mikstura oczyszczająca dr Słoneckiego Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy ktoś z was ja stosuje? Jaki olej mam dodać? może byc oliwa z oliwek?
    Czy wam ona pomogła?????????
    • a i jeszcze jedno....czy sok aloesowy, który nalezy rozcieńczyc z wodą to ten
      który kupujemy w buteleczce czy świezy z liści aloesu (kwiat w doniczce)? a
      moze to obojętne?
      • Ja MO stosuję tak:

        1. Kupuje Sok z Aloesu z Laboratorium Natury z Lublina (ponoć bardzo
        wartościowy). Rozcieńczam go 1/1 z przegotowaną wodą - i powstaje tzw. Alocit
        (czyli roztwór 1/1 soku z aloesu z wodą). Przelewam do osobnej butelki i
        korzystam później własnie z niej.

        2. Miksturę robię wieczorem, przykrywam i zostawiam na noc. Pije rano na czczo,
        potem przez minimum pół godziny nie piję i minimum godzinę nie jem. Mikstura to
        3 skladniki zmieszane w stosunku 1/1/1:
        - Alocit (czyli rozcienczony już wcześniej aloes z wodą)
        - oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia na zimno
        - sok wyciśniety z cytryny

        Jeśli chodzi o zakraplanie do nosa to:
        1. Przed snem rozcieńczam Alocit (czyli rozcienczony już wcześniej aloes z
        wodą) z wodą w stosunku 1 łyżeczka Alocitu na 3 łyzeczki wody
        2. Zakraplam po 7 kropel do każdej dziurki w nosie leżąc z głową przechyloną w
        dół (by dostało sie do zatok) pociągając przy tym z calej siły nosem smile

        Udanej kuracji smile
        • Dzieki buuu za szczegółowy opis, a jak długo już stosujesz miksturę i kiedy
          zakrapla sie nos, przy zapchanych zatokach? a mozna profilaktycznie, bo ja
          kiedys miałam chore zatoki i chociaz nie mam kataru to czuje że nie sa zupełnie
          czyste. I jeszcze jedno: gdzie przechowujesz miksturę, aby sie nie zepsuła? i
          czy oliwa z oliwek może byc zamiast winogronowego? (bo ja nie mam problemów z
          zoładkiem i trzustką, tak jak zaleca ten olej doktor).
          Prosze odpowiedz mi na wszystkie pytania.
          Dzieki
          • Miksture stosuję dopiero od tygodnia, więc o efektach ciężko mi powiedzieć. Za
            to podkusiła i zaleciła mi stosowanie znajoma z podobnymi problemami ktore w
            dużym stopniu dzięki MO złagodziła i podobne doświadczenia ma jej matka. Picie
            mikstury pomaga na wiele objawy nie tylko stricte zatok. Natomiast jeśli nie
            masz zatokowych problemow to chyba nie musisz zakraplać (chyba że chcesz
            profilaktycznie). Co do przechowywania to (jak napisałem wyżej) przygotowywuję
            ją wieczorem i stawiam przy łóżku. Zaś z tego co wiem to można trzymać Alocit
            zarówno w temperaturz pokojowej jak i w lodówie (jeśli ktoś ma jakieś info na
            ten temat to prosze o poradę). Na poczatku leczenie zalecają oliwę z oliwek (z
            pierwszego tłoczenia na zimno) po 3 miesiącach zastapienie jej olejem - więcej
            na stronie www.bioslone.pl (coś mi nie wchodzi dzisiaj).

            Pozdrawiam i zdrowia życzę smile
            • Dzięki serdeczne Buuu smile ja Tobie równiez zycze zdrowia a czy jesli sok
              aloesowy zawiera w swym składzie substancje słodzącą, ale nie jest to cukier to
              czy według ciebie mozna go uzyć do mikstury? Mój sok jest firmy herbapol i
              zauwazyłam dopiero w domu jaki ma dokładny skład, szkoda go wyrzucać sad
              • Aloes z Laboratorium Natury też zawiera niestety parę konserwantów ale z tego
                co wiem (akurat w tym) są to tak drobne ilości że nie nalezy się nimi
                przejmować. Wiesz - tak jak w lekach homeopatycznych jest minimalna ilość
                cukru - po prostu trzeba przejść nad tym do porządku dziennego bo z pewnością
                więcej dobra niż zła dla zagrzybionego organizmu to uczyni.
                • ok dzieki za poradę, a czy twoja mikstura ma posmak lekko słodkawy? Bo może sok
                  sam w sobie jest lekko słodki?smile
                  • Hmmm - sam aloes jest dla mnie bez smaku (bo mam przytępiony tak jak i wech).
                    Natomiast w miksturze czuję przede wszystkim cytrynę i na drugim miejscu
                    tłuszcz oliwy (która zresztą pije czasami "solo" wink
                    • Acha....daj znać jak będzie wieksza poprawa po miksturze, bo ja ja pije od
                      dziśsmile pozdrowionka
                      • Ojejej chyba czuję się dziwnie po pierwszej dawce mikstury, jakos mnie lekko
                        mdli i kręci w zoładku, ale to chyba normalne?
                        • Mnie też czasem muli, ale ogólnie jest ok - tylko ta slabość od kiedy wdrożyłem
                          dietę i leczenie. Przed chwilą próbowalem odkurzać/sprzątać ale opadlem po 15
                          minutach zupelnie bez sił z bolącym karkiem i pulsowaniem pod czaszką sad
                          • ha ha ile my sie musimy nacierpiec, bo przed chwila wyladowałam w miejscu gdzie
                            król chodzi piechotą smile A za 2 godziny ide do pracy, mam nadzieje, ze nie bede
                            mieć juz dzis takich niespodzianek smile
                            • Tak właściwie to nie jestem pewny czy Alocitu nie trzeba przechowywać w
                              lodówce. Proszę o poradę kogoś doswiadczonego w leczeniu MO.
                              • cześć ,według książki ,którą oczywiście mam ,należy alocit trzymać w
                                lodówce,natomiast krople do nosa rozcieńcone wodą nie trzeba .Natomiast
                                zakrapla się tylko jedną dziurkę jednorazowo ,nie wolno dwie na raz bo można
                                dostać krwoto . Kurację na candidę należy zacząć od nosa ponieważ zatoki to
                                tzw:matka candidy ,tam nie można dotrzeć w żaden sposób oprócz kropli i w
                                zatokach candida jest rozwinięta najlepiej. Jak zaczniesz zakraplać to będziesz
                                czuła czopy schodzące do gardła ,to są złogi grzybiczne i trzeba tak długo
                                zakraplać aż nie będzie w nosie nic ,nawet tzw: kozy.
                                • A czy aloes z substancją słodzącą -bo taki kupiłam- nie zaszkodzi? I jakiego
                                  oleju trzeba użyć do mikstury, może być oliwa z oliwek? Nalezy go zmieniac co
                                  jakiś czas?
                                  • cześć,odpowiadam na twoje pytanie .nie używaj żadnego aloesu ,który jest słodony
                                    ,najlepiej kup najbardziej stężony i mieszaj z wodą .Do mikstury używasz 3
                                    rodzaji oleju zmieniasz co 3 miesiące .Pierwszy to olej z oliwek z pierwszego
                                    tłoczenia ,następnie olej z kukurydzy i trzeci to olej z pestek winogron .Jeśli
                                    nie masz problemów z żołądkiem to pomijasz olej z oliwek i przechodzisz do
                                    następnego.Ja zaczęłam od oleju z oliwek ,ale po miesiącu zmieniłam bo nigdy nie
                                    miałam problemów żołądkowych .
                              • Z tego co czytałam na www.bioslone.pl alocit wykonany z aloesu i przegotowanej,
                                schłodzonej wody( 1:1)nalezy przechowywać w lodówce! Natomiast alocit wykonany
                                z citroseptu i przegotowanej wody (0.5 l wody+ 35 kropli citroseptu) można
                                przechowywać w temp.pokojowej.MO jest OK!
        • Slonecki pisze, ze nie mozna zakrapiac jednoczesnie obu dziurek ze wzgledu na
          mozliwosc wystapienia krwotoku.
    • A czy stosując miksturę trzeba równiez brać probiotyki i stosować odpowiednia
      diete? Dr Słonecki wspomina, że nie nalezy sie dodatkowo oczyszczać ani niczym
      wspomagać? więc jak to jest?
      • Slonecki mowi wyraznie, ze bardzo dobrze jest brac probiotyki,vilkakore,
        citrosept itp.
        • Slonecki mowi o oliwie z oliwek.
          • Acha ale żadnych pomocy typu ocean 21? Zawiera on w sobie i sok z aloesu, i
            wyciag z grejpfruta, d"paur (czyjakoś tak smile) i inne pomocne składniki. a
            specjalna dietę zaleca też? czekam dopiero na ksiązke winkMam nadzieje, że tam sa
            odpowiedzi na moje wszystkie pytania, ale jesli ktos wie to piszcie!!!!
            • Przeczytałam książke "Zdrowie na własne życzenie" i z tego co pamietam, nie było
              wzmianki o innych metodach leczenia, na swojej stronie Słonecki podaje że
              mikstura nie koliduje z innymi formami leczenia, o diecie tez nic w książce nie
              wspomina. Ale miksturka niczego sobie. Mój mąż nie dbający o zdrowy styl życia
              wręcz o nią się dopomina, kupuje zapasy oliwy, cytryn twierdząc że mu pomaga, a
              grunt to pozytywne myślenie wink
            • Brałam Ocean21 bardzo drogi a nie skuteczny, jest bardzo słodki i smaczny, tak
              że miałam ochotę wypić więcej niż zalecano.Alew zadnych efektów.Szkoda
              pieniędzy.
              • Jak rozumiecie ten fragment wypowiedzi dr Słoneckiego? On tutaj odpisuje na
                pytanie czy wspomagać miksturę detoxem.
                Zrozumiałam, że detoxem nie nalezy, ale czy innymi preparatami mozna? np. anry
                albo babka plesznika... i kiedy mozna?

                Nie znam tego specyfiku, tyle się tego teraz namnożyło – każdy lepszy od
                drugiego. Znam natomiast koci pazur, stosowałem go jakiś czas temu i moja
                opinia jest negatywna. Jest to bowiem kolejny lek, który oczyszcza organizm.
                Czego ja się czepiam, że nie oczyszcza? Nie o to chodzi. Problemy zdrowotne
                ludzi biorą się właśnie stąd, że zaraz chcemy coś oczyszczać, dodawać,
                uzupełniać – kombinować. Nie zadajemy sobie natomiast pytania dlaczego, skąd
                się wzięły w organizmie niedobory witamin czy mikroelementów, skąd się wzięły
                toksyny, które trzeba oczyszczać. I oczyszczamy – z jednych toksyn, a inne
                gromadzą się. Dodajemy – jedne witaminy, a innych nam brakuje. Leczymy katar –
                a umieramy na raka. Przerabiałem to już tyle lat.
                ...Mikstura oczyszczająca ma tę przewagę nad pozostałymi metodami, że jest
                ustawiona na przyczyny, na ich usuwanie. Resztę natomiast pozostawia
                organizmowi – wszak to on zna się na tym najlepiej.
                ...Zaraz zada mi Pani pytanie: a czy nie lepiej wspomóc działanie Mikstury
                oczyszczającej detoxem czy którymś z tych „oczyszczaczy”, czy efekty nie będą
                lepsze? Odpowiadam: nie! Efekty mogą być tylko gorsze. Nie słyszałem nigdy, ani
                nie mogę sobie wyobrazić, żeby skuteczność Mikstury oczyszczającej wzmacniać
                trzeba było czymkolwiek. Wprost przeciwnie – zalecam rozpoczynać kurację od
                niewielkich dawek po to, żeby ilość uwalnianych do krwi toksyn nie była większa
                niż ta, którą wątroba jest w stanie „przerobić”. W przeciwnym razie możemy
                sobie tylko zaszkodzić.
                ...Jeśli mówię o wspomaganiu kuracji Miksturą oczyszczającą, to mam na myśli
                działanie w szczególnie trudnych przypadkach, gdzie trzeba zastosować dodatkowe
                działanie wspomagające pod kierunkiem np. homeopaty, albo koniecznym lub choćby
                tylko uzasadnionym staje się zastosowanie suplementów.
                • Hmm no to tu mnie zaskoczyło. Juz nie o to chodzi ze np. Detox nie wspomaga MO,
                  ale po prostu o stosowanie równoległe tych obu specyfików, ci np. ja sam
                  stosuję. Czekamy na opinie...
                  • a może powiesz mi Buu jaki olej mam stosowac w miksturze, bo ja stosuję narazie
                    oliwę z oliwek czy po 3 miesiącach mam go zmienić na kukurydziany? nie mam
                    żadnych dolegliwości zoładkowych ani wątrobowych.
                    A co do oleju z pestek winogron, to na żadnym w sklepie nie jest napisane ze
                    jest z pierwszego tłoczenia ale nie ma tez napisu "rafinowany" więc czy jest on
                    odpowiedni do mikstury?
                    • jezeli nie masz/mialas zadnych dolegliwosci zoladkowych to mozesz smialo stosowac olej z pestek winogron. Ja pije MO od listopada 2005, z olejem z pestek winogron
                      • Sister i jak ? jest poprawa? a jeżeli ja pije po kolei te oleje to dobrze czy
                        źle?
                        Jakiej firmy olej z pestek w. stosujesz?
                        • agazabcia1 napisała:

                          > Sister i jak ? jest poprawa? a jeżeli ja pije po kolei te oleje to dobrze czy
                          > źle?
                          > Jakiej firmy olej z pestek w. stosujesz?

                          Buuui podał Ci www.bioslone.pl, to świetna stronka, czemu jej jeszcze nie
                          przeczytałaś???
                          • Na tę stronkę nie zawsze udaje sie wejść niestety. Poza tym mam ksiazkę dr
                            Słoneckiego, ale chciałabym zasięgnąc waszej opini odnośnie olejów, bo nie do
                            końca rozumiem który mam stosowac. Czy jeśli bede stosować olej z pestek
                            winogron odrazu to czy nie jest on za mało gesty aby oczyscić wszystko po
                            kolei? Nie mam problemów z żołądkiem ani wątroba, ale nikt nigdy nie wie na
                            pewno czy wszystko jest wporządku dopóki nie zacznie cos dolegać.
                            Jaki wy stosujecie olej? czy go zmieniacie co jakis czas na inny?
    • Dr Janus poleca MO jako dodatek do swojej kuracji. Można się o tym przekonać
      czytając jego odpowiedi na pytania na stronie bioslone
    • tak mi sie wydaje, ze to nowy produkt. ja trafilam na niego po raz pierwszy. a
      mozna go kupic w sklepie netowym www.ekosfera.pl (kosztuje.....sporo, ale ponoc
      bez konserwantow i z eko aloesu). ciekawe czy dobry. ja sie poki co nie skusze,
      bo drogi. ale moze ktos ma za duzo kaski w portfelu wink pozdrawiam
    • Może podzielimy sie naszymi objawami po miksturze?
      ja po 4 dniu picia rano wylądowałam na kibelku z bólem brzucha wink poza tym
      zrobiło mi się tak słabo, ze ledwo znalazłam swoje łoże,miałam nogi z waty i
      helikopter w głowie, równiez uczucie gorąca i zimna na przemian, ale gdy sie
      połozyłam to po paru minutach przeszło.
      Czy ktoś miał podobnie?
      • A jak wygląda wasz zakraplacz do nosa?(aby wprowadzac alocit)
        Ja nie dostałam szklanego bo nie było sad ma gumowy pojemniczek na krople i
        plastikową rurkę.
        • Ej piszcie o swoich objawach po MO będzie nam raźniej!!!
          • 03.04.06, 16:09
            Stosuje miksturę już czwarty miesiąc, teraz :
            - czuję sie super
            - nie łzawia mi oczy , nie kicham, tak jak zwykle wiosną o tej porze - zyrtek i
            jemu podobne leki juz obrosły pajęczyną wink
            - astma opanowana bez sterydów
            Ale w pierwszych miesiącach czułam sie róznie, czasem wręcz byłam bardzo
            "przeziebina", a może to tylko zimowe infekcje? Pewne jest że bardzo puchłam na
            twarzy, powieki, pod oczami, zwłaszcza rano - taki efekt oczyszczania. Bardzo
            dokuczliwy był obrzek błony sluzowej nosa.
            • 03.04.06, 17:00
              chyba teraz przez to przechodzę, wła?nie puchnięcie mi dokucza, twarz, nos,
              nogi, wcze?niej tego nie było. Miksturę piję od 1,5 miesišca. Cały czas co?
              odkaszluję. Wogóle dostałam uczulenie, co? jak liszaje, a na nogach mnóstwo
              czerwonych kropek, może tak ma być. Czy kto? miał podobnie?
            • 03.04.06, 17:13
              malasko, a czy stosowała? co? jeszcze? Czy tylko samš miksturę. Ja byłam bardzo
              chora, dolegliwo?ci astmatyczne mam do tej pory, ale już nie takie jak dawniej,
              dlatego jestem ciekawa czy to się kiedys skończy. Ja oprócz MO stosuję jeszcze
              inne rzeczy, ale nie wiem czy robie dobrze
              • 03.04.06, 17:44
                Basiksz ja też jeszcze czasem odkaszluje takie fuj ale to chyba dobrze że
                cholestwo wyłazi. Rano jeszcze czasem mam płytki oddech ale to juz bajki w
                porównaniu z tym co wczesniej- na razie żadnych ataków astmywink Oprócz mikstury
                stosowałam drakońska dietę od końca grudnia do marca, teraz już podjadam co
                nieco oczywiscie oprócz białej mąki i cukru. Obżeram sie tez jogrtami domowej
                roboty oraz probiotykami. Pije citrosept, propolis - nie codziennie ale zamiennie.
                Jeszcze skrzyp - naturalne minerały.
                A najbardziej mnie cieszy to, że moge czuc zapachy - wczesniej czesto miałam
                blokadę, tygodniami żyłam bez węchu, lekarze nic na to nie mogli poradzic.
                • 03.04.06, 17:49
                  Jeszcze apropo tych czerwonych kropek - tez je miałam na łydkach zwłaszcza
                  wieczorem się pojawiały i jak troche chłodniej było, a czerwone plamy miałam na
                  szyi. Czasem mnie swędzenie dopadało całego ciała. Od około 2 miesięcy spokój,
                  zapomniałam o tych dolegliwościach.
                  • Biorę MO od miesiąca, ale przed tym już dośc porządnie się wyleczyłam, także
                    spektakularnych efektów nie obserwuję. Ale może wszystko jeszcze przede mną?
                    Jedenocześnie w miarę regularnie zakrapiam nos alocitem i praktycznie nie mam
                    kataru "okolicznościowego" - jako reakcja na chłód albo wilgoć. ALe ponieważ
                    wzięłam też ANRY i planuję wziąć za 3 miesiące drugą dawkę, pewnie nigdy nie
                    będę wiedziała, czy to, co będzie się działo (cokolwiek to będzie) jest efektem
                    oczyszczania dzięki MO, ANRY czy zbiegu okoliczności smile. Ale z zakrapianiem
                    zauważyłam ciekawą rzecz - najpierw alocit się dostawał gdzieś do wysokości
                    czoła, a teraz mam wrażenie, że "dojeżdża" aż do środka czaszki - przynajmniej
                    tam mnie piecze" -czyżby candida mi mózg zajęła-hi-hi? Ale fakt, że o wiele
                    lepiej funkcjonuję umysłowo, odkąd zabrałam się w sposób ukierunkowany za
                    candidę, nie jestem taka wiecznie senna i mniej zapominalska. Nie chciałabym
                    wychodzić na osobę namiętnie namawiająca wszystkich dookoła na cudowny
                    środek "MO", ale "niechcący" udało mi się zainteresować kolezankę cierpiącą na
                    częste bóle migrenowe i zatokowe - codziennie jedzie na ipubromie. I jestem
                    strasznie ciekawa, czy jej pomoże. Nie omieszkam powiadomić. Obecnie
                    indoktrynuję teściową smile
                    • 03.04.06, 19:33
                      Ja zindoktrynowałem ciotkę i kuzynkę (ma 52 lata) które chronicznie od lat
                      cierpią na problemy trawienne i wydalnicze. Dopiero zaczynają ale będę je
                      monitorował smile
                  • 03.04.06, 22:41
                    dzięki malasko za odpowiedź, tych czerwonych kropek najwięcej mam własnie na
                    łydkach, ale jeśli tak ma byc to warto jeszce troche się pomeczyc, moze w koncu
                    to minie, całe cialo mnie nieraz tak swedzi, ze moge godzinami sie drapac,
                    przed piciem mikstury tego nie było, acha i jeszcze bardzliche paznokcie i to
                    od momentu kiedy ztym grzybiskiem zaczęłam walczyć
                    • 03.04.06, 22:59
                      piję MO od 2 miesięcy, dziś dopadła mnie infekcja moczowa(siusiu co pół
                      godziny), nie sądzę ,abym przeziębiła się ,intuicja podpowiada mi ,że moze być
                      to efekt oczyszczania i stosowania MO, 2 dni temu bolała mnie jedna
                      nerka(myślałam ,że może mnie przewiało,choć praktycznie nie było takiej możliwości)

                      również mam problemy z paznokciami od czasu stosowania MO


                      --
                      NAJPIERW DAJ MI SWOBODĘ WYBORU , A POTEM OBDARZAJ DOBRODZIEJSTWAMI
                      • Dzięki Wam za tyle komentarzy, piszcie dalej smile
                        Ja po 2 tyg. stosowania mikstury mam lepszą cerę, nie pieka mnie juz oczy, do
                        niedawna musiałam zakrapiac je czesto sztucznymi łzami, tez mnie piecze kiedy
                        zakrapiam nos alocitem, ale zastanawiam sie nad moim węchem, bo zawsze czułam
                        mniej niz inni i głupio mi było z tego powodu, a dr Słonecki zaleca przerwać na
                        kilka dni zakrapianie, kiedy utracimy węch. Problem w tym, ze ja moge tego
                        momentu nie zauważyć. smile
                        Miałąm też krostki czerwone na skórze, któe swędziały, ale przeszło. Jeśli
                        chodzi o paznokcie, to rozdwajaja mi się, ale to chyba przejściowe.
                        Po jakim czasie spływa flegma z zatok? bo ja zakrapiam od ponad tygodnia i nic
                        tam sie nie dzieje.
                        • 05.04.06, 17:33
                          Mi schodziło bardzo duzo od czasu picia mikstury i wszystko wręcz książkowo - 3
                          miesiące męki z ta wydzieliną.Wcześniej nigdy tego nie miałam, wrecz musiałam
                          stosowac leki na rozrzedzenie wydzieliny.A zaczęło sie po tygodniu albo dwóch od
                          zaczęcia kuracji, niepamietam dokładnie. Nie mogłam często zakraplać alocitu do
                          nosa - zbyt mocne obrzęki, zastepowałałam srebrem koloidalnym.
    • 05.04.06, 18:04
      Czy na pasożyty też działa MO?
      • 05.04.06, 18:07
        Kiedyś zadałam to pytanie na forum i odpowiedziano mi, że niestety, nie.
        • A moim zdaniem tez działa, dr Słonecki pisze, ze działa ona na wszelkie
          dolegliwości. Najlepiej spróbuj to się przekonasz.
    • Ja stosuję miksturę od 6 miesięcy i muszę przyznać, że trocę się już
      niecierpliwię bo myślałam, że po takim czasie będę już całkiem zdrowiutka a mam
      jeszcze kilka objawów, z których najgorsza jest grzybica pochwy. Niby jest
      lepiej ale ciągle wraca dlatego zastanawiam się nad wzięciem anry. W każdym
      razie MO napewno działa: dzięki niej wyleczyłam sobie jelita, mam śliczną cerę
      i całą zimę nie miałam kataru. Dodam,że oprócz mikstury nie stosowałam niczego,
      nawet diety.Kusi mnie to anry i mam pytanie w związku z tym, czy po wzięciu
      nadal będę mogła pić miksturę, przecierz ona jest z aloesem, który ma krzem.
      Może więc stosować ją ale tylko w wariancie z citroseptem?
      • Stosuję miksturę od 15 miesięcy. Zaczęłam ją pić głównie po to, by pozbyć się
        swędzenia w pochwie. Udało się. Mam więc nadzieję, że grzybki nie przechodzą mi
        już z układu pokarmowego do rozrodczego. Na mnie to zadziałało, lecz moja
        krewna oprócz MO, stosowała tampony nasączone alocitem lub citroseptem. Pozbyła
        się w ten sposób grzybicy w pochwie. Lekarz był zdumiony. Jeśli chodzi o mnie
        to jednak mam problem z odpornością. Mój organizm stale walczy z toksynami
        wydzielanymi przez candidę, w związku z tym nie ma sił na zwalczanie innych
        wirusów. Infekcje jednak trwają 2-3 dni i wychodzę z tego bez antybiotyków.
        Jeśli odstawię na kilka dni MO, odczuwam czasami przejściowe swędzenie w
        pochwie, lecz nie uniemożliwia mi to normalnego funkcjonowania. Po dodaniu
        czosnku do diety miałam silne "zgony" smile Teraz czuję, że czosnek poprawia moją
        odporność, lecz reakcje nie są tak gwałtowne. Były fazy, gdy nadmiar toksyn
        powodował powstawanie czerwonych "placków" uczuleniowych na dłoniach (po
        kontakcie z wodą i detergentami). Ogólnie mogę stwierdzić, że po 15 miesiącach
        stosowania odczuwam poprawę (nie mam problemów z pochwą, trawieniem), ale
        czasami mam silne reakcje na wydzielane przez candidę toksyny. Ostatnio np.
        odczuwam kołatanie serca. Aha - od czasu do czasu zakraplam nos alocitem. W
        swojej książce dr Słonecki pisze o 3 latach kuracji. Mam nadzieję, że za jakiś
        czas przykre objawy znikną.
        • Własnie doznalem olsnienia. Tzn. od 3 tygodni zakraplalem zatoki alocitem
          (wciągając przy tym z całej siły powietrze). I okazało sie iz to zły sposób,
          gdyz alocit nie dociera tam gdzie powinien (np. nie odczuwalem pieczenia ktore
          powinno towarzyszyć zabiegowi). Dziś sprobowałem inaczej - po prostu położyłem
          sie z łgowa przechyloną do tyłu i wpuścilem kropeli do dziurek w nosie
          pozwalając im spokojnie spływac (kąt leżenia musi byc taki by nie wlewały się
          do gardła tylko do zatok). Po chwili zaczęło mnie tak mocno piec że pociemniało
          mi doslownie w oczach. Teraz jestem kilka minut po tym - czuję jak w zatokach
          mi coś buzuje - zobacze co dalej, no i jutro ponownie w ten sam sposób
          zakroplę. No i tak do skutku smile))
    • Piję MO prawie 3 miec. Mam problemy z żołądkiem i infekcją kobiecą. Żołądek już
      nie boli, ale cały czas siedzi mi jakac flegma w gardle, jakby włosy. Na
      policzku odnowiła się powracająca egzema. Myślicie , ze to dobrze? Alocit
      dopochwowo od 2 tyg na razie nie pomaga. Bardziej mnie swędzi i piecze. Mam tam
      gorsze podrażnienie. Żoładek przestał mnie pobolewać po biegunce.
      • Ja pije MO miesiac i wydaje mi sie, ze mam tylko pozytywne objawy. Ale juz
        bylam dosc dobrze podleczona i bralam rozne detoksy (m.in. nopalin). Troche mi
        ostatnio znow popsula sie cera, ale tlumacze to sobie oczyszczaniem sie
        organizmu. Poza tym nawijam sobie na patyczek wacik,zanurzam w alocicie i
        oczyszczam migdały (bo to mój slaby punkt) i mam wrazenie, ze lepiej jest - nie
        mam potrzeby wiecznego odchrząkiwania. A dopochwowo sobie tez cos wymyslilam,
        choc nie mam tam zadnych objawow, ale mysle, ze moze tak sobie nadzerke
        wylecze? Mianowicie nie daje rady z tymi tamponami nasaczonymi alocitem - to
        dla mnei ogromny dyskomfort i wstrzykuje sobie alocit na noc dopochwowo z
        dlugiego szklanego kroplomierza. Przez kilka dni schodzil przezroczysty
        bezwonny sluz, a teraz juz nie ma nic smile
        • Mam pytanie. Czy stosując MO trzeba dodatkowo stosować dietę? Ja jem normalnie.
          Szcegolnie teraz, kiedy już nie boli mnie brzuch po każdym jedzeniu. Mam
          wieloletnią infekcję pochwy. Przyczyną prawdopodobnie jest chlamydia, której za
          Chiny nie mogę wyleczyć. Próbowałam kuracji Sanum. Kupę zmarnowanej kasy. Do
          tego od sody dostałam wrzodów żołądka. Teraz tak myślę.Homeopatia klasyczna też
          klapa. Antybiotyki nie skutkują. Kiedyś próbowałam przez miesiąc stosować tą
          dietę bezcukrową, ale zrezygnowałam, bo nie czułam żadnej poprawy, ani żadnej
          zmiany na dobre czy złe.Z tamponem idzie mi dobrze, tylko boję się że sobie
          zaszkodzę, bo tak mnie tam piecze i swędzi. Myślicie , że to dobrze, że czuję
          to flegmę w gardle?
          • Ja tez mam problem z migdałami i gardłem. Poza tym rano zawsze mam flegmę, a
            wieczorami czuję, że COŚ tam jest smile Po wypiciu miksturki czuję, że coś się tam
            dzieje - lekkie pieczenie w gardle. Generalnie MO, propolis oraz tabletki na
            gardlo zwalczajace candide (sebidin, chlorchinaldin) to środki, które na mnie
            działają. Reszta środków typowo na gardło nie daje rezultatu. Myślę, że dobry
            jest sposób mojej przedmówczyni - dezynfekcja migdałków alocitem.
          • Co do pieczenia w pochwie po zastosowaniu alocitu, to myślę, że to dobry objaw.
            Jeśli bardzo piecze, to może trochę bardziej rozcieńcz ten roztwór. Moja krewna
            wyleczyła w ten sposób grzybicę pochwy.
            • No to super. Będę się męczyc w imie dobrej sprawy.
              • A jak długo twoja krewna stosowała tamponowanie? Robiła odstepy kilkudniowe?smile
                • Ja stosuję miksturę 6 dni.Stosuję ją przede wszystkim aby wyleczyć moje
                  zaparcia.Na razie nie widzę efektu, zakraplam też nos, ale czuje pieczenie pod
                  okiem, pomimo, że kładę się wychylając głowę do tyłu. Zaczęłam pełną
                  kuraCJĘ,ale zastanawiam się nad zmianą oleju na winogronowy, bo z żołądkiem nie
                  miałam problemów.Dzisiaj chyba kupię ten olej i dam wam znać co się dzieje.
                  • Własnie - czy jeśli nie miałem problemów żąłądkowych to po miesiącu stosowania
                    mikstury z oliwą z oliwek moge zmienić na olej kukurydziany lub winogronowy ???
                    • Oczywiście,że możesz zmienić olej na inny.Olej z kukurydzy stosują osoby które
                      maja problemy z trzustką i/lub wątrobą,albo mają podwyższony poziom
                      cholesterolu.Natomiast olej z pestek winogron jest dla osób,które pominęły dwa
                      poprzednie rodzaje olejów (bo nie miały potrzeby ich zażywać)lub skończyli
                      terapię tymi olejami i teraz mogą przejść na olej z pestek winogron,aby dbać o
                      zdrowie.Jednym słowem olej z pestek winogron jest dla osób ,które nie mają
                      schorzeń żołądka,dwunastnicy,trzustki i wątroby.Pozdrawiam.
    • Ja jednak radzę stosować oleje po koleji. Bo w swojej książce Dr Słonecki
      pisze, że trzeba leczyć przewód pokarmowy z góry do dołu, bo innaczej się go
      nie oczyści.Ja równierz myślałam,że nie mam problemów z żołądkiem ani wątrobą i
      od razu zastosowałam olej z pestek winogron. Ale po 3 miesiącach dalej mialam
      różne objawy cadydozy i wtedy zaczęłam stosować oliwe z oliwy przez miesiąc a
      przez następny miesiąc olej z kukurydzy. I po tych 2 miesziącach bardzo się
      poprawiło,np. wreszcie przestały rozdwajać mi się paznokcie, jak się potem
      dowiedziałam jest to oznaka nie całkiem zdrowej wątroby.
      • Też tak pomyslałam i nadal stosuję oliwę z oliwek. przecież efekty stosowania
        tego rodzaju oleju są nawet dopiero po kilku tygodniach. U mnie nadal brak
        reakcji organizmu.
        • 10.05.06, 14:25
          Ja tez stosuję olej firmy Goccia ale kukurydziany. Stosowałam oliwę z oliwek
          przez miesiąc, teraz kukurydziany przez miesiąc pomimo, że nie mam problemów z
          wątroba ani zoładkiem. Ale zawsze muszę od początku, bo by mnie sumienie
          męczyło, ze cos pominęłam.
    • do primavera 111
      Niestety na efekty czeka sę dość długo ok kilka miesięcy. Ale trzeba być
      cierpliwym bo naprawdę warto. Mi mikstura bardzo pomogła, piję ją już 7
      miesięcy, dwójka moich przyjaciół także wyleczyła już wiele objawów, oni
      stosują ją ok 4 miesiące.
      • Witam wszytskim.
        Pisałam juz na forum Dr.Słoneckigo ale nikt mi nie odpowiedział, więc zadam je
        tutaj.
        Od 1,5 miesiąca piję miksturę oczyszcająca.Rodzice też piją.Zauważyłam coś
        dziwnego u wszystkich pijących-tzn, ja odkąd piję czuję "chrupanie"w kolanie,
        często kolano boli.
        Mama też zaczęła narzekać na bóle w stawach łokciowych i kolanach(ma skłonności
        reumatyczne, teraz jakby się to zaczęło nasilać).
        Natomiast ojciec, który jak dotąd nigdy nie narzekał na problemy reumatyczne,
        teraz twierdzi ze "łupie" go w biodrach,nawet wstawanie z krzesła sprawia mu
        ból i jakiś taki dyskomfort.
        Zastanawia mnie czy to jest prawidłowa reakcja u nas wszystkich??Przecież
        ewidentnie cos jest nie tak.Nie ukrywam ze zaczynam wątpić w miksturę w którą
        gorąca wierzyłam.
        Czy czasem za wszystko nie jest odpowiedzialny nadmiar cytryny.Cytryna przecież
        rozpuszcza kamienie...przeczytałam zupełnie przypadkiem że cytryna w dużej
        ilości powoduje odwapnienie organizmu!Dodam że ostatnio na moich paznokciach
        pojawiły się białe kropki(czyżby brak wapnia??)
        prosze o odpowiedź bo bardzo sie martwię i nie wiem czy dalej pic miksture???
        Z góry dziekuje za porady i czekam na cień nadziei ze będzie lepiej .
        serdecznie pozdrawiam
        • do Marlenka61
          Pan Słonecki w swojej książce pisze o trudnych początkach stosowania kuracji.
          Napisz proszę czy posiadasz książkę "Zdrowie na własne życzenie"? Ja na
          początku stosowania MO (piję 4miesiąc) miałam staszne bóle głowy ,musiałam
          robić przerwy 2-3 dniowe w piciu, bo inaczej nie dawałam rady.Również organizm
          oczyszczał się przez skórę co zaowocowało trądzikiem.Dzisiaj jest o niebo
          lepiej. Może przez jakiś czas powinniście zmniejszyć ilość cytryny w MO?
          P.Józef osobom uczulonym na cytrusy zaleca zrezygnować przez pierwsze 3m-ce ze
          stosowania cytryny w MO ,a następnie zaczynć od niewielkich dawek-stopniowo
          zwiększając jej ilość.Na forum p.Słoneckiego wrócił dr Janus może on będzie
          mógł Ci pomóc.Pozdrawiam.
          --
          www.pajacyk.pl/index.php3
          • dziękuję za odpowiedź smile Książkę zakupiłam i liczyłam się z trudnymi
            początkami, rzeczywiście trądzik się powiększył i inne dolegliwości też się
            pojawiły, tylko do tego juz się przyzwyczaiłam.Nie chodzi juz nawet o mnie,
            tylko boję się o rodziców, są już grubo po 50-tce i nie chciałabym im
            zaszodzić, a bardzo sie skarżą na dologliwości reumatyczne których wcześniej
            nie mieli, boję się tylko czy ta cytryna ich(a raczej nas) nie odwapnia sad ???
            Bo gdziś czytałam że z cytryną też nie należy przesadać bo rozpuszcza
            kamienie , ale i także wapń z organizmu!Obawiam się czy to by się w naszym
            przypadku nie potwierdzało...Czy ktoś z forumowiczów jeszcze wie coś na ten
            temat, lub miał podobne dolegliwości???prosze piszcie , DZIEKI
            • > przeczytałam zupełnie przypadkiem że cytryna w dużej
              > ilości powoduje odwapnienie organizmu!

              Czyli wg Ciebie 10 ml soku cytrynowego codziennie to "duża ilość"???
            • Tak, tak uważajcie z tą cytryną. Przez dłuższy czas piłam miksturę, teraz mam
              niestety problem ze stawami.
              • Mój mąż razem ze mną pije od 5 miesięcy MO. Miksturę pije tylko profilaktycznie,
                nie ma szczególnych objawów candydozy. Od dłuzszego czasu pojawiły sie u niego
                okrągłe małe czerwone plamy w kształcie obrączek i tylko na brzuchu. Namawiam
                go na wizyte u dermatologa. Zanim go do tego nakłonię ( co nie jest wcale takie
                proste wink)może ktos poradzi czy to może byc objaw grzybicy, czy ma jakis
                zwiazek z miksturą?
              • Ja pije miksture 7 m-cy i owszem,rowniez mialam problemy z chrupoczacymi
                stawami.To jest efekt oczyszczania organizmu i nie nalezy przesadzac ze
                stwierdzeniem ze cytryna zle wplywa na uklad kostny. Od ponad roku dziennie
                zuzywam 1 szt. tego cytrusa i nie powoduje on zadnych efektow ubocznych.
                • grakit , bardzo ci dziekuje za pocieszenie smile u mnie właśnie tak okropnie
                  chrupocze ... czyli w zasadzie to chyba poiwnnam sie cieszyc bo to moze znak ze
                  cos niedobrgo sie u mnie ruszyło.Tylko dlaczego o oczyszczaniu organizmu ma
                  świawdczyć między innymi owe chrupanie...Czyżby toksyny lokalizowały się w
                  stawach??? (Uprzedzam że książkę przeczytałam 2 razy i nie znalazłam na to
                  odpowiedzi)No to jak to właściwie jest?Czy ktoś mi poradzi?
                  • Temat "Chrupoczące kości" z 05.02.2006 pomoże Ci odpowiedzieć na Twoje pytania.
                    • Przez wiele lat "trzaskalo" mi, ale bez bolu, w kolanach przy kazdym
                      przysiadzie.Przed zaczeciem naturalnych terapii zaczely sie tez u mnie
                      okresowe bole w prawym stawie biodrowym, a od czasu do czasu mialam
                      bole "korzonkowe".
                      Od ok. 2 lat pije cytryne, a od ok. roku w mojej diecie jest zdecydowanie
                      wiecej dobrych tluszczy (oliwa z oliwek,olej z pestek winogron, olej lniany i
                      len mielony, orzechy i migdaly, ryby) na niekorzysc weglowodanow. Z innych
                      tluszczy uzywam tylko masla.
                      Wprowadzilam rowniez inne zmiany w moim trybie zycia, m.in.zaczelam cwiczyc
                      joge i masowac kregoslup na lozku CERAGEM 3-4 razy w tygodniu. Pije MO,Pau
                      d'Arco,jem czosnek, probiotyki.
                      Mniej wiecej od ponad pol roku stopniowo zauwazam rozne pozytywne zmiany w
                      swoim funkcjonowaniu i wlasnie sobie uswiadomilam czytajac ten watek, ze od
                      dlugiego juz czasu kolana mi nie "trzaskaja"!!!Biodro i korzonki tez od dawna
                      mnie nie bolaly, i mam nadzieje juz nie bedasmile
                      Pewnie sie oczyscily i "naoliwily" smile))
                      Ktore z tych zmian zadzialaly szczegolnie na "trzaskanie" czy bole trudno
                      powiedziec, ale mysle, ze duzy wplyw miala i cytryna i dobre tluszcze.
                      Na pewno warto sprobowac.
                      Powodzenia.
                      • Stosuje MO od 10 m-cy, podaję ja również mojemu 4 letniemu synkowi. Przez całą
                        zimę nie chorowaliśmy, a mąż miał kilka inefekcji. Dodam, że dziecko rozpoczęło
                        w zeszłym roku edukacje przedszkolną, przeszedł bardzo lekką ospę (12
                        wyprysków) i raz pojawił sie stan goraczkowy. Także polecam, stwierdziłam, że
                        to najtańszy sposób na uodpornienie organizmu. Aaaa i oboje przesdzliśmy
                        kuracje od początku, tzn od oliwy z oliwek, z tym że dziecko po 1,5 miesiąca
                        miało kolejne zmiany (chodzi o rodzaj oleju)
                        pozdrawiam
                        misia
    • Mam pytanie do stosujących miksturę na bazie citroseptu.
      Czytałam gdzieś, że citrosept podnosi ciśnienie i jest dobry dla
      niskociśnieniowców.
      Czy rzeczywiście obserwujecie takie działanie bo chciałabym dawać mamie na
      podwyższenie ciśnienia (citrosept nie miksturę)i zastanawiam się czy warto.
      • ja w tym momencie stosuje miksture 3,5 m-ca.
        niestety nadal nie widzę efektów, nie mam też ciągle "trudnych" początków.
        ciekawe czemu na mnie nie dziala
        • ciekawe jaka masz grupe krwi. podobno aloes dziala najlepiej na tych z
          grupa "A"...
          • Do primavera
            Ja wyrażne efekty zauważyłam dopiero po ok 4 miesiącach. Głowa do góry! MO ma
            to do siebie, że działa stopniowo, powoli. I nie można przerywać stosowania. Ja
            po ok 10 miesiącach przerwałam picie mikstury i większość dolegliwości wróciła.
            Teraz pije ją już 2 miesiące i dopiero teraz widzę jakąś poprawę. Także nie
            przerywajcie picia mikstury i bążcie cierpliwi!!!
            Pozdrawiam smile
            • 22.08.06, 09:17
              czy MO można stosować w ciąży?
            • Piję miksturę i zakraplam zatoki od kilku miesięcy. W czasie zakraplania czuję
              jakby mi tam w głębi coś wypalało i wydaje mi się iz pomaga mi to na doraxną
              metę. Natomiast jeśli przerwe choćby na kilka dni - problemy wracają. Stąd
              pytanie - czy zbyt długie zakraplanie nie dorpowadzi do wysychania,
              wyjałowienia śluzowki zatok, bo zakraplam już niemal nieprzerwanie parę
              misięcy ???
    • up

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.