Dodaj do ulubionych

Znowu brzydka kupa u małego...

31.01.09, 10:12
No..., nie wiem co myśleć , co jest źle, nie tak. Od prawie 2
tygodni jesteśmy na diecie, w poniedziałek skończyliśmy flukonazole,
cały czas prebiotyki, aloes, citrosept, od dwóch dni czosnek w
kapsułkach do picia. I od wczoraj wieczorem brzydka kupa, trochę jak
biegunkowa, w nocy dwa razy, dziś rano już też. No i nie wiem, dieta
trzymana, wczoraj mleko ryżowe, jajecznica, trochę pieczywa
ciemnego na zakwasie, pół jabłka, naleśnik z mąki owsianej ( z
ksylitolem ), eko parówka i mleko na noc-humor dopisywał ( i jadł w
miarę )- no więc skąd taka reakcja, nie wiem co źle zrobiłam. A do
picia dodałam Mu trochę soku z żurawiny ( nie doczytałam, że z
cukrem ) - może to reakcja na cukier? Dołuje mnie trochę to
wszystko....sad Co myślicie o tym wszystkim? Pozdrawiam
--
mój na zawsze
<*>
fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
Edytor zaawansowany
  • christa61 31.01.09, 10:51
    Maminko
    gdzie tu widzisz problem,jesli kupa jest rzadsza?
    przecierz to nawet lepiej jak tak z dziecka to wszystko
    wyjdzie,gorzej jest ze zatwardzeniem!
    A w ogole to dobrze jest gdy kup jest kilka na dzien ,bo jelita sie
    oczyszczaja i nie zatruwają organizmu toksynami.Ja tak myślę i sadzę
    ze Rich to potwierdzi..
  • maminka21 31.01.09, 11:43
    No tak ale mówią , że rzadsze kupy to objaw candidii, a było już
    lepiej, nawet apetyt był trochę lepszy a dziś z daleka omija
    jedzenie... no i czy się nie odwodni... chociaż pije .... pozdrawiam
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • maminka21 31.01.09, 16:48
    I znowu była kolejna kupa ( rzadka i brzydko pachnąca ) - Mamusie co
    mam zrobić, czy można podać smectę czy lepiej niech się tak załatwia
    i wyrzuca te toksyny, ale co z odwodnieniem i czy to samo minie, też
    tak miałyście?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • olivka31 31.01.09, 17:24

    -- Maminka jak mały pije ,to się nie odwodni, spróbuj nie podawać
    ksylitolu u mojego właśnie ksylitol jest powodem rozwolnienia.Aloes
    też może wpływać , bo u mojego np.były bóle brzucha po aloesie.
    Na 100 % powodem jest coś nowego co wprowadziłaś do diety.
    Z drugiej strony nie ma się co dziwić małemu ,że nie chce jestś,
    skoro potem ma biegunki...pewnie brzuszek go też boli.
    Musisz sama wywęszyć co mu szkodzi?
    Powodzenia!
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • olivka31 31.01.09, 17:27

    -- A ten czosnek w kapsułkach, to ło matko! Przecież to jest tak
    ciężko strawne! Czosnek jest bardzo zdrowy ,ale dla zdrowych
    ludzi...jak układ trawienny jest z jakiegoś powodu osłabiony-
    szwankuje,to czosnek może więcej zrobić złego niż dobrego, bo jest
    ciężko strawny.
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • maminka21 31.01.09, 18:29
    Dzięki Olivka - może faktycznie ten czosnek, ale z drugiej strony
    polecany, naturalnego za skarby nie mogę Mu przemycić...sad
    Sądzisz , że to przez jakiś składnik diety - bo ja skojarzyłam ,że
    to spotęgowała się Candidia...sad i moje starania nic nie dają. Muszę
    się zastanowić na spokojnie . Dzięki Ci bardzo za sugestie, kurcze
    jak ja Ci zazdroszczę , że już nie macie tego świństwa. Daję jeszcze
    małemu tą żyrawinę może to przez to.. hm.
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • olivka31 31.01.09, 19:15
    Kochaniutka my tego świństwa mamy jeszcze bardzo dużo, ja to wiem bo
    choć objawy są minimalne, to jednak jeszcze są i w każdej chwili mogę
    znaleźć się na starcie i zacząć wszytko od nowa.Gadzina jest bardzo
    cwana, nie ma co jej pobłażać.
    Co do Twoje sytuacji, to musisz pamiętać o tym ,ze jak Twój synek nie
    będzie jadł, to żadne specyfiki tu nic nie pomogą a raczej zaszkodzą.
    Wszystko to co się poleca dorosłym w zwalczaniu candidy ,zwykle jest
    nie zalecane dzieciom albo właśnie ciężkostrawne .
    Aloes-dla dorosłych
    Citrosept- w małych dawkach bo uczula.
    Czosnek-to nawet ja stara krowa mam po nim ciężko w żołądku.
    Żurawina moim zdaniem nie powinna szkodzić...no chyba że jest
    uczulenie.
    Same warzywa(te surowe) są też ciężkostrawne.
    Twój mały musiałby mieć żołądek z blachy ,żebyś mogła mu zaaplikować
    wszystkie te rzeczy bez efektów kibelkowychwink

    Moim zdaniem najpierw powinnaś zacząć od samej diety , powili
    systematycznie wprowadzać żywność wskazaną przy candidzie,ale zwracac
    uwagę tez na to co może dla malca być za ciężkie.
    Jak już mały zacznie cokolwiek jeść ,to dopiero bym zaczęła
    wprowadzać jakieś suplementy,ale w malutkich dawkach nie takich jak
    dla dorosłych.Wszystko po kolei etapami a nie wszystko naraz.
    I nie podawaj jednocześnie aloesu z citroseptem.Najpierw aloes a po
    np.3 m-cach lub 6 m-ch citrosept jesli dziecko toleruje.
    Musisz sobie wszytko poukładać jak puzzle, bo inaczej będzie misz-
    masz i zamiast poprawy płukanie żołądkawink Żartuję oczywiściewink
    A jak juz z wszystkim pójdzie coraz lepiej ,to nie oczekuj od razu
    poprawy w samopoczuciu dziecka i nie oczekuj ustąpienia objawów
    grzybowych....Jak będziesz dzielna, cierpliwa i wytrwała, to poprawa
    nastąpi ale za 4-mce a może rok A przy niejadku to tym bardziej nie
    można się spodziewać szybkich efektów.
    Życze siły i wytrwania w tym koszmarze, ja już najgorsze mam za sobą
    a uwierz mi tez nie jedną noc przepłakałam z bezsilnoścismile
    Dasz radę...tylko powoli a konsekwentniesmile



    --
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • maminka21 31.01.09, 20:31
    Olivka dzięki za wskazówki, brnę trochę po omacku stąd efekty sad .
    Muszę pomyśleć o specjaliście od candidii który coś więcej mi
    podpowie ( lekarz małego wcale się nie przejął ). Wiem, że potrzeba
    tu czasu i to mnie najbardziej przeraża - ja jestem raptus wszystko
    bym chciała szybko... a tu się nie da. Nasza walka trwa dopiero 2
    tygodnie a niestety nie raz już płakałam ... mąż się specjalnie nie
    przejmuje , a na mnie spada cała odpowiedzialność i wytłumacz
    takiemu malcowi jeszcze , że bułeczki to teraz już nie można ....
    ech..., pozdrawiam i dziękuję
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • maminka21 01.02.09, 16:32
    Kurcze ciągle biegunka- już drugi dzień, mały specjalnie nie je,
    dużo pije, nie wygląda faktycznie na odwodnionego , ale ....
    A może jakoś organizm w ten sposób się oczyszcza, chyba na razie
    odstawię mleko ryżowe ( bo przy biegunce to nie bardzo ). Widać , że
    Go brzuszek pobolewa.... biedak mój...
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • szalicja 01.02.09, 17:41
    Mi lekarka mówiła, że przy odgrzybianu mogą pojawić się wymioty i biegunki, bo
    to jak odtrucie. Czasem trak organizm reaguje i nie koniecznie to musi być z
    powodu alergii. A nawet jeśli tak, to przy niektórych alergenach (np. laktoza)
    objawy alergii mogą utrzymywać się nawet miesiąc po odstawieniu alergenu.
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • olivka31 01.02.09, 17:45
    Zgadzam się z szalicjąsmile
    Wszystko będzie dobrze...byle by tylko pił...niech się oczyszczasmile
    --
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • maminka21 01.02.09, 20:32
    Rany ledwo żyję po dzisiejszym dniu, mały chyba z 6 razy się
    załatwiał ( stale biegunka ) , nie wiem podałam Mu trochę smecty....
    Ostatnie kupy były już ze śluzem - ciągnące się , rany co to oznacza
    ( w kwestii biegunek jestem laikiem bo mały zawsze miał odwrotne
    problemy ). Śluz jakiś taki trochę przezroczysty, brzydkiiii zapach?
    Co gorsza byli dziś znajomi i oczywiście mały zrobił kupę i nic nie
    powiedział , a potem płakał z bólu bo tak sobie odpaźył ( takich
    problemów też nigdy nie mieliśmy )-posmarowałam sudocremem.
    I co najlepsze... znaczy najgorsze pod moją nieobecność zjadł
    wygłodniały dwa kawałki słodkiego ciasta ( o zgrozo rodzina ). I co
    znaczy , że cała dieta poszła się... O Boże już ledwo ciągnę....
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • szalicja 01.02.09, 20:37
    Spoko! Z powodu kawałka ciasta cała dieta nie poszla w diabły. Każdy miał takie
    wpadki wink Mój młody nawet chwycił raz pieczywo i to takie, na które wcześniej
    by nie spojzal. Ot, urok imprez i ludzi nie w temacie. Co do śluzu w kupie to
    świadczy on o zaburzonej florze bakteryjnej jelit. Podajesz probiotyki? Powinny
    pomóc.
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • maminka21 01.02.09, 20:56
    Podaję Dicoflor , czasami Lacido Baby, przy alergiku na mleko ciężko
    coś dobrać, ktoś mi polecał Enterol chyba ale on w składzie ma
    drożdże, zastanawiam się nad Optimą? Prebiotyki to mały dostaje od
    początku sezonu jesiennego, więc sama nie wiem.
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • szalicja 01.02.09, 21:38
    No to nie wiem...Tyż nie mam doświadczenia z kupami. U nas nie było
    takich..Poszukam jeszcze w necie.
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • szalicja 01.02.09, 21:40
    Wygląd stolca - domieszka śluzu, luźniejsza konsystencja
    DEFINICJA
    Domieszka śluzu w stolcach powoduje wyraźne rozluźnienie ich konsystencji lub
    wrażenie obecności w kale ciągnącej się, lepkiej wydzieliny. Luźniejsza
    konsystencja i śluz w kale mogą być objawem ostrej infekcji jelitowej lub błędu
    dietetycznego. W takich przypadkach rozpoznanie jest proste, bowiem objawy są
    nagłe i zwykle krótkotrwałe. Większy niepokój rodziców wzbudza przewlekła
    obecność śluzu w kale dziecka.
    OBJAWY I PRZEBIEG
    Oddawanie nieco luźniejszych stolców z dużą ilością śluzu może być objawem
    chorobowym, na przykład w lambliozie lub w przewlekłej infekcji patogennymi
    szczepami bakterii (Salmonella, Klebsiella, Yersinia i inne). W taki sposób może
    też objawiać się alergia pokarmowa, celiakia, nietolerancja laktozy lub tzw.
    nieswoiste zapalenia jelit, ale w przypadku poważniejszych chorób prawie zawsze
    współistnieją inne objawy chorobowe, takie jak utrata masy ciała lub zahamowanie
    prawidłowego przyrostu masy, bóle brzucha, domieszka krwi w stolcu, lub inne
    objawy ogólnoustrojowe. Pamiętając o wymienionych powyżej schorzeniach należy
    podkreślić, że zdecydowana większość przypadków oddawania stolców ze śluzem to
    stany łagodne, z pogranicza fizjologii. Należy zdać sobie sprawę, że przewód
    pokarmowy dziecka cechuje się niedojrzałością czynnościową i dużą wrażliwością.
    Przebyta infekcja jelitowa może spowodować utrzymywanie się luźniejszych stolców
    nawet przez wiele tygodni. Ponadto aktywność enzymów trzustkowych jest u dziecka
    fizjologicznie niższa, a czas pasażu jelitowego znacznie szybszy niż u
    dorosłych, co łącznie sprzyja luźniejszej konsystencji stolców oraz obecności w
    kale śluzu i niestrawionych resztek pokarmowych. W podobnym mechanizmie powstaje
    inny często zgłaszany objaw - zielonkawe podbarwienie stolca. Objawy te w
    większości przypadków nie są symptomami choroby i nie ma uzasadnienia spotykane
    niestety w praktyce "leczenie" takich dzieci preparatami zawierającymi enzymy
    trzustkowe (Kreon, Panzytrat, Lipancrea), mieszankami mlekozastępczymi
    (hydrolizaty, mleka sojowe) i/lub preparatami przeciwbakteryjnymi typu
    Nifuroksazyd czy Bactrim. Postępowanie takie może przynieść więcej szkód niż
    pożytku i często jest przyczyną "błędnego koła", bowiem na przykład preparaty
    mlekozastępcze (Bebilon Pepti, Nutramigen) same przez siebie powodują zmianę
    zabarwienia i zapachu stolca oraz niekiedy niewielkie rozluźnienie stolców, co
    utwierdza lekarza i rodziców w błędnym poczuciu choroby. Częste zmiany mieszanek
    mlecznych powodują niepokój i drażliwość dziecka, które pozbawione poczucia
    bezpieczeństwa, związanego z przyzwyczajeniem do konkretnego smaku mleka,
    zaczyna niechętnie jeść i może nawet przestać przybierać na wadze. Także
    preparaty przeciwbakteryjne (zwłaszcza Nifuroksazyd), stosowane na rzekome
    zaburzenia flory bakteryjnej, mogą same spowodować likwidację fizjologicznej
    flory bakteryjnej jelit i prawdziwe nadkażenia florą patogenną. U starszych
    dzieci śluz w stolcu połączony z okresowymi bólami brzucha to z kolei typowe
    objawy tzw. zespołu jelita drażliwego, schorzenia o dominującym podłożu
    emocjonalno-stresowym, które wymaga głównie postępowania psychologicznego lub
    leków zmniejszających nadwrażliwość trzewną. Luźniejsze stolce z domieszką śluzu
    to także często spotykany objaw u zdrowych dzieci pijących codziennie dużo soków
    lub spożywających dużo owoców i przetworów owocowych. Ponadto należy podkreślić,
    że sam fakt luźniejszej konsystencji stolca nie jest dowodem na nieprawidłowe
    trawienie, błędnie rozpoznawane niekiedy jako częściowa niewydolność trzustki.
    Obiektywnym wykładnikiem zaburzeń trawienia i wchłaniania jelitowego jest
    badanie mikroskopowe kału, wykazujące znacznie zwiększoną zawartość składników,
    które nie powinny być obecne w prawidłowo strawionym kale. Najlepszym testem do
    nieinwazyjnej oceny funkcji trzustki jest z kolei oznaczenie aktywności elastazy
    w kale. Tylko ewidentne nieprawidłowości w tych badaniach uzasadniają włączenie
    suplementacji enzymami trzustkowymi. Z uwagi na fizjologicznie niższą aktywność
    wydzielniczą trzustki u dzieci, preparaty typu Kreon mogą niekiedy spowodować
    względną poprawę konsystencji stolca, ale ich dłuższe stosowanie przy prawidłowo
    wydolnej trzustce przewlekle hamuje własne wydzielanie trzustkowe i może w ten
    sposób spowodować wiele niekorzystnych następstw.
    WEZWIJ LEKARZA, GDY...
    Konsultacji z lekarzem bezwzględnie wymaga przewlekłe występowanie śluzu w kale
    połączone z innymi niepokojącymi objawami, takimi jak zahamowanie prawidłowego
    przyrostu masy ciała lub wzrostu, przewlekłe bóle brzucha, krew w stolcu,
    gorączka lub stany podgorączkowe, powiększenie węzłów chłonnych, bóle stawów,
    objawy oczne i wiele innych. Zwykle konieczne jest wówczas wykonanie szeregu
    badań pomocniczych zlecanych przez lekarza. Wizyty u pediatry lub lekarza
    rodzinnego wymaga też stwierdzenie w posiewie kału obecności patogennej flory
    bakteryjnej.
    LECZENIE DOMOWE
    W postępowaniu domowym należy w pierwszej kolejności skupić się na ocenie
    przyrostów masy ciała i wzrostu (według znajdujących się w książeczce zdrowia
    siatek centylowych) oraz na ewentualnym wykryciu innych niepokojących objawów.
    Prawidłowe przyrosty masy ciała i wzrostu oraz brak innych niepokojących objawów
    najprawdopodobniej wykluczają obecność u dziecka poważnych chorób przewodu
    pokarmowego. W takich sytuacjach należy spróbować ograniczyć u dziecka
    spożywanie soków i przetworów owocowych oraz zwiększyć nieco spożycie pokarmów
    tłuszczowych w miejsce węglowodanów. Bardzo wskazana jest codzienna obserwacja,
    mająca na celu wykrycie czy rozluźnienie stolców nie jest związane z jakimś
    konkretnym czynnikiem żywieniowym (alergia na jeden z pokarmów lub nietolerancja
    cukru mlecznego - laktozy), albo z czynnikami emocjonalnymi (np. stres związany
    z separacją z rodzicami, przedszkolem, szkołą). Można próbnie zastosować jeden z
    probiotyków (Lakcid, Lacidofil, Trilac, Lacium itp.), ale zwykle brak jest
    wskazań do dłuższego niż 1-2 tygodnie stosowania tych preparatów. Jeżeli poza
    domieszką śluzu w stolcach dziecko rozwija się dobrze, nie ma innych
    niepokojących objawów, dieta jest prawidłowa, a w podstawowych badaniach
    pomocniczych oraz w posiewie kału nie stwierdza się odchyleń od normy, należy
    uznać, że dziecko jest zdrowe, ma jedynie fizjologicznie luźniejsze stolce, co
    jest możliwe u dużej grupy dzieci.
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • maminka21 01.02.09, 22:13
    Dzięki Szalicja będę obserwować. Już raz była taka sytuacja tj .
    wodniste kupy na końcu ze śluzem - oddałam kupę na grzyba i wyszedł
    właśnie, potem jak kupa się unormalizowała problem zniknął aż do
    dziś. No nic będę patrzeć i obserwować. Pozdrawiam i dziękuję
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • perlai 02.02.09, 08:00
    nie przejmowałabym się zbytnio takimi kupami. na początku
    odgrzybiania to chyba normalne. moja córka wcześniej miała
    chroniczne zatwardzenia: nie wypróżniała się czasem prze parę dni.
    po rozpoczęciu kuracji zaczęła robić po 5-6 kup rzadkich dziennie,
    ale ja akurat z tego się cieszyłamsmile, że w końcu zaczęła się
    codziennie wypróżniać. później (nie pamietam po jakim czasie), to
    się unormowało, kupy (choć nadal były rzadkie) zdarzały się 1-2 razy
    dziennie. zatem cierpliwoścismile
    --
    gg: 3144791
    la vida es un carnaval
  • maminka21 02.02.09, 12:09
    Według Ciebie nie powinnam stopować tych kup, ile to trwało u Was
    mniej więcej? U nas zawsze też były zatwardzenia , ateraz trochę się
    martwię , że jak będzie tyle kup i to wodnistych to wypłuczą Mu się
    wszystkie dobre witaminy itp, do tego mam wrażenie , że Go pobolewa
    brzuszek i jak tu Mu pomóc ? A Wy wygraliście już ta walkę?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • maminka21 02.02.09, 14:50
    Rany małemu znowu powraca specyficzny zapach z buzi...sad do tego
    marnie je, była znowu jedna kupa - brzydka( dałam Mu wczoraj
    smectę ). Chyba wszystko wraca, rany jestem załamana, nie wiem jak
    dam radę, strasznie się martwię, jak ja mam Mu pomóc skoro nie
    pozwala sobie pomóc. Do tego dzwoniłam dziś do Vega i termin na
    marzec , a co przez ten miesiąc?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • olivka31 02.02.09, 15:07
    Maminka u nas podobnie jak u Ciebie a niby walkę wygraliśmy??(Gówno
    prawda, z tym sie nie wygrywa, bo nawet po 3 letniej przerwie,
    zrobisz mały błąd i gadzina jest z powrotem)
    Jedyne co możemy, to chyba zatrzymać rozwój tej gadziny,żeby nie
    zniszczyła organizmów naszych dzieciątek...ale czy da sie tego pozbyć
    na stałe...wątpięuncertain
    Mój mały ma cały czas brzydki zgniły zapach z ust...przez 4 dni miał
    zatwardzenie a dzisiaj lata z rzadkimi kupami co godzinę, do tego nie
    je i nie pije...język znowu biały...a wyniki pokazały że grzyba
    nietuncertain
    Ale ja już przywykłam...lajtowo do wszystkich objawów podchodzęwink
    --
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • szalicja 02.02.09, 15:22
    Kurcze, a u nas cały czas lepiej, choć już mniej restykcyjna dieta.
    po tym odrobaczaniu kupy jeszcze się poprawiły, choć zobaczymy, na
    jak dlugo. Teraz jest na lekach, kupy są max dwie i raczej gęste,
    choć nie uformowane. Kolorek kupowaty czyli brązowy. Ja też myślę,
    że taki urok organizmu i chodzi o to tylko, aby candida nie rozlazła
    się po organiźmie. Znaczy, że trzeba się pilnować, nie hulać z
    jedzeniem ale też nie glodzić się na śmierć, bo to nic nie da. Takie
    mam podejście. A może jak bombel podrośnie to będzie łatwiej?
    Chociaż ty Oliwka mocno się trzymałaś diety i bardzo rygorystycznie.
    Ciekawa jestem, czemu ten spadek?
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • olivka31 02.02.09, 15:31

    -- Ja podejrzewam ,ze to przez chorobę...spadek odporności,organizm
    skoncentrowany na walce wirusem a candidzie to już wystarczy.Poza
    tym parę ziółek na 1% alkoholu ,trochę mikstur na miodzie, poza tym
    dwa razy dałam ziemniaczka ,jabłko i kiwi...no i mamy rezultat..tak
    czy siak wyleczenie go z zapalenia oskrzeli było dla mnie ważniejsze
    niż kaprysy grzybawink
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • maminka21 02.02.09, 20:53
    Rany Olivka to mnie podłamałaś, wyniki macie dobre a jednak jeszcze
    coś jest , ile można z tym walczyć. Mamy XXI wiek i nikt pewnego
    dobrego lekarstwa nie wymyślił, zazdroszczę Wam tylko lightowego
    podejścia do sprawy- ja znowu dziś ryczałam, ciągle się zastanawiam
    dlaczego my , wiem, że to głupie ale obwiniam się trochę za to
    wszystko, dziecko niejadek dawało się różne rzeczy byle by jadł....:
    ( Do tego mały dziś taki niedobry , albo płaczek albo łobuziak....
    no i te marne jedzenie.... I bądź tu mądry, czy te Jego zachowanie
    to bunt dwulatka i generalnie ciężki okres , czy to te choróbsko tak
    wpływa....
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • perlai 03.02.09, 08:47
    dziewczyny, z candidą naprawdę nie można wygrać w ciągu 2 miesięcy.
    można złagodzić jej objawy, ale nie pozbyć się jej zupełnie. przy
    każdym spadku odporności candida ujawni się ponownie i uderzy z
    różną siłą. dlateog bardzo ważne jest wzmacnianie sił obronnych
    organizmu przez cały czas.
    powiem wam, że po pół roku kuracji agnieszka pod koniec lata złapała
    katar i candida dała znać o sobie w straszny sposób. w lecie aga
    była już w miarę kontaktową fajną dziewczynką, potrzebowała naszej
    obecności, denerwowała się, gdy została na chwilkę sama. gdy zdarzył
    się jej tamten katar, w ciągu jednego dnia zmieniła się
    diametralnie. gdyby zobaczył ja wówczas jakiś psycholog, to pewnie
    zdiagnozowałby autyzm wysokofunkcjonujący. aga kręciła się w kółko,
    kręciła wszystkimi zabawkami, denerwowała się, gdy próbowałam ją
    zatrzymać, nie zwracała wogóle uwagi na otoczenie, mogła cały dzień
    siedzieć sama w jednym miejscu, byle mogła się mocno bujać itp. nie
    miałam dostępu do lekarza, ale od razu podałam jej leki z pierwszej
    rozpiski i po dwóch tygodniach odzyskałam agnieszkę. lekarka później
    też była mocno zdziwiona takim nawrotem objawów.
    takie nawroty (no może nie u wszystkich dokładnie takiesmile) przy
    nawet minimalnym spadku odporności są normalne przy grzybicy. i
    trzeba się do tego przyzwyczaić, i nauczyć postępować, nauczyć
    rozpoznawać te pierwsze symptomy. z czasem nawroty będą rzadsze i
    łagodniejsze, ale to naprawdę trochę czasu musi upłynąć.
    maminka, ja nie mam lightowego podejścia. fakt, nigdy nie czułam się
    załamana, ale uważam, że załamanie się nie pomoże mojemu dziecku.
    traktuję grzybicę córki bardzo poważnie jak ciężką chorobę, którą
    już rozpoznałam i którą leczę. traktuję to tak, jakby miała cukrzycę
    albo inną przewlekłą chorobę, trudno uleczalną... załamana byłam do
    czasu, gdy nie wiedzieliśmy, co jest przyczyną zaburzeń rozwoju
    agnieszki
    --
    gg: 3144791
    la vida es un carnaval
  • olivka31 03.02.09, 12:23
    Perlai-przytulam ,ciężko się czyta o przypadku Twoje córeczkisad
    Ja na szczęście ma zdrowo rozwijającego się bąbla,może dlatego tak
    się nie stresuję już objawami candidy ,kiedy widzę że pomimo to mały
    nie ma żadnych objawów w zachowaniu.Ale pamiętam na początku to
    panikowałam tak samo jak maminka..smile

    Maminka a jak Twój synek dzisiaj?
    --
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • perlai 03.02.09, 12:53
    olivka, dziękujęsmile jak czytam to, co piszę, to nie chce mi się w to
    wierzyć, że tak strasznie było. za to teraz jest supersmile
    --
    gg: 3144791
    la vida es un carnaval
  • olivka31 03.02.09, 12:55
    Twój przypadek jest dowodem na to ,że jednak warto walczyć i że dieta
    i te wszystkie cuda jednak mają senssmile Tylko potrzeba wiary
    ,determinacji i wytrwałoścismile
    --
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • szalicja 03.02.09, 13:00
    No powiem szczerze, że Aga jest przypadkiem, którego ja się trzymam
    pazurami i podaję za przykład. Takie straszne objawy i jej wycofanie
    to na mur beton od razu diagnoza - autyzm, jak zresztą Perlai
    napisała. A tu proszę, pannica rośnie i się rozwija nagle w szybkim
    tempie. Pewnie zaraz dogoni siostrę wink
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • perlai 03.02.09, 13:47
    to powiem wam, że znam jeszcze jeden taki przypadek jak moja aga
    (99% obajwów). chłopiec jest z drugiego krańca Polski, a mama
    zaczęła leczyć go w ten sposób jak miał 26 msc, bo lekarze chyba też
    już nie mieli koncepcji co z nim robić. teraz mija już piąty miesiąc
    kuracji i już widać efektysmile zmniejszone ONM (próbuje już dźwigać
    się na czworaki), większe zainteresowanie światem (reaguje na imię,
    nie chce leżeć sam w pokoju), astma się wycofała itp.
    --
    gg: 3144791
    la vida es un carnaval
  • szalicja 03.02.09, 14:12
    No właśnie... A lekarze? No właśnie. Szkoda gadać. Mi już i ręce
    opadają i wszystko. Wogóle.

    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)
  • maminka21 03.02.09, 19:04
    Dziewczyny nikogo nie chciałam urazić tym lightowym podejściem, po
    prostu ja jestem matka wariatka wszystkim się za bardzo przejmująca,
    wiem, że to nie zdrowe ale to silniejsze ode mnie i ta choroba mnie
    przeraża. Perlai ile już się leczycie, jak szybko widziałaś jakieś
    efekty, czy na początku było pogorszenie - bo u nas po prawie 2
    tygodniach biegunka, gorszy zapach z buzi, pogorszenie zachowania -
    to mnie strasznie marwi , bo mały chwilami jest jakiś smutnieszy,
    mniej żywy, byle co płacze, albo z kolei rozchulany , szalony i,
    złośliwy. Generalnie jest dobrze rozwiniętym malcem, bardzo dużo
    gada , trzeba uważać co się przy Nim mówi bo powtarza , mowę miał od
    zawsze dobrą i szybko. Ale trochę się martwię teraz - był bardzo
    pogodnym dzieckiem, a teraz chyba przez to choróbsko taki się zrobił
    bardziej tkliwy, emocjonalny. Ile takie pogorszenie może trwać?
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • olivka31 03.02.09, 19:31
    Zgadza się maminka u mojego dokładnie te same objawy ...bardziej
    emocjonalny i złośliwy....Dla mnie jednak najgorsze było to jak
    całkowicie anergia z niego uszła i był jakby bez życia,coś w stylu
    "roślinki"sad Odchodziłam od zmysłów wtedy, teraz już tak nie jest i
    dlatego już się tak nie przejmuję,najważniejsze że widzę ,że się
    rozwija,reszta jest bez znaczenia...bo mino że candidy nie da się tak
    zwalczyć od razu , to jednak da się ją okiełznać,dzięki czemu nie
    jest hamowany rozwój dzieckasmile

    I jeśli Ty jesteś przewrażliwiona matka wariatka,to ja też się do
    tego klubu zaliczamwink)
    --
    Forum o dzieciach z fajnymi babkami"
  • maminka21 03.02.09, 20:41
    Ha to jesteśmy dwie matki wariatki - chociaż mnie chyba nikt nie
    pobijesmile Mąż , moja Mama wszysscy mi to mówią , ale to silnieksze
    ode mnie. Nigdy w życiu bym nie pomyślała, że można takiego malca
    tak strasznie pokochać, że może się stać najważniejszą osobą w
    życiu, a po śmierci mojego Taty ( zmarł nagle na zawał 2 lata temu )
    jestem mega przewrażliwiona. Do tego tyle się słyszy o chorych
    dzieciach i to tak poważnie chorych... straszne to jest... i mimo,
    że czasami mam ochotę wywalić tego mojego Szymka za okno smile to
    kocham Go najmocniej na świecie i strasznie o Niego martwię... Ech ,
    mam nadzieję , że jakoś to się ułoży...
    A kiedy Twój malec ( swoją droga to ile ma i jak się nazywa )miał
    taki okres bycia jak to określiłaś roślinką - jak już wiedziałaś ,
    że ma Candidię i kiedy to minęło. Pozdrawiam
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • olivka31 03.02.09, 20:58
    Mój maluch nazywa się Joshua i ma 2,5 roczkusmile
    Najgorszy okres dla nas był w sierpniu i wrześniu, wtedy to w
    szpitalu dowiedzieliśmy się że jest candida...Nie byłam zbyt
    zdziwiona,bo już dawno to podejrzewałam,ale lekarze mnie nie
    słuchali.
    W szpitalu mały dostawał mocny antybiotyk a po miesiącu myślałam ,że
    już dziecka nie odzyskam ,całkowicie przestał kontaktować..na
    szczęście znalazłam to forum i poczytałam trochę o diecie -
    zastosowałam i tak brnę do przodusmile
  • maminka21 03.02.09, 21:00
    A jak u Was te kupy , bo pisałaś, że mały biega do łazienki co
    godzinę, bo u nas nadal marna ta kupa, podaję trochę smecty ale i
    tak się częściej pojawia i brzydka sad
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • olivka31 03.02.09, 22:12
    U nas na przemian rozwolnienie ,zatwardzenie...Zwalam winę na
    nieszczęsny miód..mam nadzieję ,że niedługo się wszystko
    unormuje...chociaż u nas za cały ten czas stosowania diety, chyba
    tylko parę razy kupa była normalna.
  • maminka21 03.02.09, 23:43
    Bardzo ładne imię, mój "gnojek" dziś skończył 2,9 - pyskate to
    takie, nie odzywaj się, przykro mi, nie mów nic - to Jego ostatnie
    najczęstsze teksty smile i bądź tu dobrą i spokojną matką, pozdrawiam
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • perlai 04.02.09, 12:48
    raczej nkogo nie uraziłaś stwierdzeniem o lightowym podejściu do
    tematusmile
    my leczymy się już rok. właśnie mija rocznicasmile poprawę ja widziałam
    od razu po kilku dniach, otoczenie (w tym mąż) zaczęło coś zauważać
    dopiero po kilku tygodniach. a po 4-5 miesiącach można było bez
    cienie wątpliwości stwierdzić, że jest lepiej.
    na początku też przechodziliśmy przez fazę luźnych kup kilka razy
    dziennie. tylko dla mnie to nie był problem, wręcz przeciwnie -
    cieszyłam się z tego. nie pamiętam już dokładnie ile czasu to
    trwało, ale ze 2 - 3 tygodnie na pewno. z tym że to było tak kilka
    dni pod rząd robiła po 6-7 kup, potem dwa dni po jednej kupie
    dziennie, potem znowu 3-4 dni po min. 5 kup.
    te luźne kupy (ale z normalną częstotliwością - 1-2 razy dziennie)
    utrzymywały się cały czas aż do wprowadzenia enzymów.
    u nas to początkowe pogorszenie objawiło się straszną wysypką.
    wysypana była na całym ciele, ale też przeszło w ciągu dwóch tygodni.
    --
    gg: 3144791
    la vida es un carnaval
  • maminka21 04.02.09, 13:16
    A już dziś jestem załamana, roztrzęsiona, nie wiem co robić, ciągle
    te kup, mało je, dziwnie się zachowuje, chyba boli Go brzuszek - jak
    ja to wytrzymam, jestem u kresu wytrzymałości psychicznej....
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • perlai 04.02.09, 13:21
    trudno ci cokolwiek doradzić w takiej sytuacji. napewno jest ci
    ciężko. podajesz synkowi probiotyk?
    --
    gg: 3144791
    la vida es un carnaval
  • maminka21 04.02.09, 14:19
    Rano był posępny, smutny, zamyślony, zrobił dwiw kupy trochę się
    ożywił trochę zjadł...
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • maminka21 04.02.09, 14:45
    dziewczyny a może to jakiś wirus, bakteria - co prawda gorączki nie
    ma , ale już sama nie wiem
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • maminka21 04.02.09, 22:20
    No a teraz jeszcze drobna wysypka na brzuchu, pleckach , co jeszcze
    się przyplączesad
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • olivka31 05.02.09, 11:09
    Maminka gnaj do lekarza z małym, te objawy to nie żarty.
    Ja osobiście podejrzewam ,że mały ma silną alergię na coś co mu
    aktualnie podajesz...
    Wysypka-objaw alergii
    rzadkie kupy-objaw alergii
    śluz w kupie -objaw alergii.
    Sama sobie z tym nie poradzisz.
    Szukaj dobrego internisty.
  • maminka21 05.02.09, 17:35
    Ten Sluz pojawia się już w ostatniej kupie, gdy już jakby nie ma nic
    do wydalenia, identycznie było wtedy jak wyszła candidia . Dziś kupy
    były 3 , ostatnia tez ze śluzem, od tej pory cisza ( póki co ).
    Odstawiłam dziś citrosept-zobaczymy. Z drugiej strony objawy typu
    rzadka kupa, wysypka - występują przy tym początkowym pogorszeniu (
    tak wczoraj poczytałam na forum ). A z tym lekarzem to nie tak
    łatwo, pediatra nasz kompletnie nie zna się na tym, a wizytę w Vega
    mamy dopiero za miesiąc, no nic obserwuję - a mały je niewiele,
    mleko z ryżu brązowego, kurczaka, cielęcina , trochę pieczywa
    orkiszowego, sama nie wiem, pozdrawiam
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • adamnaturalny 05.02.09, 19:59
    Wiesz ja mam już 43 lata ale wiem iż z ryżu robi się sake,ze zboża
    też i pewnie nie wiesz nawet czy ten razowy chleb który jedliście
    był produkowany bez uzycia drożdży,jabłek to napewno 0!!!. Dzisiaj
    najadłem się gotowanej kaszy gryczannej na obiado-kolację i ryby
    morskiej na śniadanie.To jest to,w żołodku nie odczuwam żadnych
    negatywnych zmian.Pozdrawiam i życzę zdrowia.
  • olivka31 05.02.09, 20:06
    Mój mały miał wczoraj kaszę gryczaną na obiad polaną zupą
    warzywną...zjadł aż 4 talerze.Jego samopoczucie się poprawiło i
    przespał ładnie całą nockęsmile
  • olivka31 05.02.09, 20:08
    Maminka ja myślałam ,ze Ty już dawno odstawiłaś aloes i citrosept...
    Skoro podajesz takie rzeczy , to dlaczego się potem dziwisz i
    odchodzisz od zmysłów e Twoje dziecko tak reaguje?
    Mój mały nie może citroseptu ani kropelki bo zaraz ma rozwolnienie i
    wysypkę..
  • maminka21 05.02.09, 20:58
    Najpierw odstawiłam aloes, został citrosept i już dziś też go nie
    podaję - tylko co ja mam Mu podawać na wzmocnienie i jak walczyć z
    candidią poza dietą - jakimi środkami , może te Noni , Sanum -
    Olivka słyszałaś coś o tym ?
    Swoją drogą jakie Ty masz cudne dziecko - zjeść tyle kaszy
    gryczanej, mój lubi jęczmienną tylko sad Pozdrawiam
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • adamnaturalny 05.02.09, 21:12
    Kasza gryczanna jest super(z dodatkiem tłuszczu i skwarek),i smażone
    panieworowane tylko w jajku mrożone ryby też.To fakt ale idąc dalej
    narazie prawie tylko teoretycznie ,dostarczając produktów do
    produkcji alkoholu, grzybek zrobi, pijąc alkochol uśmieżamy
    grzybka,dostarczając gotowych bakterii mlekowych produkcja w
    organiźmie ustaje.Może zaczniemy od świeżej kapusty(tylko co jadłem)
    lub zdrowych ogórków,niedokwaśniętego mleka raczej nie polecam.?
  • olivka31 05.02.09, 21:15
    Odstaw wszystko co możliwe...zacznij poprawiać samopoczucie dziecka
    za pomocą jedzenia, to jest najważniejsze, bo jak pojedzie na samych
    specyfikach antycandydowych a jeść nie będzie ,to się na pewno nie
    wzmocni,tylko raczej wykończy...jak przestanie dostawać to co mu
    szkodzi i sprawia ból ,to i apetyt wróci,ale musisz na tym
    popracować.Kaszę gryczaną da się zjeść jak sie ją trochę posoli a jak
    jeszcze polejesz odrobiną miksowanej na papkę zupy, to niebo w
    gębiewink
    Musisz stworzyć zdrowe menu i wyłapać to co dziecko lubi..choćby miał
    jeść codziennie to samo.Jak juz zacznie jeść, to zacznij myśleć o
    wprowadzaniu rzeczy na wzmocnienie czy ukatrupienie candidy.Ale też
    po jednej rzeczy na tydzień i sprawdzać reakcję organizmu,bo jak się
    poda wszystko na raz, to potem nie wiadomo co szkodzi a nie można też
    wszystkiego zwalać na oczyszczanie się organizmu.
    Powodzenia
  • maminka21 05.02.09, 21:26
    Tak Olivka, tylko pierwszy raz taka kupa ( ten zapach,konsystencja,
    a na końcu też śluz ) pojawia się ok. m-c temu - wtedy zrobiłam
    badania min. na grzyby i wyszła Candidia - a wtedy jedliśmy
    normalnie i nie było w ogóle aloesu i citroseptu - stąd też moje
    podejrzenia o oczyszczanie organizmu. Co do zdrowej diety , to na
    prawdę trudne w przypadku takiego niejadka - widzę , że inne rzeczy
    by zjadł ale to jedzenie Mu nie podchodzi...sad Mięsko jeszcze jakoś
    zje , ale warzywa ... tragicznie..
    --
    mój na zawsze
    <*>
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,65547357.html
  • adamnaturalny 05.02.09, 21:41
    zaklinam się iż wasze adresy mają odpowiednie służby specjalne i
    dietami na zasadzie obierz cytrynę wrzuc do wrzątku i dodaj łyżkę
    miodu was wyleczą!!!!!!!!!!!!!1
  • adamnaturalny 05.02.09, 21:43
    prosze usunąć ostatni post ale nie mnie z forum
  • olivka31 06.02.09, 11:59
    Coooo?
    Ale dlaczego usunąć post?Fakt ,że wygląda on w tym wątku jak kwiatek
    przy kożuchu...ale jest wolność słowa, możesz sobie myśleć i mówić
    co chcesz...no ale skoro każesz usunąć to znaczy ,ze jednak nie
    jesteś pewien tego co napisałeś.
    Podejrzewam,że Ci się fora pomyliły...
    Tak dla informacji ,tutaj jest forum dla ludzi którzy walczą z
    grzybem ,dyskutują na ten temat i wymieniają się doświadczeniami...a
    Tobie to chyba nic nie dolega,bo jak byś miał problem z grzybem , to
    byś takich głupot nie wypisywał.
    Phi!...służby specjalne,adresy...za co?...za to ,że kaszę dziecku
    ugotowałam?
    Czy Ty się w ogóle wczoraj dobrze czułeś?
  • asaofetida 06.02.09, 16:42
    he he he ha haha ha sluzby tajne na forum
  • adamnaturalny 06.02.09, 19:40
    Wiecie wczoraj gdy pisałem post wypiłem już 900gr. wódki(Biznesowej)
    ale naprawdę rozumiem problem,dzisiaj wypiłem 800,teoretycznie
    dlaczego odrzucać z forum niby alkoholika który zna
    problem,dzięki.Teoretycznie mozna wszystko zrzucić na prawdziwka
    (białego grzybka)który robi co trzeba,ale trochę soku z żurawiny
    pewnie nawet dziecku nie zaszkodzi,być może to podszywka?Co do kaszy
    gryczannej zamiast chleba lub kartofli to chyba pewniak.
    Adam
  • szalicja 06.02.09, 19:44
    Wiecie, tak naprawdę to nie wiecie, co kryje się za nickiem "Szalicja". A może
    właśnie służby specjalne? Uważajcie na słowa!
    --
    Matyś (32tc, 1300g, 23.08.05)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka