Dodaj do ulubionych

7-miesięczniak a Flukonazol

28.10.08, 10:07
Mój Filip ma ewidentnie candidozę (plamy "alergiczne" wyszły, jak
był tylko na Nutramigenie, odparzona ciężko pupa po każdej kupce,
niespokojny w nocy, nietolerancja mleka, teraz katar ropny i brzydki
zapach z ust - czyżby gronkowiec?).
Pediatra bez badań (wyniki od kamirskiej bedę miała za tydzień)
przepisała w ciemno Fluckonazol 2,5 ml dziennie.
Mówiła, że to lek bezpieczny (a ja słyszałam, że antybiotyk) i na
moje pytanie, czy nie za mała dawka (wg wagi 7,5 kg Filip mógłby pić
nawet 5 ml), powiedziała, że najwyżej za 2 tyg zwiększymy - to ile
dziecko może max ten syrop pić?
Mam mętlik w głowie i mieszane uczucia...Słyszałam też, że candidę
zwalcza się bezpieczniej nystatyną. Hmmm....

Jesli macie większą wiedze, oświećcie mnie i rozwiejcie moje
wątpliwości.

--
Doroszka smile
fotoforum.gazeta.pl/5,2,doroszka.html
Edytor zaawansowany
  • christa61 28.10.08, 16:32
    jesli chodzi o flukonazol to w moim przypadku okazal sie nic nie
    wart,kilka razy juz miałam aplikowany i nigdy nie było zadnej
    poprawy.natomiast nystatyna to lek starej generacji ale jest
    nietoksyczny i o dziwo ja dzis wzielam dopiero druda dawke a juz w
    moich zatokach zaczęło sie dziac cos pozytecznego,przynajmniej juz
    mi nos odblokowało i schodzą kiluski gardłem do żołądka,licze że
    wkoncu zejdą wszystkie i bedzie spokój,cierpie na chroniczne
    zatoki.nystatyne bede jeszcze stosowac 3 dni w dawkach 4x2
    tab.lekarz powiedzial ze to powinno wystarczyć. o efektach
    poinformuje za kilka dni gdy skoncze zazywanie owego leku.pozdrawiam
  • jagandra 28.10.08, 22:31
    U mnie po Flukonazolu była niewielka poprawa, a niedługo potem duże pogorszenie sad
    --
    moje prawo to jest pańskie lewo
  • rich69 29.10.08, 10:50
    Flucanzol dla mnie okazal sie bezwartosciowym srodkiem
    farmaceutcznym.Ze srodkow farmaceutycznych moge tylko wypowiedziec
    sie dobrze o NIzarolu,ale chyba nie dostepny w Polsce.
  • christa61 29.10.08, 15:51
    tak Nizoral tez stosowalam w 90 roku,jeszcze za komunistów,byl
    dostepny z takzwanych darów.tez mi ładnie podleczyl drogi oddechowe
    z drożdzycy,trzeba sie o niego pytac,moze jest dostepny pod innną
    nazwą
  • mac6581 29.10.08, 18:06
    Skladnikiem nizoralu jest ketokonazol, sa dostepne bez problemu zamienniki.
    Bralem fluconazol i ketokonazol tez i w sumie troche pomagaly zeby w koncu
    przestac dzialac. Z tego po prostu nie da sie wyleczyc, a przynajmniej nie tym
    co jest dostepne w aptekach.
  • rich69 29.10.08, 19:06
    Ja uwazam ze kandydoza jest tylko objawem glebszej przyczyny,moze to
    byc wirus lub pasozyty,najpewniej obydwa.Dlatego srodki anty
    grzbiczne pomagaja tylko z niektorymi objawami.Trzeba podejsc
    do problemu caloscowo tak jak propnuje to Siemionowa.Wierzcie mi
    wiem co mowie,walczlcze z tym od ponad 20 lat.Prawie z sukcesem.
  • christa61 29.10.08, 19:38
    a czy Siemionowa zaleca diete nisko weglowodanową bardzo scisle czy
    raczej opiera sie na ziołach oraz lewatywach.?mozesz troszeczkę coś
    napisać?bede wdzieczna
  • rich69 29.10.08, 23:38
    Jest to zywienie rozdzielne,czyli rozdzielenie bialka od
    weglowodanow,oparta glownie na odzywianiu weganskim ,bardzo
    zblizonym do makrobiotyki.Piszemy jednak nie w tym temacie.Tu jest
    pytanie o Fluconazolu dla malego dzieciaczka.
  • mac6581 31.10.08, 13:13
    > Ja uwazam ze kandydoza jest tylko objawem glebszej przyczyny,moze to
    > byc wirus lub pasozyty,najpewniej obydwa.

    Wg mnie jest zupelnie odwrotnie, i to walsnie candida jest ta glebsza przyczyna.
  • rich69 31.10.08, 14:17
    Wytlumacz mi,dlaczego doszedles do innego wniosku niz ja?
  • mac6581 01.11.08, 16:34
    Bo grzyby trudniej zwalczyc niz bakterie czy inne pasozyty(no moze z wyjatkiem niektorych wirusow). Bardzo szybko sie uodparniaja na antybiotyki, a przy infekcji ogolnoustrojowej po prostu przerastaja caly organizm, baterie raczej w wiele miejsc nie przenikna a dla grzyba to nie problem. Dlatego sadze ze to raczej candida "hoduje" sobie inne pasozyty - i ona jest glownym problemem - niz jest tylko dodatkowym objawem ich wystepowania.
  • rich69 01.11.08, 17:30
    Zgoda,ale w takim razie z skad u mnie i innych osob kandydoza,nie
    uzywalem nigdy antybiotykow,nie przechodzilem przeczepow ani innych
    operaci,zyje bez stresowo,odzywialem sie normalnie jak miliony osob
    na swiecie.
  • mac6581 01.11.08, 21:19
    Trudne pytanie, ale rownie dobrze mozna by zapytac, skad te inne pasozyty?
    Mysle, ze jest wiele roznych czynnikow. U mnie np prawie na pewno powodem byla
    zla dieta i stres, u kogos innego moze byc to antybiotyk.
    Candida wykorzystuje chwilowe braki odpornosci by sie rozprzestrzenic ale
    niestety poprawa odpornosci nie powoduje cofniecia choroby...
  • rich69 01.11.08, 22:40
    Dla mnie to herezja, aby zla dieta i stres powodowalo
    kandydoze.Poczytaj ksiazke Siemionowej,ja juz od dawna podejrzewalem
    ze przyczyna kandydozy sa pasozyty i (czy)wirusy..Dopiero jej
    ksiazka pomogla ulozyc te puzle.Zapoczatkowala to H.Clark ale dla
    mnie byla malo wiarygodna,jej racje byly chaotyczne.Teraz jestem
    przekonany,tym bardziej ze zadne badania nie potwierdzaja
    przenoszenia sie Candidy na zdrowe organizmy.Mysle ze nie powinnysmy
    dyskutowac tu w temacie " 7-miesieczniak a Flukonazol".Moze otwozmy
    nowy temat?
  • mac6581 02.11.08, 00:01
    Coz, dla mnie to nie jest herezja i wierze ze zla dieta i stres moga powodowac
    kandydoze. Po prostu zdrowie sie pogarsza, odpornosc spada i grzyb to wykorzystuje.
    Zgodze sie z tym ze inne pasozyty moga spowodowac kandydoze, bo moga obnizyc
    odpornosc co tworzy sprzyjajace okolicznosci dla rozwoju candidy. Nie sadze
    jednak zeby usuniecie innych pasozytow spowodowalo wyleczenie z candidy, bo ona
    gdy sie juz rozrosla rownie dobrze moze sobie radzic sama bez zadnych sojusznikow.
    Co do ksiazek to jest ich duzo, jednak niestety zadna nie zawiera panaceum na te
    chorobe.
    Nowe watki mozna tutaj zakladac wedle woli, ale nie wiem czy mam jeszcze cos do
    dodania.

  • anyx27 09.11.08, 23:00
    U mnie przyczyna kandydozy byla borelioza. (nie jej leczenie).
    jeszcze zanim dowiedzialam sie, ze choruje na borelioze, mialam non
    stop grzybowe objawy, w tym najbardziej widoczny - bialy jezor i
    wieczne infekcje pochwy. borelioza uposledzila uklad odpornosciowy i
    grzybki mialy pole do popisu. i mysle, ze w wiekszosci przypadkow
    tak jest - kandydoza jest objawem innych chorob, dlatego trzeba
    szukac przyczyny. drozdzaki maja wszyscy, a nie wszyscy maja z nimi
    problemy. ich przerost swiadczy o tym, ze w organizmie cos sie
    dzieje.
  • rich69 10.11.08, 20:41
    Zgadzam sie z toba w 100%.
  • asaofetida 11.11.08, 21:40
    przyczyna candidy jest dysbioza jelit

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.