Tak fakcior, staruchy nie bira wahadełek, ale ogólnie to sama nie
wiem ile mam zawołac za włlchy 10-cio dniowe w tym roczku,
powiedziałm jednej kobietce ze 3 kóleczka a ona na to ze dużo, wsio
sama biedna musze robic prócz oczywiscie Rzymu w którym mam 4 h
pzewodnika a Wenecja i inne miasteczka sama samiutka. to moze niech
sobie taki młody pilot pojedzie, przy okazji moze gdzies trafi, moze
sie czegos nauczy. no ale powiedzcie sami czy takie włochy i taka
staweczka to aż taki straszny wydatek, chyba nie, bo majatki na nas
robią, bo jak pilot cosik zawali to kuniec i pozamiatane!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.