Dodaj do ulubionych

Candida glabrata - kilka pytań

05.08.07, 22:17
Witam,

Umieściłam ten wątek na forum "Alergie", ale znalazłam to forum i być może
tutaj znajdę osoby bardziej zorientowane w temacie.

Zaczęło się tak...
Wysoka temperatura - ok.4 dni + wysypki + rzadkich kup. Mieliśmy podejrzenie
trzydniówki. Temperatura spadła po 4 dniach, wysypka zniknęła po 2 kolejnych,
a kupy nadal były rzadkie. W między czasie wychodziły górne jedynki. Lekarka
zaleciła leczenie (chodziło o te kupy): smecta (3 x 1,5 saszetki), dicoflor
(2 x saszetka), enterol (1 x kapsułka). Zleciła też badanie kału. Leczenie
nic nie dało, a w badaniu wyszła "candida glabrata". Tym razem lekarka
zaleciła podawanie flukonazolu (3 x 15ml co 5 dni) + dicofloru (2 x 1). Na
moje pytanie o dietę (czy coś zmienić?), niczego nie zaleciła.

Proszę poradźcie mi, co powinnam dalej robić? Córka ma 11 m-cy. Jest karmiona
NAN HA 2 + wszystkimi innymi produktami. Jedynym negatwynym objawem były/są
częste, rzadkie, śmierdzące, różnokolorowe kupy + niespokojny sen (czasami).

Moje pytania:
1. Co sądzicie nt leczenia zaleconego przez lekarkę?
2. Czy powinnam zrobić małej badanie na pasożyty? Może coś jeszcze masad
3. Co z dietą? Zmieniać coś?
4. Co jeszcze mogłabym zrobić, aby pomóc małej i uporać się z chorobą? Jakieś
zioła itp.
5. W przypadku leczenia pasożytów piszecie, ze trzeba leczyć całą rodzinę, a
ta choroba się nie przenosi? Co z resztą rodziny?
6. Skąd bierze się ta choroba? Piszecie, ze często jest konsekwencją dużej
ilości antybiotyków. A moja mała nie brała jeszcze ani jednego.
7. Czytałam, że wstrzymujecie się ze szczepieniami w trakcie choroby. Czemu?
Na przełomie 13/14 m-ca czeka nas MMR (lub Priorix - chyba). To jeszcze
trochę czasu. Czy powinnam się tego obawiać?
8. Jak jest z nosicielstwem tej choroby - przenosi się np. w zabawie na inne
dzieci?


Dostałam kilka odpowiedzi na tamtym forum i już sama nie wiem, co robić.
Dziewczyny stosowały dietę, a my nie mamy nic takiego zaleconego. Przecież
nie odstawię małej nagle mleka bez porozumienia lekarza. Dawkowanie
flukonazolu też było innesad

Boję się, ze ta choroba będzie się za nami ciągnęłasad

Proszę, doradźcie mi coś.

Pozdrawiam,
Beata
Edytor zaawansowany
  • 05.08.07, 22:24
    I jeszcze jedno pytanie...

    Rozumiem, ze dicoflor to taki lek osłonowy, tak? Probiotyk?

    A czy znacie jakieś odpowiedniki tego leku produkowane przez firmę NOVARTIS?
    Mam możliwość uzyskania zniżki za leki tej firmy i dlatego pytam.

    Dzięki.
  • 06.08.07, 00:00
    Czy na wyniku tego badania był antybiogram? Pytam nie bez powodu, u mnie też
    wyhodowano c. glabrata a antybiogram wykazywał oporność na fluconazol.
    Dieta to podstawa w leczeniu candidy. To że lekarka o niej nie wiedziała - jakoś
    nie jestem zaskoczona. Ja odwiedziłam już wielu lekarzy (interniści, pediatrzy,
    rodzinni, ginekolodzy) i z nich wszystkich tylko jedna pani delikatnie
    zasugerowała żeby podczas leczenia ograniczyć słodycze. A tak to ja robię
    lekarzom szkolenia z diety przeciwgrzybicznej smile.
  • 06.08.07, 00:10
    Właśnie spojrzałam na antybiogram i... u nas też jest informacja, ze jest
    oporny na flukonazol. Dopiero to zauważyłamsad To jakaś paranoja. Wypisana jest
    wrażliwość na: econal, ketokonazol, klotrimazol,mikonazol i nystatynę.

    No nieźle. teraz to już zupełnie nie wiem, co robićsad Na razie podałam córce
    jedną dawkę (wczoraj) - 15 ml. Ale rozumiem, że takie leczenie nie ma sensu, bo
    ten lek w naszym przypadku będzie nieskuteczny.

    A co do diety... To ja coś czułam, że to ma znaczenie, więc nawet zapytałam
    lekarki. No i ona powiedziała mi wtedy, że to nie ma znaczenia.

    Chyba najlepiej byłoby pójść do innego lekarza. Tylko do jakiego, skoro wszyscy
    są mało zorientowani w tym temacie?
  • 06.08.07, 09:56
    Ja bym ten flukonazol odstawiła. W tej sytuacji bardziej zaszkodzi niż pomoże.
    Z wymienionych antybiotyków to wg mojej intuicji (nie jestem lekarzem)
    najbezpieczniejsza będzie nystatyna, ale działa tylko w obrębie przewodu
    pokarmowego. Dlatego wskazane jest przestrzeganie diety, podawanie dużej ilości
    dobrych probiotyków i może jakieś leczenie naturalne - nie wiem tylko co można u
    takiego małego dziecka. Polecam wątek o leczeniu dzieci.
    Co do lekarzy to albo znajdziesz (poszukaj tu na forum) kogoś doświadczonego w
    leczeniu grzybicy albo możesz wydrukować opis diety i iść z tym do jakiejś
    mądrej pediatry (tzn otwartej na nową wiedzę) i razem coś ustalić - może uda sie
    nawet dobrać jakąś mieszankę.
    A tamtą panią która nawet nie raczyła spojrzeć na antybiogram to bym chyba sobie
    odpuściła.
  • 07.08.07, 11:17
    Bardzo dziękuję za wszelkie uwagi i wskazówki. Poszukał dobrego
    lekarza i wybiorę się do niego - mam nadzieję, że niedługo.
  • 06.08.07, 11:37
    Tak jeszcze sobie myślę co mogło być przyczyną..
    Skoro nie było antybiotyków, to może jest nietolerancja laktozy. Może warto
    poszukać przyczyn u jakiegoś dobrego alergologa.
  • 09.09.07, 09:40
    Witajcie,moj maz ma ten sam problem i nie wiem czym go
    leczyc.Wybieram sie do labolatorim w ktorym robione byly
    badania,mieszkam w niemczech,tam sa biolodzy ktorzy znaja sie w tym
    temacie,mam nadzieje ze oni cos pomoga.Wkrotce napisze co zalatwilam.
    Pozdr.
    Ps.Jakie macie ilosci tej "glabrata"???
  • 14.09.07, 12:05
    Ja miałam wzrost "obfity" w przewodzie pokarmowym i "dość obfity" w miejscach
    intymnych. Brałam najpierw ketokonazol przez 5 dni, potem nystatynę ok.
    miesiąca, po tygodniu zrobiłam posiew i z kału nic nie wyhodowano. Gorzej było z
    tym drugim przypadkiem - chodziam od gina do gina, brałam różne globulki,
    orungal, poza tym stosowałam dietę, probiotyki, olej oregano, globulki
    propolisowe, candida clear, czosnek, nic nie pomagało. Ostatnio wprawadziłam
    citrosept i objawy zaczęły ustępować. Nie wiem czy to od citroseptu czy od
    innych specyfików, bo równocześnie zaczęłam eksperymentować na sobie kolejne
    zioła na boreliozę, ale od kilku dni jest lepiej smile.
  • 16.09.07, 16:44
    Wygląda na to ze przechwaliłam sad. Teraz paskudny grzyb przeniósł się na język.
  • 08.10.07, 14:36
    Kochane kobitki! Uwazajcie na niedouczonych lekarzy!
    Candida glabrata ( jak i C. krusei ) jest NATURALNIE oporna na
    flukonazol (nazwa międzynarodowa)!!!Nie wolno dać sobie wcisnąć tego
    leku na ten gatunek drożdżaka! Citrosept na pewno trochę pomaga, bo
    powoduje naturalną zmianę środowiska tego grzyba.Candida "lubi"
    środowisko zasadowe, a nie kwaśne. W przypadku naturalnej biocenozy
    pochwy środowisko jest kwaśne( obecność naturalna
    Lactobacillus ),brak tych lasek - spowodowany np. antybiotykiem -
    daje "pole popisu" dla drożdżaków, które bywają florą prawidłową w
    niewielkiej ilości.Pozdrawiam i życzę ...cierpliwości.
  • 18.10.07, 18:42
    Co do candidy glabrata, to mogę podzielić się z wami
    spostrzeżeniami ponieważ sama zmagałam się z nią kilka lat. Przede
    wszystkim nie brać fluconazolu. Jeżeli już się go podaje a szczep
    wykazuje wrażliwość trzeba podać go w bardzo dużych ilościach (u
    dorosłego człowieka to (5-7) tabletek dziennie w zalezności od masy
    ciała. W mniejszych dawkach może tylko spowodować jeszcze większy
    rozrost. Tak wogóle to glabrata lubi się własnie selekcjonować po
    długotrwalym barniu fluconazolu. Po drugie należy bardzo ostrożnie
    w wypadku tego grzyba podchodzić do badań mykologicznych i
    wrażliwość na leki przeciwgrzybicze. Zdarza się i to wcale nie
    rzadko, że pomimo wykazanej wrażliwośći w mykogramie, glabrata nie
    zareaguje na lek (u mnie tak było). Jedynym wyjściem jest podanie
    amfoterycyny B (tabletki doustne dziełające na przewód pokarmowy i
    nie wchłaniające się do krwiobiegu)lub fucytozyny ale to już w
    ciężkich przypadkach lub obu tych leków razem. W sprawach kobiecych
    leki te podaje się razem w postaci maści. Niestety leki trzeba
    sprowadzić z zagranicy. Glabrata atakuje przeważnie osoby o
    zaburzonej odporności. Glabrata czasami reaguje na nystatynę
    doustnie, ale kuracja musi być długotrwała.
  • 17.02.08, 23:41
    Witam wszystkich ,znowu z wami jestem.No coz meza mam ciezko chorego
    leczy go lekarz na borelioze.Na dzien dzisiejszy znowu ma grzyba tym
    razem albicans i candida spp.Nie wiem w jakich ilosciach bo pan
    biolog zapytal do czego mi to potrzebne,i ze bez sesu.No coz jutro
    bede robila badania w innym laboratorium.Co najgorsze tym wszystkim
    ze jestem pewna ze ta glabrate w dalszym ciagu tez ma .Pod koniec
    ubieglego roku wzial przez 10 dni po jednej tabletce intraconbeta.W
    sumie jestem zalamana.Na dzien dzisiejszy dostaje 4 g biotraksonu
    dziennie przez 4 dni w tygodniu.Napiszcie co o tym myslicie.
    Cieplo was pozdrawiam Kasia
  • 19.02.08, 19:41
    prosze napiszcie cos,nikt nie ma roznych rodzaji candida?
    Pozdr Kasia
  • 20.02.08, 09:45
    mamy rozne rodzaje candida, ale ja osobiscie nie umiem odpowiedziec
    na twoje wczesniejsze pytanie. Moge tylko powiedziec, zebys sie
    trzymala i nie poddawala, ale nie umiem ci pomoc.
    Pozdrawiam cieplo

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.