Dodaj do ulubionych

uszkodzenie układu nerwowego u dziecka..

01.04.10, 23:45
Moja córcia w grudniu 2008 roku mając dwa lata przeszła ospę dość
poważnie chodź mówi się, że tak małe dzieci przechodzą ją dość
łagodnie u nas było odwrotnie. Później aż do marca ciągle była chora
aż trafiłyśmy do szpitala z drgawkami i tam po badaniach okazało
się, że mała przeszła cytomegalię. Niestety wirus cytomegali u małej
w przeciągu roku uaktywniał się aż 3 razy mało spotykane ale
prawdziwe w CZD nam nie pomogli kazali czekać tylko na co aż jej
stan jeszcze bardziej się pogorszy...? A ona zamiast iść do przodu z
rozwojem stanęła, przestała mówić, był okres kiedy słabo widziała i
nie chodziła i właśnie w tych okresach były zwiększone ataki
padaczki i oczywiście wirus cyto aktywny...:(
Mała ma stwierdzona padaczkę, bierze leki od kwietnia 2009, Rezonans
oki, badania genetyczne, metaboliczne, EEG w miarę i ogólnie tak
naprawdę nikt nie ma pojęcia z kąd się u niej biorą ataki. Jeżeli
pytam czy cytomegali może mieć wpływ na chorobę córci to lekarze
mówią, że na pewno nie obecnie mała jest po świeżych badaniach:
IgG > 250.o dodatni (wynik ujemny <15AU\ml, wynik dodatni >15AU\ml),
IgM - ujemny (wynik ujemny <0,399, wynik wątpliwy 0,400 - 0,499,
wynik dodatni >0,500)
Znam osobę która powiedziała, ze ospa i cytomegali zrobiły takie
spustoszenie w jej organizmie, dwa bardzo silne wirusy do tego oba
naraz na efekty nie trzeba było długo czekać.
Mam nadzieję, ze jeżeli uda nam się zwalczyć Wirusa CMV to mała nie
będzie mieć ataków...:) I, że te jej ataki właśnie powoduje wirus
Edytor zaawansowany
  • 04.04.10, 17:25
    Tak wirus ospy i cytomegalii są bardzo groźne.
    Znam dziecko ,które po wirusie opryszczki, a to ten sam wirus,ze zdrowego w tej
    chwili jest dzieckiem z bardzo mocnym porażeniem mózgowym.
    U Twojego dziecka cytomegalia coś uszkodziła dlatego dziecko ma epi.
    Po przechorowaniu cytomegalii niestety padaczka raczej nie ustąpi samoistnie ,to
    nie przeziębienie.
    Podawaj leki p/p ,znajdź dobrego neurologa najlepiej w Instytucie Matki i
    Dziecka ,CZD nie cieszy się dobrą opinią.
    Pozdrawiam Monika
  • 05.04.10, 23:04
    Ello
    Dzięki Monia za radę ale my tak własnie robimy jak napisałaś...
    Córcia jest leczona przez dobrego epileptologa>neurologa i bierze
    leki na padaczkę, ale niestety u niej tego typu leczenie specjalnie
    nie skutkuje, poprostu może ma jeszcze nie dobrane leki. A co do CZD
    masz tez rację dla mnie ten instytut to fabryka przemiał dzieciaków
    i naszym przypadkiem nikt tam sie specjalnie nie przejął.
    Obecnie jest tez dodatkowa leczena homeopatią i mamy już swoje małe
    sukcesy dlatego napisałam, że być może i uda nam się zwalczyc wirusa
    cytomegali mała bierze tzw. szczepionke na niego i lekrz powiedział
    nam, iż powinno się udać i wtedy ataki powinny zmniejszyc sie do
    minimum a w najlepszym wypadku i ja na niego bardzo liczę całkowicie
    zanikną...
    Mam nadzieję, że moje marzenia się spełnią...
    Pozdrawiam Magda
  • 06.04.10, 11:50
    Moje dziecko jest po cytomegalii,ataki tak na poważnie zaczęły się jak skończył
    5 lat,walczyliśmy z lekarzem rok.Mój synek jest na 3 lekach,miał ataki po 20
    dziennie w seriach,najgorzej przy zasypianiu.
    Podejrzewam że macie te małe ataki ,które najgorzej jest wyciszyć.
    Pozdrawiam serdecznie Monika
  • 06.04.10, 23:08
    ?Witam Cię Monia...
    U mojej córki nigdy nie występowały ataki typu petit mal mała zawsze
    miała duże ataki toniczno-kloniczne i zawsze podczas tych ataków
    musimy podawać małej wlewki bo inaczej nie przechodzi aczkolwiek
    często miewa ataki tylko toniczne bez drgawek które trwają tak do 2
    minut. Ale na początku leczenia Keprą zdarzały sie i takie ataki
    kiedy z małą był kontakt nie traciła przytomności a tylko wtedy
    drżała jej rączka. Obecnie bierze tylko Keprę rano i wieczorkiem i
    dodatkowo homeoptyki.
    Co oznacza że wałczyliście z lekarzem rok? Jak synek sie teraz miewa
    i czy nadal ma ataki i jakie bierze leki?
    Pozdrawiam...:)
  • 07.04.10, 06:21
    Rok dopasowywaliśmy dawki z lekarzem,aż w końcu się udało.
    Od 2008 nie ma ataków wogóle,jesteśmy na keprze,sabrilu i depakinie.
    W sumie to sabril wyciszył całkiem ataki.
    Myślę że u Was kepra pomaga ,jednak to za mało na Waszą epi.Kepre przeważnie
    daje się z innym lekiem.Homeopatię nie wierzę,za często mam do czynienia z
    dziećmi z epi.
    Pozdrawiam Monika


    Pozdrawiam Monika
  • 07.04.10, 23:06
    bardzo sie ciesze, że Wam się udało wyciszyc te ataki. mi tez się
    marzy by mała ich nie miała a wtedy nasze życie chodź troszkę by
    wróciło do normy, jeden problem mniej:)
    pozdrawiam i dzięki za dopowiedź...
    p.s.
    a jeśli można zapytać u kogo leczysz synka?
  • 08.04.10, 08:10
    Ja mam lekarza neurologa na miejscu,bardzo dobry fachowiec.
    Pozdrawiam Monika
  • 19.05.15, 22:43
    Magda, napisz prosze jakie leki homeopatyczne zastosowałam i co to za szczepionka? Czy masz jakiegoś lekarza godnego polecenia?
  • 12.09.14, 21:54
    Moja córeczka ma padaczke i cytomegalję,padaczke wywołała szczepionka przed 2 r życia DTP do tego czasu dziecko było zdrowe,ile ja zrobiłam żeby córka nie miała ataków ,dziecko jest na diecie dostosowanej przeze mnie,podaję jej witaminę ,a nie podaję jej produktów które mają rtęć filtruję nawet wodę z kranu ataki raz na 2 lata bez leków

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.