Re: zwykla "objazdowka" a incentive
Cechy imprezy "incentive":
- jest zwykle obecny prezes, nadprezes, dyrektor, vicedyrektor, pani
basia i wiele innych bardzo ważnych osób,a każda z nich chce mieć
coś do gadania, ma własny pogląd na program i sposób prowadzenia
imprezy, zwykle inny od tego, który został uzgodniony z ich firmą,
- rola pilota często sprowadza się do chłopca na posyłki i chłopca
do bicia, bo każda z bardzo ważnych osób chce pokazać pracownikom
lub zaproszonym gościom, że dba o ich dobre samopoczucie i jakość
świadczeń, wyzywając się na pilocie,
- burom podróży zwykle bardzo zalezy na takich klienatch, którzy
często wracają, dlatego zaleca pilotom realizację wszystkich
fanaberii klienta, nierzadko wbrew zdrowemu rozsądkowi,
- poziom ogólny uczestników takim imprez jest zwykle - delikatnie
mówiąc - nie najwyższy - a może po prostu na każdej imprezi epoziom
ludzi jest nie najwyższy, ale na incentivach to od razu wychodzi ;)
- nie stroni się od alkoholu, co skutkuje dodatkowymi nieplanowanymi
atrakcjami (pobicia, kradzieże, wypadki).
Reasumując, mając wieloletnie doświadzenie w pilotażu, unikam takich
imprez, jak tylko mogę. Może miałem wyjątkowo złe doświadzcenia, ale
uważam, że sie są to imprezy dla pilotów o słabych nerwach.
Powodzenia ;)