• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Czy ktos z Was stosuje metode J. Słoneckiego?

  • 14.09.05, 21:46
    Witajcie, czy ktos z Was ma jakies doswiaczenia ze stosowaniem Mikstury pana
    Słoneckiego?

    pozdrawiam,
    Asia
    Edytor zaawansowany
    • 15.09.05, 20:57
      Witam Cię! Stosuje metodę Słoneckiego jako wspomagającą moją kurację
      ANTYgrzybiczną. Napisz co Cię interesuje?
      • 15.09.05, 21:25
        Hej, dzieki sliczne za odpowiedz.
        Zapytalam, bo sama zastanawiam sie czy po skonczeniu kuracji paraprotexem (bo
        akurat go stosuje wraz z cala reszta..) nie zaczac pic mikstury (+probiotyki,
        czosnek, suplementy i dieta). Pomyslalam, ze moze warto sprobowac.
        A ciekawa jestem po prostu efektow. Z poczatku planowalam po wspomnianym "pp"
        zaczac stosowac aloes, ale potem wczytalam sie w ksiazke J.Sloneciego i
        pomyslalm, ze moze lepszy bedzie alocit. No i stad moje pytanie.
        Tym bardziej sie zastanawiam, bo juz kiedys stosowalam aloes (ale nie w
        rozcienczeniu) i przyznam, ze efekty nie byly az tak rewelacyjne, no i przede
        wszystkim krotkotrwale (przy czym nie stosowalam wowczas diety - a co za tym
        idzie efekt mogl byc i z tego powodu sredni).

        pozdrawiam serdecznie
    • 16.09.05, 14:08
      Piję miksturę od maja i zamierzam ją pić przez dłuższy czas. Obecnie z oliwą z
      oliwek. Wcześniej dawałam za mało cytryny teraz daję więcej. Miałam i mam
      pobolewania brzucha. Przyzwyczaiłam się do niej chociaż na początku miałam
      wstręt do tłustej konsystencji. Zapewnia mi regularne wypróżnianie.
      • 16.09.05, 14:44
        Gosiu7771, a czy mialas jakies podobne objawy do tych opisywanych przez J.
        Sloneckiego?
        ja chyba sie zdecyduje, w sumie to mysle, ze niczym nie ryzykuje (co najwyzej
        zoszczedzeniem kasy smile)
        bede pisac o swoich obserwacjach (ale to dopiero jak zaczne pic miksture - tj
        gdzies za tydzien).
        Dzieki Ci sliczne za odpwowiedz,
        pozdrowionka
    • 16.09.05, 15:03
      Stosuję metodę Słoneckiego od tygodnia, niestety przerwałam, bo miałam potworne
      bóle głowy. Po kilku dniach spróbuję wznowić i zobaczę, co dalej.
    • 16.09.05, 15:31
      Asiu,piłam kilka tygodni miksturę i zakraplałam nos. Teraz ponownie wracam do
      tematu. Czułam się bardzo dobrze psychicznie.Odprężona, pogodna a cera
      wyładniała mi w oczach.Żadnych skutków ubocznych nie miałam.Jako,iż od lat
      uzywam wyłącznie olej z oliwy to nie mam problemów ze spozywaniem 'roztworu',
      przypomina sos vinegret.Teraz przechodzę silną kuracje oczyszczającą organizm z
      toksyn a mikstura mają wspomagać.Pozdrawiam.
      • 08.02.06, 17:55
        Czy mog zamiast zwyklej wody przegotowanej uzyc wody mineralnej zywiec do
        zrobienie alocitu?
        • 08.02.06, 19:07
          spoko, ja bym ja jdenak mimo wszystko jeszcze przegotowala.
    • 16.09.05, 16:04
      Dziekuje Wam za odpowiedzi smile!
      Przyznam, ze pokladam nadzieje nie tylko w piciu mikstury, ale tez w zakrapianiu
      nosa. Ciekwa jestem efektow.
      pozdrawiam serdecznie,
      Asia
    • 23.09.05, 11:22
      Ja stosuję ją już od trzech tygodni. Jak narazie nie przypominam sobie żebym
      miała jakieś skutki uboczne ( nie wiem czy to dobrze czy źle).Mam bardzo
      regularne stolce, a wcześniej mialam ciągłe zaparcia, zniknęły też wzdęcia.
      Samopoczucie też chyba sie polepszyło, cera- trudno powiedzieć,zakraplam też
      nos- rzeczywiście dużo spływa tej wydzieliny, od 2 tygoni płucze gardło
      citroseptem: 2 razy dziennie 1/3 szklanki wody+5 kropel citroseptu i nalot
      zszedł mi już z połowy języka(a ten co został jest czarny i szorstki-ble).Nie
      stosuje diety ale ograniczam slodycze i chleb. Będe pisać w tym poście jak mi
      idzie dalej.Trzeba pamiętać że jest to bardzo długotrwala terapia.
    • 25.09.05, 17:49
      Hej,
      ja juz az trzy dni pije miksturkesmile bez problemow ja z rana polykam (mozna ja
      zamieszac przed polknieciem?).
      Jeszcze przed wzieciem pierwszej porcji mikstury zaczelo mnie troche pobolewac
      gardlo i migdal, mialam tez przytkane ucho - jedna strona jest tak jakby
      bardziej "przytkana" (zakonczylam wowczas kuracje Paraprotexem). Wczoraj bol
      gardla minal bezpowrotnie ale za to zaczelam miec niezla chrypke i kaszel (czuje
      jak odrwya mi sie to i owo - tak jakby z oskrzeli?)W sumie to czuje sie bardzo
      dobrze, nie mam goraczki, zadnego oslabienia, nie poce sie w nocy, tylko ta
      chrypka - dzis normalnie odbiera mi glos. Zakrapiam oczywiscie nos - dzis
      zaczelam nawet dwa razy dziennie. Z zatok tez dalej mi splywa - choc mniej niz
      na poczatku.
      Dzis w nocy obudzilo mnie lekkie pieczenie sluzowki nosa (blisko dziurek) -
      poratowalam sie sola fizjologiczna i jakos przespalam spokojnie do rana. Moze
      mialam zbyt sucho w sypialni?a moze to dzialanie alocitu.
      Mam nadzieje,z e jutro bede juz normalnie mowic - bo jesli bedzie gorzej to
      troche zaczne sie martwic.
      Oczywiscie diete trzymam nadal, biore czosnek w tabletkach (i/lub swiezy), pau
      d'arco, probiotyk na noc (2 tabletki kazda po 2 mld bakteryjek), lykam
      witaminki, magnez i 6 tabletek chlorelli na dobe.
      zobacze co bedzie dalej, bede pisac o jakichs rewelacjch.
      pozdrawiam,
      Asia
      • 25.09.05, 18:32
        Asiu a gdzie kupowalas chlorelle ?Ja juz pytalam w kilku sklepach zielarskich i
        nie maja, tylko w necie widzialam.
        • 25.09.05, 19:27
          Kupilam w necie, w aptekach i sklepach maja poki co tylko spiruline
          (przynajmniej w mojej miescinie). Kupilam chlorelle pn. Chloremax firmy Hankin
          (w razie potzreby podam Ci namiary na sklep - choc sprawdzilam, ze aktualnie nie
          maja tego w ofercie)- 115 tabletek chyba za okolo 30 zl (ale kurcze nie jestem
          pewna ceny, nie mam tez paragonu, a w skrzynce mailowej nie mam juz wiadomosci z
          tego sklepu). Teraz jednak przymierzam sie do zakupu chlorelli polecanej juz na
          tym forum m.in. przez dr Janusa - tylko ze udalo mi sie znalezc chyba tansze
          zrodlo (naturalnezdrowie.bazarek.pl/kat.php/kid,5270/ap,0)
          pozdrawiam cieplo, Asia
    • 26.09.05, 08:56
      Poczytałam, poszukałam.... i czuję się zachęcona....

      zamówiłam sobie Aloes (dzięki Asiabed za link do sklepu, bo w aptaekach nie
      mogłam znależć tego produkowanego przez Laboratoria Natury, dodatkowo tez
      zamówiłam tam srebro)

      Nie mam już funduszy aby kupić książeczkę p. Słoneckiego, dlatego byłabym
      wdzięczna za podanie dokładnych proporcji:

      jesli dobrze rozumiem:

      10 ml aloesu + 10 ml oliwy z oliwek + sok z połowki z cytryny, codzinnie rano
      na czczo, godzinę przed posiłkiem? czy tak?
      czy to trzeba codzinne swieze robić?
      czy po jakimś czasie zmiany?

      bardzo porszę o poprawki i dokładne instrukcje...
      chciałabym zacząć od przyszłego tygodnia smile



      • 26.09.05, 12:19
        proporcje to:
        10 ml alocitu (czyli rozcienczonego soku z aloesu lub citroseptu)+ 10 ml oleju +
        10 ml soku z cytryny, pije sie na czczo (najlepiej) co najmniej 30 minut przed
        piciem i jedzeniem. Co dzien nalezy robic swieza mieszanke - przygotowac ja
        wieczorem.
        • 26.09.05, 22:10
          Poczytaj-www.bioslone.pl
          Miksturę pije już pół roku, zachęcam efekty są naprawdę zachęcające.Pozdrawiam.
          • 27.09.05, 09:19
            Dziekuje Renia, czytalam i strone i ksiazke.
            Mowisz, ze jestes zadowolona.
            Nio, ja poki co tez nie narzrkam (choc to dopiero pare dni).Mam wprawdzie objawy
            przypominajace przeziebienie (krtan, a nawet oskrzela) - ale dotyczy to tylko
            wzmozonego usuwania wydzieliny... Bo goraczki , ani zlego samopoczucia,
            oslabienia czy czegos w tym rodzaju - to nie mam. Czuje sie swietnie - poza tym
            co wspomnialam.
            Ide wlasnie zakropic nos. Pozdarwiam
    • 12.10.05, 10:29
      Juz od okolo 20 dni stosuje miksture. Musze przyznac, ze caly czas jestem lekko
      chora.. nie wiem tylko czy jest to skutkiem infekcji (w domu wszyscy smarcza i
      kaszla) czy picia mikstury i zakrapiania nosa. W sumie nie mam goraczki, tylko
      caly czas czuje, ze zatoki pozbywaja sie czegos..
      Dzis jednak w nocy obudzil mnie potezny bol glowy (jedna polowa), troche jakby z
      tylu glowy, czulam tez przytkanie ucha. Jak sie rano troche rozruszalam to
      przeszedl, teraz lekko mnie cmi.
      Zmniejsze czestostliwosc zakrapiania nosa (na raz dzienie) na kilka dni.

      W zwiazku z tym,z e nie widzialam wiekszej poprawy w stanie skory - postanowilam
      na jakis czas wykluczyc z diety dodatkowo jablka, pomidory (czerwone), wczesniej
      odstawilam gluten. Z mlecznych - jem tylko troche maslo.
      No i zaczelam lykac chlorelle, dalej oczywiscie biore probiotyki (teraz takze
      ColonC), czosnek, troche pau d'arco. Chyba wlacze jeszcze wyciag z wilkakory -
      ale sie zastanawiam.

      Pozdrawiam Cieplutko, Asia
      • 06.11.05, 16:54
        • 02.12.05, 20:25
          kupilam wczoraj ta ksiazke i uwaznie przeczytalam -to bardzo intrygujace...
          zastanawia mnie fakt, czy to aby na pewno nie zaszkodzi:takie codzienne picie
          oliwy, alkocitu i cytryny (i w dodatku na czczo?)

          moze ktos ma juz pierwsze sukcesy w tej terapii?
          • 02.12.05, 21:03
            Jak niektorzy cale zycie moga pic na pusty poranny zoladek mala czarna...smile

            Ja stosuje od ponad dwoch miesiecy, jakis czas temu czulam dosc mocno watrobe,
            ale trwalo to kilka dni. Teraz jest spokoj.
            A ogolnie, czuje sie dobrze z ta mikstura.
            • 03.12.05, 00:44
              Ja piję dopiero dwa tygodnie i na razie żadnych efektów nie widzę, oni dobrych
              ani złych. Jednak coś w tej miksturze musi być bo codziennie aż się nie mogę
              doczekac kiedy będzie rano i będę mogła ją wypić wink Serio wink A zazwyczaj nie
              przepadam za łykaniem czegokolwiek. Widocznie mi słuzy i mój organizm o tym
              wie smile
              • 03.12.05, 10:50
                Ja jak sie budze, przecieram oko smile i siegam po kubeczek z mikstura. Nie wstajac
                jeszcze z lozka wypijam raz dwa - i na momencik jeszcze sie kladesmile


                Kochani, mam do Was pytanko. Jak sadzicie - czy podczas kuracji
                przeciwpasozytniczej wg zalecen dr Clark powinnam odstawic miksture na te 16
                dni??Kurcze - nie wiem co zrobic. Poki co pije ziolka na nerki, ale za 1,5
                tygodnia chcialabym zaczac kuracje na pasozyty i zapping..I nie wiem co zrobic z
                mikstura. W sumie nalewke powinno pic sie chyba na czczo, a jesli nie odstawie
                mikstury - to juz nie bedzie ta powinnosc zachowana. Boje sie, ze skladniki
                mikstury moga kolidowac z ziolami (nalewka z orzecha czarnego, gozdziki, nawloc).
                Powiedzcie co sadzicie na ten temat??
                Nie zakladam osobnego watku, ale moze warto?

                Pozdrawiam i dziekuje z gory, Asia
                • 03.12.05, 15:42
                  Dobre pytanie Asiu,mam ten sam problem.
                  Poniewaz niektore preparaty powinno sie brac na czczo, wiec nie wiem jak to
                  pogodzic ? Ja jeszcze nie pije mikstury, ale mam zamiar i chcialabym rowniez
                  przeprowadzic kuracje (orzech, gozdziki, piolun).Teraz biore Ac
                  Zymes,Vernicadis,i dzis pierwszy raz sprobuje Ozovitu.W przyszlosci zamierzam
                  wrocic do Candidy Clear, wzielam tylko jedno opakowanie i mysle,ze jest to
                  calkiem niezly preparat.To samo mysle o Chlorelli.Nie bralam nigdy preparatu z
                  drzewa oliwnego.
                  Ciezko to wszystko pogodzic, bo niektore trzeba brac wlasnie na czczo.I jak to
                  zrobic, jezeli bierze sie np. preparaty, ktore powinno sie zastosowac na czczo ?
                  Ktory powinnien byc pierwszy ?
                  Np.mikstura,czy lek homeopatyczny, ktory jak wiadomo powinien byc rowniez brany
                  na czczo.
                  • 03.12.05, 21:09
                    Asiu, w książce i na stronie bioslone, wyraźnie napisane jest, że mikstura nie
                    koliduje z żadnymi lekami, preparatami. Ale napisane jest również, że w razie
                    konieczności można przerwać jej branie. Myślę, że nic się nie stanie jak na 16
                    dni zaprzestaniesz brania mikstury. A ja nie przerywam, biorę ją na czczo, a
                    godzinę po niej stosuję, np. homeopatię, albo inne leki (w tym piorunującą
                    kurację na pasożyty). Mam tak nastawiony organizm, że budzę się ok. 4-5 rano i
                    wtedy piję miksturę, bo do pracy wstaję na 6.00 i nie zdążyłabym ze wszystkim,
                    niestety.
                    • 03.12.05, 21:59
                      Dziekuje Jullieta smile
                  • 04.12.05, 04:13
                    Nie jestem ekspertem ale wydaje mi się, że nie powinno się stosować zbyt wielu
                    metod na raz. Tak na "logikę" (wink)
                    Przed kuracja przeciwpazotytniczą pwinno się zrobic oczyszcanie nerek i watroby
                    (tak pisze H.Clark i podobnie wypowiada się Tombak) i w tym pewnie mikstura
                    będzie pomocna ale tez się zastanwiam jak to jest z tym braniem leków na czczo.
                    Jednak w czasie brania leków (czy ziół) na pasozty to raczej odstawiłabym w tym
                    czasie miksturę, żeby nie przeciążać organizmu. Potem można przeciez do niej
                    wrócić. żeby pozbyć się pasożytów nie wystaczy jednorazowe przeleczenie (jaja i
                    larwy obecne w całym organizmie, cykle rozwoju, ponowne zarażenia), kurację
                    trzeba powtarzać co jakiś czas. W okresach między odrobaczaniem chyba warto
                    dobijac candidę (wiele ziół na pasożyty też na nią działa), oczyszczać
                    organizm z toksyn i wzmacniać odporność organizmu (probiotyki, może tran).
                    Jednak z diety nie będę rezygnować na żadnym etapie.
                    To taki plan, jaki wymyśliłam sobie dla siebie, nie wiem do końca czy słusznie.
                    • 04.12.05, 04:23
                      acha, no i jeszcze zastanawiam sie nad kuracja ANRY. To znaczy, jestem
                      przekonana, że chcę to wziąć ale nie wiem, czy nie lepiej będzie najpierw
                      powalczyć z pasożytami i candidą a potem odstawić inne rzeczy na grzyby, wziąć
                      Anry i czekac na reakcję organizmu lecząc tylko pasozyty co jakiś czas ?
                      Czy może nie przerywać leczenia candidy ?
                      No naprawdę nie wiem jak to zrobić sad
                      No i co wtedy z miksturą Słoneckiego ? Ona oczyszca - więc brać ją po Anry czy
                      nie ? sad
                      Niby byłoby to logiczne, żeby brać ale przy Anry (i przy miksturze też) jest
                      opisane, żeby nie brać już niczego więcej...

                      W takim razie co ? Leczyć candidę (z miksturą czy bez?) i robale a potem zażyć
                      Anry, czy odstawić wszystko i zdać się tylko na Anry ?
                      Z tego co wiem, ani misktura ani Anry nie zabiją pasożytów a jak długo się ich
                      nie wyleczy candida będzie wracać...
                      Błędne koło... zwariować mozna sad
                      • 04.12.05, 10:09
                        Z tego co wiem to po wzięciu Anry nie można brać preparatów zawierających krzem, więc nie można pić aloesu, więc automatycznie nie można pić Mikstury.

                        Ja piję MO dopiero 6 dzień i jestem chora, pogorszyły mi się sprawy jelitowe, bo przy diecie poprawiło się ostatnio naprawdę super. Teraz jest gorzej, moze to także w wyniku wprowadzenia Sanum. Nie wiem czy jestem chora, bo się przeziębiłam, czy to efekt mikstury. Leci mi z nosa woda, po gardle wstrętna wydzielina, bolą mnie zatoki z lewej strony i gardło. Oczywiście zakraplam nos już około 2 tygodnie.
                      • 04.12.05, 12:31
                        Wiesz co Zosiu, pomyslalam troche i postanowilam, ze chyba zrobie tak:
                        1. oczyszczanie nerek (ziola) - juz jestem na tym etapie od tygodnia, biore
                        jednoczesnie miksture - bo nie sadze, by kolidowala z ziolami na nerki (biore
                        takze probiotyki, czosnek - 2 kaspulki dziennie (+ ewentualnie w potrawach) +
                        syllicaps (2x1) + witamina B complex (polowa kapsulki), magnez (okolo 300 mg),
                        wit B6 (200 mg), wit C - 500 mg, multwitamina (Vital A - Calivity)). Ten etap
                        planuje do 15 grudnia.
                        2. 15 grudnia bedzie pelnia - i zamierzam zaczac kuracje przeciwpasozytnicza.
                        Ponoc jedzenie tluszczy wzmaga wchlanialnosc lekow przeciwpasozytniczych (typu
                        zentel, vermox - chyba dobrze napisalam), wiec caly czas sie zastanawiam czy
                        odtsawic MO podczas brania ziol na pasozyty...uncertain
                        Podczas tej kuracji planuje brac dalej czosnek, syllicaps,witamine C, no i nie
                        wiem jak z probiotykami...Kuracja trwa 16 dni, moze zrobie przerwe w braniu
                        probiotykow na pierwsze 2-3 dni po czym zaczne stosowac normalna dawke dzienna.
                        Oczywiscie zapping.
                        3. Kuracja na nerki (jak w pkt 1) (moze bez czosnku, za to syllicaps tak).
                        4. Kuracja oczyszczajaca watrobe.
                        Caly czas - Raz na tydzien ziola na pasozyty (kuracja podtrzymujaca).

                        Mysle, ze MO stopniowo dziala na watrobe, wiec moze nie bedzie koniecznosci
                        przeprowadzania zabiegu oczyszczania watroby wielokrotnie.
                        I caly czas probiotyki, wit C, cynk, (czosnek?), syllicaps (sylimarol). Moze
                        zamiast suplementu witaminowego wprowadze potem spiruline, a wiosna kuracje
                        chlorellowa.

                        Poki co to tylko plany i moze jeszcze cos pozmieniam.

                        Czy to dobry plan, hmm?


                        A co do Twoich Zosiu watpliwosci, to tak jak napisalam na poczatku, chyba wybic
                        najlepiej najpierw ewentualne pasozyty (robale), potem wziac sie za grzyba (moze
                        wlasnie Anry). No a co do stosowania ziol i aloesu po Anry - to moze sprobuj
                        skontaktowac sie z ta cala Pania Tomczak, czy ta druga.

                        pozdrawiam

                        • 04.12.05, 21:15
                          Dzięki Asiu za rady smile
                          Plan interesujący, może tez tak zrobię - parę dni przed pełnią zabiorę się za
                          robale, zrobię całą kurację z zapperem i Vernikadis + orzech czarny, potem
                          przypominajaco co jakiś czas i dalej powalczę z grzybami.
                          Może Anry a może tak jak dotąd.
                          Jeszcze pomyślę.
                          • 05.12.05, 07:26
                            Stosowanie ANRY i innych preparatów zawierających krzem (jak np aloes) jest
                            niebezpieczne przy nowotworach. Nadmiar krzemu (z ANRY + z aloesu) może
                            spowodować zbyt gwałtowną reakcję rozpadania guzów i organizm może nie nadążać z
                            odtruwaniem.
                            ANRY faktycznie nie wytępi pasożytów ale leczy wszelkie grzyby. Myślę, że
                            stosowanie leczenia przeciw candida po zażyciu krzemu mija się z celem. ANRY
                            oczyszcza organizm z grzybów ale trwa to jakiś czas, bo w przypadku chorób
                            nienowotworowych działa powoli i spokojnie. Niektóre choroby ustępuja po 2 lub 3
                            dawkach. Nie znam dokładnie działania mikstury, zaczęłam dopiero czytać książkę.
                            Ale znalazłam takie zdanie (str 69):
                            "znikają rozmaite wewnętrzne stany zapalne, wygojeniu ulegają ropniaki,guzy,
                            torbiele, cysty i nadżerki..." Tak samo działa ANRY
                            Ja stosuję ANRY i zacznę niebawem paraprotex (na lamblie)-tak można , dzwoniłam
                            i pytałam.
    • 07.12.05, 13:32
      Chciałam zastowoswać tą miksturę ale podawana przez Was strona się nie oktwiera
      i dlatego mam prośbę aby ktoś z Was mi dokłądnie opisał w jakich proporacjach i
      jakich firm mam być aloes oraz oliwa.

      z góry dziękuję i pozdrawiam
      • 07.12.05, 19:34
        www.bioslone.pl/
        sprobuj jeszcze raz, mnie sie otworzyla
    • 08.12.05, 12:28
      Dziekuje z informacje.

      Mam kolejne pytanie :

      jeśli zmieszam aloes z woda w stosunku 1;1 to jak dlugo ten litr który uzyskam
      może stać?Czy nic się z nim nie dzieje?Bo jeśli na dzień używa się tylko 10 ml
      to to na troszkę wystarczy.


      I teraz jeszcze jedno pytanie jakiej oliwy z oliwek używacie ?
      • 08.12.05, 18:04
        To zalezy jak dlugi okres po otwarciu moze stac dany sok,z ktorego robisz alocit
        (miesiac, dwa - producent podaje informacje na opakowaniu). Tylko pamietaj by
        trzymac alocit w lodowce.
        • 17.12.05, 08:18
          Czy 10 ml cytryny to pół cytryny ? Mi się wydaje, że to trochę dużo. Czy 10 ml
          to łyżka stołowa ?
          Jak zakraplacie tą miksturą nos ? Ile do nosa i kiedy ?
    • 22.12.05, 08:40
      Zakraplam nos alocitem, wydzieliny mam dużo mniej, ale pojawiło się trochę krwi
      z tą wydzieliną, czy powinnam przerwać zakraplanie nosa?
      • 22.12.05, 23:37
        Ja też mam pytanie o krople do nosa: podaję je dziecku od tygodnia w dużym
        rozcieńczeniu (ok 10%). Zakraplam tym 2 x dziennie po 1 dziurce. Efekty chyba
        są, bo katar się zmniejszył (dziecko ma problemy z zatokami, ropny katar ale
        równolegle dostaje antybiotyk sad(( ). W nosku mamy bakterie, chciałabym je
        wytłuc. Jak długo podawać krople z aloesu i kiedy można zmniejszyć
        rozcieńczenie? Nie znalazłam nic na ten temat w książce p. Słoneckiego.

        Sama piję od ponad tygodnia miksturę. Efektów póki co nie widzę poza tym że
        przez pierwsze dni piekło mnie gardło i podniebienie. Mam nadzieję, że choć nie
        spektakularne - ale efekty będą.
        • 23.12.05, 10:57
          Z tego co wiem, to na efekty trzeba poczekać, często kilka miesięcy zarówno jeśli chodzi o MO jak i o nosek.
    • 30.12.05, 07:10
      Piję miksturę od miesiąca od paru dni źle się czuję,mam bulgotanie i bóle
      brzucha,do tego język mi sie zrobił biały i z rana mam silne bóle gardała.Czy
      może to mieć związek z miksturą?Nie zmieniłam w tych dniach duety nadal się jej
      ostro trzymam.
      • 30.12.05, 09:39
        Mi też się pogorszyło po około tygodniu od zaczęcia MO. Mam nadzieję, że to efekt oczyszczania i obumierania drożdżaka. Trzeba dużo pić i być cierpliwym. Nos też warto zakraplać zawsze gdy są problemy z gardłem i płukać gardło alocitem.
        • 30.12.05, 10:31
          Słuchajcie, a jak to jest z kroplami do noska. Podaję 4-letniemu dziecku i
          wątpliwości mnie ogarnęły. Przecież aloes jest zmieszany z wodą, choć
          przegotowaną ale jednak.... jakieś paskudztwa mogą w niej być.?
          • 01.01.06, 12:04
            a ja obralam Nowy rok jako start brania MO. nie mialam wiekszego problemu z przelknieciem tego >winegrecika<. reakcja po 10 minutach, galopem łazienki, mimo ze wczesniej juz sie wyproznilam.

            --
            Jesli nie wiem jak sie zachowac, na wszelki wypadek zachowuje sie przyzwoicie
            • 01.01.06, 12:20
              Czytam i bładzę miedzy roznymi wypowiedziami. Grzyby nie cierpia srodowiska zasadowego, aby się akwszamy poprzez ppicie w Mo soku z cytryny. a moze nie rozumiem jakiegos mechanizmu? wytłumaczcie mi to prosze. wyczytalam gdzes indziej ze nalezalo by wspomagac odgrzybianie piciem lyzki sody na szklanke, o ile mocz nie zmienia ph na zasadowy.

              --
              Jesli nie wiem jak sie zachowac, na wszelki wypadek zachowuje sie przyzwoicie
              • 01.01.06, 14:05
                To że coś jest kwaśne w smaku, nie znaczy że ma odczyn kwaśny, najczęściej wręcz przeciwnie. Cytryna to cudowny owoc, który po spożyciu ma odczyn zasadowy.
                • 01.01.06, 17:48
                  Dziekuje za odpowiedz. Mam kolejne pytanie. Na stronie bioslone.pl Dr Słonecki zaleca przejscie najpierw etapu z alocitem z soku przez dluzszy czas, potem to samo z alocitem citrosepttowym. A ja jestem ciekawa, czy moge brac MO na aloesie rano, a potem w ciągu dnia citrosept przepisowe 20 kropli na wode czy sok? czy to nie za duzo? nie stac mnie na dodatkowe srodki wspomagajace usuwanie przerostu np. preparaty sanum.

                  --
                  Jesli nie wiem jak sie zachowac, na wszelki wypadek zachowuje sie przyzwoicie
                  • 01.01.06, 23:03
                    Osoby które brały dodatkowo citrosept stosując MO podobno bardzo źle się czuły, nie wiem, może można spróbować ale chyba nie jest to zalecane. Po drugie Pan Słonecki pisze, że sok z pestek grejfruta i aloes mają takie samo działanie. Na pewno niezbędne są probiotyki, wspaniały jest także czosnek w kapsułkach i niedrogi.
                    • 08.01.06, 11:56
                      Stosuje MO na oleju z pestek winogron od 1 stycznia. Nie zauwazyłam na razie zadnej zmiany, pogorszenia czy polepszenia. Constans poza jednym istotnym szkopułem: Na 8 dni przyjmowania MO w toalecie byłam 2 razy. Przy pierwszym wzięciu Mo, z niezlymi sensacjami w stylu bol brzucha, potem kolo polowy tygodnia po napiciu sie ody przegotowanej po pewnym czasie od wypicia MO. Dodam ze normalny u mnie rytm wyproznien to codziennie, sporadycznie co 2 dni. Martwię sie, bo zamiast sie oczyszczac to ja sie zakorkowalam.

                      --
                      Jesli nie wiem jak sie zachowac, na wszelki wypadek zachowuje sie przyzwoicie
                      • 08.01.06, 18:36
                        Może zmień olej na oliwę z oliwek ? Chyba bezpieczniej jest od niej zaczynać.
                      • 09.01.06, 08:03
                        Tworca MO opisuje w swojej książce że takie objawy mogą występowac gdy pominie
                        sie pierwsze dwa etapy zazywania mikstury. Mogą wówczas wystąpic bóle z powodu
                        nadzerek jakie utworzyły sie na ściankach jelit. Szczególnie 2 etap pozwala na
                        podgojenie tego problemu. 3 etap siega w gląb jelita grubego.
    • 04.01.06, 13:31
      a ja mam pytanie- czy nalezy przed wypiciem zamieszac miksture? wiem ze
      wieczorem w trakcie przygotowania nie nalezy, ale rano tuz przed wypiciem? bo
      jesli sie wypija nie wymieszane to jaka jest szansa, ze oliwa wleci pierwsza i
      uszczelni wszystko, zeby sie alocit za szybko nie wchłonął?
      • 08.01.06, 23:19
        Informacja zaczerpnięta z książki p.Słoneckiego - mikstury się nie miesza.
        I inf. od p. Słoneckiego, która mnie zaskoczyła. Otóż miksturę radzi
        przygotowywać wieczorem, ponieważ 1)wygodnie jest ją mieć rano w pobliżu łóżka,
        2)mikstura przez noc się ogrzewa do temp. pokojowej, a alocit trzeba
        przechowywać w lodówce. Ja przygotowuję rano.
        • 09.01.06, 21:12
          Ale pisał także o tym, że to ważne by przygotować ją wieczorem gdyż wtedy coś się dzieje (sam nie wie dlaczego) i mikstura nabywa cudownych właściwości, a przyrządzona przed sporzyciem takowych już nie ma.
          • 10.01.06, 09:41
            Nie mieszam, przygotowuję ja karnie co wieczor. Przejde chyba na oliwke. Chociaz, wybor nosnika mial byc podyktowany stanem przewodu pokarmowego. ja uznalam swoj za dobry.

            --
            nasza Rozalka
            • 10.01.06, 10:00
              Mysle, ze nie bez znaczenia jest kolejnosc.
              1.olej
              2.alocit
              3.sok.
              Chociaz p. Slonecki tego nie podkresla stanowczo, duzymi literami. To tak jak przy robieniu sosu winegret, nie zaczynamy od soku tylko od oliwy, dopiero w wkraplamy sok, ocet.

              --
              Jesli nie wiem jak sie zachowac, na wszelki wypadek zachowuje sie przyzwoicie
    • 04.01.06, 13:42
      Miksturę piję od ok. 4 miesięcy. Wcześniej piłam ją z olejem z pestek winogron,
      ale gdzieś usłyszałam, że ROZDWAJAJĄCE SIĘ PAZNOKCIE to efekt złego stanu
      wątroby. Dlatego postanowiłam pić miksturę z oliwą z oliwek, kóra jak wiadomo
      dociera właśnie do wątroby. Efekt nastąpił już po dwóch tygodniach: pierwszy
      raz od 4 lat mam długie i mocne paznokcie i do tego świadomość,że oczyściłam
      wątrobę. Ta mikstura naprawdę działa!
      • 04.01.06, 17:07
        Mikstury nie należy mieszać, ani po przyrządzeniu ani przez wypiciem. To właśnie olej doprowadza aloes i cytrynę do odpowiedniego miejsca i zapobiega wchłonięciu tych składników za szybko.
        • 25.01.06, 14:20
          Troche sie zamotalam czytajac Wasze wypowiedzi uncertain
          czy Alocit to jedno a sam gotowy plyn do spozycia to drugie?
          Z tego ,co rozumiem to
          1.Alocit= woda+aloes w proporcji 1:1 (przygotowuje to rano czy ogolnie w
          wiekszej butelce ,by potem tylko tworzyc juz gotowy plyn tak?)
          2.Plyn, ktory mamy pic to: Alocit+oliwa z oliwek (w zaleznosci od
          schorzenia)+cytryna..i to przygotowujemy rano w ilosci odpowiedniej do spozycia..
          3.Oprocz spozywania tego powinnam nakrapklac nos ok5 kropli ,ale na kazda
          dziurke od nosa big_grin czy ogolnie i czy raz dzinnie czy kilka razy?

          Moze nie czytam dokladnie tego wszytskiego, stad moje pytania,ale wole zapytac
          wprost ...
          • 25.01.06, 18:44
            hej Frytka,
            Alocit= aloes+woda (1:1)
            MO= 10 ml alocitu+10 ml oliwy+10 ml soku z c.
            nos= 5-7 kropli do jednej dziurki za jednym zakraplaniem (nie zakraplac jednej i
            drugiej dziurki za jednym razem), mozna zakraplac raz dziennie, mozna dwa.
            zawsze na przemian - raz jedna dziurka, raz druga. zakrapla sie alocitem
            rozcienczonym z woda w proporcji 1:3.
            pozdrawiam cieplo, Asia
            • 25.01.06, 20:44
              czesc Asiu smile
              dzieki za wyjasnienie,ale jeszcze jedno pytanie mam.Z tego co piszesz wychodzi
              na to,ze nos zakrapiamy samym alocitem czyli aloes + woda.Z tego jednak co wiem,
              zaden ze skaldnikow preparatu Sloneckiego nie dziala uzywany osobno.Powinno sie
              stosowac ten roztwor wlasnie w polaczeniu z cytryna i oliwa.
              Jak to jest?
              • 25.01.06, 21:33
                Do nosa alocit trzeba jeszcze bardziej rozcieńczyć, tj 1 część alocitu + 3 czesci zimnej przegotowanej wody. Najlepiej stosować zakraplanie nosa i MO jednocześnie. Jeśli chodzi o olej i cytrynę, to olej doprowadza alocit i cytrynę do jelit i zapobiaga wchłonięciu ich zbyt szybko, tj już w jamie ustnej bo kończy się tylko oczyszczeniem krwi. Dlatego do nosa wystarcza sam alocit (rozcieńczony).
                Pozdrawiam
    • 08.02.06, 20:44
      Czy mogę użyć zamiast wody przegotowane wody mineralnej Żywiec do przygotowania
      alocitu?
    • 08.02.06, 21:35
      Ja od ponad miesiąca stosuje metodę Słoneckiego + zakraplanie alocitem na zmiane ze srebrem koloidalnym. Na początku było super, zatoki się udrozniły, potem troche gorzej, często miałam obrzęki. Ale się nie poddałam i po 1, 2 dniowej przerwie ponawiałam zakraplanie ( jak pisze w książce "Zdrowie na własne życzenie") Od kilku dni mam znowu poprawę, zatoki się oczyszczaja i spływa mi mnóstwo wydzieliny. Ale najwazniejsze ze juz nie mam gęstego ropnego śluzu, smile
      Dodam że nie rozcięczam alocitu, czasem mieszam aloes z sola fizjologiczną.
    • 09.02.06, 08:17
      ponawiam moje pytanie,moze ktos mi odpowie:

      Czy mogę użyć zamiast wody przegotowane wody mineralnej Żywiec do przygotowania
      alocitu?
      • 09.02.06, 10:04
        Aga-20 - wody butelkowane też nie są całkowicie bezpieczne bo zawierają podobno
        resztki płynów do czyszczenia maszyn które przedostają się do nich przy
        butelkowaniu.
        Myślę, że jak wygotujesz długo wodę z kranu to nie będzie źle.
        • 09.02.06, 13:23
          Znajoma przymierza sie do stosowania mikstury ale jest uczulona na citrosept i
          oliwę. Czy można używać do robienia mikstury wyłącznie alocitu z aloesu i czym
          zastąpić oliwę z oliwek?
          • 09.02.06, 20:29
            Elu, mysle, ze mozna sam aloes stosowac, jak najbardziej. a czym oliwe z oliwek
            - moze lnianym, albo przejsc na kukurydziany lu winogronowy - od poczatku. Ja
            ostatnio wypilam z ostropestowym - gestosc podobna do oliwy z oliwek.
            • 09.02.06, 22:36
              Czy te zmiany w stosunku do oryginału (książka Słoneckiego) nie spowodują
              mniejszej skuteczności leczenia?
              • 10.02.06, 22:38
                szczerze - nie wiem. ale czytalam kiedys na forum bioslone, ze mozna sprobowac
                zamienic olej - ktos pytal akurat o lniany. Z tego co pamietam pan slonecki nie
                wypowiedzial sie negatywnie na ten temat. sugerowal tylko, ze jego zdaniem
                lepsze jest stosowanie alocitu do mikstury, a nie czystego soku z aloesu.
                mysle sobie, ze skoro olej ostropestowy sam w sobie ma wlasciwosci oczyszczajace
                i jednoczesnie regenerujace zwlaszcza watrobe - to dlaczego nie sprobowac takiej
                kombinacji. zawsze w razie zlego samopoczucia mozna sie wycofac. fakt - ze oliwa
                z oliwek jest uwazana za chyba najlepszy tluszcz roslinny, ale ja wiem.....
    • 10.02.06, 21:57
      stosuję MO od 7 dni, jestem przeziębiona z każdym dniem coraz mocniej,mam także
      uczucie ciężkości w klatce piersiowej(oskrzelach)...jak długo u Was trwał taki
      okres zainfekowania w wyniku stosowania MO?
      Poza tym MO mocno przeczyszcza,innych efektów narazie nie zauważyłam


      --
      NAJPIERW DAJ MI SWOBODĘ WYBORU , A POTEM OBDARZAJ DOBRODZIEJSTWAMI
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.