Dodaj do ulubionych

A moze watek pt.Czym karmimy nasze dzieciaki?

18.12.08, 18:21
Jest tutaj na forum już sporo mamusiek z zagrzybionymi bąblami.
Wiadomo w naszym przypadku walka jest o wiele trudniejsza ,ze względu
na fakt ,ze nie da się dziecku wytłumaczyć tak do końca co się z nim
dzieje,na co choruje i dlaczego musi jeść to czego akurat nie lubi?
Mam propozycję,żebyśmy napisały w tym wątku o tym jak nam idzie
karmienia naszych dzieci?Z czym mamy największy problem?
Jak wygląda śniadanie ,obiad i kolacja?
--
Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
Edytor zaawansowany
  • sylasss 18.12.08, 18:30
    boska jesteś, olivka!!!! fantastyczny pomysł!

    śniadanie: jajecznica z samego żółtka, troche cebulki na słoninie
    przekąska: wafle ryżowe sonko z brązowego ryżu
    obiad- mielone z pure z kalafiora
    przekąska- znowu wafle sad
    kolacja- leczo
    no i to na razie wszytskie moje pomysły sad to dałam mu dzisiaj, a na
    jutro nie mam kompletnego pojęcia co dać crying
  • olivka31 18.12.08, 18:36
    U nas to wygląda tak:
    Śniadanie:
    -chleb żytni na zakwasie,na to listek sałaty,ogórek zielony,pomidor i
    jajko gotowane.Na drugi dzień owsianka i tak na przemian.
    Obiad: Rybka pieczona w piekarniku lekko posolona i z odrobiną
    pieprzu(smaczny jest COD.do tego brązowy ryż i siekana sałata
    wymieszana z tartym ogórkiem zielonym i pomidorem,to polane olivą z
    olivek i z dodatkiem siemienia lnianego no i parę kropli cytryny.Na
    rugi dzień gotowana pierś z kurczaka ,szpinak i znowu ryż.
    Ziemniaka dostaje jednego od święta,czyli zwykle w niedzielę.
    Gotuję tez zupki wielowarzywne nie na mięsie z dodatkiem płatków
    owsianych,lub płatków ryżowych.
    Kolacja :
    -owsianka z odrobinką ksylitolu lub z kiwi..wyczytałam też ze smazony
    banan może być..ale jakoś mnie to nie przekonuje i już nie robię tak.

    Między posiłkami trochę pieczywa ryżowego lub płatki
    kukurydziane.Najlepiej jednak mu podchodzi starta marchewkasmile
    Tak wygląda u nas dieta ,która pasuje małemu, bo zajada bez problemu.
    Od święta dostaje ciasteczko z przepisu szalicji...ale to tylko w
    nagrodę za dobre sprawowaniewink)
    Dietę uzupełniamy witaminkami"star kids" "eye q" probiotyk Dicoflor i
    sok z aloesu.
    --
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • olivka31 18.12.08, 18:39

    -- aaaaa i zapomniałam dodać ,ze jemy duuuzo czosnku i cebuli i
    ziółek których candida nie lubismile
    Jak gdzieś w tej diecie ktoś dostrzeże jakiś błąd,to proszę zaraz
    mnie szybko spamiętaćwink
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • sylasss 18.12.08, 18:44
    bardzo Tobie dziekuję i slę uniżone ukłony wink
    No u mnie młody, niestety, surowego pomidora nie zeźre, to samo
    dotyczy sałaty, z ogórkiem może przejdzie, ale smiem wątpić. Jeśli
    chodzi o płatki owsiane, to on niestety jest uczulony, tzn tak
    wykazała maszyna moro czy jak jej tam.
    cebule i czosnek staram sie dodawać do wszytskiego. A no i na
    podstawie dzisiejszej rozmowy z pania doktor- wydaje mi się, że
    dajesz za duzo ryżu- ma wysoki indeks glikemiczny, ale tez mam
    wątpliwości. No i te złe łączenia- jak białko to nie ryż tylko same
    jarzyny, a jak ryż to tylko znowu jarzyny. Ale może źle gadam???
  • olivka31 18.12.08, 18:54

    -- Ale ja daję ryż dziki ,albo brązowy...te są chyba ok?
    A co do tych łączeń,to nie stosuję się do tego , bo wtedy mały tez by
    mi słabo jadł a jak go zagłodzę to chyba zdrowszy nie będzie , tylko
    może to zaowocować dodatkowymi chorobami.Poza tym ja nie do końca
    rozumiem jaki wpływ mają te łączenia na candidę? Przecież jej to
    chyba wszytko jedno?
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • olivka31 18.12.08, 18:56

    -- Sylasss ja Ci naprawdę współczuję..ten Twój maluch rzeczywiście
    wymyślaty...ale może z czasem jak zgłodnieje to mu zasmakują pomidory
    i sałata ?smileMój teraz je takie rzeczy, których tez kiedyś by nie
    tknął smile Życze powodzenia i dużo cierpliwości.
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • sylasss 18.12.08, 19:00
    no wiem, ze nie dajesz białego, ale i tak nie powinno się go łączyć
    z białkami, bo one- te białka w połączeniu a węglowodanami, czyli
    brązowym ryżem mocno podwyższają indeks glikemiczny, co prowadzi do
    nagłego skoku i wysokiego poziomu cukrów, którymi żywią się grzyby.
    Natomiast łączenie białek lub węglowadanów z jarzynami, znacząco
    obniża ten indeks, co z kolei obniża poziom tych cholernych cukrów i
    wydłuża uczucie sytości, w co smiem wątpić, w ta sytość. Ale ja mam
    ten sam dylemat- czyli- albo stosowac ścisle diete i zagłodzić
    dzieciaka, albo nie zagłodzić, średnio stosować dietę, co daje
    mniejszą skuteczność. Obawiam sie, olivka, że po porównaniu plusów i
    minusów, przejdę na leczenie farmakologiczne flukozynolami i
    stosowania diety, ale bez przesady, tzn. bez cukrów, ale nie
    pozbawie dziecka owoców, no i bez przesady z tym łączeniem. Ciagle
    się waham. Jutro idę do kolejnego lekarza- medycyny akademickiej wink
  • anyx27 18.12.08, 19:00
    brazowy ryz jest jak najbardziej wskazany (bialy nie), ale te platki
    kukurydziane i dicoflor juz nie sad platki maja duzo cukru i
    pszenice, dicoflor ma sorbitol wrrrrr sad
    moje niespelna 4letnie dziecko jest dzieckiem dziwnym, poniewaz
    uwielbia produkty zdrowe - jogurt naturalny bez cukru, pieczywo
    zytnie bez cukru, wafle ryzowe, musli bez cukru, owsianke, gofry z
    maki zytniej, placki z jablkami z takiej samej maki oraz soczek
    robiony w domu z sokowirowki - z marchwi, selera, pietruszki, kiwi,
    cytryny i kwasnych jablek - pyszny smile, zytni makaron z podsmazanym
    tunczykiem z cebulka, kasze, ale tylko pelne!
  • sylasss 18.12.08, 19:05
    olivka, z tym "wymyślaty" to dorzuciłaś do pieca wink no taki jest i
    nie zmuszę go za żadne skarby. Mój nie może kasz, bo podobno wyszła
    mu na tych maszynkach alergia. oprócz alergii na mleko nigdy nie
    zdradzał objawów na cokolwiek, a tu nagle tyle uczuleń?! Az mi sie
    wierzyc nie chce crying
  • anyx27 18.12.08, 19:14
    sylassss, mnie i moim znajomym oberon (moro) wykazal uczulenie na
    prawie wszystko i jakby to powiedziec, tez uwierzylam, dopoki sama
    nie zglebilam jego tajemnic wink nie nalezy sie tym za bardzo
    sugerowac.
  • pacia811 18.12.08, 19:16
    sylasss, ja też robiłam córce badanie biorezonasem, i też wyszła
    alergia na wsyztsko. panie wytłumaczyły mi to. badania te mogą wyjść
    bardzo zafałszowane właśnie przez grzyba i pasożyty. one niszczą
    flore bakteryjną, kosmki jelitowe, - wszystko co dziecko spożywa
    orgaznim traktyje jako alergen.

    a na kasze bezglutenowe też wyszła alergia?? np na jaglaną czy
    gryczaną.
    ahaa kukurydziana jest przeciwskazana przy grzybie, jest świetną
    pożywką dla grzybauncertain
    --
    Zuzia ma już...
    Jesteśmy małżeństwem już...
  • sylasss 18.12.08, 19:33
    Pacia, no niestety, na gryczaną i na jaglana tez mu wyszła alergia :
    (, no i jeszcze na pszenice i na owies- tez alergia, co wczesniej
    absolutnie nie wychodziło na biorezonansie, jakieś dwa miesiące temu
    roboine badanie, czyli teoretycznie wtedy powinien juz miec grzyba.
    a, no i nie ma żadnych pasozytów.
    no i znowu jestem głupsza niz byłam...
  • pacia811 18.12.08, 19:12
    moja córa lat 2 je w tej chwili:
    - śniadanie i kolacja- gęsta zmiksowana zupa z kaszą jaglaną. w
    skład zupy wchodzą: brokuły, kalafior, cebula 2szt, czosnek 6 szt,
    pietruszka, seler. gotuję w dużym garze, i wychodzi zupek na 6 dań.
    -II śniadanie: kiwi 2szt, grejfrut 2szt, w tej chwili testujemy
    kwaśne jabłka
    - obiad: ważna zasada nie łącze białek z węglowodanami, czyli młoda
    je fasole adzuki lub cieciorke lub królika lub kasze gryczaną do
    tego jarzyna(brokuł/ kalafior/ rzodkiewka/ pomidor/ ogórek zielony/
    cukinia, w sezonie fasolka szparagowa)
    -przekąska wafle z ryżu brązowego i surowa marchew. na poczatku
    młoda wogóle nie chciała słyszeć o marchwi, ale po jakiś 3miechach
    się przekonała. młoda je takie małe marchewki marwitkismile

    do każdego posiłku dostaje oliwe z oliwek lub olej z wiesiołka.

    do picia sokz żuraiwny niesłodzonej SAM SMAK, sok z cyrtyny z wodą,
    teraz testujemy sok jabłkowy.
    --
    Zuzia ma już...
    Jesteśmy małżeństwem już...
  • olivka31 18.12.08, 19:42
    Ale tylko dicoflor jest dla dzieci ze skazą białkowąsad więc ja muszę
    go podawać bo nie mam wyborusad
    --
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • sylasss 18.12.08, 19:51
    Anyx, powiedz mi, proszę, jak w takim razie działaja te maszynki, bo
    dla mnie to jakieś nawiedzone czary- mary i chyba tylko testy IgE z
    krwii są miarodajne, albo i nie i znowu jestem głupsza...
    no musze sobie taki status na gg ustawić. Owłasnie, a moż epogadamy
    też na gg? mój numer: 3186942
  • sylasss 18.12.08, 19:53
    no przepraszam za ten osobisty wątek z numerem gg. dopiero teraz
    doczytałam w zasadach... przepraszam i prosze uznać, że go nie było.
  • anyx27 22.12.08, 18:01
    Olivka, optime tez mozna smile
  • szalicja 23.12.08, 11:24
    Moj bombel jada tak:
    - z samego rana pół kubka mleka sojowego z eye Q (bez mleka ani rusz)
    - potem ok. 9 wafle ryżowe z serkiem kozim albo piersią kurczaka,
    mogą być też paróweczki z indyka (skład idealny jak dla grzybiarzy)
    lub płatki kukurydziane na mleku sojowym albo kozim (kozie też
    podaję)
    - na obiad zupa, bo mój młody zdecydowanie woli zupy niż drugie i
    tutaj ewidentnie króluje pomidorowa z brązowym ryżem albo makaronem
    ryżowym, jakaś jażynowa, może niedługo ogórkowa bo bardzo lubi, choć
    tak te ogórki to nie są bardzo bezpieczne
    - na podwieczorek budyń domowy na kozim mleku
    - na kolajcę jeśli chce to też wafle z serkiem oraz cały kubas mleka
    - na przegryzkę w ciągu dnia jabłko, chipsy jabłkowe czyli dziadkowe
    jabłuszka suszone w piekarniku, czasem popcorn
    - do picia sok jabłkowy naturalny, rozcieńczony 1:1, sok marchwiowy,
    herbatka miętowa z cytyryną.

    I tak to wygląda. U nas nie przejdą surowe pomidory czy ogórki,
    surówki, które tak dr. Janus opleca. No nie i już. Myślę, że to
    efekt zaburzeń SI. Młody od zawsze nie lubił obślizgłych i
    wilgotnych pokarmów czyli never ever jakiś melon czy arbuz, kiwi,
    ogórek...Może jeszcze popróbuję, ale oporny jest.
    Wczesńiej, przed dietą, bardzo lubił paluszki rybne. Teraz może
    poprubuje karpia w wigilię.
    Jeśli chodzi o niełączenie to tak średnio, ale węgli młody prawie
    wcale nie pochłania, więc nie ma bólu. Myślę jużpowoli o chlebku, bo
    to już czwary tydzień diety i możnaby już coś na zakwasie
    zorganizować. Może popróbuję w weekend poświąteczny.
    Jak widzicie nie daję się zwariować. Czosnek i zioła różniste podaję
    do zupy. Soki i parówki pochodzą ze sklepu ze zdrową żywnością.
    Stosuję się do zasad przekazanych przez doktor, dziecka nie głodzę ;-
    ) W lanach mam naleśniki z jabłkami albo z kozim serkiem, tylko nie
    niem, czy uda mi się pozbyć tego "capowatego" zapaszku i
    posmaku...Może wanilia i rodzynki go ukatrupią wink

    --
    Dżentelmen to mężczyzna, który potrafi opisać kobietę bez
    posługiwania się rękami.
  • anyx27 24.12.08, 01:42
    Szlicja, wszystko ok, tylko znow te platki kukurydziane. jesli to takie "dietetyczne" bez cukru, to ok, nie czepiam sie, ale jesli takie weykle, to maja tone cukru i pszenice sad
    i te parowki.... nie dawajcie dzieciom parowek! to najgorszy smiec -"pies mielony z buda". i nie wazne czy zwykle, czy "dla dzieci". wystarczy przeczytac sklad, ktory ma jakies 3 linijki, a z miesem malo wspolnego. w parowkach jest wszytsko, lacznie z papierem toaletowym...
  • szalicja 26.12.08, 10:59
    Płatki są tzw. zdrowa żywność, czyli czyściuteńkie, bez badziewia. Parówki tak
    samo - tylko mięso z indyka, przyprawy. Skład jest dobry, choć wiem, że tam i
    tak pakują najgorsze części. Przypomniałam sobie, że u moich rodziców w kominie
    jest wędzarnia. W czasach kryzysu rodzice sami wyrabiali wędliny, kiełbasy itd.
    Skoro teraz mamy kryzys na zdrowe wędliny, bo wszędzie chemia, to ja też będę
    robić je sama wink Zaczynam od wędzenia piersi z kurczaka bo to chyba
    najłatwiejsze. Będę też miała cielęcinę z pewnego źródła wink Zaczynam dostawać
    kręcioła na punkcie zdrowego odżywiania wink
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • anyx27 26.12.08, 14:28
    Dobre wedliny tez mozna kupic, tylko trzeba czytac sklad. Juz to gdzies pisalam, ze kupuje wedliny w Piotrze i Pawle, rowniez przez internet. Tam przy kazdej wedlinie podanny jest sklad i jest troche wedlin i kielbas, ktore maja w skladzie tylko mieso i przyprawy.
  • szalicja 26.12.08, 15:08
    No tak, właśnie ja takie kupuję w Organic Farma te parówki. Jednak ważne też,
    skąd mięso pochodzi. Myślę, że przy parówkach zostanę ale sama też
    poeksperymentuję. Wędlina ze sklepu niezależnie co to jest, smakuje tak samo.
    Soki też od czasu do czasu robię sama i pasteryzuję. To tylko trochę pracy i
    czasu, ale ma się pewność, że podajesz to, co najlepsze wink W naszym Piotrze i
    Pawle wędliny są za ladą, poczytać nie można. Chyba, ze poczytam w necie a potem
    kupię w realu to, co mi odpowiada...?
    --
    Dżentelmen to mężczyzna, który potrafi opisać kobietę bez posługiwania się rękami.
  • sylasss 28.12.08, 13:23
    Dziewczyny!

    No te parówki to faktycznie świństwo, nawet te ekologiczne itd. Ktos
    na forum podał fantastyczny przepis na pastę z paryki albo
    bakłażana! Normalnie czad!!!!!!!!
    Tak się zapaliłam do tej zdrowej żywności, że mąż dzis biegnie po
    maszynkę do mięsa! Będę sama "trzaskać" kiełbasy, a co!!!!! Jeszcze
    tylko chleb żytni i będzie gitara!
    No a tak poważnie- zaczęłam młodemu robić jednogarowe obiady. Gotuję
    wywar z kurczaka, potem dokładnie obiaram go z mięsa i wrzucam do
    wywaru, a następnie wszytskie dozwolone warzywa- kalafiory, kapusta,
    fasolka szparagowa, zielony groszek, 1 marchewka, pietruszka, seler,
    a na koniec zageszczam czerwoną soczewicą! No pycha, kurcze! Pycha!
    Młodemu też musi smakować, bo zjada tego 2-3 talerze dziennie!
  • sylasss 28.12.08, 13:26
    jak wyżej.
    Co podajecie? i co to jest EYE Q??? No nie mam pojęcia?!
    my dajemy młodemu- tran lysi o smaku owocowym, dicoflor, i jeszcze
    bioaron c na poprawienie odporności. No i teraz kuracja flukonazolem
  • szalicja 28.12.08, 15:23
    Eye Q :
    www.qpharma.pl/index.php?content=czym-jest
    Wyczytałam o tym na forum "opóźnienie mowy". polecił mi to również neurolog.
    Wcześniej podawałam Kidabion od września a od listopada Eye Q. Nie potrafię
    powiedzieć, czy to działa ale jednak Mati w ostatnim miesiącu bardzo potrafi się
    skoncentrować. Kiedyś żadna gra razem nie wchodziła w rachubę. Tak samo
    ćwiczenia czy zabawy logopedyczne. Teraz coraz częściej nas zaskakuje jakby coś
    "puściło", odblokowało się. Nawet ostatnio psycholog powiedziała, że Mati zrobił
    duże postępy od jesieni. Terapeutka też niby twierdzi, że małymi kroczkami jakoś
    do przodu. Być może to właśnie Eye Q, a może wszystko razem do kupy. W każdym
    razie ja polecam wink
    Ja dziś też będę wypiekać chlebek. Od wczoraj wieczór robił mi się zakwas. Rano
    wyrobiłam ciasto i wieczorem będę wypiekać. Pewnie nie wyjdzie mi za pierwszym
    razem, ale w końcu się uda wink
    Sylass, dawaj te przepisy na pasty! Muszę czymś młodemu smarować te wafle a ile
    można ten kozi serek jeść? Miałam też przepis na pasztet drobiowy, taki dla
    "grzybiarzy" akurat. Coraz bardziej się przekonuję do wyrobów własnych wink
    No i co, będziecie trzaskać kiełbasy? A skąd kupicie jelita?

    --
    Dżentelmen to mężczyzna, który potrafi opisać kobietę bez posługiwania się rękami.
  • sylasss 28.12.08, 21:40
    szalicja!!!!!!
    no to jużmu kupuję to eye q- może kurna mu pomoże wink
    no a te pasty to leci tak:
    czerwona papryka- nie wiem ile, pewnie około 1 kg to na początek.
    Wsadzasz do piekarnika na blasze, temp. około 150- 180, myslę, że
    funkacja z grillem, bo chodzi o to, żeby skórka się zwęgliła i latwo
    odeszla od papryki. Potem obierasz paprykę z tej skóry, kroisz
    drobno lub mielisz, a potem do gara i gotujesz az do odparowania
    wody. Myslę, że można tez dodać cebuli i czosnku na smalcu lub
    oliwie z pestek winogron. No i już! to samo mozna zrobic z
    bakłażanem.
    A o jelita to się nie martw! Będę miec tego na tony big_grin, bo maż ma
    znajomości w firmie, która zajmuje się produkcją jelit
    naturalnych wink Wezmę przepis na kiełbasę od babci mojego mężą i
    bedziemy trzaskać te kiełby wink
    aaa, podaj przepis na chlebek na zakwasie, proszę. I dlaczego ma sie
    nie udać? Bedzie pyszny, na pewno!
    aaa, no i będę jeszcze robić kotlety rybne! potem trochę jarzyn i
    obiad gotowy.
    Po bioaron c młody dostał wilczego apetytu- juz przytył pół kilo w
    dwa tygodnie i to na diecie antycandidowej! To chyba jakis sukces!?
  • sylasss 28.12.08, 21:51
    Przepis na paste z papryki:
    Co najmniej 1 kg papryki (im wiecej papryki, tym wiecej pasty), olej
    i sol. Papryke umyc, ulozyc na blasze, lekko podlac i upiec w
    piekarniku, tak aby zmarszczyla sie skorka. Upieczona papryke obrac,
    wyjac pestki i zmielic w maszynce lub drobno posiekac. Smazyc z mala
    iloscia oleju tak dlugo, az nie wyparuje cala woda. I pasta gotowa!
    Smakuje superrrrr na chlebie, do tego troche natki pietruszki lub
    czosnku (albo jedno i drugie) m m m!
  • szalicja 29.12.08, 12:05
    Dzięki za pastę wink To dobry pomysł na przemycenie "warzywa" w
    kuchni takiego mięsożercy, jak mój synek. Chlebuś upiekłam dziś
    rano, przed pracę. Wyszedł całkiem niezły. Miałam tylko mąkę żytnią
    razową, więc jest pełny razowiec. Marnie mi trochę
    wyrósł...Wieczorem nawet wstawiłam go do lekko podgrzanego
    piekarnika, co by podrósł. Tak sobie potem podrastał przez noc.
    Ciekawa jestem, jak teraz po ostygnięciu wygląda, czy jest
    klucha...Na ciepło był fajny nawet. Dziś podjadę do sklepu ze zdrową
    żywnością i kupię suchy zakwas i zwykłą żytnią mąkę. Szkoda, że nie
    można dać miodu. Byłby smaczny chlebuś. No, w kazdym razie coraz
    bardziej mi się to podoba pomimo gderania męża, że i tak mi nie
    wyjdzie i rzebym kupiła maszynkędo chleba. E, tam wink No i chyba
    muszę zainwestowaćteż w maszynkę do mielenia, bo chodzi mi po głowie
    pasztet domowy wink
    --
    intelektualista to człowiek,
    który patrzy na kiełbasę, a myśli o Picasso.
  • sylasss 29.12.08, 22:18
    szalicja, podziel się, proszę, przepisem na chlebek, plis, plis
  • szalicja 30.12.08, 10:52
    Robiłam wg. tego przepisu znalezionego na forum:

    Chleb w czasie leczenia

    W celu uzyskania zakwasu należy wymieszać 200 gram maki żytniej z
    200 g wody i odstawić w cieple miejsce. Zakwas powinien być gotowy
    po 12 godzinach w optymalnej temp 32 – 33 * C, w niższej dłużej.
    Gdy zakwas jest gotowy można zabrać się za przygotowanie ciasta.
    Do tego potrzebujemy:
    400 gram maki żytniej pełnej
    ok. 150 gram wody.
    400 gram zakwasu
    1 łyżka soli.
    Wszystko wymieszać.
    Wymieszane ciasto należy odstawić w cieple miejsce na około 2-3
    godziny. Gdy wyrośnie należy je wymieszać i przełożyć do
    wysmarowanych olejem foremek. Następnie należy go odstawić ponownie
    w cieple miejsce do wyrośnięcia na 1-1,5 godz. Po wyrośnięciu
    smarujemy chleb roztrzepanym białkiem i wstawiamy do zimnego
    piekarnika. Można posypać ziarnami np. słonecznika i jeszcze raz
    posmarować białkiem. Trzeba czekać, żeby chleb podrósł z chłodnym
    piekarniku. Pozostawić chleb w foremkach na noc i gdy jest rano
    wyrośnięty, włożyć do piekarnika. Chleb pieczmy ok. 1 godz. W
    metalowych foremkach wystarcza 45 minut, w foremkach z folii
    aluminiowej 1 godz. Gdy piekarnik się rozgrzeje do 200 stopni
    spryskujemy go woda. Po 45 - 60 minutach wyjmujemy chleb z
    piekarnika i wstawiamy jeszcze raz na 5 –
    15 min, żeby podpiekły się spód i boki, w zależności od tego jak
    chleb wygląda po wyjęciu z formy. Znowu piekarnik spryskujemy woda.
    Upieczony chleb powinien wydawać „głuchy” odgłos po stuknięciu w
    spod. Chleb odstawić na 5-10 godz.

    Wszystko było ok, tylko właśnie kiepsko mi urusł ten chlebuś.
    Generalnie wyszedł zbity, choćdobry w smaku. Zakwas postawiłam na
    noc na kaloryferze a chlebek do lekko opdgżanego piekarnika, ale na
    krótko.
    Wczoraj jeszcze znalazłam na innym portalu taki przepis:
    Chleb żytni na zakwasie
    Ilość: bochenek 2,5 kg
    Czas wykonania: 10 min + 60 min pieczenie

    Składniki:
    1 kg mąki żytniej razowej (albo jeszcze lepiej tzw. chlebowej)
    1 kg zakwaszonego ciasta z mąki żytniej (wykonany metoda 3-fazowa)
    0,5 l cieplej wody (kiedy ciasto jest za suche i twarde należy dodac
    troszkę więcej)
    1 łyżka soli (25g)
    1-2 łyżki ulubionych ziół (kardamon, kminek, etc.)

    Wykonanie:
    Wszystko dokładnie zmieszać i krótko zagnieść (ciasto z mąki żytniej
    nie wymaga na szczęście b.długiego wyrabiania M.)Odstawić na 20-30
    minut i jeszcze raz krótko wyrobić. Z ciasta uformować bochenek, a
    jesli uzylismy maki razowej lepiej wylozyc calosc do formy
    wysmarowanej olejem i wysypanej otrebami badz maka razowa.
    Pozostawić szczelnie przykryty w cieple ok. 2-3 godziny (lub wiecej
    jesli chleb tego wymaga) do wyrośnięcia (podwojenia objetosci).
    Uwaga: im zimniej mamy w domu, tym chleb dluzej wyrasta.
    Piekarnik podgrzać do temp. 240 st.C, wsunac chleb do naparowanego
    piekarnika. Przedtem powierzchnie chleba delikatnie posmarować
    ciepłą wodą lub lekko spryskać.

    Pieczenie:
    20 minut w temp. 240st.C, obniżyć temp. Do 180 st.C i piec jeszcze
    ok. 40 min.
    Chleb odstawic do ostygniecia na kratce, nastepnie owinac sciereczka
    i kroic dopiero nastepnego dnia.

    Zakwas:
    "1. etap – PRZEDKWAS – 50 do 100g naszego zakwasu
    zwanego „zaczątkiem” mieszamy ze 100g maki i 100ml letniej wody.
    Odstawiamy na 6-8godz. Temp. 26 do 28st.C.

    2. etap – PÓŁKWAS – dodajemy dalsze 100g maki i 100ml letniej wody,
    mieszamy, odstawiamy ponownie na 6 - 8 godz. w temp. niższej tj. 22
    do 26 st.C (normalna temp. pokojowa)

    3. etap – KWAS – znowu 100g maki i 100 ml letniej wody rozmieszać na
    gładkie ciasto – odstawić na 3-4 godz. W temp. jeszcze niższej tj.
    18 do 22st.C.

    Dziś będę robić chleb z tego przepisu. Może te zakwas będzie lepszy.
    --
    intelektualista to człowiek,
    który patrzy na kiełbasę, a myśli o Picasso.
  • szalicja 30.12.08, 11:12
    Znalazłam w archiwum sposób Grzesia na wyrośnięcie chlebka:

    "Po wyrobieniu już ciasta i po włorzeniu go do foremki odstawiam je
    na dwie godziny w ciepłe miejsce.Po tym czasie nalewam do termoforu
    gorącej wody,zawijam to wszysko razem w koc i odstawiam na cztery
    godziny.Po tym czasie nalewam ponownie wrzątku do termoforu i
    pozostawiam ponownie na cztery godziny.Ciasto z mąki żytniej i
    zakwasu zawsze zaczyna rosnąć dopiero po kilku godzinach(te na
    drożdżach rośnie od razu).Niekiedy kupuję tylko samą mąkę
    żytnią i dodaję do niej otręby pszenne(wyrasta wspaniale).Jako
    przypraw używam także siemienia lnianego,kminku ,bądź czarnuszki(co
    kto lubi).Zapewniam cię chleb jest pycha doświadczony niestety także
    chorobą".
    Myślę, że niezły patent z tym termoforem wink
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • szalicja 21.01.09, 10:29
    Pychotka, mały aż wylizywał miseczkę wink
    A więc tak, 250 ml mleczka kokosowego (tyle miałam w domu) i tyle
    samo mleka sojowego. Pół szklanki odlałam i wymieszałam z ok. dwoma
    łyżkami mąki kukurydzianej i półtora mąki ziemiaczanej. Te proporcje
    można zmieniać, zależy, jaką konsystencję się lubi. A, zanim wogóle
    podzieliłam mleka, to połączyłam je i zmiksowałam blenderem. Mleczko
    kokosowe jest zbite. Potem dosłodziłam stevią, dodałam wanilii i
    dopiero część zagotowałam a część zmieszałam z mąką. Potem
    połączyłam mleko z tym gotującym się. Jak zgęstniał wystawiłam na
    balkon do ostygnięcia (młody lubi na zimno). POnieważ potem, na
    zimno robi się taki glucior, to jeszcze raz przeleciałam blenderem i
    pycha! Taka ilość starcza na dwie porcje.
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • olivka31 21.01.09, 10:47

    -- Super szalicja!!smile Zastanawiam sie tylko nad ta mąką
    ziemniaczaną...czy taką mąkę można przy tej dzecie?...przeciezż to
    czysta skrobia?
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • szalicja 21.01.09, 11:20
    Zamiast mąki ziemniaczanej można użyć mąki z tapioki albo granulat z
    tapioki wink Dobrze, że zróciłaś na to uwagę. Co prawda nam nie
    szkodzi, ale lepiej dmuchać na zimne. Młody lubi takie glutowate
    sprawy wink

    www.swistak.pl/aukcje/2874145,Tapioka-perelki-granulat-250g.html
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • szalicja 21.01.09, 11:28
    Też robię, taki do picia. Biorę ok. szklanki utartego, duszonego
    jabłka i mieszam też ze szklanką soku jabłkowego (najlepiej domowy).
    Razem miksujęblenderem, dodaję wanilii. W zależności od tego, czy ma
    być gęsty czy do picia, dodaję odpowiednią ilość mąki ziemniaczej. A
    ze Oliwka zwróciła uwagę, to lepsze będą perełki z Tapioki. Razem
    mieszam, stawiam na ogniu czy gazie, mieszam aż zgęstnieje wink
    Pewnie taka sama opcja z kiwi bedzie super. Tylko pewnie kiwi
    najpierw trzeba by poddusić a potem przecisnąćprzez sitko, aby
    uniknąć pestek. Taki muszę zrobić. Jak się uda, dam znać wink
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • estee82 21.01.09, 16:05
    Mój przepis na bigos:
    kapusta biała ( nie kiszona), pomidory z puszki, cebula, kminek, listek laurowy,
    ziele angielskie, filet z kurczaka. Poszatkowaną kapustę, pomidory, cebulę
    pokrojoną w kostkę + przyprawy gotujemy w małej ilości wody, filet kroimy w
    kostkę i osobno podsmażamy. Potem dodajemy do kapusty i jeszcze trochę razem
    gotujemy.
  • olivka31 03.02.09, 14:17

    -- Bigos wyszedł pyszny...dodałam jeszcze tylko cytryny żeby był
    bardziej taki kwaskowaty jakby z kapusty kiszonej robionywink
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • magdalini25 03.02.09, 15:57
    a gotowane pomidory mozna jesc? myslalam, ze tylko surowe. bo
    gotowane maja wiekszy IG
  • olivka31 03.02.09, 16:32

    -- Pomidorów nie można tylko w pierwszym etapie,chociaż nie do końca
    jestem tego wszystkiego pewnasmile Jako tako pomidorów mały nie
    je...więc myślę, ze jednorazowo nic się nie staniesmileW koncu całej
    puszki nie je, tylko może na jego talerzu wychodzi jakaś 1/10 tych
    pomidorów.
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • magdalini25 03.02.09, 17:17
    ja jestem w pierszym etapie i jem swieze, jeden pomidor co dwa dni z
    cebula i oregano, mysle, ze to mi nie szkodzi. a zjadlam groszek
    zielony (nie z puszki) i na jezyku pojawily sie plesniawki
    malutkie sad.
  • magdalini25 03.02.09, 18:36
    mialam robione testy, alergii nie mam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.