Dodaj do ulubionych

Diflucan - dawkowanie

23.09.16, 09:35
Witam starych grzybiarzy wink
Nie owijając w bawełnę - chcę się "profilaktycznie" przeleczyć przeciwgrzybicznie by zobaczyć reakcję ogranizmu i upewnić się czy mam czy nie mam jakiegoś grzybka w sobie.
Chcę użyć diflucanu lub nystatyny, albo tego i tego jednocześnie. Ale problem mam ze zrozumieniem różnicy między leczeniem jedną tabletką(wartą na stronie doz 66.49zł) a leczeniem trzytygodniowym albo i dłużej gdzie trzeba wydać fortunę.
Wszystkie badania mam w normie, pomimo to czuję się ogólnie kiepsko, mgła umysłowa, ciągle zmęczony, swędzi mnie odbyt i często skóra całego ciała, często oddaje mocz i nieraz mam jakieś dziwne akcje układu trawiennego.
Tak więc chcę przeprowadzić prowokację przeciwgrzybiczą na żywym organizmie czyli sobie wink
Na zagranicznej stronie znalazłem Diflucan 30 tab 150mg w rozsądnej cenie, do tego 100 tab Nystatyny do tego probiotyki.
Pytanie brzmi jak rozłożyć se kurację żeby nie przedobrzyć? Dodam że nie biorę żadnych innych leków
Edytor zaawansowany
  • dawnoinieprawda 24.09.16, 19:28
    Nikt, nic nie napisze? To ja może poczekam jeszcze parę dni, w zasadzie to jest weekend, ludzie z reguły siedzą po barach, klubach i na domówkach i piją, szczególnie Ci chorzy. Może faktycznie poczekam.
    A może poprostu założyłem konto wczoraj a z takimi ludźmi się nie dyskutuje?. Konto musi dojrzeć jak wino, im starsze tym lepsze. Konto jednodniowe to jak jabol wśród win.
    A może te forum jest wbrew pozorom opustoszałe?
    A może te pytanie jest nie na miejscu? No bo jak to se tak można od tak antybiotyki brać?!
    To ja może jednak poczekam
  • hashitess 26.09.16, 08:44
    w/g mojej miernej wiedzy objawy wskazują na pasożyty.
    A jak masz pasożyty to i masz przerost candidy.
    chcesz zażyć 100 tabl. nystatyny?!
    w jakim to ma się odbyć czaso-okresie?

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • dawnoinieprawda 26.09.16, 10:22
    Jestem zwolennikiem teorii, że każdy ma jakieś pasożyty, jedni mniej inni więcej, jednym mocno dokuczają a innym prawie w ogóle. Biorę je oczywiście pod uwagę w planowanej kuracji, z chemii mam już na nie przygotowany vermox i tinidazol, do tego oczywiście zioła i suplementy. Chcę się wspomóc jeszcze olejkami eterycznymi bo dużo dobrego tu wyczytałem na ich temat. Ogólnie chcę żeby to była kuracja na szeroką skalę, gruby kaliber, zliwkidować wszystko co się rusza( poza mną). Tylko nie wiem jak wątroba mi to zniesie, zobaczymy w trakcie. Dopiero wszystko planuję i kompletuję amunicję. No i szukam kogoś kto mi doradzi z tym dawkowaniem diflukanu. Z tego co wyczytałem to flukonazol ma szerokie spektrum działania a nystatyna tylko działa na przewód pokarmowy. Gastroskopię miałem robioną ze dwa lata temu i nic tam podejrzanego nie widziałem, tyle że wtedy już mocno ograniczyłem spożycie cukrów prostych. Z resztą co ja tam mogłem widzieć, nie znam się, ale mam fioła na punkcie tej całej candidy - grzyb czai się wszędzie.
    Żona nie może się obudzić rano a trzyletnia córka dziwnie się zachowuje, jakieś jazdy ma nieraz, w nocy jakoeś napady amoku.
    Jej język wygląda tak:
    postimg.org/image/5tfp9x6hh/
    Mam powód do niepokoju czy to normalny wytarty język?
  • hashitess 26.09.16, 10:40
    dla mnie to oczywista grzybica.
    Jeśli córeczka chodzi do przedszkola, to ma też robaki.
    Zapewne ma cały czas ochotę na słodycze.

    Czytałeś wpisy dr Janusa?.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • dawnoinieprawda 26.09.16, 11:30
    Czytałem jego książkę. Możesz podesłać jakiś link do tych wpisów?
    Ja to ja, ale co robić z takim małym dzieckiem i co najważniejsze jak przekonać żonę że byćmoże źle się dzieje?? Żona ma mnie za czubka, który wszędzie widzi jakieś choroby, ale może ten czubek ma rację! Mała faktycznie ciągle chciała cucu, jajo itp ale w końcu ubłagałem wszystkich członków rodziny żeby jej nie dawali no i od jakiegoś czasu dostaje sporadycznie coś słodkiego.
    Czy są jacyś lekarze zajmujący się grzybicami czy tylko do rodzinnego z tym? Nie chcę swoich terapii na dziecku przeprowadzać
  • dawnoinieprawda 26.09.16, 11:36
    Czy z takiego języka można zrobić wymaz z hodowlą, powinno coś wyjść?
  • hashitess 26.09.16, 15:01
    tu niepotrzebne są żadne badania bo ewidentnie widać na języku
    candidę. Znajdż w okolicy zamieszkania naturopatę lub jedź do dr Janusa
    razem z żoną.


    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • dawnoinieprawda 26.09.16, 16:05
    Niestety dla żony ten język jest prawidłowy i mówi żebym nie wymyślał, "nasza córka jest zdrowa, koniec tematu!" tak więc dowód muszę mieć na papierze
  • hashitess 26.09.16, 17:46
    szybciej u córeczki znajdziesz owsiki czy może nawet lamblie.
    Popytaj wśród znajomych gdzie oddawali kał na badania
    i otrzymali dodatnie wyniki

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • dawnoinieprawda 27.09.16, 12:04
    Wśród znajomych wszyscy wydają się być zdrowi. Zdaje się że tylko ja mam takie problemy.
    Jeśli chodzi o pasożyty to całą rodziną się rok temu odrobaczaliśmy zentelem i parafarmem. Być może, że to przez antybiotyk się drożdzak za mocno rozwinął. Ale to też sprawdzę, w przyszłym tygodniu zabiorę małą do labu i zrobimy posiew.
    A wracając do mnie... to jak z tym duflicanem?
    Na stronie bazalekow.mp.pl/lek/30517,Diflucan-kapsulki są różne schematy dawkowania ale zazwyczaj jest od tygodnia do trzech gdzie koszt jednej tabletki to ponad 60 zł. Czyli koszt 3 tygodniowej kuracji to ponad 2 tyś. zł? Czy ja poprostu czegoś nie rozumiem? Czy może są różne wersje tego leku? Niech mnie ktoś oświeci.
    Na tej stronie empire-pharmacy.com/categories/Anti%20Fungal/Diflucan 30 tab 150mg jest po 260 zł. Jak te tabletki się mają do jednej tabletki za 66zł w Polsce?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka