wrocic do PL, bo tutaj kogos poznaliscie, np. bedac na urlopie ?
1 zdanie o mnie:
inz. automatyk, niemcy, 3500 EUR netto / miesiecznie, biegly niemiecki i angielski, 29 lat, samodzielny, mieszkanie, auto i... brak pieknych kobiet w poblizu, w ogole brak polek, tym samym - brak kandydatek na myslenie, o zalozeniu jakiegokolwiek zwiazku, nie mowiac o rodzinie :-( samotnosc w tlumie coraz bardziej doskwiera.
problem:
czy w ogole takie cos ma sens w moim przypadku, czy lepiej zostac tam do konca swiata i z jakas brzydula-niemka (jesli mnie zechce - przeciez oni dalej nami pomiataja na wielu plaszczyznach) myslec o zalozeniu rodziny ?
nie sadze, aby jakakolwiek poznana polka w polsce bylaby w stanie zrezygnowac ze swojej pracy / kolezanek i przeniesc sie tam, gdzie jej "luby" - nawet gdyby zarabial 10 razy wiecej niz ona.
pracy zmieniac nie chce. przynajmniej w ciagu kilku nastepnych lat, bo w PL tylko marzyc o czyms takim bym mogl. tutaj - to normalka.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.