Wszystko zaczęło się jeszcze pod koniec 2008 roku...
Dwa lata wcześniej wyprowadziłam się z Polski.. A cala moja miłosna historia zaczęła się od portalu Nasza- Klasa... Pewnego dnia, pewien chłopak wdarł się w dyskusje pomiędzy mną a moja koleżanką na moim profilu.. Odpisałam mu ( nie ukrywam ze chciałam go zjechać, ale nie dal się )Jeszcze tego samego wieczoru napisał mi prywatna wiadomość ( pomijam ze pochodził z mojej miejscowości gdzie mieszkałam w Polsce)
Tak wiec to się zaczęło, najpierw pisaliśmy do siebie.. Ale od razu pojawiła się jakaś magiczna aura pomiędzy Nami.. Oczywiście nigdy nie myślałam ze będę z Nim. Ale tez uzależniłam sie od pisania z Nim codziennie. Okazało się ze miałam wirtualnego przyjaciela, który wiedział o mnie więcej niż ktokolwiek. Mówiliśmy sobie wszystko..
Minęło ponad pól roku- zostaliśmy para...
Pierwszy raz spotkaliśmy się na wakacjach- były to najwspanialsze wakacje w moim życiu. Jak z jakiegoś romantycznego filmu.. Gdy się spotkaliśmy, czułam się jak bym od zawsze z Nim była.. Zero skrepowania.. Zero stresu.. Wszystko bylo takie cudowne. Byliśmy jak stare dobre małżeństwo! Umiemy rozmawiać ze sobą o wszystkim, nie ma żadnego Tabu w Naszych rozmowach..
Gdy się czegoś obawiam mowie mu o tym w prost..
Tak mina rok.. teoretycznie spotkaliśmy się 3 razy ze sobą. Niestety ja mieszkam daleko i chodzę jeszcze do szkoły, nie mogę pozwolić sobie na częste odwiedzanie Polski..;-( Ale wiem ze to coś wyjątkowego, coś czego nie da się opisać tutaj na forum..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.