 13:51
    no może i otarlismy się o siebie ;)
    ale choinkę to ja mam ładniejszą, drugiej takiej nie było :))
  • ma_wi99 21.12.05, 17:00
    A jeszcze powiem tyle, ze w Trierze w Galerii Przydworcowej mozna kupic choinke
    za 13,50 EUR. Calkiem ladna. Tylko pozostaje pytanie czy ma to sens by jezdzic
    po nia do Trieru, skoro w Hornbachu sa za 15 EUR? Ja w kazdym razie juz mam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka