mój problem

Candida

założyciel: monikx2

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wszystkich. To moj pierwszy post. Postanowilem go napisac bo juz nie wiem gdzie szukac rozwiazania moich problemow....
    Wszystko zaczelo sie ok rok temu od bolu glowy w tylnej czesci z lewej strony...Lekarz rodzinny wyslal mnie do masazysty bo stwierdzil ze to moze byc od kregoslupa..po masazu bol rzeczywiscie ustal, ale na krotko bo po paru dniach znowu powrocil a do tego przez pare dnia mialem zatkane lewe ucho. Jadac pewnego dnia autem do znajomych nagle poczulem pisk w lewym uchu, przeszla przezemnie fala goraca, zrobilo mi sie slabo...Zamiast do znajomych trafilem do szpitala...tam jak to w szpitalu dostalem leki odeslano mnie do domu..na drugi dzien wizyta u rodzinnego i skierowanie do laryngologa, na rtg odcinka szyjnego głowy, badanie krwi, moczu oraz skierowanie do neurologa...laryngolog nic nie stwierdzil dał mi tylko jakies tabletki na szum w uszach (po ktory niestety szum nie ustal, za to tak obnizaly cisnienie ze spalem na stojaco), rtg tez w porzadku (poza jak to napisano w opisie wyprostnym ustawieniem, ale to niby jest od siedzacego trybu pracy), wyniki krwi i moczy w porzadku...neurolog wyslal mnie na tomograf głowy, ktory nie wykazal zadnych zmian..po jakims czasie szum w uszach ustapil, bol glowy tez ale pojawilo sie kolatanie serca...kolejne skierowanie tym razem na ekg i echo...wyniki prawidlowe...niby wszystko ok ale kolatanie bylo caly czas..pozniej pojawil sie bol kregoslupa w odcinku piersiowym, oraz bole brzucha...usg brzucha nic nie wykazalo, rtg kregoslupa oraz rezonas tez w porzadku...Niby wszystkie wyniki w porzadu ale ciagle czuje ze jest cos nie tak. Moj lekarz rodzinny wysłał mnie do psychologi twierdzac ze jest to wszystko na tle nerwowym...Po wizycie i rozmowie, psycholog stwierdzil ze nie widzi zadnych podstaw nerwicy co najwyzej lekka depresje i jak to stwierdzil ze nerwicy to sie wkrotce nabawie jak sie nie dowiem co mi dolega....obecnie jestem senny, ciagle zmeczony, odczuwam kolatanie serca, do tego znowu szum w uszach, oraz czasami uczucie jakby przechodzacego pradu w brzuchu, lewej rece, czasami w kregoslupie...W nocy czesto budze sie z powodu dretwienia rak...od jakiegos czasu bola mnie tez nogi od kolan w dol, czasami tez miesnie ud (badanie droznosci zyl wyszlo ok), mam ciagle zimne stopy i dlonie...uprawiam sport i nigdy nie mialem problemow ani ze stawami ani z miesniami...teraz po wejsciu na 3 pietro musze sobie usiac bo nogi strasznie bola...Chcialbym prosic o rade co zrobic w takiej sytuacji? Czytalem rozne forma ze moze to byc borelioza, lub candida. Zrobilem test western - blot i wynik wyszedl ujemny. Ostatnio coraz wiecej czytam tez o candidzie, tym bardziej ze od bardzo dawna jak tylko daleko siegam pamiecia mam cos takiego ze budze sie w nocy glodny...wstaje i jem słodkie...i tak bylo przez pare ladnych lat. Moze ten wlasnie szczegol odpowiada za moje prolemy i przez te tony zjedzonych slodyczy wychodowalem sobie cos co odpowiada ze to wszystko?Prosze o jakies rady jakie badania najlepiej wykonac, bo juz mam dosyc chodzenie po lekarzach i narzekania ze cos mnie ciagle boli...
    Z gory dziekuje za wszyskie cenne uwagismile
    • 25.03.11, 13:46 Odpowiedz
      Ciężka sprawa, sam nie wiem co Ci podpowiedzieć.Objawów grzybiczych to za dużo nie masz jakieś by można podciągnąć, naprawdę nie wiem. Na pewno źle nie zrobisz jak wykluczysz cukier z codziennego jadłospisu. Może spróbuj na chwilę diety, zobaczysz czy jest poprawa. Zawsze uważałem, że postawienie właściwej diagnozy to połowa sukcesu.
      • 25.03.11, 15:30 Odpowiedz
        a moglbys podpowiedziec jakie bdania najlepiej zrobic na poczatku? jest tego sporo i nie bardzo wiem od czego zaczac?
        • 25.03.11, 16:55 Odpowiedz
          Wszelkie testy na obecność grzybów. Ja powiem szczerze nie do końca w nie wierzę bo np. każdy z nas ma candidę. Większość dość nieufnie się do nich odnosi. Wiele rzeczy np. pasożyty ciężko wykryć. Ale szukać trzeba. Zaczekajmy może inni coś doradzą.
          • 25.03.11, 23:25 Odpowiedz
            dzieki za pierwsze uwagi. zaczne tak jak mowiles od chwilowej diety i od wykluczenia cukru i zobaczymy. no i w miedzyczasie wykonam tez jakies badania.
            • 26.03.11, 01:20 Odpowiedz
              przemasa 834 i inni. co można wam doradzżc?...Otóż ja jako wieloletnia użytkowniczka tego forum mogę wam doradzić aby nie szukać candidy ani innych chorób w labolatoriach., dlaczego?!
              odpowiedz jest prosta, ...nic wam w wynikach nie wyjdzie , oprócz tak zwanej naturalnej flory bakteryjnej.czy się mylę? chyba większość z nas to potwierdzi, a wiec szkoda kasy na takie badania.
              Trzeba nauczyć się żyć z problemem i samemu powoli odzyskać utracone zdrowie. Nikt z medyków nie potrafi za nas tego uczynić.!
              Po pierwsze trzeba zmienić odżywianie i tryb życia, a potem obserwacja organizmu i modyfikacja diety aby witaminy były w naturalny sposób uzupełniane, żadnych suplementów!!!!!, z własnego doświadczenia wiem, że są szkodliwe.pozdro.
              • 29.03.11, 20:30 Odpowiedz
                Zgadzam sie, ze badania nie maja sensu. Calkiem skutecznie mozna samemu postawic diagnoze w przypadku candidy. Czy mozesz napisac czy miewasz sensacje zoladkowe, przelewanie, burczenie, wzdecia, gazy, zaparcia??? Bo jesli nic z tych objawow u siebie nie zaobserwowales to ja bym raczej wykluczyla candide! Przy daleko zaawansowanej candidzie zawsze jakies z wyzej wymienionych objawow wystepuja. Czasem nie wszystkie ale czesc na pewno.
                • 30.03.11, 09:05 Odpowiedz
                  Z sensacji zołądkowych to miewam czesto wzdecia, gazy. Najgorzej jest po posilku.Ponadto od jakiegos czasu po kazdym posilku musze odwiedzic toalete, czego wczesniej nie bylo;/ Tez nie bardzo wierze w te badania z tego co czytalem z wypowiedzi innych, dlatego narazie od paru dni odstawilem przede wszystkim cukier. Lekko nie jest szczegolnie w nocy przychodzi ochota na cos slodkiego, ale jakos daje rade...No nic zobaczymy czy bede jakies efekty..
                  • 30.03.11, 11:33 Odpowiedz
                    Odstawienie cukru to tylko malenki kroczek, musisz zrezygnowac z wielu innych przetworzonych produktow. Ja bym jednak zrobil badania na kandydoze i na pasozyty w Felixie www.laboratoriumfelix.com/ lub laboratorium w Zabrzu. Dretwienie rak, zmeczenie, depresia,moze sugerowac braki witaminowo-mineralne jak rowniez cos bardziej powaznego jak borelioza, chlamydia, mykoplazma, negatywny wynik WB nie oznacza ze napewno nie masz boreliozy.Badania i pomoc najlepiej uzyskasz tu:www.wielkoszynski.webity.pl/
                  • 31.03.11, 19:54 Odpowiedz
                    Jesteśmy przyzwyczajeni, że jak słodko to cukier. Spróbuj stewii czy ksylitolu a do napojów dowolny słodzik.
    • 31.03.11, 16:11 Odpowiedz
      Człowieku, szukałem cię 5 miesięcy !!

      Cytat: "obecnie jestem senny, ciagle zmeczony, odczuwam kolatanie serca, do tego znowu szum w uszach, oraz czasami uczucie jakby przechodzacego pradu w brzuchu, lewej rece, czasami w kregoslupie"

      - oprócz tego mam niekiedy zatkane ucho jedno(prawe) i piekace powieki górne.


      "W nocy czesto budze sie z powodu dretwienia rak...od jakiegos czasu bola mnie tez nogi od kolan w dol, czasami tez miesnie ud (badanie droznosci zyl wyszlo ok), mam ciagle zimne stopy i dlonie...uprawiam sport i nigdy nie mialem problemow"

      - Też uprawiałem sport (kolarstwo) - oprócz tych objawów to miałem drętwienie rak (takie fale dziwne jakby ciarki po ramionach do koniuszków palców i ukłucia na koniec fali mrowienia/dretwienia) i zimne poty oraz BIAŁE pleśniawki na wewnetrznej stronie wargi dolnej.

      Zastosuj diete niskoweglowodanową (ZNACZNA poprawa samopoczucia) - probiotyki włsnej produkcji i zioła oraz detox. Ja z tym walcze 5 miesięcy i jeszcze to potrwa 2 lata prawdopodobnie. Bardzo mało ludzi się ulecza.

      Pisz jak najwiecej, wymieniamy się obserwacjami, ok ?
      Pzdr
      • 31.03.11, 19:51 Odpowiedz
        Witaj Marduk.
        Piszesz b.ciekawe rzeczy.
        Napisz coś więcej,probiotyki własnej produkcji czy zioła szczególnie mnie intrygują.
        • 31.03.11, 21:59 Odpowiedz
          Witaj

          Probiotyk - kapusta świeza w kostkę i do słoika zalać wrzątkiem i dodać czosnek po 3 dniach gotowe.

          Co moge jeszcze napisac, to że mój herx(bym to nazwał tak po 5 miesiacach na MO - miksturze Słoneckiego i reszczie, w przeciwieństwie do kolegi gdzie on ma identyczne objawy na stracie). Dziś i wczoraj wątroba mi siada po 10 dniowym drętwieniu ...

          Zioła - Rozmaryn teraz (dosłownie wink) , Mięta, Pokrzywa, Dziurawiec, Melisa, Bratek, Rumianek oraz do jajecznicy oregano, bazylia, zioła prowansalskie bo lubie tongue_out

          Pzdr

          • 01.04.11, 08:51 Odpowiedz
            Ciekawy jestem co może wyjść z tej kapusty która zresztą przydaje się w wielu sytuacjach.
            Czy można to jakoś zbadać?
            Pamiętaj, że czosnek na dłuższą metę w dużych stężeniach szkodzi wątrobie.
            • 01.04.11, 10:10 Odpowiedz
              Wyczytałem w jakimś tutorialu o tym naturalnym probiotyku i stosuje po prostu.

              Ile taki candida-owy herx może trwać, bo zaczynam sie martwić troche, czytałem że nawet 3 tygodnie ?

              Jeszcze mi sie przypomniało:
              - kłucie pod prawą pachą
              - bół pulsacyjny przechodzacy w kłucie pod lewą(cześciej)(brak powiekszonych wezłów)
              - kłucie w lydkach (to chyba od watroby ostatnio)
              - kłucie wokół pepka, oddaje stolec raz dziennie rano.
              - kłucie z boku uda promieniujące w dół do kolana po 4 kilometrowym spacerze kulawienie.

              Przemo, napisz coś więcej o swoich objawach.
              Pozdrawiam
              • 01.04.11, 10:21 Odpowiedz
                Moze wypisze wszystkie objawy ktore mialem:
                - ból głowy
                - szum w uszach
                - kołatanie serca
                - bole kregosłupa w odcinku piersiowym - ortopeda podejrzewal zlamanie kompresyjne po obejrzeniu zdjecia ale rezonans to wykluczyl
                - bole plecow w dolnej czesci po prawej i lewej stronie
                - przez ok 3 tygodnie bol szyi taki ze nie moglem glowy odchylic do tylu, co w przypadku koszykowki nie moglem spojrzec do gory na kosz;/
                - bole brzucha, raczej pieczenie w brzuchu lub uczucie przechodzacego pradu
                - bole nog (w szczegolnosci kolan)
                - zimne stopy i dlonie
                - ciagle uczucie zimna
                - zmeczenie
                - sennosc
                - dretwienie rak podczas snu
                - problemy ze snem
                - bole zatok, szczegolnie rano po przebudzeniu
                - problemy z koncentracja
                Obecnie wiekszosc z nich tez mam z rozna czestoscia wystepowania...Marduk masz jakas diete rozpisana?

                Wszystko tak sie jakos przewija od sierpnia zeszlego roku. Dlatego szukam jakiegos rozwiazania, a do lekarza rodzinnego za bardzo nie chce isc.
            • 01.04.11, 10:13 Odpowiedz
              Witam, no jak najbardziej jestem chetny zeby sie wymianiac objawami i pisac jak najwiecej...Ja wlasnie czekam na wyniki wymazu z gardla..niestety tylko takie sa dostepne u mnie w miescie na miejscu. Co u mnie obecnie...Od czasu jak odstawilem cukier nie jest zle...aczkolwiekk duzej poprawy nie ma ale na to pewnie trzeba sporo czasu...najlepiej jest rano dopoki nie zjem sniadania..wczoraj po zjedzeniu kolacji po jakiejs pol godzinie zaczelo mnie swedziec cale cialo...nie moglem sie przestac drapac..Marduk44 powiedz czy robiles jakies badania?jesli tak to jakie i gdzie?
              • 01.04.11, 10:36 Odpowiedz
                Myślę, że jesteśmy na "tym samym", tez miałem swedzenie ale z dwa trzy razy nóg (osobno, pojedynczo), reszta objawów miałem. Te drętwienie/mrowienie ręki to mam prawie tylko lewej (codziennie rano lżej a pod wieczór przed spaniem,zaśnięciem mocniej), prawa dłoń mrowiła wraz z lewą tylko tydzień temu gdzie spałem po 3h dziennie.

                Badania: podstawowe są ok. Wymaz, nic nie stwierdzono, bo chodowali 2 dni, ehh. Badania kał odpuścilem, wiem że to grzyb( mam co dzieśęć dni pleśniawki pod wargą i raz w miesiącu czerony żołędź (infekcja genitali)

                USG jamy brzysznej, wyszło :"Zaleganie tresci pokarmowo płynnej w żoładku"
                - to może byc przyczyna grzyba , dlatego mam gastroskopie 18-stego.

                Dieta:
                Rano jajka 4-6 sztuk
                Ziała do filtrowania 1 litr
                Obiad: gotowane warzywa (seler,pietruszka w korzeniu, por) + kurczak lub inne mięso
                Probiotyk własnej roboty, płyny
                Sałatka z tuńczyka , kapusty pekińskiej , oliwy z oliwek, cebuli ciut + płat lub dwa śledzia w oleju.

                To jem najcześciej.
              • 01.04.11, 10:40 Odpowiedz
                ... i jeszcze Ci powiem że pierwsze moje objawy in plus to po dietach 5 miesięcznych to brak/ustąpienie: zimne stopy(są juz ok), zmeczenie(teraz mam herx chyba to jest zle, oddycham jakbym przebiegł 5 kilomerów), obdudowały mi się paznokcie, przed nami b długa droga, mam nadzieje że nasz układ pokarmowy nie jest w tragicznym stanie.
                • 01.04.11, 11:23 Odpowiedz
                  Mi sie wydaje ze jesli to bedzie grzyb u mnie to przez to ze odkad strzelam ze to bedzie z 10 lat jak nie wiecej budzialem sie w zasadzie codziennie w nocy i jadlem slodkie i moze sobie wyhodowalem cos co jest teraz przyczyna tych wszystkich dolegliwosci...Droga dluga ale damy radesmile
                  • 01.04.11, 12:01 Odpowiedz
                    Tak samo ja. Ostatnie 5-6 lat alkochol ze mnie "nie schodził" może raz w miesiącu (ale nie piłem dużo - 1,5 piwa dziennie średnio), piłem mało ale regularnie + pizza własnej roboty z pół kilo mąki + ... :lol

                    Pisz na bieżąco, ja również będe obserwował temat w najbliższym czasie i wpisywał spostrzeżenia dot. mnie.

                    Jesli ktoś to czyta i wie że jest to herx po candidzie (grzybica, candida, drożdzyca - herx) a nie pogorszenie w chorobie w mojej sytuacji to niech napisze.

                    Myśle , że te moje objawy z ostatnich 2 tygodni mogą byc spowodowane 3 tygodniową kuracją Ketokonazolem ?!

          • 01.04.11, 14:04 Odpowiedz
            Ja bym z tą miksturą MO uważał. Długotrwałe używanie aloesu doustnie (klika lat) powoduje zwiększenie ukrwienia śluzówki i poszerzenie naczyń limfatycznych. Z tego to już prosta droga do alergii na całą gamę produktów.

            Zamiast pojedynczych objawów związanych z chorobą będziesz miał całą gamę defektów skórnych itp.

            Teraz tylko czujesz, że jest źle a potem jeszcze będziesz wyglądał tak jak się czujesz.
            • 01.04.11, 17:26 Odpowiedz
              Przemo - pisałem przecież, nawet nie wiem czy to herx był, czy pogorszenie.

              W miksturze rotuje Aloes z Citoseptem co 2 miesiące, ze wskazaniem na używanie Cito .. ale dobrze wiedzieć smile

              Jeszcze moge dodac że mam bordowe uszy tak dwa razy dziennie od miesiaca (kiedy zaczołem brać ketokonazol chyba) to jest podobno coś w stylu: kłopoty z przewodem pokarmowym no i oczywiście biały język.
              • 06.04.11, 15:50 Odpowiedz
                Witam, dzisiaj dostałem wyniki badania krwi wykonane u dr T. Wielkoszyńskiego.
                IgG - dodatni
                IgM - ujemny
                IgA - dodatki

                Czy ktos wie moze co to oznacza?
                • 06.04.11, 21:22 Odpowiedz
                  Wydaje mi się że dr.Wielkoszyński opisuje swoje wyniki.
                  • 07.04.11, 09:24 Odpowiedz
                    No wlasnie nie bylo zadnego opisu, ale napisalem z prosba o interpretacje tego wyniki i otrzymalem informacje: "Wynik badania może wskazywać na aktywne zakażenie candida albicans.".
                    • 09.04.11, 11:57 Odpowiedz
                      Mamy przerost grzyba na 85% lub wiecej. Ja czekam na wyniki kał, mam nadzieje ze tylko C. Albicans , Glabrata i inne są gorsze.

                      Wczoraj zjadłem grejfruta i po około godzinie białe pleśniawki w ustach i biała powłoka, ręce mi sie trzesły i zdrętwiałem, panika i strach, cykl sie powtórzył. Zmierzyłem cukier odrazu i miałem 130, rano(wczoraj) miałem 95 a dziś zdycham, łeb mi pęka od tych toksyn ... ehh chyba za dużo wegli jem ostatnio. 90-100 gram na dzień w przeciągu 2 miesiecy to za dużo.

                      Nie wiem ile bede ważył za 2-3 miesiące.

                      Wskazówka dla Ciebie, w/g mnie powinniśmy "jechać" na jednej strzałce w ciałach ketonowych w moczu. Dwie strzałki w badaniach lub 2 plusiki lub wiecej to juz jest stan ketozy.
                      • 14.04.11, 08:46 Odpowiedz
                        Witam ponownie.
                        Minely ok 3 tygodnie od czasu jak nie uzywam cukru, oraz nie jem slodyczy. Po ok tyodniu takiej diety zauwazylem poprawe, m.in wiecej energi, zmniejszyl sie bol zatok czolowych rano - badanie krwi ktore robilem w zeszlym tygodniu wykazalo poziom cukru 62mg/dl.
                        Ostatnio natomiast cos kiepsko sie czuje: ogolne oslabienie (spoowodowane pewnie brakiem cukru?) bol i pieczenie brzucha (raz z prawej raz z lewej strony), czeste wizyty w toalecie, oraz bole plecow, jakby w okolicach nerek. Czasami tez jakby dretwienie twarzy. Do tego rano czuje jakby mi cos lecialo z nosa po gardle...To chyba na tyle co zaobserwowalem w ostatnim czasie. Pozdrawiam wszystkichsmile
                        • 14.04.11, 17:56 Odpowiedz
                          Ja ostatnio myślałem że zejde, prawie nieprzytomny po atakach, całe wargi górna dolna w pleśniawkach, 4 dni już herx-uje. Byłem tak słaby że prawie nieprzytomny. Dlaczego ? Mam diete wysokobiałkową a ostatnio zmniejszyłem ilość kapusty kiszonej w diecie, błąd. Jedz kapuste kiszoną bo ma wit. C i WAPŃ !! co pomaga trawić białko, dlatego miałem na USG " zaleganie treści pokarmowo płynnej w zołądku i 12-cy".
                          • 14.04.11, 17:58 Odpowiedz
                            Drętwienie rąk rano i w nocy, bóle pleców, strzelanie w stawach to również objaw niedoboru wapnia !! Wapń bierz z magnezem.
                            • 15.04.11, 10:54 Odpowiedz
                              Ostroznie z kapuata kiszona o tej porze roku, zaczynaja rosnac plesnie, komercyjna kapusta jest czesto zakwaszana octem.Dla nas jest najlepsza kapusta kilkunastodniowa zrobiona w higenicznych warunkach domowych.Najlepiej z upraw ekologicznych.
                              • 17.04.11, 12:25 Odpowiedz
                                A co jest najlepsze na krytyczne sytuacje. Znów ze mną gorzej, nawet nie wiem czy jutro do sklepu bede miał siłe iść ((( Bulgotanie, herx, rzuty i osłabienia po kilka na dzień, pleśniawki już mi z ust nie znikają. Jem: rano: kapusta z brokułem i lnem mielonym jako papka. Następnie to samo tylko z sałatka(kap. pekinska, sałata, tuńczyk, żółtka, pietruszka) oraz śledziem jako papka 4 x dziennie do 21.00 + suplementy wapn wit C magnez oraz przyprawy oregano majeranek i zioła do picia miedzy posiłakmi. Coś zmienić ?
                                • 17.04.11, 18:50 Odpowiedz
                                  Na krytyczne sytuacje najlepiej lyzka oleju extr virgien kokosowego, oliwy lub klarowane maslo z masla wiejskiego.Rowniez wit C moze byc pomocna minium 1000 mg lub do momentu wystapienia luznego stolca, wtenczas zmniejszyc o 1000 mg.
                                  Twoj organizm nie jest wstanie przyswajac witamin i mineralow z takiego pozywienia, kandydoza na to nie pozwala, jarzyny powinny byc przekwaszone lub gotowane.Jajka wiejskie gotowane na miekko wraz z kwaszonkami bylyby idealnym sniadaniem oraz wspomniane wczesniej oleje. Smaczne zupy rowniez sa bardzo dobrze przyswajalne.Pamietaj proteiny powinny byc zjadane bez weglowodanow to znaczy bez ziemniakow, kasz, ryzu, chleba i innych ziaren w tym bez lnu mielonego.Zupy przynajmniej trzy razy dziennie.Nie powinienes nic jesc po godzineie 18tej.
                                  • 23.04.11, 18:56 Odpowiedz
                                    Dzieki Chłopie. Kurcze, moj stan jest naprawde poważny. Wyczytałem że mam pierwsze objawy 4 etapu(5 etap to sepsa) jak napady lękowe, zimne poty w nocy i mrowienie kończyn ! Czytałem że z tego jest cięzko wyjść samemu. Pomóżcie jakoś. Dziś, 3 jaka na oleju z oliwek z kapustą kiszoną przegotowaną o 9.00 a o 11.00 2 pietruszki obgotowane(twarde) z sałatką i o 12.00 miałem mrowienie i atak lęku znów sad( ... po białku nie mam snsacji. Ręce mi się łuszczą lekko w 3 miejscach, budze się co 4 godziny i 15 gram wapnia z magnezem to mało by mnie na nastepny dzień nie bolały plecy i nie strzelały stawy. Teraz odpaliłem kompa bo cały dzień leże. Stolec mam na szczeście normalny w miare bo skupiam się na jelitach (miałem biegunki kilka dni temu), czy dobrze robie ?
                                    • 23.04.11, 20:50 Odpowiedz
                                      Odbierz pocztę gazetową.
                                    • 26.04.11, 06:49 Odpowiedz
                                      Panowie, gdyby o Waszej niewiedzy nie dyskutowano gdzie indziej to nawet bym nie wiedział, że coś się Wam dzieje. Coś z mojego podwórka- objawy candidy mialem tak czytelne ze ho ho, rozwolnienie po kazdym posilku ktory zawieral weglowodany brrr, ucisk brzucha itp.
                                      dodatkowo alergia, astma. Wczesniej to leczylem dieta oczyszczającą ale nie pomagalo na dlugo.
                                      Trafilem przez zupelny przypadek na www.bioslone.pl od 3 miesiecy stosuję sie do zasad tam zawartych i hurraa po 4 dniach biegunka zniknela, po miesiacu przestalem odczuwac alergie teraz czas na poradzenie sobie z astma i reszta badziewia, ktore byc moze we mnie siedzi.
                                      Warto przeczytac, przyswoic sobie te zasady i zastosowac.
                                      A co do picia Mikstury Oczyszczającej to ten kto nie wie o co chodzi to bedzie pisal brednie zawsze i wszędzie.
                                      zycze zdrowia
                                      • 26.04.11, 10:17 Odpowiedz
                                        Wiesz ilu było takich jak ty - dziesiątki. Naiwni, rozczarowani medycyną, bez wiedzy, słuchający rad kogoś kto udaje, że coś wie, którzy z medycyny przestawili się na zielarstwo, stare metody oczyszczania. Im też po paru miesiącach wydawało się, że teraz to już może być tylko lepiej. Po kilku latach banalne dolegliwości zamienili na choroby autoimmunologiczne, z których już chyba się nie wyleczą.

                                        Aloes jest lekarstwem (zawiera bardzo dużo substancji specyficznie działających) i jeżeli, ktoś twierdzi inaczej to dlatego, że się na tym nie zna. Gdybyś pił sam aloes to te wszystkie dolegliwości również by ustąpiły - nie trzeba z tego tworzyć jakiegoś tworu, żeby tylko ktoś mógł przypisać sobie jego autorstwo i zarabiać na tym tworze.
                                        Jaka wiedza taki efekt długotrwały.

                                        Niewiedza zawsze jest weryfikowana w długim okresie czasu na szkodę tych najbardziej naiwnych.


                                        • 26.04.11, 16:00 Odpowiedz
                                          Taak aloes sam by to wyleczyl, a dolozenie do tego soku z cytyryny, który odkrywa i oczyszcza przewód pokarmowy ze złogów oraz oliwy, która impregnuje i uszczelnia nasze jelitka daje dopiero fajny efekt.
                                          Juz 9 lat temu stosowałem oliwę + sok z grapefruita tyle ze przed snem z dobrym skutkiem dlatego Mikstura mnie przekonała a raczej P. Słonecki tym co napisał.
                                          A skąd wiesz jaką wiedzę posiada twórca mikstury i osoby, które tam na forum się udzielają?

                                          A najlepsze jest to że ta idea jest za darmo, ok przyznaje mozesz kupić książki za cale 54 zł plus Aloes co miesiąc w aptece za 26 zl/ litr ktory starcza na ok 2 miesiace dla rodziny cztero osobowej, cytryny i oliwa. A ile zostawiamy w aptece gdzie z wiekiem te sumy się powiększają bo ilość toksyn w organizmie wzrasta?? Niech sobie każdy odpowie.
                                          Przy okazji aptek moja siostra pracuje w aptece i non stop coś dostaje od przedstawicieli firm farmaceutycznych np ostatnio dostała torebke, która w sklepie kosztuje ok 1000 zł - powiedz mi czy rozdają to za darmo?? Jeśli technik farmacji dostaje takie prezenty to jakie dostaje lekarz???
                                          Znasz lepszą aleternatywę - czy też mam chodzić do lekarza pulmonologa co kwartał po swieże recepty na Seretide i na utrwalenie montelukast dożywotnio??

                                          • 26.04.11, 16:45 Odpowiedz
                                            Służba zdrowia tak samo jest za darmo jak to twoje cudo. Część ludzi płaci za to aby inni myśleli, że całość jest za darmo. Zawsze jest tak, że wszyscy myślą, że coś jest za darmo do czasu aż produkty, książki itp. przynoszą dochód twórcy, pozwalający żyć na poziomie prawie luksusowym. Jeżeli poziom dochodu spada i zmniejsza się poziom życia to wtedy wszyscy się dowiadują jak faktycznie to za darmo wygląda. W miarę jedzenia apetyt rośnie i dlatego zwiększa się zakres asortymentu sprzedawanego na: usługi, czasopisma itd.
                                            Najlepszą metodą jest ta nie dająca się zweryfikować, w krótkim okresie czasu. Wtedy można dorobić do niej teorie (im lepsza fantazja tym lepsza teoria), której nikt nie potrafi zweryfikować. Główna ocena teorii polega na odczuciach okresowych jakich doznaje człowiek, które często wynikają z innego działania niż te przedstawione w wymyślonej teorii.
                                            Teoria, którą się fascynujesz jest jedną z wybitniejszych bo bazuje na wymyślonych procesach (niezbadanych, przez nikogo nie obserwowanych itp.), które mają powodować poprawienie pracy organizmu. Używa się 3 składników, z których każdy oddzielnie działa specyficznie na organizm co powoduje, że poprawia się jego stan (2 składniki i 1 lekarstwo o szerokim spektrum zastosowania w lecznictwie). Jak każde lekarstwo, suplement działa tylko wtedy gdy się go stosuje i tak samo jest w tym przypadku. Jak każde lekarstwo stosowane długookresowo ma skutki uboczne. W tym przypadku aloes zwiększa ukrwienie tkanki a przez to zwiększa przepuszczalność tkanki powodując procesy autoimmunologiczne. Jest prosty test, który to udowadnia (ktoś kto od lat stosuje aloes powinien go znać). Aby człowiek nie mógł się uwolnić od danej teorii stosując się tylko do prostej metody i aby metoda w jeszcze dłuższym czasie nie była weryfikowalna, zawsze po paru latach wprowadza się nowe założenia mające na celu zabezpieczenie się przed negatywnymi opiniami, tych którym metoda nie pomogła a w części przypadków zaszkodziła. Wprowadza się nowe zasady i nowe elementy, które mają być integralną częścią danej metody np. odpowiednie odżywianie, ćwiczenia itp., a bez których wcześniejsze działania były stratą czasu w poprawie działania organizmu (proces trzeba zaczynać od nowa).
                                            Tak na całym świecie tworzy się różne teorie mające na celu zgromadzić ludzi mających problemy ze zdrowiem. Za każdym razem ta metoda, w ocenie ludzi ją stosujących, jest najbardziej właściwa, darmowa i pozwoli im wrócić do zdrowia. W Polsce takich metod jest jeszcze nie wiele ale w USA i innych państwach jest ich bardzo dużo.
                                            • 26.04.11, 18:58 Odpowiedz
                                              Z pkt widzenia działania roznorakich teorii prozdrowotnych masz racje, jest tego mnostwo. Niestety moja wiedza jest zbyt skromna zeby cokolwiek polemizować z tym co napisales o dzialaniu aloesu. CHoc faktem jest ze aloes pozniej wymienia sie co 2 miesiace z citroseptem, wiec nie jest podawany ciagle.
                                              Zastanawiam sie ile to jest krotki okres czasu w jakim nastepuje poprawa - miesiąc, rok, dwa?? O tyle jest to istotne bo na forum bioslone sa osoby ktore piją miksture od 4-5 lat i sobie chwalą stan zdrowia. WIęc gdzie jest prawda?.
                                              Mankamentem tej i innych teorii jest to, że nie są badane i nieweryfikowane przez nauke a jesli juz czy nie zachodzi obawa, że zalozenia takich badan nie bedą zmanipulowane bo okaze sie ze to co proste moze byc skuteczniejsze niż hordy wyksztalconych lekarzy, ktorzy bez opamietania przepisuja antybiotyki na byle infekcje ???

                                              Alergia chyba tez nalezy do choroby autoimmunologicznej, a której objawów juz nie mam bez zazywania sterydow, antyhistaminowych srodkow.

                                              Pare lat temu jak moja corka miala 2 miesiace chodzilismy do homeopatki z przewleklym kaszlem, zbadała ją i powiedziala niech kaszle az sie wykaszle, fakt meczace to dla dziecka i dla rodziców sluchac tego kaszlu a to co powiedziala lekko nas wzburzylo. Ona na to ze dosc naoglądała się w szpitalu chorob, ktorych przyczyną było stlumienie objawów przez sterydy, antybiotyki a potem wracały ze zdwojoną siłą.

                                              Czy piszac o prostym tescie masz na mysli test buraczkowy?
                                              Jaką alternatywę proponujesz aby w skuteczny sposób się pozbyć astmy??

                                              Pozwole sobie zacytowac fragment ze strony bioslone
                                              "Idea ruchu Bioslone
                                              Ideą ruchu Biosłone jest propagowanie wiedzy o zdrowiu, które jest alternatywą dla chorób. Dbając o zdrowie – unikamy chorób, walcząc z chorobami – popadamy w jeszcze głębsze.

                                              Przyczyną chorób jest toksemia. By zapobiec chorobom, organizm stara się usunąć chorobotwórcze toksyny przy pomocy zarazków i pasożytów. Proces samooczyszczania się organizmu wywołuje objawy, które niesłusznie nazywamy chorobami, bowiem w rzeczywistości zapobiegają one chorobom - leczą je. Wniosek stąd, że choroby infekcyjne i pasożytnicze należy po prostu odchorować – by wyszły nam na zdrowie!

                                              Jeśli bezrozumnie zwalczamy wszelkie przejawy samooczyszczania się organizmu poprzez walkę z uczestnikami tego procesu – zarazkami i pasożytami – na własne życzenie wywołujemy wzrost toksemii, a to z nieubłaganą konsekwencją prowadzi do uszkodzenia ważnych organów, czego odwrócić się już nie da. I to jest choroba!

                                              Ergo: sami decydujemy o tym, czy mamy zdrowie na własne życzenie, czy też choroby."
                                              • 27.04.11, 12:34 Odpowiedz
                                                To, że coś wymienia się cyklicznie ma prawie taki sam wpływ na organizm jak przyjmowanie ciągle. Różnica jest tylko taka, że efekty uboczne pojawiają się po dłuższym okresie stosowania preparatu.
                                                Jak w każdej metodzie po wielu latach, chwalą tylko Ci co, na których metoda zadziałała pozytywnie lub im po prostu nie zaszkodziła (jakieś 5%). Cała masa ludzi, na których metoda nie zadziała lub którym zaszkodziła przestają się odzywać (są uświadamiani, że to z ich winny tak się stało).
                                                Z tego co ja czytałem, alergia to niszczenie ciał obcych przedostających się do wnętrza organizmu, natomiast reakcja autoimmunologiczna to niszczenie własnych komórek.
                                                Objawy uboczne długiego picia aloesu to głównie (nie wiem dlaczego tylko część ludzi ma objawy uboczne):
                                                - problemy reumatyczne,
                                                - nadwrażliwość na różne substancje (pogłębienie reakcji alergicznych)
                                                - pogorszenie wzroku,
                                                - problemy skórne i tkanki łącznej itd.
                                                Nie wiem co to jest test buraczkowy. Przypuszczam, że to coś co stosuje się w każdej metodzie do uświadomienia człowieka, że dana metoda jest dla niego najbardziej właściwa (taki chwyt marketingowy dla naiwnych).
                                                Nie wiem jak pozbyć się astmy. Pokazuje tylko, że przez bezmyślne stosowanie różnych metod można sobie pogorszyć stan organizmu.
                                                Każdy ruch musi mieć idee taką aby była chwytliwa i przyciągała. Każda idea tworzona jest po to aby mówiła o tym co chcą usłyszeć ludzie.
                                                Każda ruch ma jednego lub kilku szefów, których nie interesuje dyskusja na dane tematy. Ich zadaniem jest kształtowanie umysłów ludzi w taki sposób aby ludzie myśleli tak jak oni chcą i żeby myśleli przy tym, że myślą samodzielnie. Dyskusja powoduje, że część teorii głoszonej przez szefów staje się nieaktualna, a na to sobie pozwolić nie mogą, bo wtedy spadają dochody i tracą wiarygodność.
                                                Twoje cudo uznaje, że przyczyną chorób jest toksemia. Ja spotkałem się z innymi teoriami tj:
                                                - przyczyną chorób jest złe odżywianie,
                                                - przyczyną chorób jest zły styl życia,
                                                - przyczyną chorób są konflikty,
                                                - przyczyną chorób są niedobory witamin i mikroelementów,
                                                Każda z tych teorii ma trochę racji. W opinii ludzi je stosujących, każda stosowana teoria jest najwłaściwsza.
                                                Jeżeli organizm niszczy własne komórki to trudno jest to odchorować. Efektem takiego odchorowania byłaby śmierć.

                                                • 27.04.11, 19:14 Odpowiedz
                                                  Od 2 dni szukam informacji o aloesie i jego ubocznych skutkach. W mojej mądrej książce "Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie" autorzy A. Ożarowski i W. Jaroniewski, z 1989 r. wspominają faktycznie o działaniu jakim może być przekrwienie okrężnicy i narządów miednicy małej oraz że mogą być niebezpieczne dla kobiet w ciąży tylko ze powoduje to stężały po wysuszeniu sok zwany aloną, która również ma działanie przeczyszczające, spotkałem się również ze słowem aloina i jest to samo co alona, która ma to działanie nieprzyjemne dla naszego zdrowia.
                                                  Aloes, który stosuję wg. organizacji IASC jest w 99% wolny od alony/aloiny dodatkowo ilośc jaką się stosuje w miksturze to 5 ml a nie jak w wielu miejscach zalecają np 3 łyżki stolowe dziennie albo np 50 ml soku.
                                                  kolejną sprawą jest działanie oliwy, która impregnuje jelita co jak dla mnie wystarczająco chroni przed wnikaniem do krwi toksyn co miałem okazje testowac z pozytywnymi wynikami jak wspomnialem kilka lat temu lecz bez udziału soku z aloesu.
                                                  Moge powiedzieć, że nawet jak nie znajde się w tej grupie 5% (w co nie bardzo wierze) to i tak warto naprawić swoj organizm bo jak sam wspomniales alternatyw za bardzo nie ma ew. nie potrafisz mi wskazać.
                                                  Rozumiem, że jesteś cięty takie cuda, terapie, które de facto slużą wyciąganiu kasy i zgadzam się z Tobą jednak nie co do idei bioslone. Dla mnie jest zbyt spójna, ponadto wpasowała się idealnie w to co do tej pory stosowałem dlatego jestem tym zachwycony. Mimo wszystko zachowam w pamięci Twoje słowa i będę uważnie się przyglądał temu co i jak mówi Twórca idei.
                                                  A przy okazji czy zapoznałeś się gruntownie z informacjami tam zawartymi?
                                                  Pozdrawiam
                                                  • 28.04.11, 09:45 Odpowiedz
                                                    Nie szukaj publikacji o aloesie na polskich stronach internetowych bo tam nic ciekawego nie znajdziesz. Szukaj na zagraniczny stronach, tam gdzie ludzie wcześniej pili aloes przez dłuższy okres niż Ci co stosują twoją metodę.
                                                    Zapoznałem się z tym co się prezentuje się pod linkiem co mi podałeś i dokładnie jest to ten model, o którym pisałem.
                                                    1. Agresywny, wszechwiedzący ekspert na siłę i arogancko tłumaczy ludziom, że muszą się oczyszczać bo inaczej będą poważnie chorować. Ubijający wszystkie negatywne dyskusje nazywając ludzi głupimi.
                                                    2. Rozwinięta dystrybucja sprzedaży książek (jedne z lepiej sprzedawanych książek), gabinety, sondowanie rynku na temat czasopism, ludzie tłumaczą teksty, co pozwoli wejść na rynki zagraniczne.
                                                    3. Ludzie z poważnymi powikłaniami po stosowaniu metod, którym się tłumaczy, że to z ich winy albo, że za bardzo byli zanieczyszczeni. Gdyby nic nie robili to teraz nie mieli by takich problemów.
                                                    4. Ślepo zapatrzeni ludzie zrobią wszystko co im powie ekspert nawet ryzykując zdrowiem.
                                                    5. Brak kogokolwiek kto by całkowicie wyzdrowiał. A są ludzie, którzy mają poważne problemy (przy stałej metodzie zawsze po pewnym czasie przychodzi pogorszenie stanu).
                                                    6. Pełno ludzi, u których ustąpiły problemy z innych powodów niż te, którym są przypisywane i te propagowane przez tamtą stronę.
                                                    7. Niewielu ludzi z dużym stażem. Pozostają tylko Ci co się uzależnili od pisania o swoich problemach.
                                                    Tam nie ma nic nowatorskiego. W samych treściach nie ma nic nadzwyczajnego. O zależnościach pomiędzy bakteriami a zdrowiem pisano już dawno tylko nie w polskich wydawnictwach.
                                                    Ciekawe z jakich materiałów opracowywane są artykuły na tamtym portalu? Autor nie podaje źródeł a nigdy sam nic nie zbadał. Sam nie podaje źródeł a pisze o prawach autorskich.
                                                  • 28.04.11, 11:04 Odpowiedz
                                                    Witaj,
                                                    niepokojące to co piszesz, przekopie netowe zagraniczne strony, najgorsze jest to, ze nie ma alternatwnej sensownej metody, ktora bylaby po prostu dobra i nieszkodliwa. Mimo wszystko na tą chwile bede kontynuował tą idee bo nic rozsadniejszego nie znam mimo ze nie ma publikacji naukowych bo zanim zacznie sie zle od nadmiaru to wczesniej bedzie lepiej smile.
                                                  • 28.04.11, 11:34 Odpowiedz
                                                  • 29.04.11, 05:58 Odpowiedz
                                                    Witaj,
                                                    przy okazji przeglądania tych stron przypomniałem sobie ze syn jak uzywaliśmy pampersów dostał uczulenia na pupie w momencie kiedy producent dodał żelu z aloesu, który natychmiast uczulił - tylko czy to znaczy, że aloes jest zły?? PO prostu zrezygnowaliśmy z produktów P&G i już. Teraz pije MO i nie ma żadnego uczulenia na aloes.
                                                    Wcale mnie nie przekonują tamte wpisy bo założenia, którymi operuję są zupełnie inne tzn.
                                                    jeśli wypijam aloes i pojawia mi się np wysypka to czy znaczy że aloes uczula czy też mój organizm z pomocą wysypki próbuje się oczyścić?? Dla mnie to jest efekt pobudzenia organizmu przez aloes do oczyszczania.
                                                    Kiedyś miałem okazję rozmawiać z osobą, która pozbyła się astmy w dość radykalny sposób właśnie korzystając z aloesu - niestety nie pamiętam dawek. Jednak przestrzegała przed tym ponieważ przez 2 miesiące cierpiała bóle w całym organizmie jednak nie przestrzegała przed aloesem tylko ilością jaką się przyjmuje..
                                                    Wiesz cieszę się z Twoich uwag ponieważ pobudziły mnie do szukania informacji nt. szkodliwości mikstury i szczerze mówiąc zostaje przy idei bioslone i tym bardziej będę ją propagował. A to czy P. Słonecki zachowuje się tak a nie inaczej mówi się trudno. TO że nie ma badań na poparcie swoich twierdzeń nie znaczy, że nie ma racji bo w wielu przypadkach po prostu nie robiono badań. ZResztą jestem skłonny szybciej jemu uwierzyć teraz niż koncernom farmaceutycznym, które manipulują danymi, ludzmi, lekarzami w imię krociowych zysków. Mimo wszystko zachęcam każdego zeby przeczytał gruntownie ten portal Bioslone.pl i zapoznał się choć z częścią forum żeby zrozumiał o co biega w naszym zdrowiu. Z chęcią podzielę się z Tobą swoimi uwagami za kilka lat nt. dochodzenia do zdrowia.
                                                    Przy okazji trochę żałuję ze nie trafiłem tam 3 lata temu jak mi się zaczynała astma i hece z tym związane teraz po prostu bym nie miał problemu, jak widać każdy ma swój czas.
                                                    pozdrawiam

                            • 27.04.11, 13:13 Odpowiedz
                              Witam Was. Jeszcze żyje :lol

                              Miałem ostatnie kilka dni: jeden atak histerii, 4 ataki nerwicy lękowej, skóra mi zaczeła schodzić z rąk ale to zatrzymałem, dziś już byłem na spacerze pół godzinnym i moge na klawiaturze pisać bo mam tylko zaburzenia równowagi tongue_out

                              Moja dieta, Co sadzicie ?? :
                              - rano jak ktoś mi podpowiedział: 3-5 jajek z 4 łyżkami kapusty gotowanej.
                              - 11.00 - 2 obgotowane pietruszki z sałatką i lnem z czosnkiem i imbirem dla osłony (sałatka wygląda : kap.pekinska, cebula, pietruszka)
                              - 13-14 - 3 płaty śledziowe z sałątką z tuńczykiem i kapustą obgotowaną
                              - 16 - to samo co o 11.00
                              - 19 - 3 płaty śledziowe lub mięso ...to samo co 13-14.

                              Budze się spocony o 2.00 i jem jednego śledzia i sałatkę , rano cukier 85-98 ale krzywa robiłem w oparciu o 3 dni.

                              Do kazdego posiłku 2 garmy wapnia i 1 gram magnezu oraz 600mg wit. C

                              2x pokrzywa, 1x skrzyp, 1x bratek, 1xmięta, melisa, szałwia , mieszanki niekiedy.

                              Do tego tran, propolis, żen-szen po jednem na dzień i chlorella 10 na dzień.

                              Prosze o sugestie ?

                              Węgla naliczyłem 4x pietruszka to 45 gram węgla, sałątka to 10 gram , czyli 85 gram na dzień, nie mam ketonów narazie.

                              Dzieki z góry.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.