Dodaj do ulubionych

dieta dla nowotworowcow wg DR MED. MAX GERSON

05.05.06, 05:52
Trzydzieści lat doświadczeń klinicznych doprowadziło do udanej terapii
zaawansowanych przypadków raka. Terapia ta oparta jest na założeniu, iż
- chory na raka ma obniżoną odporność i uogólnione uszkodzenie tkanek,
szczególnie wątroby, oraz
- gdy niszczona jest tkanka nowotworowa, wówczas toksyczne produkty
degradacji trafiają do krwi, co prowadzi do śpiączki i śmierci w wyniku
niewydolności wątroby. Terapia składa się z diety bogatopotasowej, ubogiej
w sód, nie zawierającej tłuszczów ani olejów, i z minimalną ilością białek
zwierzęcych. Soki z surowych owoców i warzyw oraz z surowej wątroby
dostarczają enzymów oksydacyjnych, które ułatwiają przywrócenie właściwego
funkcjonowania wątroby. Terapia musi być stosowana w integralnej całości.
Elementy terapii stosowane w izolacji nie dadzą pomyślnych wyników.
Terapią tą wyleczono wiele zaawansowanych przypadków raka.
Pacjenci muszą wypijać mnóstwo soków warzywnych i owocowych. Muszą zjadać
zupę Hipokratesa. Zwracam uwage, ze bardzo ważne dla odtrucia są lewatywy.
Odtrucie w postaci sugerowanej przez Hipokratesa jest uniwersalnym lekiem
na choroby naszych czasow.
Komponentą ogólną jest przewód pokarmowy i wątroba. W raku przewód pokarmowy
jest bardzo zatruty. Jak można sobie z tym poradzić? Odtrucie jest łatwym
słowem, lecz jest bardzo trudne do wykonania u chorych na raka. W takich
przypadkach, jeśli są dalece zaawansowane, nie mogą oni prawie jeść. Nie
mają soku żołądkowego, nie działa wątroba, trzustka, nic nie jest czynne.
Ważną rolę w odtruwaniu naszego organizmu odgrywa wątroba. Usuwa ona toksyny,
tak je przekształca, by mogły wejść do przewodów żółciowych, i w ten sposób
zostać usunięte z żółcią . Ponadto wątroba pomaga w wytwarzaniu soku
żołądkowego za pomocą układu nerwów trzewnych,w wytwarzaniu przez trzustkę
trypsyny, pepsyny, lipazy, enzymów trawiennych - wszystko to jest regulowane
za pomocą układu nerwów trzewnych. Wątroba ma o wiele, wiele więcej bardzo
ważnych funkcji.
Podczas odtruwania znikały u pacjentow wszystkie alergie! Niektórzy
pacjenci twierdzili, że poprzednio nie mogli wypić nawet jednej
łyżeczki soku cytrynowego czy pomarańczowego - byli uczuleni. Ale gdy
zostali dobrze odtruci i mieli dużo potasu, nie byli już uczuleni.
Alergie i inne nadwrażliwości zostały zlikwidowane.

Stwierdziłem, że aby doprowadzić funkcję trawienia pozajelitowego do
maksymalnie wysokiego poziomu, konieczne jest zacząć od gleby. Nasza gleba
musi być normalna, nie należy używać nawozów sztucznych, trucizn, oprysków
które wchodzą do gleby i zatruwają ją. Cokolwiek wyrasta na zatrutej glebie,
ma w sobie także truciznę. A to jest naszym pożywieniem, naszymi owocami i
jarzynami. Jestem przekonany, że gleba jest naszym metabolizmem zewnętrznym.
Naprawdę nie jest ona tak daleko oddalona od naszych organizmów. Zależymy od
niej. Lecz nasze współczesne pożywienie, "normalne" pożywienie, które ludzie
jedzą, jest butelkowane, zatrute, puszkowane, sztucznie barwione,
sproszkowane, mrożone, zanurzane w kwasach, opryskiwane - wcale już
nie "normalne". Nie mamy już żywego, normalnego pożywienia, nasze
pokarmy i napoje są masą martwego, zatrutego materiału, a nie można
wyleczyć ciężko chorego człowieka, wprowadzając do jego organizmu
trucizny. Nie możemy odtruć naszych organizmów, gdy wprowadzamy
trucizny poprzez nasze pożywienie, co jest jedną z przyczyn tak wielkiego
wzrostu zachorowań na raka. Miło jest zaoszczędzić czas na gotowaniu,
lecz konsekwencje są straszne. Trzydzieści lub pięćdziesiąt lat temu
rak był chorobą wieku starczego. Zachorowywali tylko starsi ludzie, których
wątroba nie pracowała już dobrze - była zużyta. Dostawali oni raka, gdy
mieli 60 do 70 lat, a rak był rzadką chorobą. Wszyscy o tym wiedzą. A teraz
co czwarty, a nawet coraz bardziej co trzeci umiera na raka. Obecnie w
drugim pokoleniu jest nawet gorzej. Biedne dzieci coraz częściej zachorowują
na białaczkę. Nie ma kraju, gdzie białaczki występują tak często, jak w USA,
w żadnym kraju na świecie. To jest nasza wina. Lody są robione z cukru
inwertowanego. Coca-Cola zawiera kwas fosforowy. Czy to dziwne, że dzieci
zapadają na choroby zwyrodnieniowe?
Teraz rozważmy nasz przewód pokarmowy. Jako część przewodu pokarmowego,
najważniejszą sprawą jest, iż przywracamy czynność wątroby - tkankę i
czynność wątroby. Jest to bardzo trudne zadanie. Podajemy pacjentom
(włączając również chorych na gruźlicę) wątrobę w iniekcjach, a ponieważ
większość z tych pacjentów wymaga wzrostu czerwonych ciałek krwi, dodajemy
trochę witaminy B12. Otrzymują oni 3 cm3 surowego wyciągu z wątroby razem ze
100 mikrogramów witaminy B12. Ponadto gdy stwierdziłem, iż nasze owoce i
warzywa nie mają już normalnej zawartości potasu i
niewystarczająco enzymów utleniających, poszukiwałem najlepszego źródła
potasu i najlepszego dostawcy enzymów utleniających. Stwierdziłem, że
jest to wątroba cielęca. Ale nie możemy dawać pacjentowi wątroby cielęcej,
gdyż zawiera zbyt dużo tłuszczu i cholesterolu. Jak Państwo wiedzą,
tłuszczu i olejów nie można podawać.
Dlatego podajemy tym pacjentom świeżo wyciskany sok z wątroby cielęcej,
przygotowywany w specjalny sposób z równą częścią marchwi. Samej wątroby nie
można wyciskać. Aby otrzymać jedną szklankę 200 cm3 świeżego soku, bierzemy
1/2 funta (ok. 0,23 kg) świeżej wątroby cielęcej (nie mrożonej) i 1/2 funta
marchwi. Pacjenci, dalece zaawansowane przypadki, otrzymują dwie szklanki
dziennie, nawet trzy szklanki, i im to smakuje!
Wszystko to czynimy, usiłując przywrócić trawienie jelitowe.

Dieta według Gersona
Lekarz Max Gerson (1881-1959) doszedł do wniosku, że organizm posiada
wystarczające możliwości samoleczenia, należy tylko je przywrócić. Czyni to
właśnie jego dieta.

TEORIA
Nowotwór nie jest chorobą miejscową, a ogólnoustrojową.
Warburg stwierdził uszkodzenie enzymów utleniających w nowotworach. Aby
przeżyć, komórki przechodzą na fermentację (energetykę beztlenową). W
warunkach fermentacji potrafią tylko rosnąć i dzielić się [bez różnicowania].
Aktywność enzymów spada też w normalnych tkankach, przede wszystkim w
wątrobie (histologicznie będącej długo bez zmian).
Z komórek nowotworowych i niezmienionych ucieka potas i jod, wchodzi chlorek
sodu i woda.
Leczenie polega częściowo na odtworzeniu zasobów potasu w komórkach.

Przyczyny można sprowadzić do dwóch:
1. Niedobory (deficiency)
2. Zatrucie, autointoksykacja (toxicity)

Ad 1. Żywność przetworzona, surowce z uprawy i hodowli przemysłowej (choroby
roślin i zwierząt hodowlanych świadczą o ich niedoborowości)
Ad 2. Nadmiar nieprzetworzonych produktów pośrednich metabolizmu, chemikalia,
produkty chorych tkanek (np. nowotworowych). Toksyny są inhibitorami enzymów.
Nasza żywność jest`niedoborowa i zarazem toksyczna.


OGÓLNY SKŁAD DIETY
Owoce
Soki owocowe, warzywne i z zielonych części roślin
Jarzyny, surówki
Specjalna zupa („zupa Hipokratesa”wink
Ziemniaki
Płatki owsiane

Jest to podstawa leczenia w celu odtrucia organizmu. Surowce powinny
pochodzić z upraw organicznych. Ilość spożywanych potraw i soków jest
dowolna, możliwie największa. Niektórzy pacjenci mogą nawet żądać dodatkowych
ilości w nocy.
Ilość kalorii na jednostkę objętości jest mniejsza, dlatego posiłki muszą być
obfitsze i częstsze.
Potrawy maksymalnie urozmaicone pod względem smaku, koloru i konsystencji.
Efektywna jest nie sama dieta, a dieta łącznie z medykamentami.

ZABRONIONE POTRAWY I SUBSTANCJE

NIKOTYNA SÓL i wszystkie zamienniki soli, sól

Edytor zaawansowany
  • homeopatkaqq 05.05.06, 06:03
    ZABRONIONE POTRAWY I SUBSTANCJE

    Sol i wszystkie zamienniki soli,
    butelkowane,rafinowane , puszkowane,solone,mrożone,wędzone,przetwory
    siarczynowane,liofilizowane,kuchenki mikrofalowe,marynowane zupy itp. w
    proszku,alkohol mąka (biała),ananasy,napoje gotowe ze sklepu
    awokado ogórki surowe i marynowane,ciastka,olej, z wyjątkiem lnianego tłoczon.
    na zimno,cukier orzechy, cukierki, owoce jagodowe,czekolada,ostre przyprawy
    (pieprz, papryka),grzyby,sól gorzka,herbata,strączkowe i wyroby z nich,
    ziarno soi i wyroby z soi,kakao śmietana,kawa, także rozpuszczalna (instant)
    lody

    Zabronione czasowo (zwłaszcza w pierwszych miesiącach):
    jaja mięso
    masło ryba
    mleko ser

    Uzywamy tylko oleju z siemienia lnianego. Zabronione są wszelkie tłuszcze
    zwierzęca: śmietana, masło, jogurt zawierający
    tłuszcz, jaja, ser z zawartością tłuszczu.
    Po 6-10 tygodniach można włączyć trochę jogurtu beztłuszczowego bez dodatków
    oraz twarogu z mleka surowego (niehomogenizowanego) odtłuszczonego lub maślanki
    odtłuszczonej bez dodatku soli.

    ZALECANE OWOCE
    Należy jeść surowe owoce (NIE Z PUSZEK ANI SŁOIKÓW)

    ZABRONIONE (patrz lista)
    Wszystkie owoce jagodowe i ananasy; ich kwasy aromatyczne wywołują niekorzystne
    reakcje.
    Awokado, orzechy - zbyt dużo kwasów tłuszczowych.
    Ogórki - zbyt dużo sodu i źle łączą się z sokami (niestrawność)
    Strączkowe - suche nasiona zawierają inhibitory enzymów, utrzymujące je „w
    stanie uśpienia”. Dlatego powodują gazy.
    (Świeża fasolka szparagowa i groszek zielony są dopuszczalne. Wyjątkowo można
    wrzucić do zupy garść soczewicy dla zmiany smaku, generalnie unikać.)
    Kiełki - zawierają niekompletne aminokwasy, wywołujące toczeń (rośliny tak
    bronią się przed zwierzętami).
    Dopuszcza się jako przekąskę jedną kromkę dziennie chleba żytniego
    pełnoziarnistego na zakwasie - bezsolnego (pod warunkiem spożycia zaleconych
    potraw, nie zamiast, przy dobrym apetycie). Dlatego nie opłaca się wypiekać
    samemu.

  • homeopatkaqq 05.05.06, 06:04
    SOKI
    Łącznie 13 szklanek po 250 ml soków dziennie, co odpowiada ok. 7,5 kg surowca.
    Co godzinę 1 szklankę (od 8.00 do 20.00). Świeże (nie z puszek ani
    kartoników).Wypijać natychmiast po przygotowaniu. Enzymy oksydacyjne w ciągu
    pół godziny tracą do 60% aktywności pod wpływem tlenu z powietrza, światła i
    temperatury.

    Sok pomarańczowy (jedna szklanka na śniadanie)
    Sok jabłkowo-marchwiowy - cztery szklanki dziennie
    Sok z zielonych części roślin - cztery szklanki dziennie
    Sok winogronowy
    Sok grejpfrutowy
    Sok jabłkowy
    Sok pomidorowy

    NIE PIĆ WODY (aby zmieściły się soki i zupa)
    Zacząć od mniejszych ilości, zwiększać stopniowo.

  • homeopatkaqq 05.05.06, 06:05
    dla chorych na cukrzyce sok z pomaranczy odpada, wiec pije sie sok z
    grapefruita.
  • homeopatkaqq 05.05.06, 06:05
    PRZYGOTOWANIE JARZYN
    JARZYNY (świeżo przygotowane i bez dodatku soli). Wszystkie z wyjątkiem
    grzybów, liści marchwi, liści rzodkwi i gorczycy.
    Garnek o grubym dnie. Gdyby był z cienkim dnem, podłożyć wkładkę azbestową.
    Pokrywka z szerokim wywinięciem, szczelna, lub uszczelnić papierem woskowanym.
    Na dno garnka dać pół rozdrobnionej cebuli i 2-3 łyżki wywaru z jarzyn (z
    zupy). Jak tylko się zagotuje - dusić powoli na minimalnym ogniu (inaczej się
    przypali) bez wody. Szybkie gotowanie na dużym ogniu powoduje pękanie komórek,
    minerały uwalniają się z połączeń koloidalnych i trudniej się wchłaniają. Godne
    polecenia są hermetyczne garnki kamionkowe do zakiszania z wkładką na jarzyny
    lub przygotowywanie w chińskim rondlu "wok" z okrągłym dnem.
    Jarzyny gotować do całkowitej (nie częściowej!) miękkości.
    Fasolkę szparagową - 45-55 min.
    Szpinak - bez wody, woda szpinakowa jest zbyt gorzka, zawiera kwas szczawiowy,
    drażniący jelita i wywołujący wzdęcia i należy ją potem odlać.
    Marchew duszona lub lekko pieczona, spryskana miodem albo posypana okruchami
    chleba (żytniego razowego)
    Cebula + marchew
    Cebula + dyniowate (b. dużo soku, można prawie nie dodawać wywaru jeśli zacznie
    się ogrzewać na małym ogniu)
    Kukurydzę - gotować na wodzie
    Buraki - na wodzie, ze skórką
    Ziemniaki - w wodzie w mundurkach, nie obierać (ucieka potas. Potas wypłukany
    tzn. z kartoflanki użytej np. do zupy wchłania się gorzej jak niewypłukany.)
    Kapusta czerwona - dodać 2-3 łyżki octu (lepszy kolor i smak). Biała podobnie.
    Kapustne można przyrządzać na różne sposoby: jako jarzynkę, jako surówkę.
    Zamiast cebuli na dno można dać pomidorów (ewentualnie z dodatkiem cebuli) plus
    troszkę wody albo wywaru z zupy - to pasuje np. do kalafiorów.
    Inna możliwość na dno - jabłka w plastrach.
    Cebula, pory i pomidory zawierają wystarczającą ilość wody. Warzywa dokładnie
    umyć i wyszorować, ale NIE skrobać ani nie obierać ze skórki, bo ważne sole
    mineralne i witaminy znajdują się bezpośrednio pod skórką. Zjadać tylko warzywa
    świeżo przygotowane, wyjątkowo na jedną noc trzymane w lodówce. Dla podgrzania
    dodać nieco zupy lub świeżego soku pomidorowego.
    Starać się o jarzyny z upraw naturalnych, nie pryskane.

    DOZWOLONE PRZYPRAWY
    Można doprawiać do smaku bardzo małymi ilościami WYŁĄCZNIE następujących
    przypraw:
    Ziele angielskie, anyż, cząber, estragon, kolendra, koper ogrodowy, koper
    włoski, liście laurowe, majeranek, kwiat muszkatu, rozmaryn, szafran, szałwia,
    szczaw, tymianek.
    Szczypiorek, cebulę, czosnek i pietruszkę można używać w większych ilościach i
    często poprawiają one smak.
  • homeopatkaqq 05.05.06, 06:06
    TŁUSZCZE
    Wyłącznie olej lniany tłoczony na zimno, 2 łyżki dziennie, po 4 tygodniach 1
    łyżka dziennie. Zużyć w 3 tygodnie po otwarciu butelki. Przechowywać zamknięte
    w lodówce. Przed otwarciem wolno przechowywać w lodówce do 3 miesięcy, w
    zamrażarce do 6 miesięcy. Nie gotować, nie podgrzewać. Nie dodawać np. od razu
    do gorących dymiących ziemniaków w mundurkach.

    BURAKI JARZYNKA
    Gotować ze skórką i 4 cm łodygi, w przeciwnym razie puszczą sok i straci się
    dużo minerałów. Pokrajać w plastry, mieszać z surowym przecierem jabłkowym,
    serwować podgrzane.

    SAŁATKI Z JARZYN
    Z pojedynczych gatunków jarzyn, np. buraków, bobu, kukurydzy (w tym zielonej),
    fasolki szparagowej, strąków fasoli Lima (półksiężycowatej), kalafiora, innych
    duszonych jarzyn. Nie mieszać różnych gatunków.
    Saccotash - potrawa z zielonej kukurydzy i bobu
    Można przyprawiać sosem sałatkowym (dresingiem). Latem pacjenci wolą chłodne z
    pieczonym ziemniakiem. Podobnie przy braku apetytu.

    ZIEMNIAKI
    Można dawać na obiad i kolację. Jeśli dawać tylko pieczone, bez jogurtu znudzą
    się po 6-8 tyg. Można dodawać zupę, sos pomidorowy.
    Aby uniknąć monotonii, podawać na różne sposoby.
    - Pieczone (wstawione z łupiną do piekarnika, póki nie będą miękkie)
    - Gotowane w mundurkach (najlepsze wczesne).
    - Sałatka ziemniaczana: z ziemniaków gotowanych w mundurkach, zdjąć skórkę,
    pokrajać w plastry i póki gorące przyprawić dresingiem jak do surówek.
    - Purée (z niewielką ilością zupy).
    - Krakersy ziemniaczane. Najlepsze - z odmiany żółtej. Pokrajać w plasterki 5-6
    mm, rozłożyć na rusztach tostera lub w piekarniku. Muszą leżeć płasko. Piec w
    temperaturze ok. 177 °C. Pęcznieją, pękają, brązowieją. Chrupkie jak frytki.
    Ulubione przez dzieci. Na rodzinę - 6 ziemniaków. Podawać z jogurtem lub
    przecierem jabłkowym albo jednym i drugim.

    RYŻ BRĄZOWY ALBO MIESZANY BIAŁY Z BRĄZOWYM
    Dopuszczalny raz na tydzień.
  • homeopatkaqq 05.05.06, 06:08
    SOS SAŁATKOWY (DRESING)
    Zmieszać 2 łyżki stołowe soku z cytryny (lub octu winnego z czerwonych winogron
    lub jabłkowego), 2 łyżki stołowe wody, 1 łyżkę stołową brązowego cukru, małą
    cebulę pokrajaną w plasterki, pokrajaną zieloną paprykę, 1-2 łyżeczki
    sproszkowanego czosnku lub surowy czosnek wyciśnięty przez praskę, tarty chrzan
    (nie kupowany), dozwolone przyprawy ziołowe w niewielkiej ilości np. tymianek,
    majeranek.

    SOS POMIDOROWY SUROWY
    Z odmiany „rzymskiej” (podłużne, różowe). 50 ml oleju lnianego tłoczonego na
    zimno wlać do blendera. Wrzucać stopniowo (nie na raz, bo spali się silnik)
    pokrajane na ćwiartki pomidory oraz czosnek. Sos ma odcień pomarańczowy. Do
    kalafiorów, innych jarzyn, ryżu białego, brązowego, mieszanego.

    SOS POMIDOROWY GOTOWANY
    Pokrajać 4 pomidory, 1 dużą cebulę lub 2-3 mniejsze, kilka ziemniaków, udusić,
    zemleć w młynku do potraw, dodać czosnku i troszkę przypraw ziołowych. Gęstość
    zależy od ilości ziemniaków.

    SURÓWKI
    Bardzo ważne są następujące surowe jarzyny (drobno utarte jeśli potrzeba lub
    posiekane, mieszane lub pojedynczo):
    Jabłka i marchew,Seler korzeniowy,Sałata,Pomidory,Cykoria,Skarola (odmiana
    endywii),Nasturcja (rukiew wodna),Kalafior,Rzodkiew,Sałata
    rzymska,Szalotka,Szczypiorek
    Endywia Papryka zielona

    Surówek, podobnie jak soków, po przygotowaniu nie wolno przechowywać.
    Można przyprawiać dresingiem jak wyżej.

    POWTARZAMY - dopuszczalny olej to tylko lniany tłoczony na zimno
  • homeopatkaqq 05.05.06, 06:09
    „ZUPA HIPOKRATESA”
    1 średni seler korzeniowy (lepszy jest seler pastewny), jeśli jeszcze nie
    sezon, zastąpić 3-4 zewnętrznymi pędami selera naciowego (wewnętrzne pędy zużyć
    do surówek, sałatki ziemniaczanej)
    1 średni korzeń pietruszki (o płaskich listkach, nie „kędzierzawych”wink lub
    pasternaku
    2 małe pory (lub zamiast nich - 2 małe cebule)
    kilka ząbków czosnku
    trochę zielonej pietruszki (nie za dużo, 1/2 małego pęczka - kwasy aromatyczne
    i sód)
    70 dag lub więcej pomidorów (zimą można bez pomidorów)
    50 dag ziemniaków
    NIE obierać jarzyn, wymyć, wyszorować i grubo pokrajać; zalać wodą w garnku 2-
    litrowym tak, aby tylko pokryła jarzyny, na dużym ogniu doprowadzić do wrzenia,
    zmniejszyć ogień i gotować powoli przez 2,5 - 3 godziny, po czym partiami
    przepuścić przez młynek do potraw, maszynkę do mięsa lub zmiksować, nie powinno
    pozostawać włókien. Przed przepuszczeniem przez młynek rozgnieść ubijakiem do
    ziemniaków. Niektórzy przepuszczają najpierw albo tylko i wyłącznie przez
    blender. Wtedy skórki zostają w masie. jak ktoś ma wrażliwe jelita. to lepiej
    przez młynek. Zupę zhomogenizować póki jest gorąca., jak najszybciej po zdjęciu
    z ognia. Schłodzona będzie miała niedobrą gumiastą konsystencję i smak. Można
    przechowywać w lodówce NIE DŁUŻEJ niż 2 dni, podgrzać za każdym razem żądaną
    ilość. Nie wkładać gorącej do lodówki, inaczej się skwasi. Dopiero po
    ostudzeniu do temperatury pokojowej.
    Podane ilości pomidorów i cebuli można zwiększać lub zmniejszać.
    Cebulę pokrajaną w drobną kostkę można zbrązowić najpierw na brytfance w
    piekarniku bez tłuszczu, zupa przybierze wtedy smak cebulowej francuskiej.

    PŁATKI OWSIANE:
    Rano na śniadanie. nieco ponad 4 uncje (113 cm3) płatków na 12 uncji (340 ml)
    zimnej wody (lub gęstsze - 1/2 szklanki płatków na szklankę wody). Doprowadzić
    do wrzenia, wymieszać, zmniejszyć ogień, przykryć (niecałkowicie) i powoli
    gotować 8-10 min. Płatki przed gotowaniem zaleca się namoczyć przez noc lub
    przez ok. 8 godz. Namoczenie uaktywnia enzym fitynazę, rozkładającą kwas
    fitynowy znajdujący się w ziarnie. Kwas fitynowy wiąże wapń, magnez, żelazo i
    cynk w przewodzie pokarmowym, uniemożliwiając ich wchłanianie.
    Spożywać bez mleka z dodatkiem owocowsmirkurowe tarte jabłka,Banany
  • homeopatkaqq 05.05.06, 06:09
    PRZYKŁADOWY JADŁOSPIS

    ŚNIADANIE

    1 szklanka soku
    Płatki owsiane
    Duszone owoce

    OBIAD
    Surówka
    1 szklanka ciepłej zupy
    1 szklanka soku
    Duży pieczony ziemniak
    Jarzyny gotowane (duszone)
    Deser: duszone lub surowe owoce
    (Na jednym talerzu można podać np. sałatkę ziemniaczaną, buraki z musem
    jabłkowym na ciepło, marchew z jabłkiem na surowo)

    KOLACJA
    Surówka
    1 szklanka ciepłej zupy
    1 szklanka soku
    Duży pieczony ziemniak
    Jarzyny gotowane, 2 rodzaje
    Deser: surowe lub duszone owoce

    Zjadana ilość jest dowolna, można podjadać nawet w nocy. Po odtruciu (1-2 tyg.)
    apetyt się poprawia.
    Dietę stosuje się min. 1,5 roku.

  • homeopatkaqq 05.05.06, 06:12
    ***************************************************************************
    Lewatywy są konieczne przy braku spontanicznego wypróżnienia.„Nie pozwól słońcu
    zajść bez opróżnienia jelita”
    Błędem jest tylko pić soki i nie brać lewatyw (soki wypłukują toksyny z
    komórek, co wyraża się bólem głowy, w razie niebrania lewatyw dochodzi do
    uszkodzenia wątroby z marskością włącznie).
    Częstotliwość lewatyw zwiększa się w razie poważnych bólów, nudności, napięcia
    nerwowego i depresji. Pomagają one też na kurcze jelita, ból przedsercowy i
    trudności wynikające z nagłego odstawienia leków uspokajających.
    LEWATYWY Z ZIELONEGO SOKU
    Stosuje się w nowotworach jelita grubego. Pół litra soku z liści świeżo
    przygotowanego jak do picia, podgrzanego do temperatury ciała. Wpuścić bardzo
    powoli i starać się utrzymać jak najdłużej. Najlepiej, by cały sok uległ
    wchłonięciu w jelicie. Można też stosować u pacjentów ze stomią wlewając przez
    cewnik do części chorej, a także - w mniejszych ilościach - u chorych z rakiem
    pochwy, szyjki macicy, pęcherza moczowego. Niewielkie krwawienia nie są
    przeciwwskazaniem. Pacjenci proszą o ten zabieg, gdyż daje im dużą ulgę w
    bólach, dyskomforcie i likwiduje cuchnący zapach wydzielin martwiczej tkanki.

    LEWATYWY Z RUMIANKU
    Łagodzące. Gdy są kolki, przewlekłe biegunki (jelito podrażnione wydalanymi
    toksynami). Można stosować naprzemiennie np. 2 lewatywy z rumianku i 1 lewatywę
    z kawy.
    Przygotowanie: 4 czubate łyżki stołowe (albo 1 filiżankę nieczubatą - równo z
    brzegiem) suchego kwiatu lub liści rumianku lub ich mieszaniny gotować pod
    przykryciem w 1 litrze wody przez 5 minut, po czym zmniejszyć ogień i nie
    dopuszczając do wrzenia zaparzać przez 10 minut. Inny przepis: bez gotowania 5
    min., tylko zaparzać 30 min. na minimalnym ogniu. Przecedzić. Przechowywać w
    zamkniętej szklanej butelce (np. od mleka) nie dłużej niż 3 dni.
    Na jedną lewatywę wziąć 1 litr wody o temperaturze ciała, dodać pół szklanki
    wywaru z rumianku i 30 kropel roztworu kofeiny.
  • homeopatkaqq 05.05.06, 06:13
    KOMPRESY NA WĄTROBĘ
    Złożony w czworo ręcznik frotte zamoczyć w ciepłej wodzie, odcisnąć, przyłożyć
    na prawe podżebrze, na to - folię, termofor z dobrze ciepłą wodą, okryć dużym
    suchym ręcznikiem i kocem.
  • wioszk 05.05.06, 10:27
    Jak to sie ma do diety niskoweglowodanowej Lutza czy Kwasniewskiego ,którzy
    dowodzą zupełnej odwrotności . Weglowodany (ich nadmiar) są odpowiedzialne za
    choroby degeneracyjne w tym nowotwory?! Zwariować można ,każdy co innego
    twierdzi i każdy twierdzi ,że tylko on ma racje i dowody na swoją teorię i
    wyleczonych pacjentów. Według każdego z tych twórców teorii ,teorie przeciwne
    sąprzyczyniaja się do chorób. OBŁĘD!!!!
  • homeopatkaqq 05.05.06, 13:51
    wioszk, wlasnie o to chodzi, ze ta dieta dla rakowcow jest niemal taka sama
    jaka my powinnismy stosowac: zadko weglowodany, glownie zupy warzywne i warzywa
    gotowane +owoce maloslodkie.Tez malo nabialu na poczatku, dopiero potem mozna
    maslanke....I zamiast byle jakich tluszczy zwierzecych olej z siemienia
    lnianego.Do zludzenia przypomina mi to nasza diete.

    Ten dr Gerson zwracal uwage ze walka z rakiem nie powinna poelgac na leczeniu
    przyczyny czyli wytluczeniu guzow chemia tylko na odbudowaniu sprawnego
    przewodu pokarnmowego i odbudowaniu watroby,ktore to organy jelsi sa
    zanieczyszczone to w organizmie dochodzi do anomalii i komorki rakowe same
    atakuja.I stad ta dieta dla odbudowania zdrowej flory w jelitach i uzdrowienia
    watroby.
  • homeopatkaqq 05.05.06, 13:53
    a grzyby i wirusy to przeciez pierwotne nieroziniete formy rakowe.
  • homeopatkaqq 05.05.06, 13:56
    Jedyne co to dla osob uczulonych na gluten odpadaja te platki owsiane ...moga
    je zastapic jakas kasza (jaglana?)...tak mysle.
  • wioszk 06.05.06, 00:24
    Pisząc swój post myślałam o diecie niskoweglowodanowej Lutza. Właśnie jestem po
    jej lekturze. Wg niego węglowodanów tylko 72 g dziennie,( w tym tez owoce)reszta
    to białka i tłuszcz. Wydaje sie byc idealna dla candydowców. Udowadnia on ,że
    jest to idealna dieta na wszystkie choroby cywilizacyjne w tym też raki . A inne
    diety mówia zero mięsa tylko owoce i warzywa. Więc sa to zupełnie przeciwstawne
    propozycje. A żeby było bardziej skomplikowanie to jak czytasz argumenty kazdego
    autora to jestes przekonana ,że on ma racje . Ja przynajmniej tak myśle. I potem
    jestem zakrecona.
  • homeopatkaqq 06.05.06, 03:56
    masz racjesmile
    Tez sie zgadzam z Toba, ze kwestia miesa pozostaje sporna.
    Ja trzymam sie powyzszej diety: duzo zup, grapefruitow, warzyw , kartofelek
    jakis czasem , ale kurczaka tez sobie strzelam ...wiec poprostu dodaje drob co
    kilka dni,bo jestem osoba pracujaca i potrzebuje wiecej energii niz oslabieni
    nowotworowcy lezacy w lozku.

    A co do miesa, to mysle, ze w przypadku raka nie powinno sie go raczej jesc, bo
    jakos te zupki warzywne i lekkostrawna dieta bardziej wydaja sie obiecujace dla
    odnowy jelit.Przy urynoterapii tez odradzaja spozywania zbyt duzych ilosci
    miecha... Cos w tym musi byc.
    No ale my candydozowcy to mysle mozemy sobie strzelic jakis drob co kilka dni.
    Pozdrawiamsmile
  • asiabed 06.05.06, 13:46
    Homeopatko, a masz dostep do zdrowych warzyw? Bo jak jak sobei pomysle, ze mam
    serwowac sobie np duuuuze ilosci warzyw, ktore mam dostepne w swoim
    miescie....to mnie trafia. kupuje warzywa w warzywniaku, czasem brokula czy
    cukinie w markecie (bo w warzywniaku nie ma), i wiem, ze nie sa to najlepsze
    warzywa...ostatnio wlasnie z tego wzgledu przestalam wyciskac soki, czekam na
    mlode warzywa (nasze)...
    Z miesem tez nie jest rozowo. Ostatnio kupowalam kurczaka dla rodzinki,
    poprosilam babke o malutkiego. ona mi przyniosla takiego co wazy 1 kg 80
    twierdzac, ze to najmniejszy. Z dobrego zrodla wiem (hodowca), ze kuraki
    dzisiaj "pedza" tylko 4 tygodnie, jakies 10-15 lat temu rzut trwal prawie dwa
    razy dluzej... (tesciowe mieli ferme - wiec info pewne). a jak mama moja w
    sklepie kupowala malego kurczaka, to bidak wazyl okolo 1 kg 20 (jak nie mniej)
    ....wiec nie chce myslec, jak i czym dzis pedza te kurczaki. Juz nawet nie
    wspominam o wedlinie...wszyscy wiedza, co wniej siedzi i ile jest w niej
    naprawde miesa.....

    I jak tu sie w takim zatrutym swiecie wyleczyc z jakiegos badziewia. czlowiek
    jednym preparatem (zeby to jednym...) sie odtruwa, a z drugiej strony jedzenie,
    ktore dostarcza organizmowi jest zrodlem niechcianych toksyn....
    Zaczynam myslec o przeprowadzce do gorskiej wioski, by tam pedzic sobie w
    ogrodku warzywka, czerpac wode ze studni glebinowej np.....i nie wdychac
    miejskich spalin....

    (sorki za ewentuane literowki, ale mam nowa klawiature i jeszcze do niej nie
    przywyklam).

    A tak poza tym - to ciekawa ta dieta, ktora opisujesz. Szczerze mowiac - do mnei
    bardziej przemawia niz diety niskoweglowodanowe. Ktore niektorzy polecaja na
    cale zycie....

    pozdrawiam
  • homeopatkaqq 06.05.06, 15:36
    asiubed,
    dokladnie-do mnie ta dieta tez bardziej przemawia niz wszystkie inne
    urozmaicone dietki, jest jakas taka prosta i lekkostarwna.Taka do zycia.
    Wrecz czuje sie dobrze rano,kiedy strzele sobie platki owsiane + starte zielone
    jablko do tego + troche cynamonu.Yummismile W poludnie zupka sycaca, stawiajaca
    na nogi, owoce ,warzywa. Ja z owocow jem tylko grapefruity i zielone
    holederskie jablka. Kolacyjka tez zupka,lekkie trawienie, dobre samopoczucie.

    Co do warzyw ekologicznych to tu sa owszem sklepy ze zdrowa zywnoscia tzw
    organic food. Czasem pozwole sobie na kupno czegos, ale niestety ceny tej
    zywnosci sa 3-4 razy drozsze niz normalnie, wiec sama rozumiesz. Nie ma to
    jednak jak zasadzenie w ogrodku wlasnej jarzynki . Zdowo i tanio i pod
    dostatkiem wszytskiego.
    Ale skad ja mam wziac ogrodek?
    Na balkonie miejsce jest tylko na donice z begoniami....marchewjki mi w niej
    raczej nie urosna...I tu nasuwa sie mysl: najlepiej uciec na wiec gdzies w
    Bieszczady, zaszyc sie w jakims domku pod lasem i karmic oczy widokiem
    wschodzacych roslinek na polusmile My wlasnie z mezem oboje mamy takie marzenia
    zeby zamieszkac w oazie Bieszczadzkiej otoczonej pagorkami i laskami,
    jeziokami, w ciszy, na lonie natury...Ale to narazie pozostaje tylko w sferze
    marzen ...Poki co mieszkamy w zatloczonym duzym miescie, 1,5 godziny w jedna
    strone do pracy, spaliny i korki....i po marchewke biegamy do supermarketu.
    Co do hodowli drobiu i wszelkiej zwierzyny hodowlanej to owszem: to co jemy to
    efekt terapii homonalnej i tyla...Dlatego jedzenie mniejszej ilosci miesa na
    rzecz zup warzwnych i tej Hipokratesa wydaje sie rozsadne w przypadku candidysmile
    Pozdrawiam!!!!!!!!!!!
  • asiabed 06.05.06, 16:19
    marzenia sie spelniaja..smile

    a co do diety - to tylko przeraza mnie troche ten sok z watroby cielecej...uncertain

    No, ale rozumiem, ze to kuracyjnie sie stosuje przez pare tygodni.


    pozdrawiam serdecznie,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.