Jacy wykładowcy, tacy studenci...
Ostatnio miałam przyjemność uczestniczyć w kursie (bynajmniej nie pilotów
wycieczek), na którym pani wykładowca (baaaaardzo wysokie stanowisko naukowe z
baaaardzo renomowanej uczelni turystyczno-sportowej) nawet nie mrugnąwszy okiem
powiedziała słuchaczom (uwaga, cytat): Proszę państwa, wyjazd motywacyjny to
jest taki, że na przykład macie motywację pojeździć na rowerze albo konno, więc
jedziecie na obóz rowerowy albo konny i to jest właśnie wasz wyjazd motywacyjny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.