cudowny lek na candide??-przeczytajcie koniecznie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • znalazlam cos ciekawego na stronie www.bioslone.pl
    poszukajcie postu napisanego przez "jonizator" z dn 06-12-12 20:34:12

    jest ciekawa mikstura z czosonku, cytryny, oleju, kiszonek, ktora podobno
    sieje pogrom w szeregach candidy!
    • Prosze o wklejenie dokładnego linka bo jakis nie moge odnaleść tego postu sad
      • Musisz wejsc na strone www.bioslone.pl i tam jest forum.
        • Kopiuje ze strony Pana Sloneckiego.

          Witam serdecznie wszystkich forumowiczów www.bioslone.pl!
          Za namową Pana Grzegorza chciałbym nawiązać z Państwem kontakt.
          Chciałbym również przedstawić moją miksturę, która powoduje to, że Candida
          znika mi z dnia na dzień. Będę wdzięczny o nadesłanie wszelkich uwag na ten
          temat. Oto moje poprawione opracowanie na temat mikstury, która skutecznie
          zwalcza Candidę:
          Mikstura na Kandidę i inną grzybicę wewnętrzną
          Chciałbym podzielić się z Państwem moim odkryciem, w każdym razie jak dla mnie
          mającym duże znaczenie i udostępnić je wszystkim zainteresowanym.
          Teraz już wiem po objawach jakie miałem, że na grzybicę choruję od wczesnej
          młodości. Wszystko wskazuje na to, że jest to Candida albicans, a być może
          jeszcze i inne grzyby.
          Jak się dowiedziałem na tę chorobę choruje bardzo dużo ludzi, przynajmniej Ci
          którzy zażywali dużą ilość antybiotyków.
          Miałem badanie żywej kropli krwi, które stwierdziło obecność białych nitek
          grzyba między krwinkami czerwonymi. Proszę zobaczyć:
          www.kroplakrwi.pl/
          www.betula.pl/index.php?name=Sections&req=viewarticle&artid=5&page=1
          www.beauty-box.pl/studio/detoxcd.html
          poland.calivita.com/?action=Article&parent=news&menu=news&page=200610041515mikroskopowaanaliza
          www.noni.zdrowe.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=164&Itemid=132
          Niektóre strony są krytyczne. Co Państwo sądzicie na ten temat? Powiem Państwu,
          że osobiście widziałem nitki grzyba w mojej krwi i tu nie mam żadnych
          wątpliwości. Pewien lekarz, którego osobiście bardzo cenię i którego
          zaznajomiłem z tematem, nie wierzy w rzetelność badania kropli krwi i
          stwierdzenia na tej podstawie grzybicy u mnie. Twierdzi, że jeśliby było widać
          grzyb po mikroskopem, to powinienem mieć posocznicę i wkrótce powinienem
          umrzeć. Gdy jesteśmy chorzy, to bakterie i grzyby występują w krwi w małej
          koncentracji niemożliwej do stwierdzenia pod mikroskopem (krew jest
          antyseptyczna). Trzeba je specjalnie namnożyć, by stwierdzić ich obecność. Ale
          może natura dała mi taki układ odpornościowy, że przez tyle lat mogłem
          powstrzymywać mojego grzyba mimo dużej jego koncentracji. Swoją drogą były
          takie momenty złego samopoczucia, iż myślałem, że umrę. Poza tym czytałem w
          Internecie o śmierci, wcale nie takiej rzadkiej, z powodu candidy albicans. Jak
          widać powód nie jest błahy, by się nim nie zajmować.
          Przez lata stosowałem różne specyfiki by pozbyć się grzybicy. Ostatnio
          stosowałem: ketokonazol, olejek z drzewa herbacianego, bakterie jelitowe w
          tabletkach, maślankę, rożnego rodzaju mikstury oczyszczające. Nie będę
          wszystkich wymieniać. Robiłem sobie również lewatywy na początku co dziennie,
          potem co dwa dni, co trzy, a teraz co tydzień. Czytałem wiele stron
          internetowych i stosowałem zalecenia umieszczone na tych stronach. Brałem
          różnego rodzaju specyfiki przede wszystkim California Fitness. Skutek tych
          działań był średni. W końcu wpadłem na bardzo skuteczną recepturę. Candida
          znika mi dosłownie w oczach. Chciałbym aby Państwo spróbowali mojej receptury,
          zobaczyli jak działa i jeśli uznacie ją za dobrą i wartościową by ją przekazać
          innym, to tak uczyńcie. Mam tylko jedną prośbę, nie bierzcie za to pieniędzy.
          Niech to będzie na zasadzie biblijnej: "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie".
          W mojej recepturze połączyłem zasadniczo dwa znane sposoby:
          -działanie naturalnych antybiotyków zawartych w czosnku na grzybicę oraz
          - zastępowanie grzyba w jelitach bakteriami mlekowego.
          Czosnek ma dobre działanie antygrzybicze. Ma natomiast istotne wady. Skóra
          wydziela po spożyciu czosnku bardzo nieprzyjemną woń oraz wiele składników
          czosnku nie trawi się w przewodzie pokarmowym (zwłaszcza chorego na grzybicę)
          powodując wzdęcia oraz złe samopoczucie. Bakterie kwasu mlekowego są drogie i
          trzeba je spożywać w dużej ilości by wyprzeć candidę. Poza tym giną w kwaśnym
          soku żołądkowym. Odkryłem dla siebie bardzo tanie źródło bakterii kwasu
          mlekowego. To właśnie kapusta kiszona lub kiszone polskie ogórki, również ich
          soki (muszą być nie zepsute i mieć dobry smak).
          en.wikipedia.org/wiki/Lactobacillus_plantarum
          Ja połączyłem czosnek z kiszona kapustą lub kiszonymi ogórkami.
          Podobną recepturę zastosował "oszust" z Warszawy biorąc od ludzi mnóstwo
          pieniędzy. Sądzę, że musiało to działać skoro działał w tym biznesie przez 7
          lat i go nie złapano. Proszę zobaczyć: www.policja.pl/portal/pol/1/4652/
          Moja receptura jest jak przypuszczam skuteczniejsza i co najważniejsza bardzo,
          bardzo tania! Oto ona:
          1. Naczynie miksera elektrycznego dobrze umyć i opłukać.
          Do miksera dolać nieco wody z odwróconej osmozy lub nisko mineralizowanej
          (dalej tylko taką używać) by woda przykrywała nieco noże miksera. Nie używać
          wody mineralnej o dużej zawartości soli mineralnych.
          2. Dużą główkę lub dwie małe czosnku obrać do ząbków. Odkroić miejsca chore.
          Powinny zostać wyłącznie zdrowe ząbki. Wrzucić ząbki do naczynia miksera.
          3. Wrzucić garść kapusty kiszonej, dolać sok jeśli jest, można dodać ogórki
          kiszone wraz z sokiem lub razem ogórki z kapustą (kapusta i ogórki winny być
          zdrowe i o dobrym smaku).
          4. Obrać cytrynę z żółtej skórki (nie trzeba wyciskać soku) i tak obraną
          wrzucić do miksera.
          5. Dodać 2, 3 duże łyżki stołowe oliwy z oliwek lub innego oleju jadalnego.
          6. Dodać wody 3 cm nad całość. Miksować 1 do 2 minuty aż całość się rozdrobni.
          Dolewać wody tak by konsystencja była płynna i miksować jeszcze trochę. Nie
          przekraczać dla bezpieczeństwa temperatury 31°C. Proszę pamiętać, że
          temperatura 40°C zabija już korzystne dla nas bakterie kwasu mlekowego.
          Przechowywać w lodówce w temp 5°C.
          Chciałem zaznaczyć, że bakterie kwasu mlekowego trawią już czosnek w naczyniu
          miksera. To zachodzi już w ciągu paru minut, a później w naszym żołądku i
          jelitach. Dzięki temu trawieniu zupełnie znikają nieprzyjemne zapachy czosnku.
          Czosnek stabilizuje bakterie tzn. pozwala na rozwój tylko korzystnych dla nas
          bakterii kwasu mlekowego, inne nie rozwijają się lub giną. Olej łagodzi ścianki
          żołądka i jelit tak, że składniki czosnku przenikają powoli do organizmu i nie
          wywołują szczypania i bólu. Cytryna świetnie oczyszcza organizm, a całość moim
          zdaniem jest bardzo dobra, lepsza od wszystkiego co do tej pory przyjmowałem.
          Taka mikstura jest nawet smaczna. To rodzaj zupy ogórkowej czy kapuśniaku, ale
          wytwarzanej w niskiej temperaturze bez gotowania, bardzo zaprawionej
          czosnkiem. smile
          Stosowanie;
          Zacząć od jednej dużej łyżki pól godziny przed każdym posiłkiem. Korzystne jest
          stosowanie na czczo. Można dojść do jednej szklanki przed posiłkiem, ale
          maksimum 3 szklanki dziennie. Po miksturze nie chce się specjalnie jeść. Jest
          ona dzięki olejowi dosyć kaloryczna. Można zrobić sobie po niej mini głodówkę
          leczniczą
          Mikstura działa bardzo ostro i skutecznie. Jest lepsza od wszystkich i tych
          drogich i tych tanich i syntetycznych i ziołowych leków stosowanych przeze
          mnie. I kosztuje tyle co skromne jedzenie. U mnie candida dosłownie znika w
          oczach. Ciekaw jestem jak będzie u Państwa, jeśli oczywiście zechcecie ją
          stosować. Proszę o podzielenie się swoimi opiniami. Proszę o wszelkie sugestie
          na temat redakcji tekstu i spraw merytorycznych. Chcę to przetłumaczyć na
          angielski i wysłać w świat.
          Mam nadzieję, że sporządzenie mojej mikstur
      • www.bioslone.pl/forum
        wpisz do wyszukiwarki:jonizator
        • Dzięki za linka- jestem troche du..a w tych sprawach smile

          Znawcy tematu i grzyba odezwijcie sie - co o tym myślicie, jest czosnek ale i
          kapusta kiszona ~)
          Ja niestety jestem jeszcze "raczkująca" w tych tematach ale sie ucze smile
          • W cuda to ja nie wierzę! Moze łatwo się pozbyc grzyba ale jeszcze trzeba aby
            znowu sie nie pojawil.
            Zapytam osobiscie w piątek naszą pania doktor ktora leczy między innymi candidę
            u naszego dziecka co sądzi o tym specyfiku.
            Ja tam wole sie zdynstansować i na spokojnie pomyśleć.
            Napiszę, co powiedziała doktor.
            • ja tam bym sprobowala tej metody chocby dla wzmocnienia odpornosci, tania i oby
              dla wszytskich tak skuteczna.
              Pozdr
              • Właśnie wczoraj wpadła mi w ręce książka Pana Józefa Słoneckiego o miksturze
                oczyszczającej. Czy to ten sam Pan którego wypowiedź jest cytowana powyżej?
                W tej książce są podane inne składniki olej + aloes + sok z cytryny, podobno
                też ma działać cuda.
                Napiszcie czy ktoś to stosował i czy podana wyżej mikstura, jest po prostu
                zmodyfikowaną lub ulepszoną werją poprzedniej?
                Chciałam zacząc podawać dziecku i nie wiem czy warto?
                • Wejdź na stronę bioslone, którą wcześniej podałam. Tam na forum jest wiele osób
                  stosujących miksturę Słoneckiego ale to nie jest ta sama mikstura.
                  Jest tam nawet wypowiedź p. Słoneckiego co do stosowania obu.
                  A ten fragment cytowany tutaj to produkt p. Mirosława Sobolewskiego (pisał o tym
                  własnie na forum bioslone)
                  • Nasza pani doktor po zapoznaniu się z artykulem powiedziało, że to ciekawe i to
                    ma sens i trzeba to sprawdzić.
                    • Moze wie ktos jaka nazwe w US bedzie mialo badanie kropli krwi?
                      Mieszkam tutaj i chcialabym zrobic takie badanie tylko nie wiem
                      o co poprosic lekarza. Dzieki, AA
                      • ja znalazlam strone, ktora mowi, ze wykrycie candidy w kropli krwi jest
                        latwiejsze niz w stolcu.
                        A to dlatego, ze badanie zwane "Candisphere blood test" wykrywa nie sama
                        candide (bo ja ciezko zlapac) a jej "odciski" czyli wyrazne slady jakie candida
                        pozostawia po sobie w ukl pokarmowym i krwi.
                        This test does not merely test for Candida.
                        It measures and reports those factors that can be wrong with the digestive
                        system that allow the Candida to grow. In this way these factors can be found
                        and corrected.
                        Candisphere blood test looks for the foot prints and fingerprints that the
                        Candida leaves behind so even if it is not found its trail will be!.




                        badanie kropli krwi zwane jest tez "blood test for candida".

                        *** In addition, Candida is hard to locate in stool samples.
                        Even if it is there, it may not show up.
                        • Powyzszy tekst skopiowalam z tej strony:
                          healthychristianliving.com/candida_treatment.htm


                          • Sa dwa testy na wykrycie candidy:
                            - test ELISA na wczesna forme candidy
                            - "The Immunodiffusion test" = badanie poziomu przeciwcial w pozniejszym
                            stadium candidy


                            Two blood tests are performed on each specimen submitted for Candida albicans
                            testing.
                            - ELISA test, which detects the earlier stages of Candidiasis, will allow
                            your physician to initiate therapy much sooner in the disease cycle

                            - "The Immunodiffusion test" is an FDA approved procedure that will confirm
                            late stage Candidiasis with significantly high antibody levels.



                            • jeszcze dodam, ze ten:

                              "The Immunodiffusion test" to tzw Immunology Test lub Candida antigen test
                              - It detects candida antigen in serum samples.

                              Wykrywa antygeny (przeciwciala) w serum krwi


                              • Zrobilam dzis TE MIKSTURE Z KISZONEK i wypilam naraz poltorej szklanki, bo taka
                                byla pyszna..
                                Hmn...a po godzinie zjadlam objad. No wiec nie wiem skad sie wzielo to dziwne
                                uczucie mdlosci...Dostalam wyraznych mdlosci jak przy nystatynie..
                                HMn...Jutro zrobie powtorke z rozrywki.
                                Ten chlodnik z kiszonek jest super, smakuje doskonale i najlepiej wchodzi przed
                                okresem, wink
                • witaj agawa,ja moge sie z toba podzielic ta informacja co do tych
                  mikstor,poniewaz próbowalam obie;i tak tą pierwsza z kiszonek pilam
                  jakis czas i nic ,bez efektów,ale ta MO Słoneckiego pije juz jakis
                  miessiac i musze powiedziec ze naprawde skutkuje,niewiem co ma
                  wiekszy wplyw na moja kandide zapper czest.386 czy MO zatoki sie
                  oczyscily i nos sie powoli otwiera.wiec moge oddychac jak czlowiek
                  albo jedno i drugie w połączeniu daja wspanialy rezultat.naprawde
                  czuje sie lepiej,odzyskuje wigor
                  cos w tym jest,pozdrawiam
        • Ta mikstura jest rewelacyjna.
          Od jakiegoś czasu ciągle mam niską temperaturę ciała. To jeden z objawów candidi
          i oznaka że system odpornościowy nie działa jak należy. Już po dwóch dniach
          picia mikstury temperatura podniosła mi się do 37 st. a przez ostatnie 2-3
          miesiące najwięcej to 36,5 zanotowałam, najmniej 35,3
          A temp. mierzę codziennie bo stosuje naturalne metody zapobiegania ciąży.
          --
          • dziś rano patrzę w lusterko a tu nie ma moich zajad w kącikach ust (męczę się z
            nimi gdzieś od początku grudnia - biorę wit,B complex, smaruje tisane i innymi
            maściami i jak dotąd jedynie małe, chwilowe poprawy).
            Wczoraj to za bardzo na nie uwagi nie zwracałam to nie wiem jak wyglądały, a
            dziś nie ma ich wogóle.

            Ta mikstura pomaga widać nie tylko na Candidie.

            A co do efektów ubocznych mikstury, to trochę mi się w głowie kręci, takie
            zawroty mam, i zatoki bolą mnie o wiele mocniej niż zazwyczaj.
            --
            • To już 7 dzień picia przezemnie mikstury, i choć wiem że wielu z was jest
              przeciwny kiszonkom, to podziele się z wami wieściami z "lini frontu".
              Na początek powiem, że wszystkie składniki do mikstury przywiozłam od mamy, do
              sklepowych nie mam zaufania.

              1, już mnie tak głowa nie boli, choć nie biorę żadnych tabletek,
              2, zajady zniknęły na dobre (czytałam ostatnio że też są objawem candidi)
              3, po wypiciu mikstury trochę mi się nią odbija
              4, mam jakieś dziwne upławy, (w zasadzie nie mam problemu z tą częścią ciała,
              tylko kilka lat temu przed obroną pracy, gdy z braku czasu odżywiałam się
              głównie czekoladą, dostałam takich twarożkowych upławów i swędzenia, ale minęło
              bez leczenia zanim znalazłam czas żeby iść do lekarza)
              5, skóra bez zmian, tzn, plam nie widać, ale od czasu do czasu swędzi. (na razie
              niczym nie smarowałam, czekam aż opuchlizna zejdzie)


              No i największy sukces: przekonałam mojego męża żeby choć raz dziennie napił się
              miksturkismile))

              Pozdrowionka.
              --
              • super, te "wiesci z frontu". dziel sie nimi dalej!

                ... ja chyba tez w koncu sobie przyzadze te miksture. od wdoch miesiecy pije
                MO, ale nie mam silnych objawow, wiec chyba zaryzykuje i dolacze te kapusciana
                tez.

                pozdrawiam serdecznie
              • Kiszonki są tanim źródłem bakterii kwasu mlekowego i samego kwasu mlekowego, więc jak najbardziej wskazane w zaburzeniach mikroflory przewodu pokarmowego, więc dlaczego mają być osoby przeciwne tym produktom?
                • Odniosłam takie wrażenie czytając to forum, ale może nie wszyscy unikają
                  kiszonek smile)
                  --
                  • wczoraj zrobiłam miksturę i do dzis boli mnie brzuch, mdłości to mało
                    pwiedziane, może to prawidłowa reakcja. Do tego ból uszu i jakby węzły chłonne
                    powiększone. Wczoraj tego nie było. Dzisiaj jeszce nie piłam ale mimo wszystko
                    wezmę. Ciekawe jak będzie dalej.
                    • Też mnie na początku bolał brzuch i mdliło i do tego jeszcze zatoki bolałą. A
                      węzły chłonne mam powiększone, ale miałam już powiększone zanim zaczełam pić
                      miksturę.
                      Dziś 8 dzień picia i już mnie nie mdli za to mam rozwolnienie smile)))) na
                      szczęście takie lekkie,
                      No i dziwne wodniste upławy.
                      Pozdrawiam
                      --
                      • a to ciekawe, te wodniste upławy też miałam wczoraj, nigdy wcześniej takiego
                        czegos jeszcze nie miałam. Niestety doszedł ból gardła , wodnisty katar , bóle
                        mieśni i bardzo złe samopoczucie, chyba zrobie sobie jeden dzień przerwy.
                        Pozdrawiam
                        • Basiksz ja bym na Twoim miejscu przerwy nie robiła. przemęcz się trochę a
                          później będzie lepiej. Na początku też się fatalnie czułam, teraz jest dużo lepiej.

                          A co do upławów to mam nadzieje że to się nam organizm oczyszcza. Na początku
                          trochę mi jeszcze swędziało ze 2 dni, teraz już upławy się zmniejszyły a piję
                          już 9 dzień.
                          --
                          • Ja tez bym nie przerywala, wg. mne to dobra oznaka-organizm sie oczyszcza.
                            Co do uplawow to ostatnio homeopata tez mnie uprzedzil, ze moga sie pojawic ale
                            nic z tym nie kazal robic. Tylko czekac, ma samo przejsc.
                            • ja tez podpijam te miksturke kapuscianawink
                              Z tego co pamietam to dr Janus mowil kiedys, zeby kiszonek nie jesc w 1 etapie
                              diety (czyli tych 6 ciu pierwszych tygodniach), ale pozniej chyba juz mozna.


                              Ja sie tez dobrze czuje po tym.
                              PS mam ciagotki do cukru i chleba po tej miksturce, wiec cos jest na rzeczy....
                              • Już 10 dzień piję miksturkę. Niestety zostanę w weekend wystawiona na ciężką
                                próbę. Wyjeżdzamy za miasto na imprezę a tam będzie dużo dobrego i słodkiego
                                jedzonka. Bo choć diety jako takiej nie stosuje to cukru jednak unikam. Święta,
                                sylwester jakoś nie objadałam sie zbytnio, tak tylko aby spróbować po maleńkim
                                kawałeczku ciasta. Może i teraz wytrzymam.
                                Miksturkę z tego powodu też muszę przerwać na 1 dzień.

                                Mam takie pytanie, czy codziennie robicie nową miksture??
                                Ja jak zrobie to mi ok 2 szklanek wychodzi i jak stoi w lodówce to po 2-3 dniach
                                widzę ze od góry mikstura jest bielsza tak jakby się rozwarstwiła. No to wylewam
                                i robię nową, ale zastanawiam się czy to nie efekt kiśnięcia, i czy może taka
                                odstana ukiszona miksturka nie ma większy wartości???
                                --
    • Witam wszystkich i mam pytanie,czy te proporcjenp.kapusta i te ogórki to ile
      dajecie,czy tak na,,oko''?Ja mam wrzody żołądka i jak wypiję cokolwiek z
      cytryną to bardzo mnie boli.Czy przy tej chorobie wrzodowej nadaje się to dla
      mnie też.Będę wdzięczna za pomoc.
      • Mi na problemy z helicobacter pylori pomogła mikstura Słoneckiego właśnie z
        cytryną. Początkowo bolało , ale przeszło i jest ok. No ale mam inne problemy.
        Piłam miksturę ale reszta nie przechodzi. Od wczoraj zaczęłam pić "zupkę
        czosnkowo -kapuścianą". Mi nie szkodzi, ale śmierdzę czosnkiem niestety.
      • Autor mikstury twierdzi, że powinno to być 25 dekagramów tej kapusty.
        • Po dwóch dniach bez mikstury pojawiły mi się znów zajady w kącikach ust sad((
          Plamy na głowie na szczęście nie pokazały się, ale pojawiło się w ich okolicy
          kilka krostek.

          Na imprezce odkryłam dawno przeze mnie zapomniany chrzan, też ma dużo
          leczniczych właściwości.

          --
          • Dalej piję misturę. Niestety pojawiły mi się plamy na głowie i to w innym
            miejscu niż ostatnio tak że załamana jestem na maxa. Węzły chłonne już wchłoneły
            się prawie całkowicie i znów niestety jeden wyszedł. Zaczełam się zastanawiać
            nawet czy te węzły od miksturki nie wychodzą.
            Do tego popękały mi żyłki w jednym oku, tak że zamiast białego widać czerwone,
            Wyglądam jak z horroru.

            Mąż skwitował że jestem jak jedna wielka chorobasmile)))
            --
    • Ja ciągle jeszcze piję.
      Plamy na głowie są ale pozatym wszystko jest ok. Żadnych sensacji ze strony
      układu pokarmowego - chyba się już przyzwyczaił.
      Co do tych dziwnych upławów które miałam, to też przeszły. Dziś jest 8 dzień
      cyklu i jest sucho, czyli tak jak być powinno.
      Zaczełam ćwiczyć smile))))))))))))) nareszcie mi się udało przezwyciężyć w sobie
      leniuszka, ważne teraz aby nie przerwać. Moje zardzewiałe ciało bardzo
      protestuje. Boli mi chyba każdy kawałeczek.
      Pozatym mam dużo energi ale myślę ze to bardziej od ćwiczeń niż od mikstury.
      Pozdrawiam i zachęcam do rozruszania ciałka.
      --
      • up
        • Ja piję od tygodnia po 1 łyżce 2 razy dziennie (rano nie piję żeby nie
          śmierdzieć w pracy, chociaż tego zapachu za bardzonie ma. Niezależnie od tego
          piję MO rano (od 6 tyg.) Muszę powiedzieć, że odkąd włączyłam miksturę
          kapuścianą, zaczęły zanikać efekty oczyszczania w postaci wydzieliny
          ściekającej z zatok, bólu gardła, znikają plamki czerwone pod oczami, które
          raczej są od lamblii niż candidy, ale grunt, że działa. Dla mnie najważniejszy
          jest niski koszt mikstury (probiotyki są w sumie drogie), dostępność
          naturalnych składników no i fakt, że można szprycować się czosnkiem bez tych
          najgorszych działań ubocznych. Czosnek + naturale probiotyki są w stanie
          zwalczyć całą encyklopedię chorób.
          Jedynym skutkiem ubocznym na razie są wzdęcia ale jest coraz lepiej.

          sylviapl@gazeta.pl
          • Witam po dłuższej przerwie.
            Ja tą miksturkę w trochę przerobionej formie (bez cytryny) piłam przez dwa
            miesiące (styczeń - luty) trzy razy dziennie.
            Efekty:
            1) grzybek ciągle mieszka na mojej skórze
            2) dziwna rzecz której nie potrafię wyjaśnić - przed miksturką mój organizm na
            cytrynę reagował wysypkami i swędzeniem skóry, z tego też powodu nie dodawałam
            cytryny do miksturki, po tych dwóch miesiącach mogę bez problemu zajadać cytryny
            . Teraz ciągle pije wodę z cytryną i dodatkowo wyjadam miąższ i nic się nie dzieje.
            3) Niedawno wykryto u pewniej osoby w mojej rodzinie glizdę ludzką. Cała rodzina
            musiała się przebadać i szok - tylko u mnie i u męża jej nie było a tylko myśmy
            pili miksturę.

            Wnioski. Miksturę warto pić,choć niekoniecznie na grzybka.

            Mam pytanie w związku z grzybkiem. Chciałabym pić aloes, ale przeczytałam że ma
            w sobie fruktozę czyli cukier. Jak ten cukier w aloesie ma się do diety
            antygrzybiczej którą stosuje??
            --
            ...po lustra obu stronach, w nowych wciąż marzeniach,
            gdzie jestem, gdzie mnie nie ma już nie bardzo wiem...
            • Zamiast pełnej dawki aloesu lepsze efekty uzyska się pijąc go w MO Słoneckiego,
              tam jest 5 ml dziennie aloesu, więc nie ma co się martwić o dodatki producenta.
              www.bioslone.pl
            • A dlaczego właściwie przerwałaś picie tej mikstury po 2 miesiącach?
              • magnumator - nie chodzi mi o dodatki producenta, ale o to że aloes sam w sobie
                zawiera cukier zobacz sam na tej stronie
                pl.wikipedia.org/wiki/Aloes_zwyczajny
                zoyzola - przerwałam bo zaczęłam mieć po wypiciu mdłości. Ale myślę że jeszcze
                wrócę do tej kuracji, na razie brak składników bo kiszona kapusta z hipermarketu
                to się raczej nie nadaje.
                --
                ...po lustra obu stronach, w nowych wciąż marzeniach,
                gdzie jestem, gdzie mnie nie ma już nie bardzo wiem...
                • 14.05.07, 20:59
                  Czy pijąc tą miksturę, pijecie też mikture p.Słoneckiego?
                  Czy jest to na zasadzie- albo- albo?
                  • 15.05.07, 08:25
                    Nie wiem jak inni, ja piłam tylko tą miksturę. Do tego nie stosowałam diety.
                    Tzn. cukier tylko ograniczyłam, ale od czasu do czasu zdarzało mi się coś
                    słodkiego zjeść. A inne rzeczy jadłam normalnie. Może żebym stosowała dietę to
                    by mi i grzybek przeszedł.
                    Dietę taką jak polecają na tym forum zaczęłam od wczoraj. Zobaczymy co z tego
                    będzie.
                    --
                    ...po lustra obu stronach, w nowych wciąż marzeniach,
                    gdzie jestem, gdzie mnie nie ma już nie bardzo wiem...
                    • 15.05.07, 17:37
                      Zalozylas ze w jakim czasie pozbedziesz sie grzybka? Wg mnie nie ma co patrzec czy po 2 czy 3 miesiacach jest jeszcze grzybek/ Jak nie bedzie po 12 miesiacach a po 7 nie bedzie nalotu na jezyku to bedzie znaczylo ze zaaplikowalas sobie super leczenie. Nie ma co sie oszukiwac tego sie nie leczy z tygodnia na tydzien, a kazda poprawa to maly kroczek.
                      • 16.05.07, 08:39
                        Nie zakładałam sobie określonego czasu.
                        Mój grzybek mieszka sobie na skórze i mogę go obserwować.Jak piłam miksturę to
                        był, ale się nie rozrastał - niczym go nie smarowałam. Później się trochę
                        rozrósł, bo jadłam cukier. Temu też przeszłam teraz na dietę, do tego piję zioła
                        na lamblie bo je u mnie wykryto. Zioła te zabijają też grzybka. Tak więc teraz 2
                        tyg. ziół, potem 2 tyg aloes żeby podnieść odporność. Potem znów 2 tyg ziół. A
                        potem znów aloes. No i do tego probiotyki i czosnek.

                        Kiedyś dawno temu w zamierzchłych czasach, kiedy jeszcze nie znałam nawet
                        takiego słowa jak internet i miałam ok. 15 lat brałam antybiotyki już teraz nie
                        pamiętam na co.
                        Potem źle się czułam, nie pamiętam dokładnie objawów bo to dawno było, ale
                        lekarz stwierdziła że to grzybica układu pokarmowego, kazała nie jeść chleba i
                        cukru i przepisała pałeczki kwasu mlekowego w takich szklanych ampułkach które
                        trzeba było trzymać w lodówce, rozrabiać z wodą i pić. Piłam tego dosyć dużo i
                        nie jadłam chleba i cukru około 2 miesięcy. Potem już normalnie wszystko jadłam
                        i objawy nie wróciły. I jeszcze pamiętam że piłam wtedy sok z aloesu, ale to tak
                        ogólnie na wzmocnienie bo wtedy taka moda była i wszyscy pili w mojej rodzinie.
                        --
                        ...po lustra obu stronach, w nowych wciąż marzeniach,
                        gdzie jestem, gdzie mnie nie ma już nie bardzo wiem...
                • 06.09.07, 14:58
                  > nie chodzi mi o dodatki producenta, ale o to że aloes sam w sobie
                  > zawiera cukier

                  Tyle cukru nikomu nie zaszkodzi. Jak zjadasz kaszę albo chleb (nawet razowy), to
                  one też w końcu zostają przez organizm rozłożone na glukozę, czyli cukier smile
    • witam,
      jestem nowa na forum i dopiero teraz wyczytalam o tej miksturce i
      jak na moje oko ma to sens i przynajmniej nie powinna zaszkodzic...
      Wszystkie skladniki sa zdrowe i smaczne wiec postanowilam sprobowac:-
      )))
      Niestety nie mieszkam w Polsce i nie mam dostepu do swiezej
      kiszonej kapustki wiec kupilam takie cosik paczkowane. Troche mnie
      to zanieopokoilo, ze na opakowaniu w sposobie przyrzadzania bylo
      napisane zeby ja gotowac 10 minut a mysle ze po 10 minutach to
      niewiele by zostalo z jej wlasciwosci leczniczych wiec zaryzykowalam
      i przyrzadzilam ja bez gotowania...
      dodalam pozostale skladniki jak kazano, zmiksowalam troche krocej
      niz kazano i stwierdzialam ze to calkiem zjadliwe jest i zjadlam
      cala miseczke na razsmile Aha i jeszcze dodalam do tego natke
      pietruszki bo tez zdrowa i dobra i podobno niweluje "zapachy" po
      czosnku...
      Po kilku godzinach mialam straszne "gazowanie" az do wieczorasmile))
      chyba po tym... Moze to grzybki umieraly?wink

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.