Dawniej to się nazywało "wycieczka zakładowa", a teraz "incentive z
destynacją". Różnego rodzaju zakłady pracy, od banków po nauczycieli i
emerytów, to podstawowi klienci biur, szczególnie tych mniejszych. Z
wolnego naboru trudno jest uskładać grupę. Tylko przestrzegam Koleżanki
i Kolegów przed zbytnią integracją z taką grupą. Całkowity dystans jest
niemile widziany, a zbyt bliskie relacje niszczą wątrobę i nerki.
Trzeba wyczuć bezpieczną odległość.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.