08.02.06, 17:54
gdzie mozna dostac glinke koalinowa do picia???
Edytor zaawansowany
  • 08.02.06, 19:38
    Ja kupiłam glinkę kamionkowo-zieloną (chuma,zaw. krzem) w Szczecinie w
    zielarskim. Musiałam się upewnić, czy można ją pić (mimo ulotki) i zadzwoniłam
    do pani, która zajmuje się tą glinką. Ona ją pije od 13 lat, poleca również
    książkę dr J. Górnickiej " Apteka Natura", w której opisuje leczenie glinką.
    Warto z nią porozmawiać, usłyszałam cenne uwagi. Podaję namiary: Pani Teresa
    Grzybowska, tel. 076 870 65 22 lub 846 83 43, miejscowość - Jawor.

    Za pół kilo dałam 10 zł.

    Pozdrawiam.
  • 08.02.06, 19:41
    Dokładna nazwa brzmi: glinka kamionkowa-zielona sterylizowana i badana
    mikrobiologicznie (Chuma).
  • 08.02.06, 20:39
    dzieki wielkie jullieta!!! bede pytac o to. zadzownie do tej babeczki. dzieki
    jeszcze raz......
  • 10.02.06, 02:26
    Hej Jullieta! Czy mogłabyś zdradzić, w którym zielarskim w Szczecinie można
    dostać tę glinkę?
  • 12.02.06, 13:10
    Hej,
    oczywiście, że zdradzę, ale uprzedzam, to jest glinka kamionkowa - zielona, nie
    - kaolinowa, może, to być ważne dla Ciebie.Adres: Sklep zielarski Aloes, ul.
    Bolesława Śmiałego 23. Jest tam duuuuuuużo innych ciekawych rzeczy, a jak nie
    ma, to się znajdą wink.
  • 12.02.06, 14:59
    wiesz co julietta, moze ja poczatkow namieszalam z ta nazwa...z niewiedzy. z
    tego co teraz widze, to do picia stosuje sie glinke zielona - tzw. Bentonic (chuna).
  • 17.02.06, 13:51
    Dziękuję Ci bardzo Jullieta! faktycznie duuużo tam ciekawych rzeczy dla
    candydozowcówsmile
  • 17.02.06, 15:49
    Cieszę się,że mogłam pomóc. Dziękuję również.

    Pa.
  • 09.02.06, 00:29
    Jeśli chcesz pić glinkę to mieszaj ją z innymi produktami to jest najspanialsza
    mieszanka na zniszczenie grzyba + dieta .Wejdź na post " Do calgaryjki sprawa
    mieszanki olej kokosowy".tam wszystko napisałam dokładnie .Warto spróbować działa
  • 09.02.06, 16:12
    niestety nie znzlazłam takiego postu
  • 11.02.06, 13:15
    a mozna ja gdzies dostac w necie?!!pomozcie Kochanismile
  • 12.02.06, 13:14
    Asiu, ta stronka mię się nie otwiera. Mój komputer blokuje, dziad, jeden...
    A taka jestem ciekawa;/
  • 12.02.06, 15:02
    wiesz co, ja za pierwszym razem otwieralam ja w przegladarce Mozilla Firefox - a
    ona ma to do siebie, ze nie lubi bledow w HTML- u. A co za tym idzie wiele stron
    nie otwiera do konca, nie pozwala wyskoczyc niektorym oknom. po prostu jest malo
    "liberalna". Sprobuj otworzyc w Explorerze windowsa. WE raczej powinien otworzyc
    (przynajmniej u mnie poszlo). Raz jeszcze wkleje Ci link - bo moze zle zrobilam
    to poprzednio. pozdrawiam.
    www.glinkazielona.republika.pl/
  • 12.02.06, 20:01
    Tak, Mozilla mi nie chce otowrzyć. Spróbuję przez explorera. Dzięki, pa.
  • 13.02.06, 08:47
    a zakupiłas glinkę już na tej stronie? polecasz?
  • 13.02.06, 09:43
    ja juz dwukrotnie pisalam do tej firmy z jawora. niestety, nie odpisuja... czy
    komus udalo sie zamowic ta glinke? pozdrawiam
  • 13.02.06, 12:28
    Nie pisz tylko dzwon! Ja za pierwszym razem sie dodzwonilam, a i od razu uzyskasz informacje, ktore Ciebie interesuja.

    Pa.
  • 13.02.06, 13:24
    dzieki! zadzwonie :o)
  • 28.02.06, 18:58
    Tak, oczywiście, piję jeszcze glinkę i pić będę, bo mam jej jeszcze dużo.
    Robię tak: wieczorem łamię taki kawałek jak do małej łyżeczki, różnie, zależy
    jak się odłamie. Wrzucam do szklanki i do połowy zalewam wrzątkiem, mieszam
    drewnianą szpatułką.
    Rano znów mieszam, jak opadnie duży pył, to wlewam tę mętną wodę glinkową do
    kubeczka, gdzie przyrządziłm inną miksturę i piję. Inna mikstura, to modyfikacja
    mikstury calgaryjki. Do kubeczka wlewam sok z 1/2 cytryny, potem woda
    glinkowa,potem caproli (oliwa z oliwek, olej kokosowy w stosunku 1:1) i wsypuję
    ok. jednej łyżeczki ispagulu (łuski babki). Mieszam i łyk!Zaraz potem piję dużo
    wody, tak ze dwie szklanki. Wszystko na czczo. Z początku, to miałam takie
    boleści brzucha już po paru minutach, że stać nie mogłam. Zwijałam się z bólu, a
    tu do pracki trzeba iść. W pracy dalej boli. Ganiałam też do toalety częściej.
    Nie miałam biegunki, ale takie luźne wypróżnienia.I tak, to trwało ponad
    tydzień. Dzień po dniu ból coraz mniejszy, coraz później i coraz krótszy. Teraz
    nic mnie nie boli, ale, tak jak pisała calgaryjka, moje wypróżnienia
    przypominają bobki kozy (czemu kozy???). Ponoć ma się wszystko unormować. Więc
    czekam.
    Wiem, że w opisie stosowania inaczej jest napisane, ale mi jakoś nie pasuje
    zalewać glinkę w słoju i tak pić przez parę dni. Tam pewnie może się cosik
    narozmnażać... Mój sposób jest może nieekonomiczny, ale przyjazny dla mnie.
    No i Pani od glinki mówiła, aby nie pić tego piasku do końca, więc ja piję sobie
    taką wodę mętną glinkową.

    I toby było na tyle,

    Pozdrawiam, pa,pa.
  • 28.02.06, 19:46
    dzieki za odpowiedz :o)
    powiedz mi jeszcze (jesli mozesz) - to koniecznie trzeba wrzatkiem zalewac?
    co robisz z ta resztka glinki, ktora opadnie na dno (bo pisalas, ze pijesz
    tylko wode glinkowa)? zalewasz ponownie czy wyrzucasz? ile takich porcji
    dziennie pijesz? jedna, dwie, trzy? dlaczego tego piasku nie wypijac?? :o)

    jak sie maja twoje nerki obecnie?? bo nic nie wspomnialas...

    pozdrowionka
  • 28.02.06, 19:48
    ups, sorki, widze ze w innym watku o tych nerkach - glab ze mnie.... ;o)
  • 28.02.06, 21:16
    Glinkę pozostałą po wypiciu po prostu wyrzucam, ale tak sobie myślę, że może
    jeszcze raz zalewać (ale już nie wrzątkiem)? Na dłużej starczy. "Piasku nie
    piję, bo rozmawiałam z Panią od glinki, która radzi, aby tak do końca tego
    piachu nie pić (kamyczki różne są).
    Nie wiem, czy koniecznie trzeba wrzątkiem, ale tak mam w ulotce i tak wszędzie
    czytam. Glinka jest sterylizowana, więc nie o to pewnie chodzi, ale może lepiej
    wytrącają się wszelkie jony???
    Pijam i pija się tylko raz dziennie po pół szklanki, na czczo, jeżeli jest
    zatwardzenie, to można pić przed głównym posiłkiem (pół h przed).
    No i odstęp czasowy pomiędzy wszelkimi lekami a glinką powinien być. Jeżeli
    glinka pół h przed posiłkiem, to leki po posiłku (zazwyczaj 1/2 h tez).

    No i glinka super jest na jakieś wypryski (zresztą nie tylko). Zaczął mnie się
    tworzyć taki jeden bolesny i gruby kazik, aż byłam przerażona, co ja tam jeszcze
    w tym organizmie mam (oczyszczam sie intensywnie). Dwa dni nakładałam taką pastę
    glinkową na kazika, jak tylko mogłam, no i na całą noc. Efekt: rewelacyjny!!!
    Choć z taką skorupą na czole, to sie nawet listonoszowi nie mogłam pokazać...

    No, to smacznego życzę, dziewczynko,pa.
  • 01.03.06, 05:04
    cześć jullieta ,wszystko pomieszałaś ,nie należy mieszać produktów według
    widzimisię.specjalistyczna mikstura to to co napisałam powyżej bez soku z
    cytryny i bez popijania 2 szklanek wody. Po wypiciu mieszanki nie powinno się
    nic pić ani jeśc przez co najmniej pół godz { o kozie bobki zapytaj babci }
  • 01.03.06, 06:02
    dziewczyny, czy wy piszac o glince macie na mysli bentonite wystepujace pod
    nazwa glinka lub popiol wulkaniczny ?
    Bo ja to teraz biore i jestem zachwycona dzialaniem.
    Ale ja pije razem z tym bagiennym osadem....bo nigdzie nie wyczytalam, zeby
    tego nie jesc. Wszedzie mowia o piciu bentonite z woda,czyli piciu
    calosci....tak ja to rozumiem.
    Smak blota jest wredny ...jakbym bloto pila, ale czego sie nie robi dla
    osoagniecia efektow.
    Dzis mnie tak ruszylo po tym specyfiku, ze miejsca w muszli klozetrowej
    zabraklo: szrokosc stolca na 12 cm, dlugosc na 40 cm. Po tej operacjii poczulam
    sie jak slon, ktory przeistoczyl sie w motylka.
  • 01.03.06, 06:03
    przepraszam za szcegolowy opis.
    No ale jak inaczej opisac glino-kupe-giganta?
  • 01.03.06, 07:25
    obsmiauam siem jak pszczouaaa, homeopatkaqq!!.... ;o)))))))))))))

    tez zezeram wyszystko ze dna ;o) ale czy dobrze robie?? nigdzie nie jest
    napisane, zeby tego nie jesc! wrecz przeciwnie - jest wersja, ze mozna kawalek
    (lub proszek - zalezy jaka w jakiej postaci glina) gliny wkladac do ust,
    rozpuscic w slinie i popic...

    jeju, a to, co mi sie robi przez ostatnie dni w brzuchu, to....
    homeopatkaqq, tez tak mialas?? nie jestem jakos najedzona strasznie, a czuje,
    jakbym deske miala w brzuchu... moze to tak do wyproznienia bedzie tylko?....
    z tego, co napisalas, mozna tak wnioskowac ;o)
    homeopatkaqq, dlugo to pijesz?? ile razy dziennie i jak duzo?

    pozdro
  • 01.03.06, 09:37
    a tak w ogole, to nie wiem... ale chyba glinka to nie bentonite?.....
  • 01.03.06, 14:41
    no wlasnie ja sie zastanawiam, bo bentonite to nazwa reklamowa-tak pisza na
    necie. Oni twierdza,ze bentonite to nic innego jak glina (ang. clay)z warstw
    popilu wulkanicznego.Moje stlce sa czysto gllinowe....szaro- zielone jak
    zaprawa murarska...
    Wydaje mi sie na oko, ze to to samo, ale moze ta wasza glinka p[ochodzi z
    innych pokladow ziemskich, bo wasza to jest glinka koalinowa a moja
    popiolowa..... Jaka by nie byla na pewno jest dobra.
    Czytalam na stronie angljezycznej poswiecoionej glinkom, ze jest wiele rodzajow
    glinek, wszytskie czyszzcza jelita, walcza z pasozytami i podnosza
    odpornosc....ale maja jakby inne skladniki w sobie, bo pochjodza z innych
    warstw ziemi.
    Jednak najwiecej bylo o bentonite, bo tutaj w stanach to najlatwiej dostepny
    towar-oni go zbieraja wlasnie na polnocy stanow, wiec maja tego pod dostatkiem.


    Ja pije 2 lyzki dziennie zalane woda, czasem musze troche wiecej wody dolac w
    trakcie picia , zeby mi sie to wszystko rozeszlo.
    Z reguly na noc. A w ciagu dnia jem babke plesznika.


    Zastanawiajace jest to, ze ja nie mialam wcale pociagu do maki i cukru od
    wakacjii...a po tej glince dostalam takiego malpiego rozumu, ze malo co nie
    zzarlam placka i bochenka chleba.
    Mysle, ze grzyby zaczely zdychac i w ostatnim swym tchnieniu kazaly mi jesc
    weglowodany i cukry.Pilnowalam sie jak moglam , ale stalo sie : w nocy wstalam
    i nieprzytomna zjadlam 2 banany pod rzad.....Rano jak zobaczylam te skorki to
    juz wiedzialam, ze grzyb mnie tam wyslala, zeeby mu dac jego przysmak-cukier.
    Ale nic, wycwanilam sie: objadam sie brokulami i surowkami z kapusty bialej a
    la Coleslaw (tylko ze na oleju) na noc....zeby sie dobrze zapchac i nie dac
    grzybom okazjii do budzenia mnie w nocy za cukrem, bo wtedy ja nie mysle, tylko
    pochlaniam w półśnie.
  • 01.03.06, 14:51
    no i ta glinke biore stosunkowo krotko. Jakos od piatku czy soboty ubieglej.
    Zwykle na poczatku brania preparatow widac ich dzialanie, bo potem czasem
    candida lubi juz nie ragowac na te specyfiki z dobrymi rezulatatmi.

    Pierwsze dni to byl odjazd: zaraz po wypiciu glinki frunelam do kibelka.
    Potem byla niedziela i zaczal sie chyba die-off, bo zle sie czulam i ciagnelo
    mnie do slodko-macznego jak cholera.....Bylam podenerwowana, rozdrazniona,
    trafialo mnie. W nocy wstalam i nieprzytomna zzarlam dwa banany. Potem w
    poniedzialek mialam poczucie bezsensu....jakas senna chodzilam i mialam
    poczucie pelnosci w jelitach.....Pod wieczor dopadly mnie depresyjne
    mysli....jakby bez powodu...bylam jak flak kondyxzujnie.
    Wczoraj, czyli we wtorek wyszedl ze mnie gigant glino-kupa. Zaraz po
    zalatwieniu sie stan psych. podniosl sie o 300% ponad norme, skakalam,
    cwierkalam i az do polnocy nie moglam zasnac , bo tak sie dobrze czulam.
    Dzis w nocy wstawlam kilka razy: chyba ze trzy i pilam,pilam pilam i do
    kibelka,kibelka,kibelka.
    Nie wiem co to ma znaczyc, ale jak biore detox to tez mam takie reakcje, ze sie
    budze wiele razy w nocy, robie dziwbne rzeczy...
    Mam wrazewnie, ze sie odtruwam przy okazjii bentonite, bo to w koncu tez detox.
  • 01.03.06, 15:12
    ciag dalszy o bentonite:
    wlasnie bylam w ubikacjii- bo unmnie teraz ranek, 8:00 am
    Znow powtorzyl sie scenariusz: kupo-glina na 40-45 cm, zwinela jak dwie laski
    kielbasy.Tylko dzisiaj byla troche wezsza, na jakies 8-10 cm.
    Prosze sie tylko nie smiac,
    bo moj brzuch wklesl na dobre i to mnie strasznie cieszy !!!!!!!!
    Ulga ze ojejsmile
    Tylko ze stolce topornie wychodza ,,,,mula sie przed wyjsciem i czuje jakby
    lekki bol porodowy....chociaz jestem jeszcze bezdzietna...hihihihi
  • 01.03.06, 16:47
    homeopatkaqq jak czytam te Twoje opisy to sie smieje, masz dziewczyno poczucie
    humoru.Gratuluje takich okazow.
  • 01.03.06, 16:51
    smile
    Ja sie tez smieje , ale glownie dlatego, ze mi sie humor poprawia po tym
    bentonitesmile
  • 01.03.06, 17:06
    ech, homeopatkaqq, cudowna jestes ;o)))

    tak sobie siedze i mysle... czy ja tez wkrotce "urodze" takie cudo?!!?? ;o)))
    bo czuje sie jak w ciazy...

    :o)

    (golden24 -> ;o))
  • 01.03.06, 19:12
    Hej, ja też się uśmiałam czytając posty homeopatqqi!

    Homeopatqo: jak bym widziała siebie na początku, a raczej jak bym widziała
    zawartość mojej muszli po posiedzeniu... Zgadza się co do ilości i wymiarów...
    Ale po dniach normy przeszłam w stan, jakby tu obrazowo napisać, ekhm...
    sklejonych kozich bobków (nie, no calgaryjka, to był żart, ja wiem jak koza
    wygląda i jakie bobki miewa...).
    Ale dziś znowu norma.

    Calgaryjka: ja nie pomieszałam, ja zmodyfikowałam. Sok z cytryny nie zaszkodzi,
    w miksturze Mo jest,a nam przecież służy na zdrowie. A to, że zaraz po łykuuu
    mikstury piję dwie szklanki wody, to to samo przecież. Wypijam parę łyków
    mikstury (Ty pijesz naraz? Ja bym sie utopiła...), dolewam wodę, znów pije, znów
    dolewam, aż do końca. Przecież na to samo wychodzi, nie widzę tu nic magicznego.
    Po prostu muszę tak robić, bo na dnie zostają okrutne osady i aby je przełknąć
    dolewam po trochu wody, a nie jak Ty szklanicę prosto do gardziołka. Ja, wiesz,
    nie pijąca jestem i mam jesio małe doświadczenie.

    Michell: myślę, że zaczęłaś pić od razu wszystko (cały piach) i dlatego masz
    zaparcie. Ale pewnie za moment, jak nie ruszysz do toalety... Boje się o muszlę...

    No i ja też myślę, że my mamy glinke, a nie bentonite, czyli popiół wulkaniczny.
    Ale w Polsce nie wiem, gdzie można dostać powyższe? No i poza tym, nasza polska
    glinka wykazuje też super właściwości zdrowotne, że zabijać się za tym bentonite
    też nie ma specjalnie powodu.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • 01.03.06, 20:00
    Ja pilam glinke zielona ARGILETZ, wylaczny importer ARPOL-FR, ale nie mailam
    takich spektakularnych widokow jak Wy.

    Pierwszy tydzien pilam sama wode, a glinka zostawala na dnie, a pozniej przez 2
    tygodnie juz wode z glina.Na ulotce bylo napisane,ze nie nalezy po wypiciu
    glinki, jesc tluszczy przez 3 godziny.
    Przygotowywalam sobie glinke wieczorem i rano na czczo pilam.
  • 01.03.06, 19:57
    O rany, Homeopatkoo, jestes niesamowita!!!ten opis rewelacyjny smile
    Ale tak powaznie, to ja tez rozumie, ze bentonite to wlasnie glinka zielona
    (chuma - tak sie ja chyba tez nazywa). a jesli nie, to musze siegnac znow do
    literaury - bo moze cos pomieszalam..
    pozdrawiam, i ciesze sie, ze czujesz sie lzejszasmileusciski, Asia
  • 02.03.06, 15:44
    Asiu, ja wlasnie pije "chuma". jak mi sie zdaje, to nie to samo co bentonite.

    czuje sie dobrze :o)
    wszystko sie wyregulowalo ladnie ;o)
    tylko czasem takie "kotlowanie" w brzuchu czuje... i nerka mnie dzis jedna
    znowu pobolewa lekko... mam nadzieje, ze ja sobie tylko pomagam ta glinka, ze
    nie robie sobie krzywdy pijac ja.....
  • 03.03.06, 17:57
    W ksiazce, ktora niedawno czytalam, autor podaje taki sposob przyrzadzania:
    czubata lyzke babki zalewa sie 300 ml wody, mozna dodac odrobine soku owocowego lub warzywnego do smaku oraz lyzke stolowa lub dwie bentonitu. Calosc dobrze wymieszac i wypic. Popic szklanka wody.


    Autor pisze jeszcze o tabletkach Greenfile z serii Vitratox. Zawieraja wysuszony ekstrakt soku z delikatnych, mlodych pedow zboz, wyhodowanych w glebie nawozonej zwiazkami organicznymi, bez uzycia pestycydow. Sa w nim zawarte witaminy, skladniki mineralne, aminokwasy i enzymy. Produkt ten zawiera az 25-35% czystego, pelnowartosciowego bialka oraz pelen zestaw mikroelementow.

    Czy orientujecie sie, czy jest jakis polski odpowiednik tego preparatu?
    Szukalam troche po necie i wydaje mi sie, ze w Polsce go nie ma, a w ksiazce jest podana firma, ktora to produkuje w USA.

    Homeopatkqqo, czy slyszalas o tym preparacie?
  • 12.03.06, 22:11
    zamawialam na podawanej przeze mnie stronie glinke...i nie dotarla do mnie...
    udalo mi sie jednak znalezc inne miejsce w necie: piszcie pod adres :
    zielarz@nadzieja.pl
    przysylaja priorytetem, za zaliczeniem pocztowym. 0,5 kg kosztuje 15 zl. jest to
    glinka - chuma, wyprazona, sterylizowana. mozna zamiawiac takze dzwoniac pod
    numer: 0 89 54 32 535
    pozdrawiam, Asia
  • 13.03.06, 22:57
    ja szybko Ci odpowiedzieli? Ja napisalam na ten adres tydzien temu i do tej pory nie dostalam zadnej odpowiedzi sad
  • 14.03.06, 13:42
    oj, z tydzien czekalam. w sumie to poslalam im nawet drugiego maila z propozycja
    rozliczenia sie za posrednictwem banku (przelew). ale nie odpowiedzieli.
    moze maja malo z netem do czynienia...wiesz jak to czasem jest.
  • 03.03.06, 17:30
    Mnie tez wydaje sie, ze glinka to nie to samo co bentonit. Bentonit jest otrzymywany z popiolu wulkanicznego i zawiera tzw. montmorylonit. Homeopatkaqq podawala na forum opis bentonitu po angielsku, gdzie byla mowa wlasnie o mont morylonicie.
    Czy osoby, ktore maja glinke moglyby napisac, jak opisanajest ta glinka na opakowaniu?
  • 03.03.06, 19:59
    Moja, to "Chuma" - glinka kamionkowa zielona, sterylizowana. Tak brzmi dokładny
    opis na torebce.
  • 18.03.06, 10:38
    Kochani,
    czy pijac glinke czujecie w ciagu dnia jakis ciezar w jelitach, zoladku? Ja pije
    glinke od 5 dni, na czczo, nie mam zaparcia, ale odczuwam dziwny ciezar w
    obrebie "brzucha". Czuje sie troche ciezka - jednym slowem, mimo, ze wyprozniam
    sie srednio 2 razy dziennie. brzuch mam lekko twardawy (jelita) a zoladek tak
    jakby czasem piecze. zastanawiam sie czy glinka moze powodowac takie dziwne
    dolegliwosci. generalnie czuje sie nawet dobrze. moze to jedzenie? pije tez
    ekstakt z wilkakory (choc nie w tym samym czase co glinke, tylko po okolo 6
    godzinach dopiero). wieczorem pije Colon C.

    pozdrawiam, Asia
  • 18.03.06, 11:08
    Asiu, ja nie odczuwałam ciężaru, ale miałam naprawdę okrutne boleści brzucha (od
    żołądka po jelita). Na początku zaraz po wypiciu, w miarę upływu czasu ból
    przychodził później, aż ustąpił w ogóle. Boleści były tak duże, że musiałam
    przykucać i dosłownie skręcałam się z bólu. Ból był osłabiający, nadchodził falą
    i ściągał w dół, a mnie powalał na kolana. Ból utrzymywał się najdłużej do 2 h
    po wypiciu, ale w ciągu dnia nie czułam nic. Teraz, to luzik - piję i zero
    czucia czegokolwiek.Wypróżnienia - książkowe.
    Sądzę, że taką masz reakcję na glinkę. Widzę, że każdy z nas przechodzi to
    inaczej. Wytrzymaj, a wszystko wróci do normy.

    Pozdrawiam.

    P.S. Myślę, że zaparcia dopiero przed Tobą...
  • 19.03.06, 01:28
    do julietta:
    ja podobnie reagowalam na glinke - w pierwszych dniach zazywania odczuwalny
    byl bol po lewej stronie kolo zeber...jakby w jelicie ....
    Teraz po kilku tygodniach nie czuje nic.
  • 19.03.06, 14:59
    Czy nalot znikł Ci z języka po pewnym czasie czy od razu po wypiciu Bentonite?
    Cały język jest czysty, bez nalotu?
    Czy nalot powraca w momencie odstawienia Bentonite?
  • 19.03.06, 15:30
    moj jezyk nie ma zadnego nalotu (chyba ze troszke na samym koncu) i glownie
    przesladujace mnie wloski jakby meszek tez sie zredukowaly....
    Ale niestety mam wrazenie, ze gdybym odstawila bentonite to po jakims czasie by
    to wrocilo.
    acha,jeszcze cos: przy bentonite od samego poczatku obsypuje mnie na nogach,
    mam bardzo duzo malutkich krosteczek, ktore w pierwszym momencie wygladaja jak
    gesia skorka zale maja strupki na koncu.....jest ich duzo...Chyba tak sie
    organizm oczyszcza przy bentobnite.
  • 19.03.06, 15:31
    acha, nalot znikl w dosc szybkim czasie chyba juz po jednej nocy.....od zazycia
    bentonite -takze super szybko.
  • 19.03.06, 15:47
    Dzięki za odpowiedź.
    Aha, a wcześniej miałaś duży nalot?
  • 20.03.06, 00:11
    ja wczesniej zanim zaczelam sie leczyc nie mialam wcale nalotu....moze troszke
    z tylu jezyka...
    Ale odkad bralam homeopatie to pojawil sie bardzo silny nalot na jezyku jak
    rowniez zaczal mnie swedziec odbyt....W kazdym razie pojawilo sie to po pol
    roku leczenia rownolegle do zazycia homeo.
  • 20.03.06, 00:16
    acha, no wiec jak ten nalot sie pojawil juz to byl na calym jezyku od stop do
    glow...smile I oproczwarstwy,ktora mozna bylo zciagac patyczkiem pojawil sie
    silny meszek...tak silny , ze mialam wrazenie jakby moj jezyk byl kudlaty,
    wlochaty....czasem moglam normalnie paznokciami wyrwc te wloski tzn
    meszek...ale zaraz odrosl...
    Zastanawiam sie wlasnie dlaczego takie rzeczy pojawiaja sie podczas leczenia
    homeo....i nie schodza po 8m-cach ...Teraz po betonite nalotu nie ma wcale a
    meszek sam zanika...
  • 19.03.06, 17:48
    dziekuje za odpowiedzismile
    obawiam sie, ze moja lamblia kochana nie pozwoli na zaparciasmile
    A tak powaznie, to faktycznie - zauwazylam, ze wraz z uplywem dnia, w mniejszym
    stopniu odczuwam dyskomfort.
  • 30.12.06, 14:43
    up
  • 20.02.07, 18:53





    odwrotne


    • picie zielonej glinki
    aga10021 20.05.06, 14:15 + odpowiedz


    czy picie zielonej glinki rzeczywiscie oczyszcza organizm?? jak to jest w
    waszym przypadku bo ja pije juz jakis czas i nie zauwazylam zadnych efektow??



    • Re: picie zielonej glinki
    etka12 20.05.06, 17:57 + odpowiedz


    Ja nie piję, więc niestety nie mogę Ci pomóc. Za to popijam trochę bentonite
    plus płesznik, ale chyba jestem zbyt zajęta żeby za każdym razem obserwować
    efekty. Mam tyle suplementów, ze sama się gubię i już nie wiem, co jak działa.
    Ale chyba zaczynam się oczyszczać, bo tu i ówdzie wyskakują mi krostki. Poza
    tym cera na twarzy gładka, lepszy koloryt, ogólnie ładniejsza, młodsza itp.



    • Re: picie zielonej glinki
    umpala 21.05.06, 00:16 + odpowiedz


    etka12 powiedz mi proszę gdzie zakupiłaś bentonite i ile to cudo kosztuje?



    • Re: picie zielonej glinki
    asiabed 20.05.06, 23:03 + odpowiedz


    poczytaj tutaj:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=36453138&wv.x=2&a=36453138
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=39090823&a=39090823
    pozdr.



    • Re: picie zielonej glinki
    homeopatkaqq 21.05.06, 08:03 + odpowiedz


    mnie po bentonite cala obsypuje wszedzie na calym ciele.
    Mam szczegolnie na nogach duzo drobnych krosteczek.
    Kiedy przestaje pic na tydzien krosteczki samoistnie zanikaja,.
    A z kazda nastepna proba wprowadzenia bentonite pojawiaja sie.



    • Re: picie zielonej glinki
    homeopatkaqq 21.05.06, 08:08 + odpowiedz


    Cytuje slowa kolezanki z forumm o bentonite
    Bentonite jest juz mozliwe do zakupienia.Wczoraj otrzymalam wiadomosc od firmy
    Amadeo24 ze maja juz u siebie ten produkt.Poniewaz przerabiaja portal sklepu,
    pojawi sie on za tydzien w sprzedazy. W tej chwili mozna zamowic pod nr.tel.
    0627343330.














    ni[C]





  • 20.02.07, 18:57







    | Wyszukiwarka | Pomoc | Wyloguj się |



    Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Zdrowie Wtorek, 20 lutego 2007


    Candida



    drzewko odwrotne


    • zielona glinka zamiast bentonite-ktoś stosuje?
    aeidenn 25.09.06, 21:57 + odpowiedz


    Nie moge znaleźć Bentonite w sensownej cenie. Sklep w Holandii ma ją za 5
    euro, ale nie opisują na maila w sprawie cennika przesyłki. Czy ktos pije np
    zieloną glinkę zamiast Bentonite? Znalazłam coś takiego na Allegro.
    www.allegro.pl/item130145956__zielona_glinka_najtaniej_na_allegro_.htmlMożna?



    • Re: zielona glinka zamiast bentonite-ktoś stosuje
    kawka37 25.09.06, 23:19 + odpowiedz


    Ja pijam zieloną glinkę produkcji p. Barbary Miedziak, której stosuję też
    kremy z glinką. Najpierw piłam raz w tygodniu , teraz zaczynam 2 razy. mam
    zamiar poszukać jeszcze jakiejś glinki innego producenta, żeby porównać.
    natomiast podany link nie chce odpalić. Pozdrawiam. K



    • Re: zielona glinka zamiast bentonite-ktoś stosuje
    umpala 26.09.06, 10:01 + odpowiedz


    pewnie, że nie chce odpalic bo załaczyło sie do niej "Można?" smile
    www.allegro.pl/item130145454__zielona_glinka_najtaniej_na_allegro_.html



    • Re: zielona glinka zamiast bentonite-ktoś stosuje
    umpala 26.09.06, 10:05 + odpowiedz


    poza tym glinka bentonite jest dostępna na allegro (od amadeo 24)
    www.allegro.pl/item129190667_bentonit_bentonite_100g_originalny_produkt_z_usa_.h
    tml



    • Re: zielona glinka zamiast bentonite-ktoś stosuje
    aeidenn 26.09.06, 21:50 + odpowiedz


    a w jakiej cenie jest glinka u tej Pani?



    • Re: zielona glinka zamiast bentonite-ktoś stosuje
    kawka37 26.09.06, 22:49 + odpowiedz


    Chyba coś między 30 a 35 zł. Nie pamiętam, a cena " zeszła" razem z folią
    pokrywającą pudełko, ale nie kupowałam bezpośrednio u B. Miedziak tylko w
    zielarskim.



    • Re: zielona glinka zamiast bentonite-ktoś stosuje
    kawka37 10.11.06, 12:24 + odpowiedz


    up






    --------------------------------------------------------------------------------


    nic
    [C]



    Operacja na całej gałęzi










  • 21.02.07, 10:41
    Przejrzalem szybko watek i dobrze by bylo jakby ktos wyraznie napisal, ze
    bentonite to NIE to samo co glinka zielona.
  • 03.03.07, 10:28
    zielona glinka a dzieci???
    Autor: ewapn
    Data: 26.02.07, 19:37 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    czytajac ulotkę o zaletach i walorach stosowania glinki zielonej, w tym takze
    przy kurcji p-grzybicznej, nie znalazlam ani slowka na temat tego, czy mozna
    ja stosować u malych dzieci. jeśli ktos miałby w tej kwestii jakies
    informacje , w tym równiez odnosnie sposobu dawkowania, , proszę o odp. z
    gory dziekuję ewa


  • 08.03.07, 23:47
    Czy Amadeo 24 ma swój adres, czy można kupić tylko na Allegro? Jeśli ktoś znałby
    adres strony tej firmy to poproszę o linka (dla niewtajemniczonych firma ta
    sprzedaje Bentonite)
  • 09.03.07, 09:47
    tak tak.. ale czy ktos ten produkt kupował w tym amadeo???
    co to za firma??? maja swoją stronę www ale bez żadnych specjalnych info na
    swój temat.. czy ktoś korzystał i moze polecić???? i jak z produktami - czy sa
    wiarygodne???? z góry dzięki z opinie ewa
  • 09.03.07, 10:09
    Kilka razy u nich kupowałem, dobra firma, wszystko co sprzedają najpierw
    poddają testom w porządnym laboratorium.
  • 09.03.07, 10:44
    dzięki, bo bentonite chciałąm podać małemu dziecku....a takie kupowanie w
    ciemno jest ryzykowne...
  • 12.03.07, 15:23
    Hej Homeopatko, czy moglabys napisac nam wszystkim, czy to Bentonite okazało się
    skuteczne? Czy nadal je pijesz? Czy wyzdrowiałas?
  • 12.03.07, 15:25
  • 07.08.07, 21:09
    Czy ktoś wie gdzie na pomorzu mogę dostać glinkę zieloną do picia?
    Byłam w sklepach zielarskich ale pierwszy raz słyszeli o czymś
    takim. Może jakiś namiar na sklep w Trójmieście?Słupsku? Koszalinie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.