> Czy nie rozumiesz człowieku że trafiłeś na forum ludzi pracujących
> a nie emerytów z wysoką emeryturą i nadmiarem wolnego czasu?Tak
> trudno pojąć,że pilot nie musi oprowadzać bo nie ma takiego
> ustawowego obowiązku?
Sama niewiele rozumiesz i widać masz niewielkie pojęcie o działalności
przedsiębiorców turystycznych. W środowisku, w którym się udzielam są osoby
prowadzące firmy turystyczne, w tym piloci wycieczek, którzy założyli
jednoosobowe firmy. Dla kogoś, kto chce się utrzymać w tej branży, konieczność
ponoszenia dodatkowych kosztów na opłacenie gościa w charakterze "słupa" jest
sporym obciążeniem. To są ludzie, którzy potrafią pracować i chcą oprowadzać
turystów, a nie w tym czasie kiedy wynajęty przewodnik wygłasza swoje kwestie
nudzić się i dłubać palcem w nosie albo prostować bzdury jakie nierzadko ci
wynajęci przewodnicy opowiadają lub mieć kłopoty z przewodnikiem, który
pobłądził i prowadzi grupę po jakichś chaszczach (o takim przypadku napisałem
dwa posty wcześniej).
Uchwalone przepisy są po prostu nieżyciowe, niedostosowane do nowoczesnego rynku
usług turystycznych, a stosowanie się do nich przynosi szkody turystyce i zmusza
biura turystyczne do ponoszenia niepotrzebnych kosztów. W szczycie sezonu nie
można znaleźć odpowiedniej liczby przewodników z uprawnieniami, co po prostu
uniemożliwia legalne przeprowadzenie imprezy.
Znam przypadki, w tym z autopsji, kiedy próbowałem pomóc pewnej szkole i znaleźć
takiego licencjonowanego przewodnika, który by zechciał poprowadzić latem pieszy
obóz wędrowny po górach. Kiedy każdy zapytany usłyszał, że nie będzie autokaru i
nie będzie wożenia dupska, a trzeba będzie chodzić pieszo z plecakiem od
schroniska do schroniska, to od razu się wycofywał twierdząc, że ma dużo
korzystniejszych oferty...
Zresztą po co tłumaczyć tak proste rzeczy osobie, która jest aż tak mocno
uodporniona na wszelkie racjonalne argumenty. Szkoda na to czasu.
Lech Rugała
Wielkopolska Komisja Turystyki Pieszej PTTK
www.wktp.pttk.pl/