Dodaj do ulubionych

grzyby u rocznego dziecka

26.05.15, 08:08
Witam,
u mojego dziecka wykryto candide (liczne) i saccharomyces (dość liczne). Wiem, że te drugie nie są groźne i mogą być wynikiem przyjmowania enterolu (przynajmniej tak czytałam).
Ale zacznę od początku. Mały oddaje stolce praktycznie po każdym posiłku, dość luźne, ale myślałam taka jego natura. Poza katarem nigdy nie chorował, nie przyjmował antybiotyków. Nie miał innych problemów zdrowotnych. Od jakiegoś czasu miał nawracające biegunki (2-3 dni). Potem wszystko wracało do normy. Chodzi do żłobka, więc myślałam że to wirusowe. Ostatnio podczas biegunki dostaliśmy różne skierowania na badania z kału. Min. na lamblie i grzyby. Lamblie metodą elisa wyszły ujemne (ale nie wiem czy wierzyć wynikowi), ale grzyby są. Powiem szczerze, że po przewertowaniu internetu jestem przerażona. Szukam dobrego lekarza z ŁODZI żeby zacząć leczenie. Chętnie posłucham też rad doświadczonych rodziców.
Edytor zaawansowany
  • hashitess 26.05.15, 08:36
    ja dopiero raczkuję w temacie grzybów, ale wiem, że jedna próbka kału
    nie pokaże czy dziecko ma lamblie. Poszukaj labu, który jest wiarygodny
    i zleć badania pod kątem robali w okresie nowiu. podobno robaki w tym
    czasie są bardziej aktywne.
    Spróbuj poczytać o dr Janusie.
    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • hashitess 26.05.15, 08:37
    Mam prośbę:
    czy możesz dalej prowadzić swój wątek?!
    Jestem zainteresowana i będę go śledzić.

    Powodzenia.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • cytruska1 26.05.15, 12:19
    Ja też raczkuje w grzybach ( co prawda już od lipca zeszłego roku), ale co mogę poradzić, to ograniczenie cukru do minimum, wywaliłabym białą mąkę i nabiał typu danonki i owocowe jogurciki ( które zawsze są na cukrze)- u rocznego dziecka to nie powinien być problem i dwa podawanie probiotyków, powinno podziałać i na biegunki i na ewentualne grzyby.
    Nie poradzę niestety w kwestii mleka, bo nie jestem na bieżąco.
    Dwa, należałoby się zastanowić co może być przyczyną zagrzybienia (pasożyty, alergia lub coś innego), bo skoro ma biegunki to coś się w tych jelitkach dzieje, acha i zanim zaczniesz leczenie powtórz badanie kału w innym labie. Czytałam, że czasem większa ilość grzybów w kale pojawia się po zjedzeniu większej ilości słodkich rzeczy, co niekoniecznie świadczy o przeroście. Przede wszystkim objawy świadczące o obecności grzybów są podstawą do leczenia. Czy ma jakieś inne objawy? miał kiedyś pleśniawki w buzi? bo tą drogą najłatwiej coś podłapać.

    Moje córki brały po kilka antybiotyków, a młodsza brała 4 m-ce wziewy i stąd chyba grzyby dały czadu. Przeszliśmy na zdrową dietę, nauczyliśmy się żyć bez cukru i jest dużo lepie.
    Choć zdrowi to chyba jeszcze nie jesteśmy.
    Grunt to wzmacniać odporność!
    --
    Julka: 27.08.2007
    Agatka: 31.08.2010
  • ankapiw 26.05.15, 19:18
    Pleśniawek nigdy nie miał, problemów skórnych do tej pory tez nie. Od jakis 2-3 miesiecy czesto ma zaczerwienioną pupę, mosznę, do tego jakieś krostki w okolicach intymnych. Słodkich rzeczy raczej nie je, do 9 miesiąca karmiłam go piersią, potem przestawiłam na bebilon. Zawsze robił luźne kupy, i dość często, prawie po każdym posiłku. Teraz mimo ze je wszystko kupki nadal mają konsystencję papki. Badanie kału w kierunku lambli powtórzyłam, czekamy na wynik.
  • hashitess 26.05.15, 22:04
    czy Ty miałaś/masz grzybicę? Może ktoś z rodziny ją ma?
    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • ankapiw 26.05.15, 23:13
    Ja ze starszym (4 lata) synkiem nie mamy żadnych typowych objawów. Mąż często skarży się na niestrawność, senność. Wszyscy zamierzamy się przebadać. Ja właśnie przejrzałam całą dokumentację z okresu ciąźy. W 8 miesiącu miałam objawy grzybicy (świąd, pieczenie okolic intymnych) leczona bylam clotrimazil i pimafucort. Może ma to związek? Badań z kału nigdy nie robiłam. Ale możliwe źeby przez 9 miesięcy synek nie miał żadnych objawów?
  • hashitess 27.05.15, 07:16
    ankapiw napisał(a):

    > Ja ze starszym (4 lata) synkiem nie mamy żadnych typowych objawów. W 8 miesiącu miałam objawy grzy
    > bicy (świąd, pieczenie okolic intymnych) leczona bylam clotrimazil i pimafucort
    > . Może ma to związek?

    obawiam się, że ma.
    Masz biały język?

    >. Ale możliwe źeby przez 9
    > miesięcy synek nie miał żadnych objawów?

    nie wiem.
    Może ich nie dostrzegałaś?

    A może to jest coś innego?
    Nie traktuj mojego postu jako wyroczni bo ja dopiero
    uczę się candidy.


    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • cytruska1 27.05.15, 09:05
    Też miałam pod koniec ciąży infekcję i podejrzewam też że sprzedałam dziewczynkom, choć tutaj na forum twierdzą, że raczej nie, bo moje córy mają prawie 5 i 8 lat, a problem się nasilił 2 lata temu, przy czym pierwszy rok nie wiedziałam o czymś takim jak grzybica, dopiero w zeszłym roku szukając przyczyn dziwnych dolegliwości trafiłam na ten temat. Wydaje mi się, że u nas przyczyniły się tendencje rodzinne do alergii ( tylko młodsza odziedziczyła), być może pasożyty ( u starszej bardziej było widać, że się uspokoiła w czasie snu po przeprowadzeniu kuracji), oraz nadmierna ilość antybiotyków, które niestety przyjęły obie moje córy ( starsza w wieku 1-2 liczne zap. oskrzeli, płuc i anginy, a młodsza uszy i potem oskrzela). Myślę, że "zaufana" lekarka nas tak załatwiła...
    Lista objawów u nas była długa np.: nieświeże oddechy,białe języki, sińce pod oczami, niesprecyzowane bóle brzucha, zgrzytanie zębami w nocy, katary, u starszej ?(bardziej zaawansowana ilość objawów): nerwowość, stresowanie się byle czym, częste sikanie (jakby na tle nerwowym, potrafiła kilka razy wracać do toalety przed wyjściem z domu), problem z kupką, 2x zapalenie grzybicze jamy ustnej, karminowe usta, schodząca skóra ze stóp, kaszka na ramionach, choroba lokomocyjna!!! ( wcześniej nigdy tego nie miała) i wiele innych, których pewnie nie pamiętam. Młodsza do tego alergia, suchy nocny kaszel ( który nie mijał po wziewach, pojawiał się w nieokreślonym czasie i z niczym nie można było go powiązać). Większość objawów ustąpiła.
    Na dzień dzisiejszy u starszej mamy problem z zajadami i czerwonymi ustami ( od jakiegoś czasu podaje probiotyki, citrosept i jest ok), młodsza niestety nadal ma problemy z pogranicza alergii. Sama przeszłam na dietę z dziewczynkami, pozbyłam się wielu dolegliwości, więc podejrzewam, że rodzinnie wszyscy byliśmy załatwieni wink

    hashitess leczysz siebie i dziecko?

    --
    Julka: 27.08.2007
    Agatka: 31.08.2010
  • hashitess 27.05.15, 09:31
    cytruska1 napisała:

    >
    > hashitess leczysz siebie i dziecko?
    >

    tylko siebie.
    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • cytruska1 27.05.15, 10:00
    jak ci idzie? smile
    czy jadasz fasole, ciecierzyce itp.?
    Strasznie mnie wzdyma po ciecierzycy i się zastanawiam czy to wina grzyba czy cieciorki wink

    --
    Julka: 27.08.2007
    Agatka: 31.08.2010
  • hashitess 27.05.15, 16:19
    ostatnio jadłam w zaprzyjaźnionym domu fasolkę po bretońsku.
    Byłam bez takich przypraw, jak:
    kminek czy majeranek.
    Nie pytaj jak cierpiałam.

    Ja do każdej potrawy sypię wspomniane zioła i oprócz tego
    kurkumę, świeżo mielony pieprz, cynamon i trochę soli.
    Nie mam takich okropnych objawów.
    Cieciorkę gotuję podobnie jak fasolę i zjadam ją z oliwą lub jako dodatek
    do drugiego dania.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • cytruska1 27.05.15, 19:16
    Dodanie majeranku coś daje? Bo kminek to wiem wink
    Zaczęłas teraz od nowa I etap, czy nie robisz juz etapow? Co jadasz?
    Ja staram się trzymać listy zielonej, strasznie mnie ciągnie do migdalow, slonecznika, nie wiem czy mogę ich tyle jeść, wiesz coś na ten temat?
    I ostatnio zrobiłam placuszki z mąki z cieciorki ( w Auchan wypatrzylam) czy jest jakaś różnica między jedzeniem cieciorki gotowanej, prazonej lub mąki z niej (oprócz walorów smskowych) w kontekście candida?

    Ps. Mam nadzieje ze koleżanka się nie pogniewa, że zjechałam z tematu wink

    --
    Julka: 27.08.2007
    Agatka: 31.08.2010
  • mikka004 22.07.15, 20:30
    Witam
    Bardzo ciekawy watek. A slyszlyscie o badaniu vegatest? Jest placowka w Lodzi. Przeprowadza sie badanie w ktorym okresla sie jakie grzyby, patogenne bakterie i pasozyty sa w organizmie. Potem sukcesywnie usuwa sie je za pomoca ziol lub pradu o niskim natezeniu. Bardzo skuteczna metoda. Polecam sie z nia zapoznac.
    Pozdrawiam
  • jan440 24.07.15, 18:51
    Wega test czy aparat volla jest w każdym mieście w Polsce.
    Gdyby były skuteczne bo są na wszystko to zamknęli by akademie medyczne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka