Dodaj do ulubionych

flukonazol na żołądek (kandida)

20.10.05, 18:49
W gastroskopii wyszły pojedyncze kolonie candida, lekarz zalecił Flukonazol
przez 14 dni. A na tej grupie mało jest na temat żołądka i dwunastnicy,
głownie gardło - przełyk no i cały organizm.
Zrobiłem też badanie mykologiczne kału, wynik ujemny, ale wiem że to badanie
trzeba powtórzyć.
Czytałem sporo na tej grupie, i po tym mam wątpliwości czy brać ten
Flukonazol (choc len lek ma pozytywne opinie).

Edytor zaawansowany
  • paszczak44 20.10.05, 20:27
    Niby dlaczego masz wątpliwości?
  • adek232 20.10.05, 22:01
    miedzy innymi dlatego, że
    1. w ulotce flukonazolu nie ma jasno wskazania do leczenia żołądka i XII-cy
    2. wszystkich grzybów nie da się zniszczyc, a te które pozostaną uodparniają
    sie na ten antybiotyk a nie wiem czy potem nie nastąpi silniejsza, 2 faza
    zakażenia grzybami, tymi uodpornionymi
    3. 14 dni może nie wystarczyć, a czytałem że flukonazol ma szkodliwe działanie
    na wątrobę

    Przy okazji, choć to nie ten wątek - mam wielkie wątpliwości co do
    reklamowanego "leku" ciprosept. To zręczne wykorzystanie odpadów przy produkcji
    soku, przez lata nie wiedziano co zrobić z tonami gnijących odpadów, i ktoś
    wpadł na pomysł aby wyciskać pestki i sprzedawać jako panaceum na różne
    dolegliwości. Niektórzy (pisali na grupie) po stosowanie ciproseptu mieli
    objawy uboczne i musieli odstawić.
    Pzdr.
  • andrzej.janus 20.10.05, 23:22
    Stosowanie antybiotyków przeciwgrzybiczych w leczeniu kandydozy nie ma
    większego sensu, gdyż bardzo szybko drożdżak zdobywa na nie oporność. Stosuję
    je rzadko i tylko w wyjątkowych wypadkach.
    Poza tym oprócz Nystatyny są niezwykle toksyczne.
    ,,Objawy uboczne" stosowania Citroseptu faktycznie nie są tymi objawami ale
    niekorzystnym zjawiskiem związanym z usuwaniem toksyn z organizmu.
  • adek232 21.10.05, 08:44
    P. doktorze, b. dziekuje za komentarz, nie mam jeszcze wystarczajacej wiedzy a
    nie chcę truć się "w ciemno".
    Szukałem na tym forum wątków które pasowałyby do zakażenia drożdżakami
    środkowej częsci przewodu pokarmowego, ale niewiele znalazłem.
    Nie wiem czy stosowanie Nystatyny może być w tym przypadku pomocne.
    Jeżeli mógłby Pan uzupełnić swoją wypowiedź i zasugerować jakąś procedurę
    leczniczą, byłbym bardzo wdzięczny (wielu innych pewnie też).
    Pozdrawiam, adek
  • nowajulka 23.10.05, 20:24
    Odnośnie Citroseptu - niektórzy moga być po prostu uczuleni na cytrusy........i
    stąd te niekorzystne objawy..........
  • andrzej.janus 21.10.05, 09:41
    Proszę nie traktować zapalenia jakiejś części jelita jako odrębnej choroby.
    Jest to niestety schorzenie ogólnoustrojowe. Preparaty i ich dawki dobieram
    indywidualnie kierując się wywiadem chorobowym, dolegliwościami ze strony
    poszczególnych narządów i stanem fizycznym chorego. W leczeniu tej choroby nie
    ma ustalonego schematu leczenia jak jest to przyjęte w medycynie tradycyjnej.
    Candida bardzo trudno poddaje się leczeniu i walka z tym drożdżakiem jest
    uciążliwa dla chorego i lekarza. Krótkotrwałe leczenie antybiotykiem traktuję
    jako ostateczność.
  • iso1 21.10.05, 10:40
    Panie Andrzeju
    Co Pan zatem powie na takie leczenie (zaordynowane przez lekarza gastroenterologa):
    1. Maj 2005: tynidazol, flukonazol (4 tygodnie) , nystatyna (4 tygodnie) ,
    daktarin żel.
    2. Sierpień 2005: metronidazol, orungal (4 tygodnie), nystatyna (ciągle-do dziś).
    Z Pana opinii jakie wyczytałem wynikałoby że taka kuracja nie ma większego
    sensu. Czy tak?
    OCzywiście do w/w kuracji zaordynowałem sobie (już sam) ostrą dietę plus
    naturalne środki przeciwgrzybicze (paraprotex, citrosept, czosnek, olej z
    oregano, itp)
  • andrzej.janus 22.10.05, 21:58
    Ja naprawdę nie chcę ustosunkowywać się do takiej czy innej formy leczenia.
    Uważam, że każdy człowiek powinien mieć prawo dokonywania wyboru.
    Nie staram się też nikogo przekonywać do takiej czy innej formy postępowania.
  • artur737 28.10.05, 15:54
    W USA niby stosuje sie czasem Flukonazol aby zapobiec lub leczyc powiklania grzybicze w czasie dlugich terapii antybiotykami.
    Chyba raczej dziala, ale dawki stosuje sie duze i dlugo. Np 2x200mg dziennie lub nawet 2x400mg dziennie przez wiele miesiecy. W czasie badania obowiazuja czeste kontrole enzymow watrobowych.

    Flukonazol jest jednakze lekiem bardzo drogim (zwlaszcza w tych opisanych dawkach) i wydaje sie, ze leczenie naturalne jest albo rownie dobre, albo lepsze a jednoczesnie na ogol tansze i mniej toksyczne. Tydzien flukonazolu lub nawet dwa, zdecydowanie nie zalatwi sprawy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.