Dodaj do ulubionych

bank i komórka

17.05.06, 09:44
Nasz przyjazd do Luxa zbliża się wielkimi krokami, w związku z tym (znów)
proszę Was o radę - w jakim banku w Lux najlepiej założyć sobie konto i
jakiego operatora telefonii komórkowej polecacie?

Z góry dziękuję i pozdrawiam
E.
Obserwuj wątek
      • ma_wi99 Re: bank i komórka 17.05.06, 10:44
        Dokladnie!

        A jeszcze dokladniej tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30150&w=37961954&a=37962016

        tam jest podrozdzial na temat bankow i nastepny, na temat komorek. Co prawda
        odpowiedzi tam udzielone maja juz po kilka miesiecy, ale w kwestii bankow od
        tamtej pory nie zmienilo sie prawie nic.

        Natomiast w kwestii komorek zmienilo sie niewiele. Po pierwsze wszedl jeszcze
        jeden operator -- Vox, ale jakos niewiele kto moze cokolwiek konkretnego o nim
        na forum powiedziec. Ponadto P&T oferuje pakiet kompleksowy
        (telefon+komorka+DSL) pod nazwa Integral, no i moze jeszcze jedna w miare nowosc
        -- Tele2 weszlo na rynek luksemburski ze swoja oferta odnosnie telefonii i
        internetu.

        Jesli ktokolowiek moze cos nowego i ciekawego na ten temat tu napisac, to zapraszam!
        • eubulus Re: bank i komórka 17.05.06, 12:40
          ma_wi99 napisał:
          > Ponadto P&T oferuje pakiet kompleksowy
          > (telefon+komorka+DSL) pod nazwa Integral

          My to mamy.
          Na telefon czekalismy troche ponad tydzien - zwykle
          trwa to ponoc 4-5 dni ale trafil sie po drodze 1 maja.
          Po zalozeniu telefonu dali nam wszystko co potrzebne
          do DSL a takze 2 karty LuxGSM.
          W ciagu 2,5 tyg. mielismy wszystko juz aktywne.
          Wszystko to ma kosztowac okolo 45 euro/mies.

          Teraz musimy postarac sie o aparaty kom. bez blokady.
          Moze ktos z Was wie gdzie kupic, zalatwic itp?!
          • tomi_22 Re: bank i komórka 17.05.06, 13:12
            Simlocka zdejmiesz w Polsce bez problemu. Tutaj moze byc problem, ale jesli to
            np Nokia to polecam serwis Nokii na route d'arlon - numeru nie pamietam. Mi
            zdjeli za 22.5 euro :) ale musialem sie natlumaczyc ze chce to legalnie
            zrobic...
            • jpp1975 Re: bank i komórka 17.05.06, 14:11
              Zdjęcie simlocka z każdej Nokii zajmuje góra minutkę-dwie i każdy zrobi to sam,
              i to bez najmniejszego problemu - gwarantuję! No, przynajmniej w normalnych
              telefonach - w Smartfonach pracujących pod Symbianem ciut trudniej, ale
              generalnie też nieduży problem, choć trzeba już nieco więcej wiedzieć na temat
              tego co się robi, podczas gdy w większości "zwykłych" komóreczek wystarcza
              wprowadzenie odpowiedniego kodu - restart - i Simlock znika. Sprawa jest
              naprawdę banalna.
              Można w internecie znaleźć mnóstwo darmowych programików-kalkulatorów uzywanych
              do wygenerowania odpowiedniego kodu.
              A jak ktoś nawet na to nie ma ochoty (czy czasu, czy możliwości), to istnieją
              też takie (darmowe!) kalkulatorki online,
              np tu:
              www.programosy.pl/simlockk.php
              albo tu:
              simlock.gery.pl/telefon.php
              albo i tu:
              simlock.neostrada.info/
              Ale Tommi przepłaciłeś... ;) nie dość, że najpierw za Focusa... (ups, sorry:
              VOLVO... ;))) to teraz jeszcze za simlocka... ;) ej ej... Czemu się kolegów nie
              pytasz o rady?? :))
              Ah, no i na marginesie zdjęcie simlocka jest jak najbardziej legalne!
              Sprzedawcy telefonów twierdzą jednak, że jedynie utracisz przez to gwarancję
              (jeśli np. taki telefon bez simlocka oddasz potem po coś do naprawy...) Więc
              trzeba go tylko oddawać z założonym powtórnie simloczkiem - ot, cała
              filozofia... :)

              Natomiast co do zakupu telefoniku, to oczywiście jeśli komuś jest wszystko
              jedno, polecam kupno taniego a dobrego aparatu w formie prepaid - najlepiej u
              naszych "wschodnich sąsiadów". W Trewirze, w Saturnie czy innym Media Markecie
              można kupić porządną Nokię za 50-60 EUR, i do tego ma jeszcze zazwyczaj 10-15
              EUR (w zależności od sieci) na pre-paidowej karcie niemieckiej + numer
              niemiecki (przydatny w Niemczech :) więc potem tylko zdjęcie (samodzielne)
              simlocka = i już jest tani sposób na komórkę simlock-free :) Jakieś badziewne
              Motorolki czy inne cudaczne Ericssony to zdaje się nawet za jakieś 30-35 EUR
              bywają - czyli w cenie obiadu macie telefon :)
              (Inna sprawa, że jak ktoś chce kupić motorolę to... może faktycznie dobry obiad
              jest lepszym pomysłem jednak... ? ;))
              • eubulus Re: bank i komórka 17.05.06, 14:38
                jpp1975 dlaczego twierdzisz, ze Motorole czy Ericssony są be?
                Czy dlatego, ze nie sa produktem monopolisty? Kupujac Nokie,
                placisz za marke. Nastolatek zwykle wybiera Nokie a doroslym telefon potrzebny
                jest do kontaktowania sie z ludzmi.
                Ale dzieki za cenne podpowiedzi w kwestii simlockow.
                • minka22 co do Noki 17.05.06, 14:52
                  Mialam kiedys okazje (impreza rodzinna) wysluchac wyroczni "Motorola to nie
                  jest telefon, to jest zabawka". Cymbala o malo nie skatowalam, bo w reku
                  dzierzyl Nokite... a ja Motorole. Moze i zabawka, ale ja uzywam tylko kilku
                  funkcji: zielonej sluchawki, czerwonej sluchawki i budzika. Wiec co za roznica?



                  --
                  Olivier Janiak i Chuck Norris tez sa kobietami.
                  • oley11 co do Motoroli 17.05.06, 15:38
                    z mojego doswiadczenia wiem, ze motorole przez dlugi czas mialy najbardziej
                    zawodne oprogramowanie i duzo "wrodzonych" wad technicznych.
                    Najwiecej "padnietych" (tzn takich co to same z siebie sie popsuly) telefonow w
                    serwisie firmy w ktorej kiedys pracowalem to byly wlasnie motorole.

                    oprogramowane poprawilo sie (zdaje sie ze teraz robia je w... Krakowie :-)),
                    ale niesmak po kilku kompletnie skwaszonych modelach pozostal.
                    co nie zmienia faktu, ze jak juz cos sobie kupie nowego to bedzie wlasnie motka
                    V... (choc nie rozowa ;-D)

                      • ma_wi99 Re: co do Motoroli 17.05.06, 16:32
                        > Ciekawe, bo ja jak najgorsze doświadczenia miałam z nokiami właśnie... :)

                        I ja!

                        3330 rozpadla sie niemal w dzien po zakonczeniu okresu gwarancji. 3310 uzywam co
                        prawda do dzisiaj, ale mam pod jej adresem wiele zarzutow. Od niej wole juz
                        stara dobra motorolke cd930, po ktorej chocby czolgiem jezdzic, to dzialac nie
                        przestanie.

                        Sam sie zastanawiam nad zmiana ekspozycji muzealnej na cos "z wykopem", ale do
                        Nokii bedzie mnie bardzo trudno przekonac...

                        Czy jest ktos, kto potrafi powiedziec cos dobrego/zlego pod adresem lepszych
                        Samsungow lub wynalazkow hybrydowych typu Qtek?
                  • jpp1975 Re: co do Noki 17.05.06, 16:32
                    Odpowiedź jest prosta: lata doświadczeń z różnymi telefonami :)
                    (i to autentycznie, nawet z punktu widzenia użytkownika swego czasu bardzo
                    porządnej i technologicznie zaawansowanej Motki, która jednak.. próby czasu nie
                    przetrwała...)

                    To może gwoli samo-wytłumaczenia mojego spojrzenia na świat komórek taka mała
                    analogia do świata samochodów:
                    Kia czy Hyundai też mają 4 koła i też generalnie służą do przemieszczania się z
                    pktu A do pktu B, ale...
                    - który z nich przejedzie bez wymiany silnika milion kilometrów, albo i dwa.. -
                    jak diesel Mercedesa,
                    - który z nich poprowadzi po krętej drodze tak genialnie i precyzjnie, że
                    niemal wbrew prawom fizyki.. - jak zawieszenie M-power BMW,
                    - który z nich będzie bezawaryjny przez dłuuugie lata - jak słynna mechnika
                    Toyoty...
                    - możnaby dodać jeszcze (aczkolwiek subiektywny) element piękna i designu -
                    czyli: który z nich będzie kiedykolwiek pomylony na ulicy z Alfą Romeo Brera...
                    - czy wreszcie element tak ważny w przypadku rzeczy, które nas otaczają, a z
                    których chcemy czerpać radość: która Kia wzbudza emocje, jak Ferrari Enzo, DB7,
                    czy nawet M5 (u mnie przynajmniej 507 KM wzbudza duże emocje :)
                    Z telefonami jest moim zdaniem właśnie zupełnie podobnie (można mieć własne
                    zdanie, nie? :) - firma, marka, lata doświadczeń, technologia, niezawodność i
                    generalnie najlepsze na tą chwilę zaplecze badawczo-produkcyjne, jakie w tym
                    zakresie aktualnie posiada Nokia w porównaniu do całej jej konkurencji (chyba
                    nawet razem wziętej?), ma się właśnie tak jak BMW czy Mercedes do Kii (czy jak
                    tam będzie brzmiała "Kia" w dopełniaczu? ;)
                    Choć może średnio czytelnie potrafię się wysłowić dziś - ale to wina nadmiaru
                    pracy, stresu i w ogóle.. LUX-pogody :)

                    ...Ale przyznaję też, że przy aktualnym dynamicznym rozwoju technologii GSM i
                    coraz szybszym cyklu wymiany modeli, wybór tego a nie innego telefonu
                    (poniekąd - choć niestety) staje się też rzeczą gustu i upodobań, a jak wiadomo
                    de gustibus non disputandum:) Chociaż zdradziłbym chyba sekret poliszynela
                    wspominając o tym, że nawet najlepsi specjaliści z branży IT i telekomunikacji,
                    np. tacy pracujący w LUX-Siemens'ie ;)) używają mimo wszystko telefonu fińskiej
                    konkurencji.... Ale jako, że jeden taki właśnie kolega na tym forum mógłby się
                    pojawić, to może i on by coś na ten i inne około-GSM-owe tematy coś
                    wspomniał...? :) Ja tylko (znowu oddając się w ramiona analogii...) pozwolę
                    sobie na drobną złośliwość, że mało który pracownik np. fabryki Fiata będzie
                    jeździł produktem swojego pracodawcy - w końcu wiedzą chłopaki jak "rzetelnie"
                    i z "jak wielkim sercem" przykładają się do tej pracy... ;) Toteż nie ma się
                    czemu dziwić, że w kieszeni managera Motoroli znajdziemy... Nokię trzeciej
                    generacji :)))

                    Minka, a wezmę i przyznam Ci kawałek racji (a niech tam, co mi tam! :) że w
                    przegranej moim zdaniem (z zasady) konfrontacji Nokii i Motoroli jednak
                    zdarzają się wyjątki jak np. potwierdził Twój komunikatorek - którego przecież
                    w stanie "stupocentowo-padniętym" swego czasu transportowałem w celu naprawy do
                    brata do Bielska, co nie? :))) Hmmm.. A może taki komunikator to się psuje
                    właśnie od 'nieużywania' jego miliona funkcji i możliwości, co? ;)) Aaaa! O tym
                    nie pomyślałaś, co? hehe :)
                    Ale skoro o używaniu różnokolorowych słuchawek tylko mowa to... tymbardziej
                    polecałbym Ci nokię nad motorolę, solidnych powodów możnaby wymienić z tuzin,
                    jak choćby dużo lepsze baterie (pokaż mi Motorolę wytrzymującą na baterii 10-12
                    dni - a Nokia: a choćby przykład pierwszy z brzegu: ta stara, choć wciąż
                    rewelacyjna 6310!).

                    Tommi - sprawa cen samochodów myślę już wyjaśniona mailowo :) Poniekąd
                    (podkreślę słowo "poniekąd") zgadzam się z Twoim punktem widzenia, choć tak
                    radykalnie oceniasz te biedne Vectry, że jakbyś ten tekst wrzucił na forum, to
                    by Cię tu zjedli chyba... hehe :) No, i dzięki za cenne porady jak uniknąć
                    kradzieży autka ciemną nocą na polskich ścieżkach - przydatne! :)

                    A w dzisiejszym wielkim finale FCB vs Arsenal to na kogo stawiacie? ;)
                    • tomi_22 Re: co do Noki 17.05.06, 16:43
                      A tam, wszystko to robione jest na jedno kopyto - chodzi o komorki.

                      Co do samochodow. Bo to jest tak. Miam doswiadczenia z Vectra - model poprzedni
                      od obecnego a takze ze staaaara Toyota. Vectry nigdy nie kupie - moje zdanie.
                      Toyota - czemu nie, ale to juz nie to samo co kiedys. Merol obecny tez nie
                      wytrzym tyle co W123 lub 124...

                      Teraz to juz robia same tandetne podrobki chyba... Nawet Bety nie sa betami, a
                      plastikowymi zabawkami :)

                      Auto to auto. Ma mnie przeniesc z punktu A do punktu B bez zbednych "atrakcji".

                      To samo komora. Ma wyslac sms'a, i dzialac w miare sprawnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka