żart z Bareją dobry
ale moim zdaniem racja tkwi tutaj:
us33 napisał:
> Chyba już czas, by tzw. organizatorzy uświadomili sobie, że czasy drapieżnego
> kapitalizmu się nie wrócą, pewne standardy, że wszystko wolno, a przede
> wszystkim naciągać turystów, już się co najmniej "zbarejowiły" a mam nadzieję,
> że wkrótce się dostatecznie spenalizują.
- i uważam, bez względu na interesy i błędy jakiejkolwiek ze stron biznesu
turystycznego że szkolenia i weryfikacja są potrzebne
- bez kursów i egzaminów koleżeńskie zatrudnianie ciotek i kuzynów królika i
każdego kto na początku poza chęcią pojechania na wycieczkę nie ma pojęcia o
pracy na wycieczce prowadziłoby do generalnego obniżenia poziomu usług
- kursy i egzaminy, choćby pomstować na ich nieraz częściową nieadekwatność i
"korporacyjność", czasem zapewne kiepski poziom i komercyjną nadprodukcję
absolwentów oraz puste marketingowe obietnice "wspaniałych podróży" dla
uczestników - to pierwsze sito, więc lepiej przesiać przez nie amatorów
turystyki by się choćby podstaw nauczyli
- sama praca pilota nie jest łatwa i trzeba się jej trochę pouczyć, to nie jest
takie pstryknięcie palcem i każdy od razu jest świetny (po kiepskim malarzu
ściany można poprawić, zawalonej imprezy już nie)
- otwarcie rynku przewodnickiego, bez wcześniejszej weryfikacji, w większości
prowadziłoby do wejścia na rynek i walki o turystę jeszcze większej grupy
wszelkiej maści "pseudo-przewodników" bez wiedzy i kompetencji, praktycznie
nieweryfikowalnych do czasu wysłuchania czy nie pletą jakichś farmazonów
(wystarczy posłuchać co jako "przewodnicy" gadają niektórzy "piloci" tam gdzie
im wolno)
--
Pilot wycieczek Piotr Kruczek
PILOCI WYCIECZEK - projekt współpracy zawodowej WWW.PILOCIWYCIECZEK.PL
PL PROFESSIONAL TRAVELLERSk