Dodaj do ulubionych

Slawni Luksemburczycy

      • jpp1975 Re: Slawni Luksemburczycy 16.02.06, 10:25
        Hehe, ja tez pracuję w budyneczku na samym końcu tej uliczki!
        Ale aż mi wstyd, że spaceruję po tej ulicy już od roku, a nie miałem pojęcia
        kim jest właściciel jej nazwy... :(
        Dzięki xtheo7 - za wskazanie tej wystawy! Trzeba koniecznie obejrzeć.
        • ma_wi99 Re: AM TUNNEL & espace edward steichen 16.02.06, 10:56
          > The Family of Men - to stala wystawa fotograficzna E. Steichena w zamku
          > Clerveaux. Warto zobaczyc, naprawde dobre zdjecia.

          Bylem w zeszlym sezonie -- widzialem i takze polecam! Niektore zdjecia moze
          troche pretensjonalne, ale calosc robi naprawde duze wrazenie. Nalezy sie jednak
          wybrac odpowiednio wczesnie, bo -- o ile pamietam -- wystawa jest czynna do
          18.00, ale ostatnie bilety sprzedaja bodajze o 17.00 lub o 17.15. Tak wiec
          przejazdzka po pracy raczej odpada ;-)

          Dla milosnikow militariow polecam takze wystawe w tym samym zamku -- tylko drzwi
          obok. Pamiatki z czasow bitwy o Ardeny. W malym piwnicznym pomieszczeniu
          zgomadzono wiecej mundurow, amunicji, map, helmow, przedmiotow codziennego
          uzytku, a nawet mozdzierzy i armat, niz mogloby sie pomiescic w calych koszarach.

          W centrum natomiast atrakcje dla siebie znajda dzieci -- w muzeum zabawek mozna
          znalezc naprawde cudenka jak z bajki. Niektore z zabawek mozna nawet wziac w
          rece i przekonac sie jak bawili sie nasi dziadkowie, kiedy byli mali.

          Ponadto -- milosnicy muzyki (glownie tej powazniejszej) musza koniecznie
          odwiedzic klasztor oo. Benedyktynow na gorze. Na prawo od glownego wejscia
          znajduje sie sklepik tylko z pozoru zaopatrzony w dewocjonalia. Tak naprawde
          jest to jeden z najlepiej zapoatrzonych w muzyke powazna (od sredniowiecza do
          wspolczesnosci!) przybytkow w Wielkim Ksiestwie. Znalazlem tam wiele plyt,
          ktorych daremnie szukalem po calej Europie.

          Opactwo takze wypelnia muzyka na zywo, ale przede wszystkim w pazdzierniku,
          kiedy to odbywa sie tam jeden z bardziej znanych w Europie festiwali muzyki
          sredniowiecznej i spiewu gregorianskiego.

          Po szczegoly zapraszam na strony Clervaux:

          www.tourisme-clervaux.lu/de/culture/index.php

          www.online.lu/culture/music4.htm
          • xtheo7 Re: AM TUNNEL & espace edward steichen 16.02.06, 20:46
            "Dla milosnikow militariow polecam takze wystawe w tym samym zamku -- tylko drzwi
            obok. Pamiatki z czasow bitwy o Ardeny. W malym piwnicznym pomieszczeniu
            zgomadzono wiecej mundurow, amunicji, map, helmow, przedmiotow codziennego
            uzytku, a nawet mozdzierzy i armat, niz mogloby sie pomiescic w calych koszarach.

            Najlepsze muzeum wojskowe w calym kraju, poswiecone prawie wylacznie Zimowej
            Kontr-ofensywie 1944/5 zdajduje sie w Diekrich. Jest naprawde na co popatrzyc, z
            dzaialem samobieznym Hetzer wlacznie. Przy okazji polecam restauracje azjatycka
            pod nazwa Bonsai - poza dwoma tajlandczykami w Luxb, moim skromnym zdaniem jedna
            z najlepszych w kraju i okolicach. Znajduje sie przy glownej drodze wiazdowej z
            Luxb, na przeciwko domu starcow. Z reszta, bardzo czesto spotykam w niej
            pensjonariuszy z "na przeciwka"... co jest b.dobrym znakiem, bo starzy ludzie,
            byle czego nie jedza !
            • ma_wi99 Re: AM TUNNEL & espace edward steichen 16.02.06, 21:30
              Dzieki za info o restauracji w Diekirch. My jestesmy nieustajacymi
              poszukiwaczami mocnych wrazen kulinarnych, wiec chetnie sie tam wybierzemy. Przy
              okazji -- o ktorych dwoch tajlandczykach w Lux myslisz?

              ***

              A skoro tak nam dobrze sie rozwija tematyka batalistyczna zapytam -- a kto z Was
              byl w Forcie Hackenberg? To niecale 40 km stad a budowla imponujaca. Byc moze
              zwiedzanie jest nieco nudnawe dla tych, co nie gustuja w gmeraniu po piwnicach,
              ale sam fakt, ze te 11 km tuneli znajdujacych sie kilkadziesiat metrow pod
              ziemia wybudowali ludzie, ktorzy potem zamieszkiwali tam przez pare miesiecy,
              budzi respekt.
                • xtheo7 Re: AM TUNNEL & espace edward steichen 16.02.06, 22:12
                  zgadza sie,
                  a druga to sie nazywa niepamietam a sie znajduje przy rue Gaston Diedrich.
                  Obie maja tego samego wlasciciela, ktory przy okazji posiada tajska garkuchnie w
                  Auchan na wprost windy.

                  W Celadonie bylem ostani raz tuz przed jej wyporowadzka z Grundu.
                  Uwaga, w obu restauracjach, dania bardzo ostre sa oznaczone w karcie czerwona
                  nalepka. Przy wyborze takiego dania, dla delikatych podniebien zalecam
                  natychmiastowe zamowienie gasnicy pianowej.....
                  • asiunia.lux Re: AM TUNNEL & espace edward steichen 17.02.06, 12:00
                    xtheo7 napisał:

                    > zgadza sie,
                    > a druga to sie nazywa niepamietam a sie znajduje przy rue Gaston Diedrich.
                    > Obie maja tego samego wlasciciela, ktory przy okazji posiada tajska
                    garkuchnie w Auchan na wprost windy.

                    Czyli mowimy o tym samym. Tej thaj na Diederich nazywa sie po prostu THAILAND,
                    a w Auchan to ASIE GOURMANDE. A tak wogole to mi sie teraz tak zachcialo tej
                    kuchni, ze chyba wieczorem tam pojde. Tak!;)
              • rczarn11 Re: AM TUNNEL & espace edward steichen 01.05.06, 11:35
                Cala linia Maginota to najwieksz wtopa inwestycyjna w historii ludzkości.
                Fortyfikacja, o ktorej piszesz z zalozenia mogla byc samowystarczalna przez 1 m-
                c z obsada 1000 ludzi. Walk specjalnie nie bylo, a i tak francuzi oddali ja po
                3 dniach (pewnie przyszedl weekend). Tak naprawde walczyla dopiero w 44 roku na
                kawalku zwroconym czesciowo na zachod kiedy ...niemcy bronili sie przed
                amerykanami.
                Nie zmienia faktu ze koniecznie trzeba to zobaczyc, bo robi wrazenie -
                szczegolnie przescie przez silownie napedzana orginalnymi generatorami z
                siliniami diesla wielkosci samochodu(posatwionego na boku)oraz jazda koleja 30m
                pod ziemia.
                Uwaga na dole stala temperatura 12 st.C (chlodno)

                Pozdrawiam

                Rafal
                • ma_wi99 Re: AM TUNNEL & espace edward steichen 01.05.06, 12:15
                  W pelni sie z toba zgadzam. Trudno sie dziwic, ze Niemcy "olali" te linie obrony
                  wchodzac do Francji przez Belgie.

                  A los rzeczywiscie bywa przewrotny i tak jak piszesz -- Hackenberg najbardziej
                  przydal sie... Niemcom, ale tez nie na dlugo.

                  A moze Francuzom zalezalo, by sie znalezc w ksiedze Guinnesa? To co prawda
                  maloprawdopodobna wersja, ale z dzisiejszego punktu widzenia wydaje sie
                  wiarygodna. ;-)

                  ***

                  Informacja o 12 st. C znaczy w praktyce tyle, ze nawet zwiedzajac ten obiekt w
                  gorace lipcowe popoludnie nalezy wziac ze soba sweter lub koc.
      • xtheo7 Re: Slawni Luksemburczycy 16.02.06, 21:38
        .... no i w dodatku pieeeeknie gral i komponowal na fortepian, za co wszyscy go
        bardzo kochamy ! :)

        Molitor, jeden z najslynniejszych tworcow mebli, nadworny ikeo-tworca dobrego
        krola Ludwika Jakiegostam, tyz byl Luksemburczykiem.

        No i krol Jan Slepy, feralny sprzymierzenca francuski w bitwie pod Azencourt,
        tatus pierwszego "luksemburskiego" cesorza swietego narodu niemieckiego.
        Feralny, bo jak w prawie wszystkich bitwach wojny stuletniej, nieliczni angole
        okrutnie zloili skore pewnym siebie francuzom. A Janko tak byl slepy, ze na
        wszelki wypadek, pacholkowie przed bitwa przywiazali go do siodla, co
        technicznie latwym bylo, bo zesz mial na sobie ze czterdziesci kilo wyrobow
        walcowniczych firmy Arbed.
        • ma_wi99 Re: Slawni Luksemburczycy 16.02.06, 22:48
          > .... no i w dodatku pieeeeknie gral i komponowal na fortepian, za co wszyscy go
          > bardzo kochamy ! :)

          No, podobnie jak Jean Monnet (ten od JMO Building) pieknie malowal...
          pozatapiane katedry ;-) A moze to byly tylko takie kryptonimy tych panow? ;-p


          > [...] okrutnie zloili skore pewnym siebie francuzom. A Janko tak byl slepy, ze na
          > wszelki wypadek, pacholkowie przed bitwa przywiazali go do siodla, co
          > technicznie latwym bylo, bo zesz mial na sobie ze czterdziesci kilo wyrobow
          > walcowniczych firmy Arbed.


          Powiem ci, ze jestem fanem tych twoich przypowiesci. Pamietasz taka ksiazke M.
          Ogorka pt. "Przewodnik po Polsce"? Swojego czasu zaczytywalem sie w niej. Teraz
          bez zmruzenia oka przerzucam sie na "Przewodnik po Luxie".

          A propos -- czy mozesz mi przypomniec tytul tej ksiazki o Luxie, o ktorej wtedy
          rozmawialismy w Marysce? Ja bylem dzisiaj w Ernsterze, przekopalem wszystko i
          nie znalazlem.
          • hurakami Re: Slawni Luksemburczycy 17.02.06, 00:18
            > No, podobnie jak Jean Monnet (ten od JMO Building) pieknie malowal...
            > pozatapiane katedry ;-) A moze to byly tylko takie kryptonimy tych panow? ;-p

            Oj Mawi, przeciez to syn, nie ojciec! Ojciec go malowal w przerwach miedzy
            katedrami, to sie oswoil ze sztuka i wyrosl na architekta. A ze w biografiach
            podaja, ze urodzil sie w uznanej rodzinie handlarzy koniakiem, to tylko dlatego,
            zeby wygladalo, ze stworzyl unie majac solidne podstawy biznesowe, a nie
            artystyczny nielad.
            • ma_wi99 Re: Slawni Luksemburczycy 17.02.06, 12:26
              No, tak... moze nawet daloby sie udowodnic artystyczne pochodzenie "Ojcow
              Zalozycieli", tyle, ze obaj maja jeden podobny feler... jednemu brak jednej
              literki "n" w nazwisku (boc to Schumann-kompozytor przez 2 "n" pisany), a drugi
              ma tego samego za duzo (u Kloda Moneta -- pejzazysty z Giverny, tylko jedno "n"
              w nazwisku widnieje). Moze wiec w ramach wspolnej polityki unijnej jeden
              drugiemu to "n" pozyczyl i tak sie ta cala awantura z Unia zaczela? ;-)

              Ale jedno jest pewne -- dobrze miec za patrona czlowieka nie tylko dobrze
              wychowanego ale i dobrze urodzonego, nieprawdaz?

              :-)
            • ma_wi99 Re: Sławni Polacy 03.05.06, 17:53
              Ciekawa ta stronka... ale cos skromni jestesmy. Ja bym dodal jeszcze z 10 (a
              moze nawet 20) i to biorac pod uwage tylko te nazwiska, ktore znane sa tak samo
              w Polsce jak i zagranica (a bywa, ze zagranica nawet bardziej).

              Wezmy np. dzial "kompozytorzy" -- w "cywilizowanym" swiecie duzo wieksze
              wrazenie robi nadal nazwisko Lutoslawski niz Penderecki. Nie mowiac juz o tym,
              ze Gorecki, zanim ktokolwiek uslyszal o nim w Polsce, w Londynie byl na
              toplistach... W Holiwudzie natomiast jesli zapytacie o kompozytora z Polski, to
              duzo predzej padnie nazwisko... Kilar! A skoro juz do brnazy filmowej
              zajrzelismy -- dlaczego na tej liscie zabraklo Allana Starskiego?

              I zeby nie bylo niedomowien -- jest znanych na swiecie Polakow duzo wiecej, ale
              -- zachowawczo -- pomijam tych, co to dopiero na swieczniku zablysli, dajac za
              przyklad jedynie osoby, ktorymi juz 20 lat temu moglibysmy sie smialo pochwalic.

              ... swego nie znamy? ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka