Bardzo Ciekawe. To może odpowie Pan na pytanie, dlaczego wszystkie biur w
Niemczech, Anglii, Beneluksie, Stanach itp itd nie mają żadnego obowiązku
zatrudniać pilotów z licencją, że nie istnieje tam żaden państwowy system ich
weryfikacji ani sztuczny podział pilot-przewodnik? Że rekrutacje prowadzą z
wolnej ręki a kursy pilockie trwają przeciętnie kilka dni, do tygodnia? A jednak
to właśnie te kraje generują większość ruchu turystycznego na świecie?
Czy uważa Pan że Polacy są taką wyjątkowo durną i głupkowatą nacją, że nic nie
zrobią prawidłowo bez kontroli jakiegoś urzędniczyny?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Szacuneczek,
--
Maciej Zimowski
Akcja Wolne Przewodnictwo
wolneprzewodnictwo.blog.pl
wolnezawody.org