Dodaj do ulubionych

Nowa propozycja wyjazdu z dzieciakami (lub bez)

02.05.06, 14:47
Moi Drodzy,

obiecalem po krotkim-dlugim weekendzie zglosic nowa propozycje wiosennego
wypadu do parku (zeby nasze dzieci mogly wymienic poglady nt. wyzszosci Teen
Titans nad Transformersami, a my, zebysmy mogli poszalec na karuzelach i
pozwisac troche z galezi drzew, oczywiscie), no wiec prosze bardzo. Oto
propozycja na bank pewna (bo nawet pogoda ma byc wtedy w deche):

14 maja, niedziela, godzina 12.00, Eifelpark (Gondorf).

Co Wy na to? Bardzo prosze o zglaszanie tak zainteresowania jak i ewentualnie
uwag co do godziny i miejsca spotkania. Generalnie opcje sa dwie -- albo
spotykamy sie gdzies w centrum i jedziemy konwojem do Gondorfu, albo umawiamy
sie o mniej wiecej okreslonej godzinie na miejscu.

Uprzejmie prosilbym takze osoby, ktore zglaszaly sie w poprzedniej turze o
wyrazenie swojej aprobaty takze tutaj. Bardzo chcielibysmy wiedziec jaka
bedzie, w miare dokladna, liczba zainteresowanych tym razem.

pozdrooffka

M.

PS. W zalaczeniu raz jeszcze podrzucam link do miejsca naszego wypadu (w
ramach tzw. adwerismentu):

www.eifelpark.de/de/

(uwaga, ta strona "wydaje dzwieki" -- uwazac z otwieraniem w biurze w
obecnosci HoU lub HoS ;-)
Edytor zaawansowany
  • szymbi 02.05.06, 17:26
    my się piszemy.

    P.S. Gdzie zamówiłeś pogodę na tamten weekend? Może się nam raz po raz to
    przydać, żeby uniknąć np wczorajszej wtopy z ulewą we Vianden... ;)
  • asiunia.lux 02.05.06, 17:53
    Mi pasi.
    I od razu na liste wpisuje moje dwie psiapsioly + 3 sztuki w dzieciach.
  • danka44 02.05.06, 18:19
    No to dopiszcie trójkę dzieci :)

    Myślę, że dojazd na miejsce lepszy będzie osobno, a nie hurtem.
    Spotkajmy sie przed miejscem atrakcji.
  • agata.w.wawa 02.05.06, 18:55
    to a propos mojego watku o singlach;-))))

    Moze sie skusze, ale poki co jestem zrozpaczona po moim pierwszym dniu pracy i
    prawie juz przestalam myslec:-(((
  • ma_wi99 02.05.06, 19:40
    szymbi -- pogoda zamowiona u samej Meluzyny. Mam nadzieje, ze podziala gdzie
    trzeba i bedzie cool. O, przepraszam -- hot!

    asiunia -- super. Dzieki za wsparcie -- kazdy kilogram psiapsioly szczegolnym
    dobrem narodu. A jak jeszcaze do tego z dzieckiem, to juz w ogole w deche!

    danka -- co do wyjazdu -- mysle, ze ustalimy na 3-4 dni przed impreza. Jesli
    beda chetni na jazde ekipa -- to sie gdzies umowimy, jesli wiekszosc bedzie za
    "solo" to wrzuce mape dojazdu i niech sie kazdy zmaga we wlasnym zakresie.
    Mozliwy bedzie tez jak najbardziej wariant posredni -- jedni w grupie inni solo.
    Jestesmy tolerancyjni i przyjmujemy wszelkie propozycje ;-)

    agata.w.wawa -- tak jak juz pisalem powyzej brak dziecka nie pozbawia uprawnien
    do wziecia udzialu w wiosennym szalenstwie. WSZYSCY sa jak najbardziej
    zaproszeni. A jesli bedziesz sie czula nieswojo bez "przylepki", to ci jakas
    pocieche mozemy na te okolicznosc pozyczyc. Niektorzy maja tego wbrod :-)

    Kto jeszcze? Ten pod budke, bo za minutke zamykam budke ;-)
  • asiunia.lux 02.05.06, 20:01
    Oj chodzcie pojedziemy tak hurtem. Kazdy przywiaze wtsazeczke do antenki i
    zrobimy konwoj jak na polskie wesele...

    A i nie doliczylam sie w sztukach: mialobyc oczywiscie 5.
    Tyle tego, ze latwo sie pogubic...
    Agata, chcesz z jedno na week-end?
    ;))
  • agata.w.wawa 02.05.06, 22:06
    jedno dziecko? oj, nie kus;-)))
  • bamaza42 02.05.06, 22:49
    agata, jak reflektujesz, to oferuje transport....bo Ty zdaje sie nie
    zmotoryzowana, o ile dobrze pamietam...dziecko tez chetnie wypozycze, jesli
    bedziesz odczuwac braki w inwentarzu, choc mam sztuk raz :))
  • agata.w.wawa 03.05.06, 21:49
    Dobrze pamietasz - bez samochodu ale z prawem jazdy, dzieki za oferte podwozki
    i dziecka;-))
    Jesli sie zdecyduje, to dam Tobie znac, to sie namowimy.
  • bamaza42 02.05.06, 22:46
    to ja sie tez oczywiscie wpisuje, z moja 1 sztuka...:))
  • xtheo7 03.05.06, 14:19
    Ma_wi, ty poptrz troche na meteo ! Chyba, ze gustujesz w aquaplaningu na
    zjezdzalni ......

    Ze wzgledu na kaprysny charakter luksemburskiej pogody, wszelkie planingi w
    okresie wczesno-wiosennym, powinny byc robione z wyprzedzeniem nie dluzszym niz
    tydzien. No chyba ze Benek z Rzymu zafundowal ci vaucher na dobra pogode u Sw
    Piotrusia...

    z harcerskim pozdrowieniem,
    xtheo7
  • ma_wi99 03.05.06, 17:34
    Slusznie prawisz, tyle, ze meteo kilka dni temu wrozylo utrzymanie sie pogody,
    co oczywiscie w Luksemburgu jest z zalozenia klamstwem w zywe oczy. Czymze
    jednak innym sa jakiekolwiek prognozy pogodowe, jak nie "robieniem ludzi w
    balona na ich wlasna prosbe".

    Wiesz co... obawiam sie, ze aspekt pogodowy musi jednak zejsc na plan dalszy w
    sytuacji, kiedy w ogole trudno jest znalezc wolny dzien, ktory pasowalby
    wszystkim (albo przynajmniej wiekszosci) -- jedni maja akurat rodzine z PL na
    glowie, inni wyjezdzaja na lykent gdziestam, jeszcze inni akurat w ten dzien
    niebardzo etc... Dlatego po uzgodnieniu z kilkoma osobami, majac wiec gwarancje,
    ze nie zostane sam z tym wyjazdem, podalem pierwszy mozliwy termin.

    Co do pogody -- oczywiscie ze zamowilem. Pytanie tylko czy pogoda dojedzie na czas?

    Jesli przypadkiem nie dotrze, albo pomyli drogi i trafi gdzies miedzy Huy a
    Namur, to mam wyjscie awaryjne -- uzgodnimy wtedy ad hoc wyjazd w tym samym
    czasie do najblizszego indooru. Np. Kids-In w Trierze.

    Ale nie uprzedzajmy faktow...

    A wracajac do tematu glownego -- xtheo -- zabierzesz swoja gromadke na wycieczke
    z nami?

    Zapraszamy!
  • ma_wi99 10.05.06, 10:06
    No i wyglada na to, ze jednak ladna pogoda nie przyjdzie na czas :-(

    Nadal wierze w cud, ale dzis wszystkie serwisy meteorologiczne zapowiadaja na
    niedziele urwanie chmury (a jeszcze w zeszly weekend mowiono co najwyzej o malym
    zachurzeniu 14 maja...)

    Co wiec robimy?

    1) czekamy na cud?
    2) ustalamy od razu nowa date wycieczki (np. za tydzien?)
    3) date zostawiamy, ale zamieniamy outdoor na indoor (np. Kids-In)?

    Licze na szeroki odezw i mozliwosc ustalenia tzw. konsensusu przed koncem tygodnia.

    pozdrooffka

    M.
  • danka44 10.05.06, 10:29
    Ja pod dach niezbyt jestem chętna...
    Może meteorolodzy jak zwykle się mylą. Zresztą z tego co dzisiaj widzę w
    prognozie, w niedzielę ma spaść tylko 0,4 mm deszczu. Co to za deszcz?!
  • asiunia.lux 10.05.06, 14:25
    Ja proponuje poczekac na cud, a jak cudu nie bedzie to w ostatniej chwili
    zmienic outdoor na indoor. Daty prosze nie zmieniac, bo jest sporo chetnych
    wlasnie tego dnia, a zanim sie dogadamy co do innej daty to zleci z pol roku;))

    Chodzi przeciez glownie o to zebysmy i my i dzieciaki mogli sie spotkac, a czy
    w srodku czy na zewnatrz nie odgrywa chyba najwazniejszej roli, co?
  • ma_wi99 11.05.06, 11:23
    Z pogody w Luxie co prawda wrozy sie jak z fusow, ale jesli wierzyc
    niewzruszonemu blekitowi dzisiejszego nieba, to niedzielna wycieczka do
    Eifelparku moze i moglaby sie udac.

    Na wszelki wypadek zawieszam gdybania na temat, co by bylo, gdyby w niedziele
    padalo. Czekamy na rozwoj wypadkow.

    W zwiazku z tym mam taka sugestie, ze ostateczny wariant zaproponuje w niedziele
    okolo 9 rano, kiedy to z wiekszym prawdopodobienstwem bedzie mozna ocenic szanse
    na powodzenie wyprawy.

    Aha i jeszcze jedna uwaga. Nie udalo mi sie uzyskac glosu wiekszosci co do
    sposobu dojazdu (w sensie -- razem czy osobno). Mam w zwiazku z tym propozycje,
    by kazdy dojechal tam na wlasna reke i bysmy umowili sie w samo poludnie przy
    sztucznym jeziorku z rowerami wodnymi w dolnej czesci parku (to miejsce znajduje
    sie mniej wiecej w centrum parku i chyba najlatwiej jest je znalezc). Dla
    ulatwienia polecam sciagnac sobie to:

    www.eifelpark.de/data/parkplan.pdf

    i znalezc w centrum po lewej obiekt zwany Trettboote znajdujacy sie obok
    Picknickterrasse i reklamy piwa Bitburger. To tu.
    My w kazdym razie bedziemy ruszali okolo 11.00 z okolic Merla/Hollericha. Jesli
    kogokolwiek interesuje wspolna eskapada -- zapraszamy.

    Jesli chodzi o sposob dojazdu, to sa przynajmniej dwa warianty:

    "jedynka" na Koblencje i tuz przed Wittlich skrecamy na Bitburg, albo lokalna
    N11 na Echternach i potem na Bitburg. W razie czego -- sluze szczegolami i mapa
    w formacie pdf na priva :-)
  • asiunia.lux 12.05.06, 09:58
    >Jesli kogokolwiek interesuje wspolna eskapada -- zapraszamy.

    No to mnie interesuje. Tylko musimy obmyslec jakis plan, gdzie by tu sie
    najlepiej spotkac. Bedziecie chcieli jechac jedynka? Bo ja bym wolala...
  • bamaza42 12.05.06, 10:01
    > My w kazdym razie bedziemy ruszali okolo 11.00 z okolic Merla/Hollericha.
    Jesli
    > kogokolwiek interesuje wspolna eskapada -- zapraszamy.
    >
    ....znaczy ruszasz z moich okolic?....doslownie?



  • ma_wi99 12.05.06, 10:28
    > ....znaczy ruszasz z moich okolic?....doslownie?
    >

    Tak dokladnie to spod Centre Culturelle przy rue Emile Lavandier. To jest w
    okolicach przystanku koncowego... bodajze "osemki"? No w kazdym razie
    naprzeciwko stacji Texaco przy route d'Esch. Mam nadzieje, ze wiesz o ktore
    miejsce chodzi.

    Punktualnie o 11-tej.

    Do asiuni: chyba rzeczywiscie bedziemy jechac jedynka. To jest co prawda jakies
    15 km dluzsza droga, ale duzo lepsza, no i serwis mapowy pokazuje taki sam czas
    dojazdu na obu (co oznacza, ze przez niemiecka autobane bedziemy jednak troche
    szybciej, szczegolnie, ze w sobote mozna nieco "depnac na gaz")

    W zwiazku z tym, nie bardzo wiem, jak sie z toba umowic, bo dla ciebie jechac
    przez Hollerich na Trier to troche chyba bez sensu? Z drugiej strony -- nie
    bardzo chcialbym sie po drodze zatrzymywac, czy zbaczac z drogi...

    Moze wiec umowimy sie na telefon przed wyjazdem i na spotkanie na granicy Lux/De
    przy stacji benzynowej?
  • asiunia.lux 12.05.06, 14:26
    ma_wi99 napisał:

    > Moze wiec umowimy sie na telefon przed wyjazdem i na spotkanie na granicy
    Lux/De przy stacji benzynowej?

    Pasi.
    A tak wogole to gdzie wjezdzasz na jedynke ruszajac z holerysia?
  • ma_wi99 12.05.06, 14:58
    > A tak wogole to gdzie wjezdzasz na jedynke ruszajac z holerysia?

    Najprosciej byloby chyba na Howaldzie (rte d'Esch do gory, a potem zjazd obok
    Cactusa). Mozna tez pojechac do Gara i tam w prawo na Hesperange i zaraz za
    torami w prawo w tunel, tak jak znaki prowadza.

    Moze tez poslucham co mi powie DżiPiEs, choc zauwazylem, ze w pewnych miejscach
    znam Lux lepiej od niego (moze dlatego, ze ja tu juz jestem pare lat, a on
    dopiero kilka tygodni? ;-P

    A tak na powaznie -- pytasz pourquoi?
  • asiunia.lux 12.05.06, 15:45
    A parce que nie wiem czemu, ale tak pomyslalam, ze moznaby sie styknac przy
    krematorium, ale Ty juz wczesniej wskakujes na ta jedynke wiec niech pozostanie
    przy stacji:)
  • ma_wi99 12.05.06, 15:53
    No, rzeczywiscie przy krematorium jest mi nie po drodze (poki co ;-), bo jechac
    z Hollerichu przez Hamm, to jednak bez sensu troche -- niby nie jest dalej, ale
    jednak przez miasto, wiec sie nie oplaca.

    Tak wiec umowmy sie przy stacji na granicy Lux/De, ale najlepiej to tak, ze my
    wyjezdzajac z Luxa zadzwonimy i okreslimy dokladna godzine, o ktorej bedziemy te
    stacje mijac. I wtedy sie okaze, kto z nas bedzie tam pierwszy przy tej stacji.
    No i potem, ten kto bedzie drugi, da sygnal, krotko przed stacja, ze dojezdza,
    po to, by ten pierwszy ruszal z kopyta i bysmy sie splikneli dokladnie na moscie
    na granicy Rheinland-Pfalcji. Mam nadzieje, ze to nie jest zbyt skomplikowane? ;-)
  • asiunia.lux 12.05.06, 16:10
    ma_wi99 napisał:

    > Mam nadzieje, ze to nie jest zbyt skomplikowane? ;-)

    Po przeczytaniu trzy razy, zaczailam. Ja piernicze jaka jestem dobra!! hi hi

    Ok, to tak robimy. Oby tylko nie padalo bo nam ten gigantyczny plan w gruzach
    legnie...
    :))
  • ma_wi99 12.05.06, 16:15
    > Po przeczytaniu trzy razy, zaczailam. Ja piernicze jaka jestem dobra!! hi hi
    >

    No, wiesz... w koncu verbala sie zdalo, nie? Wiec coz straszniejszego mogloby
    cie jeszcze w zyciu spotkac? ;-P

    > Ok, to tak robimy. Oby tylko nie padalo bo nam ten gigantyczny plan w gruzach
    > legnie...
    > :))

    Nawet nie mow, bo wykraczesz!

    To do niedzielnego poranka!
  • ma_wi99 12.05.06, 16:21
    No wlasnie?

    Pozostali dojada we wlasnym zakresie czy robimy "jedzie pociag z daleka"?

    Jesli robimy, to mamy dwa punkty zbiorcze:

    1) punktualnie o 11.00 ruszamy z Hollericha
    2) checkpoint z mozliwoscia dolaczenia -- stacja CPN na granicy w Mesenich.

    Po szczegoly zapraszam kilka postow powyzej.

    pozdr.

    I do niedzieli.

    PS. Przypominam, ze w przypadku pogody "mocno niejasnej" robimy szybka burze
    mozgow na forum w niedziele o 9 rano i ustalamy czy jedziemy mimo wszystko czy,
    solidaryzujac sie z deszczem, olewamy Eifelpark. W przypadku pogody lepszej niz
    beznadziejna dalszych potwierdzen nie przewiduje -- spotykamy sie w Gondorfie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka