Dodaj do ulubionych

Ściekająca wydzielina w gardle

07.11.05, 14:13
Gdzieś się przewijał ten wątek, ale nie mogę znaleźć. Czy ściekająca, biała
wydzielina po ściance gardła = grzybica zatok?
Edytor zaawansowany
  • asiabed 07.11.05, 20:03
    Prawdopodobnie tak,
    wydzielina moze tez sie nasilac - gdy je se duzo produktow sluzotworczych. Ale
    tak naprawde chyba sprowadza sie to do stanu zapalnego w zatokach- i obecnosci
    tam jakiegos obcego...
    niestety...
    tez ma z tym problem - choc wydzielina nie jest ropna (tak mi sie na dzien
    dziiejszy wydake) - jest rzadka, wodnista - ale jest.
  • balamutka 07.11.05, 21:48
    Dziękuję Asiu za odp. Czyli zakraplanie aliocitem nosa powinno pomóc?
    Pozdrawiam
  • 9956jaga 07.11.05, 22:16

    To jest odpowiedz na wasze pytania, skopiowana ze str.
    www.bioslone.pl

    todzia | 2005-11-06, 23:02
    Panie doktorze, jakis czas temu pisalam do Panu , ze pije miksture od pol roku,
    ale nie umiem sobie poradzic z tym chrzakaniem i tym czyms co mi ciagle splywa
    do gardla, wtedy Pan mi poradzil, abym zakraplala nos aolcitem i okazalo sie,ze
    to byla bardzo dobra rada, bo chyba po 3 tygodniach, glos mi wrocil do normy i
    prawie nie chrzakam,chodze po domu i spiewam wysokie arie- co bylo nie mozliwe
    w ostatnim pol roku,
    Dlatego jestem Panu ogromnie wdzieczna i bardzo, bardzo, dziekuje.
    wszystkiego dobrego



    --------------------------------------------------------------------------------
    Andrzej Janus | 2005-11-07, 09:51
    Dla Pani todzi.
    Dziękuję za słowa uznania, ale powinna być Pani wdzięczna Panu Józefowi, że
    wynalazł tak świetny sposób usuwania Candida z zatok.
    Traktuję jego kropelki jako podstawowy preparat do udrażniania przewodów
    wyprowadzających wydzielinę z zatok o równoczesnych właściwościach
    likwidujących drożdżaka.


    zycze wszystkim duuuuuuuuuuuuuuuzo zdrowia
  • balamutka 07.11.05, 22:18
    Bardzo dzięki smile))
  • 9956jaga 07.11.05, 22:40
    balamutko- badz cierpliwa i wytrwala ,a na pewno zakraplanie nosa przyniesie
    efekt
    w moim przypadku czekalam 3 mies.
    a meczylam sie 6 lat
    to chyba warto
    ale najgorsze jest to, ze nikt nie wie jak ci pomoc, bo normalni lekarze,
    nie czaja o co chodzi
    to trzeba spotkac na swojej drodze takich ludzi jak dr. Janus albo P.Slonecki,
    ja cos o tym wiem, bo tez sie meczylam
  • mariusz1233 07.11.05, 23:11
    Jaga i co jak wyleczylas to, to juz nie powraca??
    --
    Szukam wszystkich mozliwych srodkow do zwalczenia Candidy!!!
  • 9956jaga 07.11.05, 23:35
    moj organizm walczyl 10 mies. z candida
    przez te wszystkie miesiace nie bralam zadnych probiotykow,tylko pilam miksture
    tak jak pisze Pan Slonecki i kropilam nos wg. jego ksiazki
    po 6 mies. organizm wyrzucil toksyny na skore glowy
    a po 3 mies. przestalo mi to swinstwo splywac do gardla
    i tak jest do dzis
    nic mi sie nie przelewa w zoladku, dormalnie sie zalatwiam,wspaniale sie czuje
    i nic kompletnie mi nie dolega
    poniewaz strzepy grzyba fruwaja po organizmie do oklo 3 lat
    wiec profilaktycznie pije teraz sobie miksturke
    i zakraplam nos 3 razy w tygodniu, a nie codziennie jak bylo na poczatku
    pozwalam sobie na kawalek ciasta i inne produkty, ktore byly nie dozwolone
    i mowie sobie zeby ten drozdzak pocalowal mnie - wiesz gdzie.............
    i tylko mikstura z aloesu , na przemian z citroseptem mi pomogla, nic oprocz
    tego przez te 10 mies. nie zazywalam
    pozdrawiam
  • mariusz1233 08.11.05, 01:06
    mozesz cos wiecej napisac o tej miksturze z aloesu ?? i jak brałaś ją i
    citrosept (ile kropel itp)
    --
    Szukam wszystkich mozliwych srodkow do zwalczenia Candidy!!!
  • balamutka 08.11.05, 08:10
    Jaga ja też wiem coś o tym, bo z tą wydzieliną w gardle męczę się od 10 lat i
    biegałam po najróżniejszych lekarzach, oczywiście każdy z nich rozkładał ręce i
    mówił że to uczulenie po czym przepisywał leki przeciwuczuleniowe, które nic
    nie dawały. A tu nagle teraz proszę, dowiedzialam się jak z tym walczyć, aż
    uwierzyć nie mogę po tylu latach, chyba się rozkleję wink
    Dzięki serdeczne i pozdrawiam
  • 9956jaga 08.11.05, 11:00
    a najwspanialsze jest to,ze mozna obojetnie gdzie mieszkasz, usiasc wygodnie
    przed kompem i masz caly swiat przed soba i za darmo sobie pobierasz rady i
    dyskutujesz z podobnymi do siebie
    i przede wszystkim nie narazasz sie na smiesznosc, bo przeciez jak sie zdrowym
    (w co nie wierze- tylko oni jeszcze o tym nie wiedza) mowi o drozdzaku,
    to patrza jak na wariata,przeciez my gadamy jak nawiedzeni,
    a kto lepiej cie rozumie, jak nie ten komu np. z gardla cos splywa i nikt nie
    wie co? i calymi latami sie meczysz, plakac ci sie chce i nawet rodzina nie wie
    o co ci chodzi, bo przeciez nikt w tobie nie siedzi i nie wie jak ty sie
    czujesz, prawda?
    wiec zadrozdzeni, trzymajmy sie razem i nie dajmy sie, bo tylko my wiemy o co w
    tym wszystkim chodzi,
    no i oczywiscie nasz KOCHANY DR. JANUS I P. SLONECKI
    NIECH IM BOZIA DA DUUUUUUUUUUUUUUUUZO ZDROWIA
    pozdrawiam
  • 9956jaga 08.11.05, 10:49
    mariuisz wejdz na strone P. Sloneckiego i dr. Janusa oni tam razem dzialaja i
    poczytaj sobie a wszystko ci sie wyjasni www.bioslone.pl
  • sylwka_as 12.06.07, 13:50
    Mam pytanie jak to wyglądało, gdy toksyny organizm wyrzucił na skórę głowy? Czy
    to była postać jakichś ropnych pryszczy? Mam masę pryszczy ale na nogach i nie
    potrafię sobie z tym poradzić
  • robertm303 08.11.05, 12:30
    to sie dokładnie nazywa aolcit gdzie to można kupić?
  • 9956jaga 08.11.05, 13:09
    aloes+woda= alocit- jest to nazwa wymyslona przez P. Sloneckiego
    na stronie, ktora podalam jest pokazana butelka, ktora zaleca Slonecki, bo jest
    w miare tania i skuteczna,
    a skad wiadomo,ze skoteczna, ludzie pija od paru lat i wiedza z doswiadczenia,
    a jak kogos stac moze kupic drozszy,( aloes) nic nie stoi na przeszkodzie
    pozdrawiam
  • mariusz1233 08.11.05, 13:53
    a znacie coś takiego jak AMOL ??? to tez chyba z aloesu
    --
    Szukam wszystkich mozliwych srodkow do zwalczenia Candidy!!!
  • mama.mimi 08.11.05, 14:05
    Mam w domu jakiś litrowy Aloes, te gotowe preparaty (np dostępne w zdrowej
    żywności) są już chyba rozcieńczane?? I jeszcze dodatkowo rozcieńczamy?
    Jakie rozcieńczenie? Ile razy dziennie zaraplamy? I po ile kropel?
    dziękuję
  • 9956jaga 09.11.05, 00:23
    jezeli na butelce pisze sok 99 proc. to jest nierozcienczony i trzeba go
    rozcienczyc z woda 1/1 jak chcemy pic,ale do nosa trzeba bardziej rozcienczyc,
    zakraplamy rano 8 kropli do nosa do jednej dziurki
    wieczorem tez 8 kropli ale do drugiej
    i tak na przemian przez co najmniej 3 mies.
    a jak flegma przestanie splywac to 2-3 razy w tygodniu profilaktycznie
    pozdrawiam
  • princess_of_darkness 08.11.05, 18:43
    ja mam taką wydzielinę od 2 tyg. chyba, myślałam że to przeziębienie, może coś
    ze mnie spływa, myślę, że to zatoki, ale kto wie? nie miałam wcześniej czegoś
    takiego, nieraz to się AŻ dławię ;/
    princess
  • balamutka 09.11.05, 08:20
    Właśnie zakropliłam nos i po 3 kroplach myślałam że mi głowę wypali. Piekło i
    bolało aż po tył głowy, czy to normalne?
  • 9956jaga 09.11.05, 10:05
    pierwszy raz jest zawsze trudny, bo czlowiek ma wrazenie, ze mozg mu wyplynie
    na wierzch,
    ale to tylko swiadczy o tym, ze masz tam co leczyc,
    i im bardziej piecze, tym wiecej drozdzaka w zatokach,
    ja tak mialam przez okolo 3 tygodnie,pieczenie w glowie i az po lzawienie oczu,
    dzis juz mnie nic nie piecze i nie boli,(3 mies. zakraplania, a teraz 2-3 razy
    w tyg.)
    poprwail mi sie wzrok( nie mam ciagle zmeczonych oczu)
    znikly mroczki przed oczami,
    10 mies. czekalam,ale bylo warto
    pozdrawiam
  • grakit 09.11.05, 09:32
    Wczoraj kupilam sobie ksiazke J.Słoneckiego i z zainteresowaniem ja przeczytalam
    (polecam, 20 zl). Na pewno zastosuje sobie krople do nosa i pomysle o calej
    kuracji. Ja rowniez mam przyklejona flegme do scianek gardla i czuje jak slina
    po niej mi sie slizga(bleeee). Z nosa mi kapie gdy znajduje sie w nagrzanym
    pomieszczeniu lub pije albo jem cos parujacego.
  • mama.mimi 09.11.05, 11:35
    Przybliżcie mi rozcieńczenie jakie ma być przyu kroplach do nosa. Większe niż
    1:1 czyli jakie? Nie chciałabym przedobrzyć!!!
  • paszczak44 09.11.05, 13:18
    hmm... Zastanawiam się czy ktoś już zniszczył sobie śluzówkę zakraplając sobie
    citrosept do nosa...
  • paszczak44 09.11.05, 13:25
    Wiele leków ziołowych testowałem na sobie, niektóre bezmyślnie, w innych dawkach
    niż zalecane; ale powiem szczerze, że bałbym się zakraplania nosa/zatok
    mieszaniną aloesu i citroseptu w stosunku 1:1 lub podobnym. Duże rozcieńczenie
    citoseptu jeszcze jestem w stanie zrozumieć ale to...
  • paszczak44 09.11.05, 13:33
    A nie, sorry.
    Alocit robi się mieszając wodę z aloesem lub drugi wariant 35 kropli citroseptu
    na pół litra wody.
    Moje dwa wcześniejsze posty są nieważne.
  • mama.mimi 09.11.05, 13:41
    Ale ile tej wody?
  • marzenaanna 09.11.05, 13:48
    Ja robię 5mililitrow alocitu i 15 mili.wody.starcza na kilka dni.Trzymam w
    buteleczce z ciemnego szkła w szawce. Zakrapla m te.z uszy.
  • asiabed 09.11.05, 14:33
    Ja robie podobnie jak Marzenaanna, juz od ponad miesiaca zakraplam nos -
    poczatki byly trudne, teraz sie juz przyzwyczailam, ale dalej jak kropie - to
    piecze i oko troche lzawi.
    Krople robie nowe co 8 (okolo ) dni, raz staly dluzej i zauwaylam, ze zaczynaly
    jakos dziwnie metniec i pachniec (wiec wywalilam). Teraz przyrzadzam krople z
    wody podwojnie filtrowanej a potem przegotowanej i ostudzonej (no i oczywiscie z
    alocitu, ktory stoi w lodowce).
    Jestem zadowolona z tego zakraplania, i to bardzo,
    pozdrawiam
  • marzenaanna 09.11.05, 13:43
    Nos zakraplamy tylko alocitem z aloesu, rozcienczonym w stosunku 1/3 z
    przegotowaną wodą.
  • mariusz1233 09.11.05, 14:39
    mozna kupic gdzies to w internecie podajcie adres jak macie smile
    --
    Szukam wszystkich mozliwych srodkow do zwalczenia Candidy!!!
  • mariusz1233 09.11.05, 14:41
    tu odnosnie tego alocitu ale tylko dla kobiet
    www.bioslone.pl/wym_zdan.php?nrtematu=3
    --
    Szukam wszystkich mozliwych srodkow do zwalczenia Candidy!!!
  • marzenaanna 09.11.05, 15:12
    Na st.www.bioslone.pl masz podane nazwy firm,które wg.P. słoneckiego robią
    najleposzy produkt. ja aloes z częstochowy kupiłam w aptece za 25zł. Pote
    zrobiłam alocit.W wymianie zdań na tej str.są opinie osób stosujących miksture
    i krople . Są tez odpowiedzi P.Słoneckiego i dr. Janusa.
  • asiabed 09.11.05, 15:12
    Ten sok jest akurat polecany.
  • balamutka 09.11.05, 17:01
    Czy mogę użyć do zrobienia alocitu wodę niskomineralizowaną, przegotowaną, np
    Żywiec???
  • marzenaanna 09.11.05, 17:23
    Nie wiem.W ksiązce i na str.bioslone jest tylko woda przegotowana.Może zapytaj
    w ptaniach do P.Słoneckiego,
  • asiabed 09.11.05, 17:41
    Ja mysle, ze tak. Za pierwszym razem zrobila aloct z zywca (zrodlanka)
    przegotowana i ostudzona.
    Ostatnio robiac krople zaczelam uzywac wydy filtrowanej przegotowanej.

    Ale w sumie to wychodzi na to samo. Bo zywiec to taka w sumei zwykla miekka woda
    filtrowana..
  • grakit 10.11.05, 12:08
    Dodaj do tego koszty przesylki i wyjdzie drozej niz w zielarskim sklepiesmile
  • mama.mimi 10.11.05, 09:49
    A co z konserwantami, których musimy unikać a jest ich cała masa w aloesie. Mój
    aloes (Laboratoria Natury) ma benzoesan sodu, sorbinian potasu i siarczyn sodu.
    Wszystkie te soki mają konserwanty?
  • grakit 10.11.05, 12:16
    Niestety wszystkie, bo jak pisze P.Sloniecki inaczej nie mozna tego przechowac
    na dluzej. Czy juz zaczelas nochala zakrapiac? Czekam na Twoja odpowiedz jak
    reagujesz na te kroplesmile
  • mama.mimi 10.11.05, 15:37
    Jakoś nie mogę się zebrać do zastosowania aloesu do nosa. Mam jeszcze stary,
    jakiś rok leży w temp pokojowej, ale jest napoczęty, więc nie wiem czy mogę go
    stosować, bo piszą żeby w lodówce trzymać po otwarciu. Może się zbiorę
    A Ty stosujesz? I jak?
  • asiabed 10.11.05, 19:41
    Mama.mimi - lepiej nie pij juz tego aloesu. Skoro mowisz, ze czekal otwarty w
    temp.pokojowej ... to juz sie nie nadaje do niczego. No - moze wlosy mozesz
    sobie nim poplukac. Aloes po otwarciu zwykle moze stac w lodowie okolo 2
    miesiecy (im krocej - tym lepiej, bo ma mniej konserwantow).

  • grakit 11.11.05, 08:38
    Ja mialam otwarta butelke i moze w niej ze szklanke aloesu i wylalam to do
    sciekow. Butelka stala w lodowce od kwietnia chyba, ale wolalam dla pewnosci ja
    usunac. Za to trzymam w niej alocitsmile A po zakropleniu mam wrazenie jakby ktos
    rozpalonym zelazkiem mi jezdzil wewnatrz czachy i zatok. Az na przelot piecze
    mnie skora(tyl glowy) a nogami przy okazji robie rowerkismileTo tylko chwile trwa.
    Stezenie alocitu daje jak w ksiazce jest zalecane i widocznie tak reaguje.Ale
    biore zaciskajac zęby. Zreszta powiem wam ze coraz lepiej sie czujesmile
  • asiabed 10.11.05, 19:38
    wiekszosc - jak nie wszsytkie. Pan Slonecki pisze np, ze tego nie da sie
    uniknac, i po 1 - konserwanty stanowia ulamek procenta calosci, a po 2 -
    dodatkowe rozcienczenie (postac alocitu) jeszcze bardziej zmniejsza ilosc
    konserwantow w dawce dziennej. Co zrobic - trzeba sie konserwowac sad
  • mama.mimi 13.11.05, 17:14
    Zakropliłam sobie alocit do nosa. Może coś gdzieś poczułam, tak jakby przy
    podniebieniu, ale nie jestem pewna, czułam lekkie szczypanie. To dobrze?
    Od dawna inhaluję się i ścieka mi tego sporo, jednak mam dość tych inhalacji.
    Pokombinuję wyłącznie z aloesem. Zobaczę

    Wiecie co działa super??? Dzisiaj po raz pierwszy w życiu zjadłam chrzan, taki
    tarty w domu łączony z sokiem z cytryny jedynie. Wzięłam dawkę końską, ale mi
    nos przewietrzyło, aż musiałam chleb wąchać, bo padłam od aromatu. I mnóstwo
    kataru, wydzieliny do gardła i potem było lepiej.
    Tylko mnie nie załamujcie że chrzanu nie można??!! Ten sklepowy to chyba nie
    bardzo, bo ma różne dodatki, ale taki swój??
  • baroslaw 16.11.05, 13:22

    sciekajaca wydzielina po tylnej stronie gardla to prawdopodobnie gronkowiec
    zlocisty daje o sobie znac

    pozdrawiam
  • balamutka 16.11.05, 15:20
    Jak to gronkowiec złocisty??? A skąd taka teoria? I skąd to świństwo?
  • mama.mimi 16.11.05, 18:53
    No nie, jeszcze gronkowca mi brakuje do kompletu!!! To candida nie może ściekać
    z zatok? To jest objaw zarezerwowany dla gronkowca?
  • asiabed 16.11.05, 19:23
    Dziewczyny, nie panikujcie. denerwujecie sie moze bez potrzeby.
    Gronkowiec moze siedziec i w zatokach - to badziewie moze pewnie "rozrabiac" w
    naszych organzimach do spolki z candida. Ale zeby to tylko on niby mial
    powodowac takie objawy...myslac tak, nalezaloby uznac, ze wiekszosc naszego
    spoleczenstwa ma gronkowca (jak sie domyslam chodzi o zlocistego?) w gardle czy
    zatokach (ilu ludzi meczy sie cale zycie z zatokami, "klucha w gardle" itd.).
    Juz predzej powiedzialabym, ze to sprawka grzyba...
  • calikk 17.11.05, 11:54
    potwierdzam- moja mama tak dokładnie ma i ma zdiagnozowanego gronkowca z.
  • ika1 30.05.07, 23:47
    Przed ciaza zakrapialam nos alocitem przez 3 miesiace,ale nie pomoglo.Ten aloes
    rzeczywiscie dziala tez na gronkowca?
  • monikx2 14.10.06, 21:34
    Stary watek,podbijam by nie zniknal.
  • homeopatkaqq 15.10.06, 07:04
    ta wydzielina zcieka z nosa a raczej z zatok zagrzybionych.

    Tu artykul, ktory mowi o zatokach chorych naskutek wyrosniecia tam grzybowego
    guza.
    Po wycieciu grzyba pacjent wzial leki w stylu fluconazole i zatoki minely jak
    reka odjal.


    A patient was having chronic sinusitis, and was sent to a specialist to see if
    fungus was involved. A scan showed a fungal ball, which was removed in an out-
    patient surgical procedure. The patient was put on Diflucan for several weeks.
    That was over a year ago, and the patient no longer has sinus problems of any
    kind.
  • didi_max 15.10.06, 14:07
    homeopatkaqq napisała:

    > ta wydzielina zcieka z nosa a raczej z zatok zagrzybionych

    Pytanie;
    Czy wydzielina może ściekać do gardła, pomimo tego, że w zatokach nie ma grzyba?
  • homeopatkaqq 15.10.06, 16:01
    Wydzielina z nosa nie musi byc zawsze na tle candidy, ale jesli jest to stan
    chroniczny, np ktos obserwuje sciekanie wydzieliny przez okres kilku miesiecy
    codziennie to juz chyba cos nie tak z zatokami, ktore sa kolebka rozwoju
    candidy, tzn tam sie zwykle hoduje najwiecej candidy z partii glowy i zwykle
    zatoki uderzane sa najbardziej przez candide wychodzaca poza obreb jelit.
  • aeidenn 15.10.06, 20:54
    Mi Pani doktor poleciła na to smarowanie wewnątrz nosa masłem i odchylenie głowy
    do tyłu oraz płukanki solankowe do nosa.
  • malasko 15.10.06, 21:18
    aeidenn mi juz ponad 2 lata temu doktórka przepisała witaminę e - w
    konsystencji ciekły tłuszcz czyli zasada dzialania (chyba) podobna do masła -
    ale to działa na nawilżenie śluzówki nosa. Innych efektów nie było. Sól tez
    stosowałam - pomaga oczyszczać zatoki ale códów nie ma co się spodziewać.

    Flukonazole jak do tej pory miało najwiekszy efekt leczniczy na moje zatoki i
    zmniejszenie polipów - ale niestety musiałam przerwac kuracje 2- krotnie bo ten
    lek osłabial mi inne narzady- za kazdym razem po kilku, lub nastu dniach
    stosowania łapałam straszne infekcje. Nistety cos za coś.
    Póki co pozostaja naturalne metody.....
  • monikx2 27.12.06, 18:19
    up
  • ika1 30.05.07, 23:57
    --------------------------------------------------------------------------------
    Przed ciaza zakrapialam nos alocitem przez 3 miesiace,ale nie pomoglo.Ten aloes
    rzeczywiscie dziala tez na gronkowca?

    Te wydzieline mam odkad pamietam.Czasmi sie nasila,ale nigdy nie mialam
    problemow z zatokami.
  • etka12 14.06.07, 08:42
    ja też ją mam odkąd pamiętam, zakraplałam alocitem dłużej, pewne ponad pół roku,
    i też nic nie pomogło, a np. jelito zregenerowałam bardzo szybko, kiedyć, kilka
    lat temu często łapałam grzybicę pochwy, teraz nie nie mam żadnych problemów, od
    dawna. a z gardłem jest źle praktycznie cały czas, tylko po dużych dawkach
    leków takich jak flukonazol i orungal było trochę lepiej przez jakieś trzy
    miesiące, nie wiem czy jest jeszcze nadzieja, jest to bardzo duży dyskomfort sad
  • bubax1 03.07.07, 08:47
    Zakraplam nos alocitem od ponad miesiąca. Dodatkowo naświetlam zatoki. Po 2-3
    tygodniach odczułam dopiero pierwsze pieczenie podczas zakraplania. Nie wiem
    czy słusznie ale odbieram to jako dobry znak. To co mnie dziwi to,że ostatnio
    jak zakraplam nos to po chwili czuję dziwny zapach (wydaje mi sie ze z jednej
    strony). Trudno go z czymś porównać. Nie jest ani przyjemny ani nieprzyjemny.
    Czy ktoś z was tak ma?
  • bubax1 04.07.07, 20:30
    Czy mając zaatakowane zatoki zauważyliście nasilenie objawów pod wpływem ciepła
    np. po goracej kąpieli, w upalne dni, podczas stresowych sytuacji lub podczas
    wysiłu fizycznego?
  • bubax1 09.08.07, 18:34
    Znalazłam stronę z opisem płukania zatok. Czy ktoś tego próbował? Ja
    dopiero się przymierzam ale muszę zakupić osprzętowanie.
    www.dobrezycie.org/zatoki.htm
  • bubax1 09.08.07, 18:35
    nie wiem jak zrobić link do tej strony aby klikając wejść na stronę.
    Czekam na podpowiedź.
  • psvpl 09.08.07, 23:58
    Ja ostatnio plucze zatoki Sola Iwonicka. Mieszam lyzeczke soli ze szklanka wody,
    wylewam na dlon, wciagam do nosa i wypluwam ustami. Ciekawe rzeczy wyplywaja...
  • bubax1 29.08.07, 17:24
    Stosuje płukanie metodą z tej strony od 3 tyg. Robię to rano i
    wieczorem dodając do słonej wody aloes. Widzę dużą poprawę. Rano po
    przebudzeniu nie ma już ściekającej wydzieliny w gardle. Pokrzywka
    nie pojawiła się na twarzy już od ponad tygodnia. Miałam dni kiedy
    nie starczało mi chusteczek na żółtą wydzielinę z nosa.
  • andysmith 31.12.18, 10:32
    witam mam to samo, ale zaczalem plukac woda utleniona PERHYDROL 30 % , ktora rozcienczam z woda przegotowana, na szklanke daje 2-3 lyzki stolowe i plukam gardlo 3-6 razy dziennie, po tygodniu, efekt jest juz pioronujacy. warto tez nawet zrobic plukanke nosa, na poczatku szczypie, ale idzie sie przyzwyczaic. mialem te objawy od 8 lat a moze i wczesniej sie zaczely. poranki z tym dziadostwem nie dawaly mi pospac nawet dluzej, bo jak sie zaczely. 4-5 rano musialem wstac i to z siebie wykrztusic, czasem i z pol godz. schodziło zanim wszystko z siebie wycharkalem, to juz spania pozniej nie bylo. a teraz wstaje 6-7 wysmarakam sie i po problemie. warto tez przed snem zrobic plukank.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.