hehe, probiotyk to lek typu "usuwam objawy". Niestety bakterie wprowadzone do
organizmu za pomocą probiotyku dość szybko giną
Więc człowiek jest skazany na przyjmowanie cały czas praktycznie probiotyku lub
przez dość długi okres bez super efektu.
Owszem zgodzę się z przedmówcą że objawy usuwają i jest "lepiej". Tylko niestety
nadal jesteśmy chorzy. Tylko flora naturalnie "wyprodukowana" przez organizm
potrafi zapewnić wyleczenie. Przypadków nie trzeba szukać sa nawet na tym forum
lub były osoby które przyjmowaly ogromne dawki probiotykow bez trwalych efektow.
Po przestaniu brania choroba nadal sie nasilala albo musiano bardzo uwzac by nie
bylo nawrotu.
Zapustnica: nie sądze że możn aokreślic przyjmowanie probiotyku jako pomoc
trwała skoro trzeba go przyjmowac powiedzmy cały czas...